• Kvicha Kvaratskhelia doznał zerwania więzadła krzyżowego przedniego i jego sezon już się zakończył.

    Gruziński skrzydłowy teraz przejdzie operację, jak potwierdza PSG. 🔴🔵

    Szybkiego powrotu do zdrowia, Kvara! ❤️🇬🇪
    Kvicha Kvaratskhelia doznał zerwania więzadła krzyżowego przedniego i jego sezon już się zakończył. Gruziński skrzydłowy teraz przejdzie operację, jak potwierdza PSG. 🔴🔵 Szybkiego powrotu do zdrowia, Kvara! ❤️🇬🇪
    2 1.4K
  • czuje ze kvara zagra mecz zycia
    czuje ze kvara zagra mecz zycia
    1.4K
  • 🚨 Yan Diomande jest aktualnie drugim zawodnikiem La Liga z najlepszym współczynnikiem udanych dryblingów na 90 rozegranych minut! 🔥

    Dla porównania - Vinicius zajmuje 27. miejsce a Kylian Mbappe 7.

    1️⃣ Julian Alvarez – 5,2 / 90 min (skuteczność: 66,7%)
    2️⃣ Yan Diomande – 4,7 / 90 min (skuteczność: 64,9%)
    3️⃣ Ilias Akhomach – 4,5 / 90 min (skuteczność: 59,3%)
    4️⃣ Lamine Yamal – 4,4 / 90 min (skuteczność: 62,1%)
    5️⃣ Adama Traore – 4,2 / 90 min (skuteczność: 57,1%)
    6️⃣ Chidera Ejuke – 3,9 / 90 min (skuteczność: 40,7%)
    7️⃣ Kylian Mbappe – 3,7 / 90 min (skuteczność: 62,3%)
    8️⃣ Karim Adeyemi – 3,6 / 90 min (skuteczność: 54,2%)
    9️⃣ Yeremay Hernández – 3,5 / 90 min (skuteczność: 54,2%)
    🔟 Miguel Sierra – 3,2 / 90 min (skuteczność: 58,8%)
    ...
    27. Vinicius Junior – 2,2 / 90 min (skuteczność: 46,7%)

    ℹ️ FotMob
    🚨 Yan Diomande jest aktualnie drugim zawodnikiem La Liga z najlepszym współczynnikiem udanych dryblingów na 90 rozegranych minut! 🔥 Dla porównania - Vinicius zajmuje 27. miejsce a Kylian Mbappe 7. 1️⃣ Julian Alvarez – 5,2 / 90 min (skuteczność: 66,7%) 2️⃣ Yan Diomande – 4,7 / 90 min (skuteczność: 64,9%) 3️⃣ Ilias Akhomach – 4,5 / 90 min (skuteczność: 59,3%) 4️⃣ Lamine Yamal – 4,4 / 90 min (skuteczność: 62,1%) 5️⃣ Adama Traore – 4,2 / 90 min (skuteczność: 57,1%) 6️⃣ Chidera Ejuke – 3,9 / 90 min (skuteczność: 40,7%) 7️⃣ Kylian Mbappe – 3,7 / 90 min (skuteczność: 62,3%) 8️⃣ Karim Adeyemi – 3,6 / 90 min (skuteczność: 54,2%) 9️⃣ Yeremay Hernández – 3,5 / 90 min (skuteczność: 54,2%) 🔟 Miguel Sierra – 3,2 / 90 min (skuteczność: 58,8%) ... 27. Vinicius Junior – 2,2 / 90 min (skuteczność: 46,7%) ℹ️ FotMob
    1 2.2K
  • Chciałbym się pochwalić moją wiedzą o piłkarzach Realu Madryt jeżeli o kimś zapomniałem to serdecznie przepraszam . Courtois,Lunin,Lopez,Mendy,Carreras,Cucurella,Trent,Dumfries,Militao,Konaté,Rudiger,Huijsen,Fati,Marvel,Asencio,Valverde,Camavinga, Tchouameni,Guller,Bellingham,Brahim,Bernardo,Espi,Endrick,Vini, Rodrygo,Mbappe,Diomande,Pitchart,Navas, Ramos,Varane,Pepe,Carvajal,Marcelo, Vasquez,Vallejos,Nacho,Ceballos,Kroos, Modric,Kovacic,Isco,Casemiro,Asensio,Bale,Morata,CR7,Benzema,Mariano,Jović,Di Maria, Higuain,Hazard,Odriozola,Odegard,Hakimi,Hernandez,Caizares,Gento,Di Stefano, Puskas,Ozil,Cassila,Casillas,Salgado, Carlos,Hugo,Makalele,Kaka,Guti,Ronaldo Nazario,Raul,Bekcham,Figo,Canavaro,Fran Garcia,Hierro,Pavon,Butragueno,Arbeola,Xabi Alonso,Kopa,Kępa,Joselu, Zidane,Areola,Blanco,Robben

    To tyle dziękuję
    Chciałbym się pochwalić moją wiedzą o piłkarzach Realu Madryt jeżeli o kimś zapomniałem to serdecznie przepraszam . Courtois,Lunin,Lopez,Mendy,Carreras,Cucurella,Trent,Dumfries,Militao,Konaté,Rudiger,Huijsen,Fati,Marvel,Asencio,Valverde,Camavinga, Tchouameni,Guller,Bellingham,Brahim,Bernardo,Espi,Endrick,Vini, Rodrygo,Mbappe,Diomande,Pitchart,Navas, Ramos,Varane,Pepe,Carvajal,Marcelo, Vasquez,Vallejos,Nacho,Ceballos,Kroos, Modric,Kovacic,Isco,Casemiro,Asensio,Bale,Morata,CR7,Benzema,Mariano,Jović,Di Maria, Higuain,Hazard,Odriozola,Odegard,Hakimi,Hernandez,Caizares,Gento,Di Stefano, Puskas,Ozil,Cassila,Casillas,Salgado, Carlos,Hugo,Makalele,Kaka,Guti,Ronaldo Nazario,Raul,Bekcham,Figo,Canavaro,Fran Garcia,Hierro,Pavon,Butragueno,Arbeola,Xabi Alonso,Kopa,Kępa,Joselu, Zidane,Areola,Blanco,Robben To tyle dziękuję
    2 2 2.0K
  • varcelonka przegrywa
    dzisiaj
    varcelonka przegrywa dzisiaj
    1.6K
  • Jak strzelimy to zawsze nie uznana bramka spalony, ręka cokolwiek i musimy czekać aż czegoś nie znajdą tymczasem inne ekipy gol odrazu i mooooże czasem ktoś coś znajdzie jak obudzi się na varze 🤦‍♂️
    Jak strzelimy to zawsze nie uznana bramka spalony, ręka cokolwiek i musimy czekać aż czegoś nie znajdą tymczasem inne ekipy gol odrazu i mooooże czasem ktoś coś znajdzie jak obudzi się na varze 🤦‍♂️
    1 1 2.4K
  • El Debate: Koniec taryfy ulgowej, Mourinho szykuje zmiany
    José Mourinho zamierza zwiększyć rywalizację o miejsca w składzie i przestać stosować taryfę ulgową wobec zawodników, którzy nie spełniają oczekiwań. Pierwszym sygnałem zmian ma być występ Yana Diomandé od pierwszej minuty przeciwko Villarrealowi. Intensywny październikowy terminarz da szanse całej kadrze, a forma piłkarzy zdecyduje o wyborze jedenastki na Klasyk na Camp Nou.

    Nadstawiał karku za swoich podopiecznych, a teraz prosi, by oni nadstawili karku za niego, taki przekaz wysyła Tomás González-Martín z El Debate. José Mourinho bronił swoich piłkarzy, aby krytyka kierowała się na niego, ale dwie porażki sprawiły, że madridismo domaga się od niego zmian w składzie. Real Madryt zasłużył na zwycięstwo z Betisem, ale Mbappé i Vinícius strzelali pustkami, przez co jego zespół przegrał mecz. Przegrana na Metropolitano była drugą w ciągu dwóch miesięcy i ten zły wynik już zwiastuje punkt zwrotny. Sędziowanie było decydujące, owszem, a w normalnych warunkach Real Madryt pokonałby Atlético. To prawda. Skoro jednak mówimy prawdę, surowa analiza Mourinho wskazuje, że gdyby jego podopieczni zagrali dobrze, to zdobyliby punkt albo wygrali nawet ze znanym dobrze Trujillo na VAR-ze. Portugalczyk wie, że jego zespołowi zabrakło jakości piłkarskiej. Że pewnych rzeczy brakuje. I że musi zmienić głównych bohaterów.

    Pomijając aspekt sędziowski, Portugalczyk oznajmił, że skończyła się taryfa ulgowa, informuje dziennikarz. Nie będzie już szedł na ustępstwa wobec żadnego piłkarza, ponieważ jeśli niektórzy nie wywiązują się ze swoich zadań na boisku, krytyka zaczyna uderzać w niego. A na to już nie pozwoli. Miarka się przebrała. Obdarzył grupę zawodników zaufaniem, zapewniając im miejsce w podstawowym składzie, a od teraz będzie wymieniał tych, którzy nie spełniają oczekiwań i wprowadzał do jedenastki tych, którzy zasługują na więcej gry.

    To kibice Realu Madryt domagają się od niego stosowania zasady, że grają najlepsi. To oni mówią, by wystawiał tych, którzy są w najlepszej formie i przestał utrzymywać w jedenastce zawodników, którzy są i byli bardzo ważni, ale obecnie nie prezentują dobrego poziomu. Tak właśnie będzie postępował od teraz. Skończyła się taryfa ulgowa. Od tej chwili trzeba zdawać egzamin w każdym meczu.

    Pierwszą konsekwencją końca taryfy ulgowej będzie występ Yana Diomandé w podstawowym składzie przeciwko Villarrealowi, podkreśla Tomás González-Martín. Vinícius wróci po meczach Brazylii w Azji i Oceanii. Tym bardziej logiczne będzie, by napastnik, który spisywał się najlepiej w trzech ostatnich meczach, czyli Iworyjczyk, zagrał od pierwszej minuty. Będzie to pierwszy wyrazisty ruch potwierdzający, że w Realu Madryt zaczyna obowiązywać zasada przyznawania miejsc za zasługi. Oczywiście Vinícius wróci na swoją pozycję i być może nastąpi to już w spotkaniu Ligi Mistrzów z Romą, które odbędzie się cztery dni później, ale ten krok naprzód młodego Afrykanina obrazuje zmianę, którą Mourinho chce zacząć wprowadzać.

    Diomandé zasługuje na grę, również Bernardo zasługuje na grę. Sam Vinícius i inni teoretycznie podstawowi zawodnicy wiedzą, że nie spisywali się tak, jak powinni, że ich pozycja się chwieje i że nie mają zapewnionego miejsca w jedenastce. W tym tkwi sedno sprawy: kilku piłkarzy dostrzega, że inni zawodnicy naciskają na większy udział w grze, wykazując się bardzo pozytywnym nastawieniem.

    Mourinho traktuje to stopniowe wprowadzanie zasady przyznawania miejsc za zasługi jako ostrzeżenie dla teoretycznie podstawowych zawodników. To bodziec, by podnieśli swój poziom, ponieważ inni walczą o odebranie im miejsca. Trener nie stworzy kolejnej stałej jedenastki, która oznaczałaby ponowne zamknięcie się w sztywnym schemacie. Od teraz zamierza znacznie szerzej rotować składem, ponieważ jest cała grupa piłkarzy zasługujących na grę. Diomandé, Bernardo, Brahim, Espí, Rüdiger i Carreras domagają się miejsca. A ta rywalizacja będzie poważnym sygnałem alarmowym dla Huijsena, Cucurelli, Tchouaméniego, Valverde, Gülera czy Viníciusa, by poprawili swoją grę, wymienia Hiszpan.

    Portugalski szkoleniowiec pobudza rywalizację, a po przerwie na kadry nadchodzi maraton spotkań co cztery dni, który zapewni szanse całej kadrze. Połowa zespołu przebywa na zgrupowaniach reprezentacji, ale druga połowa została w domu i ciężko pracuje, aby móc rywalizować na wysokim poziomie przy napiętym październikowym terminarzu. Mourinho mocno ich przyciska, ponieważ nie mogą już sobie pozwolić na kolejne potknięcia.

    Piłkarze wiedzą, że muszą zareagować, ponieważ te dwie ligowe porażki wywołały wśród kibiców rezygnację. Portugalczyk odbył z nimi dogłębne rozmowy i obecnie pracuje pod względem sportowym i psychologicznym z połową kadry znajdującą się w Valdebebas. Sztab szkoleniowy przygotował dla każdego zawodnika indywidualny okres przygotowawczy, aby osiągnęli najlepszą formę dzięki osobistej pracy, której celem jest doprowadzenie każdego piłkarza do idealnej dyspozycji fizycznej. Trzy tygodnie to pełnoprawny okres przygotowawczy.

    Jego podopieczni wiedzą, o jaką stawkę grają. Zawiedli w dwóch spotkaniach, a Barcelona nie zgubiła ani p;unktu, odkładając na bok pomoc sędziowską dla jednych i krzywdzące decyzje wobec drugich, które mają fundamentalne znaczenie dla wyjaśnienia tej 6-punktowej różnicy, równie fikcyjnej, co rzeczywistej, analizuje dziennikarz. To wszystko prawda, podobnie jak to, że kilku piłkarzy Realu Madryt nie prezentowało oczekiwanego poziomu. I było to bardziej widoczne, ponieważ ten spadek dyspozycji dotknął jednocześnie około sześciu zawodników. Przy jednym czy dwóch tego nie widać. Przy sześciu już tak. Wyzwaniem Mou jest doprowadzenie wszystkich na wyższy poziom i sprawienie, by niezależnie od tego, kto zagra w danym meczu — teoretyczni rezerwowi czy teoretycznie podstawowi zawodnicy — piłkarze wychodzący na boisko podnosili obecny poziom Realu Madryt. Sytuacja sprzyja maksymalnej rywalizacji wewnętrznej.

    Przekaz, który trener wyraża słowami i działaniami, jest bardzo jasny: „Zawsze was broniłem, szczególnie po porażkach z Betisem i Atlético”. Sędziowanie było dramatyczne, owszem. Ale teraz „trzeba grać lepiej”. Na wszelkie sposoby przekazuje im, że teraz to oni muszą bronić trenera swoimi występami. Zrobić krok naprzód. A kto nie będzie spełniał oczekiwań, straci miejsce na rzecz kogoś innego. Wobec nikogo nie będzie taryfy ulgowej. Real Madryt nie może dłużej czekać.

    https://www.realmadryt.pl/news/152744-el-debate-koniec-taryfy-ulgowej-mourinho-szykuje-zmiany

    [b]El Debate: Koniec taryfy ulgowej, Mourinho szykuje zmiany[/b] José Mourinho zamierza zwiększyć rywalizację o miejsca w składzie i przestać stosować taryfę ulgową wobec zawodników, którzy nie spełniają oczekiwań. Pierwszym sygnałem zmian ma być występ Yana Diomandé od pierwszej minuty przeciwko Villarrealowi. Intensywny październikowy terminarz da szanse całej kadrze, a forma piłkarzy zdecyduje o wyborze jedenastki na Klasyk na Camp Nou. Nadstawiał karku za swoich podopiecznych, a teraz prosi, by oni nadstawili karku za niego, taki przekaz wysyła Tomás González-Martín z El Debate. José Mourinho bronił swoich piłkarzy, aby krytyka kierowała się na niego, ale dwie porażki sprawiły, że madridismo domaga się od niego zmian w składzie. Real Madryt zasłużył na zwycięstwo z Betisem, ale Mbappé i Vinícius strzelali pustkami, przez co jego zespół przegrał mecz. Przegrana na Metropolitano była drugą w ciągu dwóch miesięcy i ten zły wynik już zwiastuje punkt zwrotny. Sędziowanie było decydujące, owszem, a w normalnych warunkach Real Madryt pokonałby Atlético. To prawda. Skoro jednak mówimy prawdę, surowa analiza Mourinho wskazuje, że gdyby jego podopieczni zagrali dobrze, to zdobyliby punkt albo wygrali nawet ze znanym dobrze Trujillo na VAR-ze. Portugalczyk wie, że jego zespołowi zabrakło jakości piłkarskiej. Że pewnych rzeczy brakuje. I że musi zmienić głównych bohaterów. Pomijając aspekt sędziowski, Portugalczyk oznajmił, że skończyła się taryfa ulgowa, informuje dziennikarz. Nie będzie już szedł na ustępstwa wobec żadnego piłkarza, ponieważ jeśli niektórzy nie wywiązują się ze swoich zadań na boisku, krytyka zaczyna uderzać w niego. A na to już nie pozwoli. Miarka się przebrała. Obdarzył grupę zawodników zaufaniem, zapewniając im miejsce w podstawowym składzie, a od teraz będzie wymieniał tych, którzy nie spełniają oczekiwań i wprowadzał do jedenastki tych, którzy zasługują na więcej gry. To kibice Realu Madryt domagają się od niego stosowania zasady, że grają najlepsi. To oni mówią, by wystawiał tych, którzy są w najlepszej formie i przestał utrzymywać w jedenastce zawodników, którzy są i byli bardzo ważni, ale obecnie nie prezentują dobrego poziomu. Tak właśnie będzie postępował od teraz. Skończyła się taryfa ulgowa. Od tej chwili trzeba zdawać egzamin w każdym meczu. Pierwszą konsekwencją końca taryfy ulgowej będzie występ Yana Diomandé w podstawowym składzie przeciwko Villarrealowi, podkreśla Tomás González-Martín. Vinícius wróci po meczach Brazylii w Azji i Oceanii. Tym bardziej logiczne będzie, by napastnik, który spisywał się najlepiej w trzech ostatnich meczach, czyli Iworyjczyk, zagrał od pierwszej minuty. Będzie to pierwszy wyrazisty ruch potwierdzający, że w Realu Madryt zaczyna obowiązywać zasada przyznawania miejsc za zasługi. Oczywiście Vinícius wróci na swoją pozycję i być może nastąpi to już w spotkaniu Ligi Mistrzów z Romą, które odbędzie się cztery dni później, ale ten krok naprzód młodego Afrykanina obrazuje zmianę, którą Mourinho chce zacząć wprowadzać. Diomandé zasługuje na grę, również Bernardo zasługuje na grę. Sam Vinícius i inni teoretycznie podstawowi zawodnicy wiedzą, że nie spisywali się tak, jak powinni, że ich pozycja się chwieje i że nie mają zapewnionego miejsca w jedenastce. W tym tkwi sedno sprawy: kilku piłkarzy dostrzega, że inni zawodnicy naciskają na większy udział w grze, wykazując się bardzo pozytywnym nastawieniem. Mourinho traktuje to stopniowe wprowadzanie zasady przyznawania miejsc za zasługi jako ostrzeżenie dla teoretycznie podstawowych zawodników. To bodziec, by podnieśli swój poziom, ponieważ inni walczą o odebranie im miejsca. Trener nie stworzy kolejnej stałej jedenastki, która oznaczałaby ponowne zamknięcie się w sztywnym schemacie. Od teraz zamierza znacznie szerzej rotować składem, ponieważ jest cała grupa piłkarzy zasługujących na grę. Diomandé, Bernardo, Brahim, Espí, Rüdiger i Carreras domagają się miejsca. A ta rywalizacja będzie poważnym sygnałem alarmowym dla Huijsena, Cucurelli, Tchouaméniego, Valverde, Gülera czy Viníciusa, by poprawili swoją grę, wymienia Hiszpan. Portugalski szkoleniowiec pobudza rywalizację, a po przerwie na kadry nadchodzi maraton spotkań co cztery dni, który zapewni szanse całej kadrze. Połowa zespołu przebywa na zgrupowaniach reprezentacji, ale druga połowa została w domu i ciężko pracuje, aby móc rywalizować na wysokim poziomie przy napiętym październikowym terminarzu. Mourinho mocno ich przyciska, ponieważ nie mogą już sobie pozwolić na kolejne potknięcia. Piłkarze wiedzą, że muszą zareagować, ponieważ te dwie ligowe porażki wywołały wśród kibiców rezygnację. Portugalczyk odbył z nimi dogłębne rozmowy i obecnie pracuje pod względem sportowym i psychologicznym z połową kadry znajdującą się w Valdebebas. Sztab szkoleniowy przygotował dla każdego zawodnika indywidualny okres przygotowawczy, aby osiągnęli najlepszą formę dzięki osobistej pracy, której celem jest doprowadzenie każdego piłkarza do idealnej dyspozycji fizycznej. Trzy tygodnie to pełnoprawny okres przygotowawczy. Jego podopieczni wiedzą, o jaką stawkę grają. Zawiedli w dwóch spotkaniach, a Barcelona nie zgubiła ani p;unktu, odkładając na bok pomoc sędziowską dla jednych i krzywdzące decyzje wobec drugich, które mają fundamentalne znaczenie dla wyjaśnienia tej 6-punktowej różnicy, równie fikcyjnej, co rzeczywistej, analizuje dziennikarz. To wszystko prawda, podobnie jak to, że kilku piłkarzy Realu Madryt nie prezentowało oczekiwanego poziomu. I było to bardziej widoczne, ponieważ ten spadek dyspozycji dotknął jednocześnie około sześciu zawodników. Przy jednym czy dwóch tego nie widać. Przy sześciu już tak. Wyzwaniem Mou jest doprowadzenie wszystkich na wyższy poziom i sprawienie, by niezależnie od tego, kto zagra w danym meczu — teoretyczni rezerwowi czy teoretycznie podstawowi zawodnicy — piłkarze wychodzący na boisko podnosili obecny poziom Realu Madryt. Sytuacja sprzyja maksymalnej rywalizacji wewnętrznej. Przekaz, który trener wyraża słowami i działaniami, jest bardzo jasny: „Zawsze was broniłem, szczególnie po porażkach z Betisem i Atlético”. Sędziowanie było dramatyczne, owszem. Ale teraz „trzeba grać lepiej”. Na wszelkie sposoby przekazuje im, że teraz to oni muszą bronić trenera swoimi występami. Zrobić krok naprzód. A kto nie będzie spełniał oczekiwań, straci miejsce na rzecz kogoś innego. Wobec nikogo nie będzie taryfy ulgowej. Real Madryt nie może dłużej czekać. https://www.realmadryt.pl/news/152744-el-debate-koniec-taryfy-ulgowej-mourinho-szykuje-zmiany
    1 4.8K
  • Po pierwsze : Real gra beznadziejnie ale taka ciekawostka
    🚨
    Real Madryt otrzymał SZEŚĆ (6) czerwonych kartek w ciągu ostatnich dwóch sezonów, gdy sędzią VAR był Trujillo Suarez.

    Od sezonu 2024/25 pełnił on funkcję sędziego VAR w DWUDZIESTU TRZECH (23) meczach Realu Madryt, w tym w 1 finale, 2 półfinałach, 1 El Clásico i 2 derbach madryckich.

    Wśród znanych spotkań znalazły się ostatnie 2 derby, mecz z Celta Vigo, w którym Real Madryt stracił dwóch zawodników z powodu wykluczenia z boiska, a liczne faule ze strony Celty pozostały bez kar. Uderzenie łokciem, które spowodowało krwawienie Mbappe, nie zostało uznane za rzut karny w meczu z Gironą; mecz z sezonu 2024/25 z Osasuną, w którym Jude został wyrzucony z boiska, a Realowi Madryt nie przyznano 4 rzutów karnych, przy czym popchnięcie Frana Garcii na trybuny zostało wybaczone, mimo że było to ewidentne przewinienie zasługujące na czerwoną kartkę.

    Trujillo Suarez pełnił funkcję sędziego VAR podczas zeszłorocznego derbowego meczu, w którym Fede Valverde został wyrzucony z boiska w starciu z Atlético Madryt.

    I w końcu pełnił także funkcję sędziego VAR podczas niedzielnych derbów i nie podjął decyzji o zwróceniu się do sędziego głównego w sprawie faulu Kang-Ina Lee.

    Widzi wszystko ze 100 różnych kątów, ale nie chce wszystkiego odgwizdywać. Wciąż jest ponownie wybierany do obsługi meczów Realu Madryt w systemie VAR, raz po raz.
    Kawał ch...

    🤯💩La liga
    Po pierwsze : Real gra beznadziejnie ale taka ciekawostka 🚨 Real Madryt otrzymał SZEŚĆ (6) czerwonych kartek w ciągu ostatnich dwóch sezonów, gdy sędzią VAR był Trujillo Suarez. Od sezonu 2024/25 pełnił on funkcję sędziego VAR w DWUDZIESTU TRZECH (23) meczach Realu Madryt, w tym w 1 finale, 2 półfinałach, 1 El Clásico i 2 derbach madryckich. Wśród znanych spotkań znalazły się ostatnie 2 derby, mecz z Celta Vigo, w którym Real Madryt stracił dwóch zawodników z powodu wykluczenia z boiska, a liczne faule ze strony Celty pozostały bez kar. Uderzenie łokciem, które spowodowało krwawienie Mbappe, nie zostało uznane za rzut karny w meczu z Gironą; mecz z sezonu 2024/25 z Osasuną, w którym Jude został wyrzucony z boiska, a Realowi Madryt nie przyznano 4 rzutów karnych, przy czym popchnięcie Frana Garcii na trybuny zostało wybaczone, mimo że było to ewidentne przewinienie zasługujące na czerwoną kartkę. Trujillo Suarez pełnił funkcję sędziego VAR podczas zeszłorocznego derbowego meczu, w którym Fede Valverde został wyrzucony z boiska w starciu z Atlético Madryt. I w końcu pełnił także funkcję sędziego VAR podczas niedzielnych derbów i nie podjął decyzji o zwróceniu się do sędziego głównego w sprawie faulu Kang-Ina Lee. Widzi wszystko ze 100 różnych kątów, ale nie chce wszystkiego odgwizdywać. Wciąż jest ponownie wybierany do obsługi meczów Realu Madryt w systemie VAR, raz po raz. Kawał ch... 🤯💩La liga
    3 4.9K
  • 🚨Real Madryt zarobi ponad 250 MILIONÓW euro tego lata na sprzedaży zawodników z akademii:

    🇦🇷 60 mln euro za Nico Paza do Como
    🇪🇸 40 mln euro za Gonzalo do Fulham
    🇪🇸 20 mln euro za Victora Muñoza do Liverpoolu
    🇪🇸 15 mln euro za Mario Gila do AC Milan
    🇪🇸 11,5 mln euro za Chema do Brighton
    🇪🇸 4 mln euro za Mami do Fulham
    🇺🇾 15 mln euro za Álvara do Bournemouth
    🇪🇸 10 mln euro za Cesara Palaciosa do Fulham
    🇪🇸 8 mln euro za Jacobo Ortegi do Strasburga
    🇪🇸 8 mln euro za Victora Valdepeñas do Fiorentiny
    🇪🇸 12,5 mln euro za Alexa Jiméneza do Bournemouth
    🇪🇸 3,5 mln euro za Mario Martína do Getafe
    🇪🇸 4 miliony euro za Frana Garcíi do Realu Betis
    🚨[b]Real Madryt zarobi ponad 250 MILIONÓW euro tego lata na sprzedaży zawodników z akademii:[/b] 🇦🇷 60 mln euro za Nico Paza do Como 🇪🇸 40 mln euro za Gonzalo do Fulham 🇪🇸 20 mln euro za Victora Muñoza do Liverpoolu 🇪🇸 15 mln euro za Mario Gila do AC Milan 🇪🇸 11,5 mln euro za Chema do Brighton 🇪🇸 4 mln euro za Mami do Fulham 🇺🇾 15 mln euro za Álvara do Bournemouth 🇪🇸 10 mln euro za Cesara Palaciosa do Fulham 🇪🇸 8 mln euro za Jacobo Ortegi do Strasburga 🇪🇸 8 mln euro za Victora Valdepeñas do Fiorentiny 🇪🇸 12,5 mln euro za Alexa Jiméneza do Bournemouth 🇪🇸 3,5 mln euro za Mario Martína do Getafe 🇪🇸 4 miliony euro za Frana Garcíi do Realu Betis
    1 3 4.4K
  • Dani Silva - Giannis Papanikolaou - Fran Alvarez. Coraz silniejsza drużyna, coraz większe oczekiwania, naprawdę wielkie wyzwanie.
    Dani Silva - Giannis Papanikolaou - Fran Alvarez. Coraz silniejsza drużyna, coraz większe oczekiwania, naprawdę wielkie wyzwanie.
    2 3.9K
  • EMOCJE WZIĘŁY GÓRĘ - Alvaro Morata nie wytrzymał i ROZPŁAKAŁ się na prezentacji w Leganes!

    33-latek podczas pierwszej konferencji przypomniał sobie o pewnym wydarzeniu ze swojego życia, które bezpośrednio związane jest z jego nowym klubem...

    "Jednym z pierwszych meczów, które oglądałem z ojcem, był mecz Leganes - Atletico...

    Byłem wtedy na boisku chłopcem do podawania piłek. Nigdy nie myślałem, że będę grał w Leganes, ale to bardzo piękna ciekawostka!"
    EMOCJE WZIĘŁY GÓRĘ - Alvaro Morata nie wytrzymał i ROZPŁAKAŁ się na prezentacji w Leganes! 33-latek podczas pierwszej konferencji przypomniał sobie o pewnym wydarzeniu ze swojego życia, które bezpośrednio związane jest z jego nowym klubem... "Jednym z pierwszych meczów, które oglądałem z ojcem, był mecz Leganes - Atletico... Byłem wtedy na boisku chłopcem do podawania piłek. Nigdy nie myślałem, że będę grał w Leganes, ale to bardzo piękna ciekawostka!"
    2 1 3.2K
  • 𝐇𝐄𝐑𝐄 𝐖𝐄 𝐆𝐎! Alvaro Morata zostanie nowym zawodnikiem Leganes! 🇪🇸🥒

    ℹ️ Fabrizio Romano

    Czekamy tylko aż nasz stary znajomy jebnie coś w stylu "zawsze kibicowałem Leganes" albo "marzyłem o grze w Leganes" 👍🏻😄
    𝐇𝐄𝐑𝐄 𝐖𝐄 𝐆𝐎! Alvaro Morata zostanie nowym zawodnikiem Leganes! 🇪🇸🥒 ℹ️ Fabrizio Romano Czekamy tylko aż nasz stary znajomy jebnie coś w stylu "zawsze kibicowałem Leganes" albo "marzyłem o grze w Leganes" 👍🏻😄
    3 2 5.5K
  • "Porażka z Chelsea? Tak, to moja wina" - Álvaro Arbeloa
    "Porażka z Chelsea? Tak, to moja wina" - Álvaro Arbeloa
    8 4 5.4K
  • 😄 Kibice Atletico Madryt KRZYCZĄ do Juliana Alvareza, by OPUŚCIŁ BOISKO!

    Ale to nie wszystko... po meczu Argentyńczyk ODMAWIA podziękować dla fanów i wraca do szatni, podczas gdy cała drużyna wykonuje rundę honorową po stadionie! 🏟

    A w drodze do szatni... KTOŚ RZUCA W NIEGO SZALIKIEM ATLETICO...

    No to chyba dostaje za to co sam namodził 🤌🏻
    😄 Kibice Atletico Madryt KRZYCZĄ do Juliana Alvareza, by OPUŚCIŁ BOISKO! Ale to nie wszystko... po meczu Argentyńczyk ODMAWIA podziękować dla fanów i wraca do szatni, podczas gdy cała drużyna wykonuje rundę honorową po stadionie! 🏟 A w drodze do szatni... KTOŚ RZUCA W NIEGO SZALIKIEM ATLETICO... No to chyba dostaje za to co sam namodził 🤌🏻
    3 2 3.2K
  • Fran Alvarez. 0:2. Obłęd, rozpierdol i poezja w jednym.
    Fran Alvarez. 0:2. Obłęd, rozpierdol i poezja w jednym.
    1 1.0K
  • 🚨 Wiadomość od kibiców Atlético Madryt do Juliana Alvareza… 📷

    Fani Atlético wywiesili dziś rano przed ośrodkiem treningowym klubu transparenty z jasnym przekazem skierowanym do Argentyńczyka. 🇦🇷🤬

    Na banerach pojawiły się hasła: „JULIÁN FUERA” („Julián, odejdź”) oraz „19🚫”, nawiązujące do numeru Argentyńczyka. 🔴⚪
    🚨 Wiadomość od kibiców Atlético Madryt do Juliana Alvareza… 📷 Fani Atlético wywiesili dziś rano przed ośrodkiem treningowym klubu transparenty z jasnym przekazem skierowanym do Argentyńczyka. 🇦🇷🤬 Na banerach pojawiły się hasła: „JULIÁN FUERA” („Julián, odejdź”) oraz „19🚫”, nawiązujące do numeru Argentyńczyka. 🔴⚪
    3 3.3K
  • Sergio Martínez 🇪🇦 jest bliski podpisania kontraktu z Realem Madryt 🇪🇦 za 3 miliony euro. Klub właściwie uważa transfer za zamknięty.

    [Ramon Alvarez de Mon]

    Nie wyklucza się, że dołączy do Castilli, ani że pozostanie na wypożyczeniu w Racingu przez kolejny rok.

    [Jose Felix Diaz]
    Sergio Martínez 🇪🇦 jest bliski podpisania kontraktu z Realem Madryt 🇪🇦 za 3 miliony euro. Klub właściwie uważa transfer za zamknięty. [Ramon Alvarez de Mon] Nie wyklucza się, że dołączy do Castilli, ani że pozostanie na wypożyczeniu w Racingu przez kolejny rok. [Jose Felix Diaz]
    4 3 4.3K
  • Real Madryt uważa Javiego Navarro za jednego z kandydatów do zastąpienia Thibauta Courtois, gdy nadejdzie odpowiedni moment.

    Klub ma do niego pełne zaufanie, ale zamierza wykazać się cierpliwością i pozwolić mu na odpowiedni rozwój.

    ℹ️ diarioas
    Real Madryt uważa Javiego Navarro za jednego z kandydatów do zastąpienia Thibauta Courtois, gdy nadejdzie odpowiedni moment. Klub ma do niego pełne zaufanie, ale zamierza wykazać się cierpliwością i pozwolić mu na odpowiedni rozwój. ℹ️ diarioas
    2 4.5K
  • Pierwszą bramkę dla psg w tym sezonie strzelił kvara
    Pierwszą bramkę dla psg w tym sezonie strzelił kvara
    4.4K
  • Kvara gol! P$G 1:0
    Kvara gol! P$G 1:0
    3.0K
  • The Athletic: Vinícius przekazał Arsenalowi, że zostaje z powodu przywiązania i wysiłku finansowego Realu
    Real Madryt ogłosił przedłużenie kontraktu z Viníciusem Júniorem do 2032 roku, czyniąc Brazylijczyka jednym z najlepiej opłacanych piłkarzy w historii klubu. 26-latek odrzucił wcześniej dwie propozycje Królewskich, a poważne zainteresowanie jego transferem wykazywał Arsenal, który był gotowy złamać swoją strukturę wynagrodzeń i do końca wierzył w sprowadzenie atakującego. O pozostaniu Viniego na Bernabéu przesądziły jego przywiązanie do Realu Madryt oraz znacząco podwyższona oferta finansowa.

    Po 18 miesiącach niepewności, napięć i transferowych zawirowań Real Madryt ogłosił w czwartek, że Vinícius Júnior ostatecznie podpisał nowy kontrakt. Arsenal zajął mocną pozycję i był gotowy przeprowadzić ambitny transfer 26-letniego brazylijskiego napastnika, gdyby ten zdecydował się nie przedłużać umowy z hiszpańskim klubem. Viníciusa naprawdę zainteresowała propozycja mistrzów Anglii, która miała pełne poparcie właścicieli, dyrektora sportowego Andrei Berty oraz trenera Mikela Artety. Oferta Arsenalu była efektem wielu miesięcy zakulisowej pracy i pozytywnego przebiegu kilku rozmów na najwyższym szczeblu. Postawiło to Real Madryt w delikatnym położeniu, ale ostatecznie doprowadziło do przedłużenia umowy. Ten proces i udział Arsenalu opisali teraz Mario Cortegana, James McNicholas i David Ornstein z The Athletic.

    Vinícius i Real Madryt po raz pierwszy rozpoczęli negocjacje w sprawie przedłużenia kontraktu podczas spotkania w klubowym ośrodku treningowym w styczniu 2025 roku. Po spełnieniu warunków uprawniających do otrzymania kilku premii – między innymi za zdobycie nagrody FIFA dla najlepszego piłkarza świata 18 miesięcy wcześniej – atakujący zarabiał około 18 milionów euro netto za sezon. Real Madryt zaproponował mu podwyżkę do około 20 milionów euro. Piłkarz, któremu towarzyszyli dwaj agenci oraz ojciec, odrzucił ofertę przedstawioną przez dyrektora generalnego José Ángela Sáncheza i głównego skauta Juniego Calafata, prawdopodobnie najbardziej wpływową osobę przy jego transferze za 45 milionów euro osiem lat wcześniej. Kilka tygodni później Real Madryt odrzucił kontrofertę przedstawioną przez obóz zawodnika.

    Następnie wiele hiszpańskich mediów poinformowało w kwietniu, że przedłużenie kontraktu Viníciusajest praktycznie przesądzone, a osoby z Realu Madryt potwierdzały te doniesienia. Jednak ludzie z otoczenia piłkarza stanowczo im zaprzeczali. The Athletic podkreśla, że Brazylijczyk domagał się rocznego pakietu o wartości nieco poniżej 30 milionów euro netto. Składały się na niego pensja podstawowa, premie uzależnione od wyników oraz bonus za przedłużenie kontraktu. Żaden piłkarz w historii Realu Madryt nie otrzymał wcześniej takiego bonusu i to właśnie on okazał się głównym punktem spornym w negocjacjach.

    Kolejnym kluczowym czynnikiem tej historii było zatrudnienie Xabiego Alonso na stanowisku trenera Realu Madryt, na którym w maju 2025 roku zastąpił Carlo Ancelottiego. Alonso nigdy nie nawiązał więzi z Viníciusem, a jeszcze przed rozpoczęciem sezonu 2025/26 osoby z najbliższego otoczenia Brazylijczyka przewidywały, że nie będzie to dla niego łatwy rok. Pierwsze napięcia osiągnęły punkt kulminacyjny w październiku, kiedy Vinícius zareagował ze złością na zmianę w pierwszym Klasyku sezonu. Real Madryt prowadził wówczas u siebie z Barceloną 2:1, a do końca spotkania pozostawało około 20 minut. Do kluczowych wydarzeń doszło po meczu. Podczas spotkania z prezesem Realu Madryt Florentino Pérezem Vinícius przeprosił za swoje zachowanie. Gdy Pérez poruszył temat przedłużenia kontraktu, zawodnik odpowiedział, że dopóki trenerem pozostaje Alonso, podpisanie nowej umowy nie leży w jego interesie. Po pogorszeniu wyników oraz dalszym rozpadzie relacji z Viníciusem Júniorem i innymi członkami kadry Realu Madryt Alonso został zwolniony w styczniu.

    Rok po rozpoczęciu rozmów dotyczących przedłużenia kontraktu z Viníciusem perspektywa osiągnięcia porozumienia zaczynała wyglądać nieco bardziej obiecująco. Awans Álvaro Arbeloi do pierwszej drużyny w roli następcy Alonso nie rozwiązał problemów Realu Madryt, ale stanowił powiew świeżości dla Viníciusa Júniora. Arbeloa od samego początku go chwalił, bronił i dodawał mu pewności siebie. Real Madryt i Vinícius nadal musieli jednak zniwelować ogromną różnicę finansową dzielącą obie strony. Przez kilka kolejnych miesięcy nie prowadzono konkretnych rozmów. Wtedy właśnie swoje działania rozpoczął Arsenal, podkreśla The Athletic. Londyński klub postępował ostrożnie, ale skutecznie, a Berta i Arteta mieli pełne poparcie właścicieli.

    Wszystkie najważniejsze osoby w Arsenalu odbyły długie rozmowy z Viníciusem oraz jego przedstawicielami, szczegółowo wyjaśniając im projekt klubu i centralną rolę, jaką miałby odgrywać w nim Brazylijczyk. Skupiano się przede wszystkim na kwestiach sportowych, ale podkreślano również wpływ i korzyści, jakie współpraca komercyjna przyniosłaby obu stronom. Nawet bez formalnego porozumienia warunki indywidualnego kontraktu Brazylijczyka z Arsenalem nie stanowiłyby problemu. Kwoty omawiane podczas spotkań przekonały go, że klub traktuje sprawę poważnie. Właściciele Arsenalu byli gotowi zdobyć się na ogromny wysiłek i złamać klubową strukturę wynagrodzeń, aby przeprowadzić ten transfer. Uważali, że ich oferta będzie realną konkurencją dla Królewskich i praktycznie uniemożliwi Hiszpanom dalszą walkę. Było to niezwykle ambitne podejście. Choć władze Arsenalu w pełni zaangażowały się w próbę sprowadzenia zawodnika, niektóre osoby w klubie miały wątpliwości, czy taki transfer jest możliwy do zrealizowania. Inni wyrażali obawy dotyczące wpływu operacji tej skali na przyszłe transfery oraz przedłużanie kontraktów.

    Tymczasem między Realem Madryt a Viníciusem panowała chłodna atmosfera. Nieformalne rozmowy zawodnika z przedstawicielami klubu odbywały się coraz rzadziej. Rosnący rozdźwięk znalazł odzwierciedlenie w hiszpańskiej prasie, w której pojawiały się informacje, że klub może wycofać ofertę przedłużenia kontraktu – podobnie jak miało to miejsce w przypadku ówczesnego kapitana Sergio Ramosa, który odszedł w 2021 roku. Stanowisko obozu Viníciusa było jasne: nie odbędą się żadne spotkania, dopóki klub nie zmieni swojej oferty.

    Letnie zatrudnienie José Mourinho, trzeciego nowego trenera Realu Madryt w ciągu nieco ponad roku, ostatecznie okazało się argumentem przemawiającym za pozostaniem Viníciusa. To wszystko mimo wypowiedzi 63-latka na jego temat z wcześniejszego etapu sezonu. 17 lutego mecz Realu Madryt z Benficą w Lidze Mistrzów został przerwany po tym, jak Vinícius oskarżył skrzydłowego portugalskiego zespołu Gianlucę Prestianniego o rasistowskie znieważenie. Prestianni zaprzeczył oskarżeniu, ale następnie został ukarany przez UEFA i FIFA po przyznaniu, że skierował wobec zawodnika Realu Madryt homofobiczną, a nie rasistowską obelgę. Tamtego wieczoru Mourinho zasugerował, że to Vinícius sprowokował całe zajście. W wypowiedzi zdawał się obarczać go winą za prowokowanie regularnych rasistowskich ataków, których Brazylijczyk doświadczał w ostatnich latach. Źródła z otoczenia zawodnika informowały wówczas, że słowa Mourinho zostały źle odebrane przez samego gracza. Te same osoby przekazały później, że nie miał on jednak problemu z zatrudnieniem Portugalczyka w Realu Madryt.

    Podczas mistrzostw świata Real Madryt przedstawił Viníciusowi nową ofertę. Opiewała ona na około 22 miliony euro rocznie, ale została odrzucona przez zawodnika. Po odpadnięciu Brazylii z Norwegią w 1/8 finału 5 lipca zaplanowano spotkanie na 5 sierpnia, gdy piłkarz miał wrócić do klubu po urlopie. Od rozpoczęcia pracy w Realu Madryt w czerwcu Mourinho utrzymywał regularny kontakt z Viníciusem. Chciał, żeby zawodnik został i widział dla niego miejsce w kadrze, ale zaakceptowałby każdą decyzję podjętą przez klub. Niektóre ważne osoby opowiadały się za sprzedażą Viníciusa Júniora, jeśli nie udałoby się osiągnąć porozumienia, ponieważ obawiały się jego późniejszego odejścia za darmo. Arsenal, świadomy całej sytuacji, pozostawał optymistycznie nastawiony, wskazuje The Athletic....

    https://www.realmadryt.pl/news/151482-the-athletic-vinicius-przekazal-arsenalowi-ze-zostaje-z-powodu-przywiazania-i-wysilku-finansowego-realu
    [b]The Athletic: [/b]Vinícius przekazał Arsenalowi, że zostaje z powodu przywiązania i wysiłku finansowego Realu Real Madryt ogłosił przedłużenie kontraktu z Viníciusem Júniorem do 2032 roku, czyniąc Brazylijczyka jednym z najlepiej opłacanych piłkarzy w historii klubu. 26-latek odrzucił wcześniej dwie propozycje Królewskich, a poważne zainteresowanie jego transferem wykazywał Arsenal, który był gotowy złamać swoją strukturę wynagrodzeń i do końca wierzył w sprowadzenie atakującego. O pozostaniu Viniego na Bernabéu przesądziły jego przywiązanie do Realu Madryt oraz znacząco podwyższona oferta finansowa. Po 18 miesiącach niepewności, napięć i transferowych zawirowań Real Madryt ogłosił w czwartek, że Vinícius Júnior ostatecznie podpisał nowy kontrakt. Arsenal zajął mocną pozycję i był gotowy przeprowadzić ambitny transfer 26-letniego brazylijskiego napastnika, gdyby ten zdecydował się nie przedłużać umowy z hiszpańskim klubem. Viníciusa naprawdę zainteresowała propozycja mistrzów Anglii, która miała pełne poparcie właścicieli, dyrektora sportowego Andrei Berty oraz trenera Mikela Artety. Oferta Arsenalu była efektem wielu miesięcy zakulisowej pracy i pozytywnego przebiegu kilku rozmów na najwyższym szczeblu. Postawiło to Real Madryt w delikatnym położeniu, ale ostatecznie doprowadziło do przedłużenia umowy. Ten proces i udział Arsenalu opisali teraz Mario Cortegana, James McNicholas i David Ornstein z The Athletic. Vinícius i Real Madryt po raz pierwszy rozpoczęli negocjacje w sprawie przedłużenia kontraktu podczas spotkania w klubowym ośrodku treningowym w styczniu 2025 roku. Po spełnieniu warunków uprawniających do otrzymania kilku premii – między innymi za zdobycie nagrody FIFA dla najlepszego piłkarza świata 18 miesięcy wcześniej – atakujący zarabiał około 18 milionów euro netto za sezon. Real Madryt zaproponował mu podwyżkę do około 20 milionów euro. Piłkarz, któremu towarzyszyli dwaj agenci oraz ojciec, odrzucił ofertę przedstawioną przez dyrektora generalnego José Ángela Sáncheza i głównego skauta Juniego Calafata, prawdopodobnie najbardziej wpływową osobę przy jego transferze za 45 milionów euro osiem lat wcześniej. Kilka tygodni później Real Madryt odrzucił kontrofertę przedstawioną przez obóz zawodnika. Następnie wiele hiszpańskich mediów poinformowało w kwietniu, że przedłużenie kontraktu Viníciusajest praktycznie przesądzone, a osoby z Realu Madryt potwierdzały te doniesienia. Jednak ludzie z otoczenia piłkarza stanowczo im zaprzeczali. The Athletic podkreśla, że Brazylijczyk domagał się rocznego pakietu o wartości nieco poniżej 30 milionów euro netto. Składały się na niego pensja podstawowa, premie uzależnione od wyników oraz bonus za przedłużenie kontraktu. Żaden piłkarz w historii Realu Madryt nie otrzymał wcześniej takiego bonusu i to właśnie on okazał się głównym punktem spornym w negocjacjach. Kolejnym kluczowym czynnikiem tej historii było zatrudnienie Xabiego Alonso na stanowisku trenera Realu Madryt, na którym w maju 2025 roku zastąpił Carlo Ancelottiego. Alonso nigdy nie nawiązał więzi z Viníciusem, a jeszcze przed rozpoczęciem sezonu 2025/26 osoby z najbliższego otoczenia Brazylijczyka przewidywały, że nie będzie to dla niego łatwy rok. Pierwsze napięcia osiągnęły punkt kulminacyjny w październiku, kiedy Vinícius zareagował ze złością na zmianę w pierwszym Klasyku sezonu. Real Madryt prowadził wówczas u siebie z Barceloną 2:1, a do końca spotkania pozostawało około 20 minut. Do kluczowych wydarzeń doszło po meczu. Podczas spotkania z prezesem Realu Madryt Florentino Pérezem Vinícius przeprosił za swoje zachowanie. Gdy Pérez poruszył temat przedłużenia kontraktu, zawodnik odpowiedział, że dopóki trenerem pozostaje Alonso, podpisanie nowej umowy nie leży w jego interesie. Po pogorszeniu wyników oraz dalszym rozpadzie relacji z Viníciusem Júniorem i innymi członkami kadry Realu Madryt Alonso został zwolniony w styczniu. Rok po rozpoczęciu rozmów dotyczących przedłużenia kontraktu z Viníciusem perspektywa osiągnięcia porozumienia zaczynała wyglądać nieco bardziej obiecująco. Awans Álvaro Arbeloi do pierwszej drużyny w roli następcy Alonso nie rozwiązał problemów Realu Madryt, ale stanowił powiew świeżości dla Viníciusa Júniora. Arbeloa od samego początku go chwalił, bronił i dodawał mu pewności siebie. Real Madryt i Vinícius nadal musieli jednak zniwelować ogromną różnicę finansową dzielącą obie strony. Przez kilka kolejnych miesięcy nie prowadzono konkretnych rozmów. Wtedy właśnie swoje działania rozpoczął Arsenal, podkreśla The Athletic. Londyński klub postępował ostrożnie, ale skutecznie, a Berta i Arteta mieli pełne poparcie właścicieli. Wszystkie najważniejsze osoby w Arsenalu odbyły długie rozmowy z Viníciusem oraz jego przedstawicielami, szczegółowo wyjaśniając im projekt klubu i centralną rolę, jaką miałby odgrywać w nim Brazylijczyk. Skupiano się przede wszystkim na kwestiach sportowych, ale podkreślano również wpływ i korzyści, jakie współpraca komercyjna przyniosłaby obu stronom. Nawet bez formalnego porozumienia warunki indywidualnego kontraktu Brazylijczyka z Arsenalem nie stanowiłyby problemu. Kwoty omawiane podczas spotkań przekonały go, że klub traktuje sprawę poważnie. Właściciele Arsenalu byli gotowi zdobyć się na ogromny wysiłek i złamać klubową strukturę wynagrodzeń, aby przeprowadzić ten transfer. Uważali, że ich oferta będzie realną konkurencją dla Królewskich i praktycznie uniemożliwi Hiszpanom dalszą walkę. Było to niezwykle ambitne podejście. Choć władze Arsenalu w pełni zaangażowały się w próbę sprowadzenia zawodnika, niektóre osoby w klubie miały wątpliwości, czy taki transfer jest możliwy do zrealizowania. Inni wyrażali obawy dotyczące wpływu operacji tej skali na przyszłe transfery oraz przedłużanie kontraktów. Tymczasem między Realem Madryt a Viníciusem panowała chłodna atmosfera. Nieformalne rozmowy zawodnika z przedstawicielami klubu odbywały się coraz rzadziej. Rosnący rozdźwięk znalazł odzwierciedlenie w hiszpańskiej prasie, w której pojawiały się informacje, że klub może wycofać ofertę przedłużenia kontraktu – podobnie jak miało to miejsce w przypadku ówczesnego kapitana Sergio Ramosa, który odszedł w 2021 roku. Stanowisko obozu Viníciusa było jasne: nie odbędą się żadne spotkania, dopóki klub nie zmieni swojej oferty. Letnie zatrudnienie José Mourinho, trzeciego nowego trenera Realu Madryt w ciągu nieco ponad roku, ostatecznie okazało się argumentem przemawiającym za pozostaniem Viníciusa. To wszystko mimo wypowiedzi 63-latka na jego temat z wcześniejszego etapu sezonu. 17 lutego mecz Realu Madryt z Benficą w Lidze Mistrzów został przerwany po tym, jak Vinícius oskarżył skrzydłowego portugalskiego zespołu Gianlucę Prestianniego o rasistowskie znieważenie. Prestianni zaprzeczył oskarżeniu, ale następnie został ukarany przez UEFA i FIFA po przyznaniu, że skierował wobec zawodnika Realu Madryt homofobiczną, a nie rasistowską obelgę. Tamtego wieczoru Mourinho zasugerował, że to Vinícius sprowokował całe zajście. W wypowiedzi zdawał się obarczać go winą za prowokowanie regularnych rasistowskich ataków, których Brazylijczyk doświadczał w ostatnich latach. Źródła z otoczenia zawodnika informowały wówczas, że słowa Mourinho zostały źle odebrane przez samego gracza. Te same osoby przekazały później, że nie miał on jednak problemu z zatrudnieniem Portugalczyka w Realu Madryt. Podczas mistrzostw świata Real Madryt przedstawił Viníciusowi nową ofertę. Opiewała ona na około 22 miliony euro rocznie, ale została odrzucona przez zawodnika. Po odpadnięciu Brazylii z Norwegią w 1/8 finału 5 lipca zaplanowano spotkanie na 5 sierpnia, gdy piłkarz miał wrócić do klubu po urlopie. Od rozpoczęcia pracy w Realu Madryt w czerwcu Mourinho utrzymywał regularny kontakt z Viníciusem. Chciał, żeby zawodnik został i widział dla niego miejsce w kadrze, ale zaakceptowałby każdą decyzję podjętą przez klub. Niektóre ważne osoby opowiadały się za sprzedażą Viníciusa Júniora, jeśli nie udałoby się osiągnąć porozumienia, ponieważ obawiały się jego późniejszego odejścia za darmo. Arsenal, świadomy całej sytuacji, pozostawał optymistycznie nastawiony, wskazuje The Athletic.... https://www.realmadryt.pl/news/151482-the-athletic-vinicius-przekazal-arsenalowi-ze-zostaje-z-powodu-przywiazania-i-wysilku-finansowego-realu
    1 6.2K
  • Fran Alvarez. 0:2. Jagiellonia na kolanach.
    Fran Alvarez. 0:2. Jagiellonia na kolanach.
    1 6.7K
  • Mourinho chce krótkiej kadry

    José Mourinho nie zamierza budować przesadnie szerokiej kadry. Portugalczyk chce mieć około 20 zawodników, a dziennik MARCA wylicza, że już teraz praktycznie na każdej pozycji ma do dyspozycji przynajmniej dwóch piłkarzy. Oznacza to również, że dla kilku graczy może po prostu zabraknąć miejsca.

    Real Madryt zaliczył drugi poważniejszy sprawdzian podczas przygotowań do sezonu 2026/27. Ferencváros przystępował do sobotniego sparingu już po meczach w eliminacjach Ligi Europy i dwóch kolejkach ligowych, dlatego był znacznie bardziej wymagającym przeciwnikiem niż typowy rywal w sierpniowym spotkaniu towarzyskim. Królewscy wygrali 2:1, choć w drugiej połowie mieli więcej problemów. MARCA ocenia, że zespół zdał ten egzamin, a w jego grze zaczynają być już widoczne pierwsze efekty pracy Mourinho. Przed Realem pozostały jeszcze dwa letnie testy – z Deportivo A Coruña i Schalke 04.

    W ostatnich dniach, szczególnie po odmowie Rodriego, ponownie zaczęto zastanawiać się nad szerokością kadry Realu. Mourinho już na Węgrzech jasno przedstawił jednak swoją wizję. „Chcemy mieć krótką kadrę. Powiedziałbym, że około 20 zawodników, nie licząc piłkarzy, których przez pewien czas nie będziemy mieli do dyspozycji z powodu kontuzji: Rodrygo, Militão, Ferlanda… To zawodnicy, których nie spodziewam się odzyskać w najbliższych tygodniach. Jeśli chcemy mieć krótką, około 20-osobową kadrę, potrzebujemy również piłkarzy takich jak Bernardo, którzy mogą występować na różnych pozycjach”, powiedział Portugalczyk po spotkaniu z Ferencvárosem.

    Jak zauważa MARCA, gdy spojrzy się na obecny skład pozycja po pozycji, Mourinho rzeczywiście ma duży wybór. W bramce hierarchia jest jasna: numerem jeden jest Thibaut Courtois, a jego zmiennikiem Łunin. Na bokach obrony trener ma Cucurellę, Carrerasa, Dumfriesa, Trenta i Mendy'ego, a więc wystarczająco dużo zawodników, by bez problemu obsadzić obie strony.

    Jeszcze większy tłok panuje na środku obrony. Po transferze Konaté Asencio jest piątym stoperem i właśnie dlatego jego nazwisko pojawia się w kontekście możliwego odejścia. Podobnie wygląda sytuacja w środku pola, gdzie o dwa miejsca rywalizują Tchouaméni, Fede, Bernardo Silva, Camavinga i Thiago. Mourinho ma więc pięciu zawodników na dwie pozycje, co zapowiada bardzo dużą konkurencję o minuty.

    Najwięcej możliwości Portugalczyk ma w ofensywie. Na lewej stronie podstawowym zawodnikiem jest Vinícius, a po wyleczeniu urazu na swoją naturalną pozycję ma wrócić Rodrygo. Na prawym skrzydle są Diomandé i Brahim, ale w razie potrzeby mogą tam wystąpić także Endrick czy Fede. Za napastnikiem Mourinho ma Bellinghama i Ardę Gülera. Na szpicy pierwszym wyborem pozostaje Mbappé, a zastąpić go mogą Espí lub ponownie Endrick, jeśli Brazylijczyk ostatecznie zostanie w Madrycie.

    Z wyliczeń madryckiego dziennika wynika więc, że w obecnej kadrze jest około pół tuzina zawodników, dla których w założeniach Mourinho może zabraknąć większej roli. Taka jest druga strona pomysłu na niewielką, ale mocną jakościowo grupę – nawet piłkarze prezentujący wysoki poziom mogą spędzać dużo czasu na ławce i cierpliwie czekać na swoją szansę.

    Problemem pozostają oczywiście kontuzje, które w ostatnich sezonach regularnie komplikowały Realowi plany. Mourinho już tego lata musiał mierzyć się z problemami zdrowotnymi Huijsena oraz urazami Asencio i Thiago, a do tego dochodzą rehabilitujący się Militão, Mendy i Rodrygo. MARCA podkreśla więc, że choć na papierze kadra wydaje się kompletna, rzeczywistość może szybko zweryfikować letnie założenia. Wtedy ponownie ważną rolę może odegrać również klubowa szkółka.

    NUMERY PIERWSZEJ DRUŻYNY REALU MADRYT NA TEN MOMENT (7 wolnych)

    1 – Thibaut Courtois
    2 –
    3 – Éder Militão
    4 –
    5 – Jude Bellingham
    6 – Eduardo Camavinga
    7 – Vinícius Júnior
    8 – Fede Valverde
    9 –
    10 – Kylian Mbappé
    11 – Rodrygo Goes
    12 – Trent Alexander-Arnold
    13 – Andrij Łunin
    14 – Aurélien Tchouaméni
    15 – Arda Güler
    16 –
    17 – Raúl Asencio
    18 – Álvaro Carreras
    19 –
    20 –
    21 – Brahim Díaz
    22 – Antonio Rüdiger
    23 – Ferland Mendy
    24 – Dean Huijsen
    25 –

    JESZCZE NIEPRZYPISANI (7)

    Marc Cucurella
    Ibrahima Konaté
    Endrick
    Bernardo Silva
    Denzel Dumfries
    Carlos Espí
    Yan Diomandé

    https://www.realmadryt.pl/news/151436-mourinho-chce-krotkiej-kadry
    [b]Mourinho chce krótkiej kadry[/b] José Mourinho nie zamierza budować przesadnie szerokiej kadry. Portugalczyk chce mieć około 20 zawodników, a dziennik MARCA wylicza, że już teraz praktycznie na każdej pozycji ma do dyspozycji przynajmniej dwóch piłkarzy. Oznacza to również, że dla kilku graczy może po prostu zabraknąć miejsca. Real Madryt zaliczył drugi poważniejszy sprawdzian podczas przygotowań do sezonu 2026/27. Ferencváros przystępował do sobotniego sparingu już po meczach w eliminacjach Ligi Europy i dwóch kolejkach ligowych, dlatego był znacznie bardziej wymagającym przeciwnikiem niż typowy rywal w sierpniowym spotkaniu towarzyskim. Królewscy wygrali 2:1, choć w drugiej połowie mieli więcej problemów. MARCA ocenia, że zespół zdał ten egzamin, a w jego grze zaczynają być już widoczne pierwsze efekty pracy Mourinho. Przed Realem pozostały jeszcze dwa letnie testy – z Deportivo A Coruña i Schalke 04. W ostatnich dniach, szczególnie po odmowie Rodriego, ponownie zaczęto zastanawiać się nad szerokością kadry Realu. Mourinho już na Węgrzech jasno przedstawił jednak swoją wizję. „Chcemy mieć krótką kadrę. Powiedziałbym, że około 20 zawodników, nie licząc piłkarzy, których przez pewien czas nie będziemy mieli do dyspozycji z powodu kontuzji: Rodrygo, Militão, Ferlanda… To zawodnicy, których nie spodziewam się odzyskać w najbliższych tygodniach. Jeśli chcemy mieć krótką, około 20-osobową kadrę, potrzebujemy również piłkarzy takich jak Bernardo, którzy mogą występować na różnych pozycjach”, powiedział Portugalczyk po spotkaniu z Ferencvárosem. Jak zauważa MARCA, gdy spojrzy się na obecny skład pozycja po pozycji, Mourinho rzeczywiście ma duży wybór. W bramce hierarchia jest jasna: numerem jeden jest Thibaut Courtois, a jego zmiennikiem Łunin. Na bokach obrony trener ma Cucurellę, Carrerasa, Dumfriesa, Trenta i Mendy'ego, a więc wystarczająco dużo zawodników, by bez problemu obsadzić obie strony. Jeszcze większy tłok panuje na środku obrony. Po transferze Konaté Asencio jest piątym stoperem i właśnie dlatego jego nazwisko pojawia się w kontekście możliwego odejścia. Podobnie wygląda sytuacja w środku pola, gdzie o dwa miejsca rywalizują Tchouaméni, Fede, Bernardo Silva, Camavinga i Thiago. Mourinho ma więc pięciu zawodników na dwie pozycje, co zapowiada bardzo dużą konkurencję o minuty. Najwięcej możliwości Portugalczyk ma w ofensywie. Na lewej stronie podstawowym zawodnikiem jest Vinícius, a po wyleczeniu urazu na swoją naturalną pozycję ma wrócić Rodrygo. Na prawym skrzydle są Diomandé i Brahim, ale w razie potrzeby mogą tam wystąpić także Endrick czy Fede. Za napastnikiem Mourinho ma Bellinghama i Ardę Gülera. Na szpicy pierwszym wyborem pozostaje Mbappé, a zastąpić go mogą Espí lub ponownie Endrick, jeśli Brazylijczyk ostatecznie zostanie w Madrycie. Z wyliczeń madryckiego dziennika wynika więc, że w obecnej kadrze jest około pół tuzina zawodników, dla których w założeniach Mourinho może zabraknąć większej roli. Taka jest druga strona pomysłu na niewielką, ale mocną jakościowo grupę – nawet piłkarze prezentujący wysoki poziom mogą spędzać dużo czasu na ławce i cierpliwie czekać na swoją szansę. Problemem pozostają oczywiście kontuzje, które w ostatnich sezonach regularnie komplikowały Realowi plany. Mourinho już tego lata musiał mierzyć się z problemami zdrowotnymi Huijsena oraz urazami Asencio i Thiago, a do tego dochodzą rehabilitujący się Militão, Mendy i Rodrygo. MARCA podkreśla więc, że choć na papierze kadra wydaje się kompletna, rzeczywistość może szybko zweryfikować letnie założenia. Wtedy ponownie ważną rolę może odegrać również klubowa szkółka. [b]NUMERY PIERWSZEJ DRUŻYNY REALU MADRYT NA TEN MOMENT (7 wolnych) [/b] 1 – Thibaut Courtois 2 – 3 – Éder Militão 4 – 5 – Jude Bellingham 6 – Eduardo Camavinga 7 – Vinícius Júnior 8 – Fede Valverde 9 – 10 – Kylian Mbappé 11 – Rodrygo Goes 12 – Trent Alexander-Arnold 13 – Andrij Łunin 14 – Aurélien Tchouaméni 15 – Arda Güler 16 – 17 – Raúl Asencio 18 – Álvaro Carreras 19 – 20 – 21 – Brahim Díaz 22 – Antonio Rüdiger 23 – Ferland Mendy 24 – Dean Huijsen 25 – [b]JESZCZE NIEPRZYPISANI (7)[/b] Marc Cucurella Ibrahima Konaté Endrick Bernardo Silva Denzel Dumfries Carlos Espí Yan Diomandé https://www.realmadryt.pl/news/151436-mourinho-chce-krotkiej-kadry
    Mourinho chce krótkiej kadry
    www.realmadryt.pl
    Ma po dwóch zawodników na każdą pozycję
    1 9.6K
  • MARCA: Real wykonał już tego lata 24 ruchy, ale to nie koniec

    Real Madryt jest w trakcie jednego z najbardziej intensywnych okienek transferowych ostatnich lat. MARCA wylicza, że od połowy maja klub przeprowadził już 24 ruchy, a ostatnimi były transfer Yana Diomandé, przedłużenie kontraktu z Viníciusem oraz wypożyczenie Franco Mastantuono. Kadra pierwszego zespołu jest na ten moment kompletna, ale w Valdebebas szykują się już do kolejnego etapu – operacji wyjścia.

    Od konferencji Florentino Péreza z 12 maja w biurach Realu Madryt praktycznie nie było chwili spokoju. Transfery, odejścia, przedłużenia kontraktów i zmiany na ławce trenerskiej sprawiły, że klub przeprowadził już 24 ruchy. MARCA podkreśla jednak, że nie jest to jeszcze koniec i przed zamknięciem okienka liczba ta z pewnością przekroczy 25.

    Ostatnie dni przyniosły trzy bardzo ważne rozstrzygnięcia. Real sprowadził Yana Diomandé, który stał się najdroższym transferem w historii klubu, Vinícius Júnior przedłużył kontrakt do 2032 roku, a Franco Mastantuono został wypożyczony do Fiorentiny do czerwca 2027 roku.

    Zmieniła się również sytuacja dotycząca Rodriego. Jeszcze niedawno wydawało się, że to właśnie Hiszpan może zostać ostatnim wielkim wzmocnieniem środka pola. Ostatecznie pomocnik Manchesteru City zdecydował się jednak na Barcelonę. Dziennik zwraca uwagę, że właśnie ten niedoszły transfer może najmocniej wpłynąć na ocenę całego okienka Realu.

    MARCA przypomina bowiem, że od odejścia Toniego Kroosa regularnie powraca dyskusja o braku pomocnika umiejącego przejąć kontrolę nad grą Królewskich. Rodri wydawał się idealnym kandydatem, ale Real ostatecznie postawił ogromne pieniądze na 19-letniego Diomandé. Zdaniem dziennika w najbliższych miesiącach nie zabraknie więc pytań o to, dlaczego zdobywca Złotej Piłki za 2024 rok i najlepszy piłkarz mundialu 2026 nie trafił na Santiago Bernabéu.

    Tak MARCA przedstawia 24 ruchy przeprowadzone dotychczas przez Real Madryt tego lata:

    Dani Carvajal nie przedłużył kontraktu. Klub poinformował o tym 18 maja, a pięć dni później obrońca pożegnał się z madridismo przy okazji meczu z Athletikiem na Santiago Bernabéu.

    David Alaba zakończył pięcioletni etap w Realu Madryt. Klub oficjalnie poinformował o jego odejściu 22 maja.

    Álvaro Arbeloa przestał być trenerem Realu Madryt. 9 czerwca klub ogłosił jego odejście po niemal pięciu miesiącach pracy z pierwszym zespołem.

    José Mourinho został nowym trenerem Realu Madryt. Oficjalny komunikat pojawił się 11 czerwca, cztery dni po wyborze Florentino Péreza na prezesa klubu.

    Marc Cucurella został zawodnikiem Realu Madryt. 15 czerwca Królewscy osiągnęli porozumienie z Chelsea w sprawie transferu za 55 milionów euro.

    Antonio Rüdiger przedłużył kontrakt o rok. Real ogłosił pozostanie niemieckiego obrońcy 16 czerwca.

    Bernardo Silva trafił do Realu Madryt. Portugalczyk został ogłoszony 17 czerwca i podpisał dwuletnią umowę.

    Ibrahima Konaté został nowym środkowym obrońcą Królewskich. Francuz przyszedł 18 czerwca jako wolny zawodnik po wygaśnięciu kontraktu z Liverpoolem.

    Dani Ceballos rozwiązał kontrakt z Realem. Pomocnik miał jeszcze rok umowy, ale 26 czerwca odszedł z klubu jako wolny zawodnik.

    Denzel Dumfries dołączył do Realu Madryt. Królewscy zapłacili Interowi 20 milionów euro, a transfer został przeprowadzony 5 lipca.

    Carlos Espí został piątym letnim wzmocnieniem pierwszego zespołu. Napastnik Levante podpisał 31 lipca kontrakt do 2031 roku, a Real zapłacił za niego 25 milionów euro.

    Mario Martín odszedł do Getafe. Klub z przedmieść Madrytu zapłacił 3,5 miliona euro za 50% praw do wychowanka.

    Nico Paz został sprzedany do Como. Real otrzymał za niego 60 milionów euro i zachował możliwość odkupienia pomocnika w sezonie 2027/28.

    Víctor Muñoz przeniósł się do Liverpoolu. Anglicy zapłacili Osasunie 40 milionów euro, z czego 20 milionów trafiło do Realu dzięki zachowanym wcześniej prawom do zawodnika.

    Álvaro Rodríguez został sprzedany przez Elche do Bournemouth za 25 milionów euro. Real otrzymał połowę tej kwoty, czyli 12,5 miliona euro.

    Fran García odszedł do Betisu. Królewscy otrzymali za lewego obrońcę 3 miliony euro plus milion euro w zmiennych.

    Mario Gila został piłkarzem Milanu. Włosi zapłacili 30 milionów euro, a dzięki zachowaniu 50% praw do wychowanka Real otrzymał 15 milionów.

    Valdepeñas został sprzedany do Fiorentiny. Real otrzymał 8 milionów euro za 50% praw do zawodnika i zachował możliwość jego odkupienia.

    Gonzalo García trafił do Fulham. Anglicy zapłacili 40 milionów euro, a Real zachował 30% praw do napastnika.

    César Palacios również przeniósł się do Fulham. Królewscy zarobili 10 milionów euro i zachowali 30% praw do wychowanka.

    Fran González został sprzedany do Sevilli. Real otrzymał około 3 milionów euro plus zmienne za 50% praw do bramkarza.

    Yan Diomandé został najdroższym transferem w historii Realu Madryt. Królewscy mają zapłacić za niego 125 milionów euro plus 15 milionów w bonusach. Iworyjczyk podpisał również najdłuższy kontrakt w kadrze – do 2033 roku.

    Vinícius Júnior przedłużył kontrakt do 2032 roku. Tym samym zakończyły się wielomiesięczne wątpliwości dotyczące przyszłości Brazylijczyka.

    Franco Mastantuono został wypożyczony do Fiorentiny. Argentyńczyk pozostanie we włoskim klubie do czerwca 2027 roku.

    Po tych wszystkich ruchach Real ma na ten moment 25 zawodników przewidzianych do pracy z José Mourinho. Wciąż nie jest jednak jasne, w jaki sposób zostanie zarejestrowany Diomandé. Ze względu na wiek Iworyjczyk może otrzymać licencję Castilli i występować w pierwszym zespole, podobnie jak wcześniej Mastantuono.

    Niezależnie od tej kwestii priorytetem klubu na ostatnie 25 dni okienka ma być teraz zmniejszenie kadry. Mastantuono był pierwszym zawodnikiem, którego odejście zostało sfinalizowane, ale MARCA wskazuje cztery kolejne nazwiska.

    Pierwszym jest Thiago Pitarch, który może trafić do Fulham prowadzonego przez Arbeloę. Kolejnym Raúl Asencio. Obrońca doznał urazu podczas okresu przygotowawczego, a według dziennika nie znajduje się w planach Mourinho, ponieważ w hierarchii środkowych obrońców zajmuje dopiero piąte miejsce.

    Znacznie bardziej skomplikowana pozostaje sytuacja Eduardo Camavingi. Francuz nie chce opuszczać Realu Madryt, mimo że klub jest otwarty na jego sprzedaż. W środku pola przed nim w hierarchii mają znajdować się Tchouaméni, Fede Valverde, Arda Güler i Bernardo Silva.

    Czwartym nazwiskiem jest Endrick. Przyjście Carlosa Espíego dodatkowo ograniczyło liczbę minut, które Brazylijczyk może otrzymywać jako zmiennik Mbappé. Napastnik wzbudza zainteresowanie na rynku i w najbliższych tygodniach okaże się, na kogo Mourinho będzie chciał postawić jako drugą opcję na pozycji numer dziewięć.

    Real ma więc na ten moment skompletowaną kadrę, ale nie oznacza to zakończenia pracy na rynku. Po miesiącach poświęconych przede wszystkim transferom przychodzącym i sprzedaży wychowanków klub rozpoczyna teraz właściwą operację wyjścia z pierwszego zespołu.

    NUMERY PIERWSZEJ DRUŻYNY REALU MADRYT NA TEN MOMENT [7 wolnych]
    1 – Thibaut Courtois
    2 –
    3 – Éder Militão
    4 –
    5 – Jude Bellingham
    6 – Eduardo Camavinga
    7 – Vinícius Júnior
    8 – Fede Valverde
    9 –
    10 – Kylian Mbappé
    11 – Rodrygo Goes
    12 – Trent Alexander-Arnold
    13 – Andrij Łunin
    14 – Aurélien Tchouaméni
    15 – Arda Güler
    16 –
    17 – Raúl Asencio
    18 – Álvaro Carreras
    19 –
    20 –
    21 – Brahim Díaz
    22 – Antonio Rüdiger
    23 – Ferland Mendy
    24 – Dean Huijsen
    25 –

    JESZCZE NIEPRZYPISANI [7]
    Marc Cucurella
    Ibrahima Konaté
    Endrick
    Bernardo Silva
    Denzel Dumfries
    Carlos Espí
    Yan Diomandé

    https://www.realmadryt.pl/news/151394-marca-real-wykonal-juz-tego-lata-24-ruchy-ale-to-nie-koniec
    [b]MARCA: Real wykonał już tego lata 24 ruchy, ale to nie koniec[/b] Real Madryt jest w trakcie jednego z najbardziej intensywnych okienek transferowych ostatnich lat. MARCA wylicza, że od połowy maja klub przeprowadził już 24 ruchy, a ostatnimi były transfer Yana Diomandé, przedłużenie kontraktu z Viníciusem oraz wypożyczenie Franco Mastantuono. Kadra pierwszego zespołu jest na ten moment kompletna, ale w Valdebebas szykują się już do kolejnego etapu – operacji wyjścia. Od konferencji Florentino Péreza z 12 maja w biurach Realu Madryt praktycznie nie było chwili spokoju. Transfery, odejścia, przedłużenia kontraktów i zmiany na ławce trenerskiej sprawiły, że klub przeprowadził już 24 ruchy. MARCA podkreśla jednak, że nie jest to jeszcze koniec i przed zamknięciem okienka liczba ta z pewnością przekroczy 25. Ostatnie dni przyniosły trzy bardzo ważne rozstrzygnięcia. Real sprowadził Yana Diomandé, który stał się najdroższym transferem w historii klubu, Vinícius Júnior przedłużył kontrakt do 2032 roku, a Franco Mastantuono został wypożyczony do Fiorentiny do czerwca 2027 roku. Zmieniła się również sytuacja dotycząca Rodriego. Jeszcze niedawno wydawało się, że to właśnie Hiszpan może zostać ostatnim wielkim wzmocnieniem środka pola. Ostatecznie pomocnik Manchesteru City zdecydował się jednak na Barcelonę. Dziennik zwraca uwagę, że właśnie ten niedoszły transfer może najmocniej wpłynąć na ocenę całego okienka Realu. MARCA przypomina bowiem, że od odejścia Toniego Kroosa regularnie powraca dyskusja o braku pomocnika umiejącego przejąć kontrolę nad grą Królewskich. Rodri wydawał się idealnym kandydatem, ale Real ostatecznie postawił ogromne pieniądze na 19-letniego Diomandé. Zdaniem dziennika w najbliższych miesiącach nie zabraknie więc pytań o to, dlaczego zdobywca Złotej Piłki za 2024 rok i najlepszy piłkarz mundialu 2026 nie trafił na Santiago Bernabéu. Tak MARCA przedstawia 24 ruchy przeprowadzone dotychczas przez Real Madryt tego lata: Dani Carvajal nie przedłużył kontraktu. Klub poinformował o tym 18 maja, a pięć dni później obrońca pożegnał się z madridismo przy okazji meczu z Athletikiem na Santiago Bernabéu. David Alaba zakończył pięcioletni etap w Realu Madryt. Klub oficjalnie poinformował o jego odejściu 22 maja. Álvaro Arbeloa przestał być trenerem Realu Madryt. 9 czerwca klub ogłosił jego odejście po niemal pięciu miesiącach pracy z pierwszym zespołem. José Mourinho został nowym trenerem Realu Madryt. Oficjalny komunikat pojawił się 11 czerwca, cztery dni po wyborze Florentino Péreza na prezesa klubu. Marc Cucurella został zawodnikiem Realu Madryt. 15 czerwca Królewscy osiągnęli porozumienie z Chelsea w sprawie transferu za 55 milionów euro. Antonio Rüdiger przedłużył kontrakt o rok. Real ogłosił pozostanie niemieckiego obrońcy 16 czerwca. Bernardo Silva trafił do Realu Madryt. Portugalczyk został ogłoszony 17 czerwca i podpisał dwuletnią umowę. Ibrahima Konaté został nowym środkowym obrońcą Królewskich. Francuz przyszedł 18 czerwca jako wolny zawodnik po wygaśnięciu kontraktu z Liverpoolem. Dani Ceballos rozwiązał kontrakt z Realem. Pomocnik miał jeszcze rok umowy, ale 26 czerwca odszedł z klubu jako wolny zawodnik. Denzel Dumfries dołączył do Realu Madryt. Królewscy zapłacili Interowi 20 milionów euro, a transfer został przeprowadzony 5 lipca. Carlos Espí został piątym letnim wzmocnieniem pierwszego zespołu. Napastnik Levante podpisał 31 lipca kontrakt do 2031 roku, a Real zapłacił za niego 25 milionów euro. Mario Martín odszedł do Getafe. Klub z przedmieść Madrytu zapłacił 3,5 miliona euro za 50% praw do wychowanka. Nico Paz został sprzedany do Como. Real otrzymał za niego 60 milionów euro i zachował możliwość odkupienia pomocnika w sezonie 2027/28. Víctor Muñoz przeniósł się do Liverpoolu. Anglicy zapłacili Osasunie 40 milionów euro, z czego 20 milionów trafiło do Realu dzięki zachowanym wcześniej prawom do zawodnika. Álvaro Rodríguez został sprzedany przez Elche do Bournemouth za 25 milionów euro. Real otrzymał połowę tej kwoty, czyli 12,5 miliona euro. Fran García odszedł do Betisu. Królewscy otrzymali za lewego obrońcę 3 miliony euro plus milion euro w zmiennych. Mario Gila został piłkarzem Milanu. Włosi zapłacili 30 milionów euro, a dzięki zachowaniu 50% praw do wychowanka Real otrzymał 15 milionów. Valdepeñas został sprzedany do Fiorentiny. Real otrzymał 8 milionów euro za 50% praw do zawodnika i zachował możliwość jego odkupienia. Gonzalo García trafił do Fulham. Anglicy zapłacili 40 milionów euro, a Real zachował 30% praw do napastnika. César Palacios również przeniósł się do Fulham. Królewscy zarobili 10 milionów euro i zachowali 30% praw do wychowanka. Fran González został sprzedany do Sevilli. Real otrzymał około 3 milionów euro plus zmienne za 50% praw do bramkarza. Yan Diomandé został najdroższym transferem w historii Realu Madryt. Królewscy mają zapłacić za niego 125 milionów euro plus 15 milionów w bonusach. Iworyjczyk podpisał również najdłuższy kontrakt w kadrze – do 2033 roku. Vinícius Júnior przedłużył kontrakt do 2032 roku. Tym samym zakończyły się wielomiesięczne wątpliwości dotyczące przyszłości Brazylijczyka. Franco Mastantuono został wypożyczony do Fiorentiny. Argentyńczyk pozostanie we włoskim klubie do czerwca 2027 roku. Po tych wszystkich ruchach Real ma na ten moment 25 zawodników przewidzianych do pracy z José Mourinho. Wciąż nie jest jednak jasne, w jaki sposób zostanie zarejestrowany Diomandé. Ze względu na wiek Iworyjczyk może otrzymać licencję Castilli i występować w pierwszym zespole, podobnie jak wcześniej Mastantuono. Niezależnie od tej kwestii priorytetem klubu na ostatnie 25 dni okienka ma być teraz zmniejszenie kadry. Mastantuono był pierwszym zawodnikiem, którego odejście zostało sfinalizowane, ale MARCA wskazuje cztery kolejne nazwiska. Pierwszym jest Thiago Pitarch, który może trafić do Fulham prowadzonego przez Arbeloę. Kolejnym Raúl Asencio. Obrońca doznał urazu podczas okresu przygotowawczego, a według dziennika nie znajduje się w planach Mourinho, ponieważ w hierarchii środkowych obrońców zajmuje dopiero piąte miejsce. Znacznie bardziej skomplikowana pozostaje sytuacja Eduardo Camavingi. Francuz nie chce opuszczać Realu Madryt, mimo że klub jest otwarty na jego sprzedaż. W środku pola przed nim w hierarchii mają znajdować się Tchouaméni, Fede Valverde, Arda Güler i Bernardo Silva. Czwartym nazwiskiem jest Endrick. Przyjście Carlosa Espíego dodatkowo ograniczyło liczbę minut, które Brazylijczyk może otrzymywać jako zmiennik Mbappé. Napastnik wzbudza zainteresowanie na rynku i w najbliższych tygodniach okaże się, na kogo Mourinho będzie chciał postawić jako drugą opcję na pozycji numer dziewięć. Real ma więc na ten moment skompletowaną kadrę, ale nie oznacza to zakończenia pracy na rynku. Po miesiącach poświęconych przede wszystkim transferom przychodzącym i sprzedaży wychowanków klub rozpoczyna teraz właściwą operację wyjścia z pierwszego zespołu. NUMERY PIERWSZEJ DRUŻYNY REALU MADRYT NA TEN MOMENT [7 wolnych] 1 – Thibaut Courtois 2 – 3 – Éder Militão 4 – 5 – Jude Bellingham 6 – Eduardo Camavinga 7 – Vinícius Júnior 8 – Fede Valverde 9 – 10 – Kylian Mbappé 11 – Rodrygo Goes 12 – Trent Alexander-Arnold 13 – Andrij Łunin 14 – Aurélien Tchouaméni 15 – Arda Güler 16 – 17 – Raúl Asencio 18 – Álvaro Carreras 19 – 20 – 21 – Brahim Díaz 22 – Antonio Rüdiger 23 – Ferland Mendy 24 – Dean Huijsen 25 – JESZCZE NIEPRZYPISANI [7] Marc Cucurella Ibrahima Konaté Endrick Bernardo Silva Denzel Dumfries Carlos Espí Yan Diomandé https://www.realmadryt.pl/news/151394-marca-real-wykonal-juz-tego-lata-24-ruchy-ale-to-nie-koniec
    3 7.4K
  • Ramón Álvarez de Mon:

    Trwają prace nad wypożyczeniem Endricka do Premier League!
    Ramón Álvarez de Mon: Trwają prace nad wypożyczeniem Endricka do Premier League!
    2 3.7K
  • 🚨 Od przyszłego sezonu w La Liga zostaną wprowadzone nowe zasady sędziowania:

    • System VAR będzie mógł interweniować w sytuacjach przyznania drugiej żółtej kartki oraz w przypadku pomyłki w identyfikacji zawodnika przy czerwonej kartce.

    • System VAR będzie mógł unieważnić błędnie przyznane rzuty rożne.

    • Zmieniony zawodnik musi opuścić boisko w ciągu maksymalnie 10 sekund; w przeciwnym razie jego zmiennik będzie musiał odczekać minutę przed wejściem na boisko.

    • Zawodnicy poddawani opiece medycznej będą zazwyczaj musieli pozostać poza boiskiem przez jedną minutę przed powrotem.

    • Jeśli bramkarz spowoduje przerwę w grze w celu uzyskania pomocy medycznej, nie będąc kontuzjowanym w wyniku sankcjonowanego faulu, jeden zawodnik z jego drużyny zostanie wykluczony z gry na jedną minutę.

    • Wrzuty z autu będą ściślej kontrolowane poprzez odliczanie pięciu sekund.

    • Rzut karny wynikający z przypadkowego podwójnego kontaktu zostanie uznany za obroniony lub nieudany, jeśli nie doprowadzi do zdobycia bramki.

    • Sędziowie będą mogli ogłaszać i wyjaśniać publiczności swoją ostateczną decyzję po interwencji VAR.

    ℹ Tiempo de Juego COPE
    🚨 Od przyszłego sezonu w La Liga zostaną wprowadzone nowe zasady sędziowania: • System VAR będzie mógł interweniować w sytuacjach przyznania drugiej żółtej kartki oraz w przypadku pomyłki w identyfikacji zawodnika przy czerwonej kartce. • System VAR będzie mógł unieważnić błędnie przyznane rzuty rożne. • Zmieniony zawodnik musi opuścić boisko w ciągu maksymalnie 10 sekund; w przeciwnym razie jego zmiennik będzie musiał odczekać minutę przed wejściem na boisko. • Zawodnicy poddawani opiece medycznej będą zazwyczaj musieli pozostać poza boiskiem przez jedną minutę przed powrotem. • Jeśli bramkarz spowoduje przerwę w grze w celu uzyskania pomocy medycznej, nie będąc kontuzjowanym w wyniku sankcjonowanego faulu, jeden zawodnik z jego drużyny zostanie wykluczony z gry na jedną minutę. • Wrzuty z autu będą ściślej kontrolowane poprzez odliczanie pięciu sekund. • Rzut karny wynikający z przypadkowego podwójnego kontaktu zostanie uznany za obroniony lub nieudany, jeśli nie doprowadzi do zdobycia bramki. • Sędziowie będą mogli ogłaszać i wyjaśniać publiczności swoją ostateczną decyzję po interwencji VAR. ℹ Tiempo de Juego COPE
    2 2 6.1K
  • Dobre informacje przed meczami Ligi Europy! Jeśli Lech, Jagiellonia i Górnik przejdą do IV rundy, będą rozstawieni ✅
    Najpierw trzeba jednak pokonać kolejno: Klaksvik, Ferencvaros i Rangersów 🇫🇴 🇭🇺 🏴

    W decydującej rundzie eliminacji czekać będą między innymi Żalgiris Kowno, Kairat Ałmaty, Ararat-Armenia czy... Aarhus lub Baku (przegrany dwumeczu) 👀

    Ile 🇵🇱 drużyn zagra w LE?
    Dobre informacje przed meczami Ligi Europy! Jeśli Lech, Jagiellonia i Górnik przejdą do IV rundy, będą rozstawieni ✅ Najpierw trzeba jednak pokonać kolejno: Klaksvik, Ferencvaros i Rangersów 🇫🇴 🇭🇺 🏴 W decydującej rundzie eliminacji czekać będą między innymi Żalgiris Kowno, Kairat Ałmaty, Ararat-Armenia czy... Aarhus lub Baku (przegrany dwumeczu) 👀 Ile 🇵🇱 drużyn zagra w LE?
    2 1 1.4K
  • Skład VAR w tej 💩
    La Lidze 🤭😉 :
    Skład VAR w tej 💩 La Lidze 🤭😉 :
    2 2 3.6K
  • 🚨 Real Madryt zarobi tego lata niemal 200 milionów euro na sprzedaży wychowanków💰

    🇦🇷 60 mln € – Nico Paz ➡️ Como
    🇪🇸 40 mln € – Gonzalo García ➡️ Fulham
    🇪🇸 20 mln € – Víctor Muñoz ➡️ Liverpool
    🇪🇸 15 mln € – Mario Gila ➡️ AC Milan
    🇺🇾 15 mln € – Álvaro ➡️ Bournemouth
    🇪🇸 12,5 mln € – Álex Jiménez ➡️ Bournemouth
    🇪🇸 10 mln € – César Palacios ➡️ Fulham
    🇪🇸 8 mln € – Jacobo Ortega ➡️ Strasbourg
    🇪🇸 8 mln € – Víctor Valdepeñas ➡️ Fiorentina
    🇪🇸 3,5 mln € – Mario Martín ➡️ Getafe
    🇪🇸 4 mln € – Fran García ➡️ Real Betis
    🚨 Real Madryt zarobi tego lata niemal 200 milionów euro na sprzedaży wychowanków💰 🇦🇷 60 mln € – Nico Paz ➡️ Como 🇪🇸 40 mln € – Gonzalo García ➡️ Fulham 🇪🇸 20 mln € – Víctor Muñoz ➡️ Liverpool 🇪🇸 15 mln € – Mario Gila ➡️ AC Milan 🇺🇾 15 mln € – Álvaro ➡️ Bournemouth 🇪🇸 12,5 mln € – Álex Jiménez ➡️ Bournemouth 🇪🇸 10 mln € – César Palacios ➡️ Fulham 🇪🇸 8 mln € – Jacobo Ortega ➡️ Strasbourg 🇪🇸 8 mln € – Víctor Valdepeñas ➡️ Fiorentina 🇪🇸 3,5 mln € – Mario Martín ➡️ Getafe 🇪🇸 4 mln € – Fran García ➡️ Real Betis
    2 3 4.6K
  • Ramon Alvarez de Mon: Przybycie Rodriego z konieczności pociągnie za sobą odejście któregoś z graczy. Sytuacja Tchouameniego, który niedawno przedłużył kontrakt, może ulec zmianie. Kiedy klub przedłużał jego umowę, nie było jeszcze planów pozyskania Rodriego


    Xd co to kurwa jest szczerze niech Camavinga wypierdala pieniądze z niego będą a żadna strata
    Ramon Alvarez de Mon: Przybycie Rodriego z konieczności pociągnie za sobą odejście któregoś z graczy. Sytuacja Tchouameniego, który niedawno przedłużył kontrakt, może ulec zmianie. Kiedy klub przedłużał jego umowę, nie było jeszcze planów pozyskania Rodriego Xd co to kurwa jest szczerze niech Camavinga wypierdala pieniądze z niego będą a żadna strata
    2 3.9K
  • Ja pierdolę... 🤯😳

    Od początku istnienia (czyli od 4 tygodni) strona [MÓJ NEWS] potwierdziła:

    ✅ Brak transferu Enzo Fernandeza do Realu Madryt.
    ✅ Zdementowanie fake newsów dotyczących Olise.
    ✅ Transfery Diomande i Rodriego.
    ⌛ Sytuacja Alessandro Bastoniego.
    ✅ Wyjaśnienie sytuacji Eduardo Camavingi.
    ✅ Pozostanie Juliana Alvareza w klubie.
    Ja pierdolę... 🤯😳 Od początku istnienia (czyli od 4 tygodni) strona [MÓJ NEWS] potwierdziła: ✅ Brak transferu Enzo Fernandeza do Realu Madryt. ✅ Zdementowanie fake newsów dotyczących Olise. ✅ Transfery Diomande i Rodriego. ⌛ Sytuacja Alessandro Bastoniego. ✅ Wyjaśnienie sytuacji Eduardo Camavingi. ✅ Pozostanie Juliana Alvareza w klubie.
    1 3 5.3K
  • Alvarez de Mon: Nie ma progresu w rozmowach na linii Vinicius - Real Madryt. Różnica to kilka milionów netto rocznie. Moim zdaniem nie można wykluczyć żadnej opcji. Mam potwierdzenie, że Liverpool interesuje się możliwością pozyskania Viniciusa za darmo w 2027 roku. Wiem, że wtedy wiele drużyn będzie miało Brazylijczyka na radarze, bo będzie okazją rynkową, ale Liverpool jest potwierdzony. Jeśli Vinicius odejdzie, to zakładam, że za darmo w 2027 roku, bo z jego perspektywy odchodzenie teraz nie ma sensu. Żąda potężnego pakietu finansowego, którego nie chce dać mu Real Madryt, więc tym bardziej drużyny, które musiałyby zapłacić dodatkowo kwotę odstępnego mu go nie dadzą.
    Alvarez de Mon: Nie ma progresu w rozmowach na linii Vinicius - Real Madryt. Różnica to kilka milionów netto rocznie. Moim zdaniem nie można wykluczyć żadnej opcji. Mam potwierdzenie, że Liverpool interesuje się możliwością pozyskania Viniciusa za darmo w 2027 roku. Wiem, że wtedy wiele drużyn będzie miało Brazylijczyka na radarze, bo będzie okazją rynkową, ale Liverpool jest potwierdzony. Jeśli Vinicius odejdzie, to zakładam, że za darmo w 2027 roku, bo z jego perspektywy odchodzenie teraz nie ma sensu. Żąda potężnego pakietu finansowego, którego nie chce dać mu Real Madryt, więc tym bardziej drużyny, które musiałyby zapłacić dodatkowo kwotę odstępnego mu go nie dadzą.
    3 2.6K
  • The Athletic opublikował listę 50 najlepszych piłkarzy Mistrzostw Świata 2026

    Messi na pierwszym miejscu, Cristiano Ronaldo poza listą ❗️

    🥇 1. Lionel Messi 🇦🇷
    🥈 2. Kylian Mbappé 🇫🇷
    🥉 3. Rodri 🇪🇸
    4. Jude Bellingham 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿
    5. Pau Cubarsí 🇪🇸
    6. Aymeric Laporte 🇪🇸
    7. Erling Haaland 🇳🇴
    8. Harry Kane 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿
    9. Michael Olise 🇫🇷
    10. Ousmane Dembélé 🇫🇷
    11. Pedro Porro 🇪🇸
    12. Lamine Yamal 🇪🇸
    13. Declan Rice 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿
    14. Achraf Hakimi 🇲🇦
    15. Mikel Oyarzabal 🇪🇸
    16. Vinícius Júnior 🇧🇷
    17. Dayot Upamecano 🇫🇷
    18. Anthony Gordon 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿
    19. Dani Olmo 🇪🇸
    20. William Saliba 🇫🇷
    21. Elliot Anderson 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿
    22. Marc Cucurella 🇪🇸
    23. Fabián Ruiz 🇪🇸
    24. Ismael Saibari 🇲🇦
    25. Diogo Costa 🇵🇹
    26. Julián Quiñones 🇲🇽
    27. Unai Simón 🇪🇸
    28. Leandro Trossard 🇧🇪
    29. Roberto Alvarado 🇲🇽
    30. Bruno Guimarães 🇧🇷
    31. Ismaïla Sarr 🇸🇳
    32. Alexis Mac Allister 🇦🇷
    33. Cristian Romero 🇦🇷
    34. Folarin Balogun 🇺🇸
    35. Brahim Díaz 🇲🇦
    36. Enzo Fernández 🇦🇷
    37. Luis Díaz 🇨🇴
    38. Andreas Schjelderup 🇳🇴
    39. Lisandro Martínez 🇦🇷
    40. Bukayo Saka 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿
    41. Désiré Doué 🇫🇷
    42. Gregor Kobel 🇨🇭
    43. Martin Ødegaard 🇳🇴
    44. Charles De Ketelaere 🇧🇪
    45. Emiliano Martínez 🇦🇷
    46. Adrien Rabiot 🇫🇷
    47. Lautaro Martínez 🇦🇷
    48. Mikel Merino 🇪🇸
    49. Youri Tielemans 🇧🇪
    50. Ferran Torres 🇪🇸
    The Athletic opublikował listę 50 najlepszych piłkarzy Mistrzostw Świata 2026 Messi na pierwszym miejscu, Cristiano Ronaldo poza listą ❗️ 🥇 1. Lionel Messi 🇦🇷 🥈 2. Kylian Mbappé 🇫🇷 🥉 3. Rodri 🇪🇸 4. Jude Bellingham 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 5. Pau Cubarsí 🇪🇸 6. Aymeric Laporte 🇪🇸 7. Erling Haaland 🇳🇴 8. Harry Kane 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 9. Michael Olise 🇫🇷 10. Ousmane Dembélé 🇫🇷 11. Pedro Porro 🇪🇸 12. Lamine Yamal 🇪🇸 13. Declan Rice 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 14. Achraf Hakimi 🇲🇦 15. Mikel Oyarzabal 🇪🇸 16. Vinícius Júnior 🇧🇷 17. Dayot Upamecano 🇫🇷 18. Anthony Gordon 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 19. Dani Olmo 🇪🇸 20. William Saliba 🇫🇷 21. Elliot Anderson 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 22. Marc Cucurella 🇪🇸 23. Fabián Ruiz 🇪🇸 24. Ismael Saibari 🇲🇦 25. Diogo Costa 🇵🇹 26. Julián Quiñones 🇲🇽 27. Unai Simón 🇪🇸 28. Leandro Trossard 🇧🇪 29. Roberto Alvarado 🇲🇽 30. Bruno Guimarães 🇧🇷 31. Ismaïla Sarr 🇸🇳 32. Alexis Mac Allister 🇦🇷 33. Cristian Romero 🇦🇷 34. Folarin Balogun 🇺🇸 35. Brahim Díaz 🇲🇦 36. Enzo Fernández 🇦🇷 37. Luis Díaz 🇨🇴 38. Andreas Schjelderup 🇳🇴 39. Lisandro Martínez 🇦🇷 40. Bukayo Saka 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 41. Désiré Doué 🇫🇷 42. Gregor Kobel 🇨🇭 43. Martin Ødegaard 🇳🇴 44. Charles De Ketelaere 🇧🇪 45. Emiliano Martínez 🇦🇷 46. Adrien Rabiot 🇫🇷 47. Lautaro Martínez 🇦🇷 48. Mikel Merino 🇪🇸 49. Youri Tielemans 🇧🇪 50. Ferran Torres 🇪🇸
    1 6.5K
  • 🚨 OSTATECZNY RANKING KANDYDATÓW DO ZŁOTEJ PIŁKI:

    1: Harry Kane
    2: Lamine Yamal
    3: Lionel Messi
    4: Michael Olise
    5: KYLIAN MBAPPÉ
    6: Rodri
    7: Ousmane Dembele
    8: Erling Haaland
    9: Khvicha Kvaratskhelia
    10: Pau Cubarsi
    11: Luis Diaz
    12: Vitinha
    13: Declan Rice
    14: VINÍCIUS JR
    15: Mikel Oyarzabal
    16: Achraf Hakimi
    17: Fabian Ruiz
    18: David Raya
    19: Lautaro Martinez
    20: JUDE BELLINGHAM

    ℹ Goal
    🚨 OSTATECZNY RANKING KANDYDATÓW DO ZŁOTEJ PIŁKI: 1: Harry Kane 2: Lamine Yamal 3: Lionel Messi 4: Michael Olise 5: KYLIAN MBAPPÉ 6: Rodri 7: Ousmane Dembele 8: Erling Haaland 9: Khvicha Kvaratskhelia 10: Pau Cubarsi 11: Luis Diaz 12: Vitinha 13: Declan Rice 14: VINÍCIUS JR 15: Mikel Oyarzabal 16: Achraf Hakimi 17: Fabian Ruiz 18: David Raya 19: Lautaro Martinez 20: JUDE BELLINGHAM ℹ Goal
    5 2 4.3K
  • Kibicuję każdemu kto gra z vargentiną.

    Nie wiem co gorsze czy MŚ wygra kurdupel czy "Bóg" Yamal.
    Kibicuję każdemu kto gra z vargentiną. Nie wiem co gorsze czy MŚ wygra kurdupel czy "Bóg" Yamal.
    1 1.1K
  • Hiszpania wygrywa EURO U19.
    Gratulacje dla Thiago Pitarcha, Jesusa Fortei, Mario Rivasa, Daniela Yañeza, Diego Aguado i Javiego Navarro.
    [color=#e67e22][b]Hiszpania wygrywa EURO U19. [/b][/color] Gratulacje dla Thiago Pitarcha, Jesusa Fortei, Mario Rivasa, Daniela Yañeza, Diego Aguado i Javiego Navarro.
    2.6K
  • JEST GRUBO XD

    Trump przyznaje, że interweniował w sprawie Baloguna, Infantino odpowiada
    Donald Trump potwierdził, że osobiście zwrócił się do Gianniego Infantino o ponowne rozpatrzenie czerwonej kartki Folarina Baloguna. Prezes FIFA przyznał, że odebrał telefon od prezydenta Stanów Zjednoczonych, ale zapewnił, że decyzję o dopuszczeniu napastnika do meczu z Belgią podjął niezależny Komitet Dyscyplinarny.


    Prezydent Stanów Zjednoczonych został zapytany o swoją ingerencję w sprawę Baloguna podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym.

    – Widziałem tę akcję. Kocham sport, sam byłem dobrym sportowcem i bardzo dobrze się na nim znam. Naprawdę bardzo dobrze. To nie był faul. To nie było nawet przewinienie. Dwóch zawodników biegło z pełną prędkością i po prostu na siebie wpadło. Kiedy poruszasz się w takim tempie, nie jesteś w stanie precyzyjnie postawić stopy na stopie rywala.

    – To byli dwaj znakomici sportowcy, którzy się ze sobą splątali. A ten sędzia… wystarczy spojrzeć na jego przeszłość, by mieć pewne podejrzenia. Nie chcę tego mówić, bo nie lubię wywoływać kontrowersji, ale jest bardzo podejrzany. Mogę przedstawić wam jego historię. Podjął decyzję, w którą nikt nie mógł uwierzyć. Nawet ludzie po drugiej stronie mówili: „Ale mieliśmy szczęście. Niesamowite”.

    – To bardzo interesujące. Mówi się, że takich sytuacji nie powinno się oceniać w zwolnionym tempie. Wcześniej nie zdawałem sobie z tego sprawy. Nigdy o tym nie słyszałem. Nie powinno się analizować ich w zwolnionym tempie, ponieważ wtedy wszystko wygląda zupełnie inaczej. Można wybrać jedną czwartą sekundy i zobaczyć, że czyjaś ręka dotyka szyi albo wydarzyło się coś innego. Kiedy oglądasz akcję w normalnym tempie, widzisz po prostu zderzenie dwóch zawodników. I właśnie to się wydarzyło. Trochę się ze sobą splątali.

    – Balogun nie zrobił nic złego, a jest naszym najlepszym albo jednym z najlepszych zawodników. To niezwykle ważny piłkarz. Sędzia pokazał mu czerwoną kartkę. Nie wiedziałem, co to oznacza. Nie sądziłem, że ma to większe konsekwencje. Później usłyszałem, że przez to nie można wystąpić w następnym meczu, przynajmniej w jednym kolejnym spotkaniu. Pomyślałem: „To poważna sprawa”.

    – W przypadku każdego innego zawodnika również byłoby to niesprawiedliwe. Kiedy jednak odbierają ci najlepszego albo jednego z najlepszych piłkarzy – bo mamy kilku świetnych – i mówią, że nie może zagrać, jest to bardzo niesprawiedliwe.

    – Jedną rzeczą jest ukaranie kogoś w trakcie meczu. Jak można jednak karać go za spotkanie, które jeszcze się nie odbyło? To bardzo niesprawiedliwe. Nie można tak robić.

    – Tak, poprosiłem FIFA o ponowne rozpatrzenie sprawy. Rozmawiałem z człowiekiem, który cieszy się ogromnym szacunkiem, a szacunek do niego wzrósł zresztą dziesięciokrotnie. Już wcześniej był bardzo dobry, ale naprawdę mocno wypromował ten sport w naszym kraju. To ja doprowadziłem do tego, że te imprezy trafiły do Stanów Zjednoczonych. Nie Biden. Biden spał. To ja do tego doprowadziłem.

    – W pewnym sensie było to bardzo smutne, bo to ja to załatwiłem, a gdyby wszystko potoczyło się normalnie, byłbym już na emeryturze. Demokraci mówią teraz: „Trzeba było po prostu pozwolić mu działać po swojemu. Wtedy już by go nie było”. Ale, jak powiedziałem, najsmutniejsze jest to, że to ja sprowadziłem do nas igrzyska olimpijskie i mistrzostwa świata.

    Do publicznego przyznania się Trumpa do interwencji odniósł się następnie Gianni Infantino. Prezes FIFA potwierdził rozmowę, ale stanowczo odrzucił sugestie, że miał wpływ na rozstrzygnięcie Komitetu Dyscyplinarnego.

    – Zapoznałem się z publicznymi komentarzami dotyczącymi decyzji niezależnego Komitetu Dyscyplinarnego FIFA w sprawie zawieszenia wykonania kary Folarina Baloguna. Chciałbym przypomnieć fundamentalną zasadę zarządzania FIFA: organy sądownicze FIFA są niezależne. Działają autonomicznie, stosują Kodeks Dyscyplinarny FIFA i rozstrzygają sprawy na podstawie obowiązujących przepisów oraz konkretnych okoliczności, które są im przedstawiane. Ich niezależność ma zasadnicze znaczenie dla wiarygodności i integralności futbolu i zawsze musi być respektowana.

    – Tak, regularnie rozmawiam z prezydentem Stanów Zjednoczonych o sprawach związanych z mistrzostwami świata. W tej konkretnej sprawie odebrałem telefon od prezydenta Donalda Trumpa, podobnie jak odbieram telefony od głów państw, przedstawicieli rządów, osób związanych z futbolem oraz dyrektorów przedsiębiorstw z całego świata w wielu różnych kwestiach.

    – Podczas naszej rozmowy wyjaśniłem, że trwa postępowanie z udziałem niezależnych organów sądowniczych FIFA i że sprawa zostanie w odpowiednim czasie rozstrzygnięta przez właściwe organy. Tak funkcjonuje system FIFA i tej zasady zawsze będę bronił. Zapoznaję się z decyzjami Komitetu Dyscyplinarnego FIFA, kiedy zostają wydane. Czasami mnie zaskakują. Czasami się z nimi zgadzam, a czasami nie. Zawsze jednak respektuję te rozstrzygnięcia oraz autonomię organów, które je podejmują. To, czy osobiście podoba nam się dana decyzja, czy też nie, nie ma znaczenia. Poszanowanie niezależnych instytucji i praworządności chroni integralność naszych rozgrywek oraz wiarygodność FIFA.

    Balogun został wyrzucony z boiska w wygranym 2:0 meczu 1/16 finału mistrzostw świata z Bośnią i Hercegowiną. Po analizie VAR sędzia uznał, że napastnik Stanów Zjednoczonych nadepnął na okolice kostki Tarika Muharemovicia, i pokazał mu bezpośrednią czerwoną kartkę. Zgodnie z regulaminem oznaczało to automatyczne zawieszenie na kolejne spotkanie, czyli starcie 1/8 finału z Belgią.

    FIFA skorzystała jednak z artykułu 27. swojego Kodeksu Dyscyplinarnego, który pozwala Komitetowi Dyscyplinarnemu całkowicie lub częściowo zawiesić wykonanie kary. Jednomeczowe zawieszenie Baloguna zostało objęte rocznym okresem próby. Jeżeli w tym czasie dopuści się on podobnego przewinienia, kara zostanie wykonana. Amerykanin może natomiast wystąpić przeciwko Belgii.

    Decyzja wywołała gwałtowną reakcję UEFA, która uznała, że FIFA „przekroczyła czerwoną linię”. Europejska federacja podkreśliła, że automatyczne zawieszenie po czerwonej kartce nie jest karą uznaniową, a odstąpienie od niego w trakcie turnieju tworzy niebezpieczny precedens i podważa wiarygodność rozgrywek.

    Belgijska Federacja Piłkarska zakwestionowała z kolei możliwość występu Baloguna. Belgowie twierdzą, że FIFA nie przekazała im uzasadnionej decyzji ani wyjaśnienia zastosowanej procedury. Według federacji jej prośba o udostępnienie dokumentów została przez FIFA samodzielnie potraktowana jako odwołanie, a następnie odrzucona jako niedopuszczalna ze względów formalnych.

    Przyznanie przez Trumpa, że osobiście zwrócił się do Infantino o ponowne rozpatrzenie sprawy, jeszcze bardziej zwiększa wątpliwości dotyczące niezależności całego procesu. Infantino przekonuje, że jedynie poinformował prezydenta USA o trwającym postępowaniu i nie ingerował w decyzję. Sednem sporu nie jest więc już wyłącznie to, czy Balogun zasłużył na czerwoną kartkę, lecz czy gospodarz turnieju uzyskał dzięki politycznej interwencji możliwość zakwestionowania kary, której zgodnie z wcześniejszą interpretacją przepisów nie można było podważyć.

    https://www.realmadryt.pl/news/150463-trump-przyznaje-ze-interweniowal-w-sprawie-baloguna-infantino-odpowiada
    [b]JEST GRUBO XD Trump przyznaje, że interweniował w sprawie Baloguna, Infantino odpowiada Donald Trump potwierdził, że osobiście zwrócił się do Gianniego Infantino o ponowne rozpatrzenie czerwonej kartki Folarina Baloguna. Prezes FIFA przyznał, że odebrał telefon od prezydenta Stanów Zjednoczonych, ale zapewnił, że decyzję o dopuszczeniu napastnika do meczu z Belgią podjął niezależny Komitet Dyscyplinarny.[/b] Prezydent Stanów Zjednoczonych został zapytany o swoją ingerencję w sprawę Baloguna podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym. – Widziałem tę akcję. Kocham sport, sam byłem dobrym sportowcem i bardzo dobrze się na nim znam. Naprawdę bardzo dobrze. To nie był faul. To nie było nawet przewinienie. Dwóch zawodników biegło z pełną prędkością i po prostu na siebie wpadło. Kiedy poruszasz się w takim tempie, nie jesteś w stanie precyzyjnie postawić stopy na stopie rywala. – To byli dwaj znakomici sportowcy, którzy się ze sobą splątali. A ten sędzia… wystarczy spojrzeć na jego przeszłość, by mieć pewne podejrzenia. Nie chcę tego mówić, bo nie lubię wywoływać kontrowersji, ale jest bardzo podejrzany. Mogę przedstawić wam jego historię. Podjął decyzję, w którą nikt nie mógł uwierzyć. Nawet ludzie po drugiej stronie mówili: „Ale mieliśmy szczęście. Niesamowite”. – To bardzo interesujące. Mówi się, że takich sytuacji nie powinno się oceniać w zwolnionym tempie. Wcześniej nie zdawałem sobie z tego sprawy. Nigdy o tym nie słyszałem. Nie powinno się analizować ich w zwolnionym tempie, ponieważ wtedy wszystko wygląda zupełnie inaczej. Można wybrać jedną czwartą sekundy i zobaczyć, że czyjaś ręka dotyka szyi albo wydarzyło się coś innego. Kiedy oglądasz akcję w normalnym tempie, widzisz po prostu zderzenie dwóch zawodników. I właśnie to się wydarzyło. Trochę się ze sobą splątali. – Balogun nie zrobił nic złego, a jest naszym najlepszym albo jednym z najlepszych zawodników. To niezwykle ważny piłkarz. Sędzia pokazał mu czerwoną kartkę. Nie wiedziałem, co to oznacza. Nie sądziłem, że ma to większe konsekwencje. Później usłyszałem, że przez to nie można wystąpić w następnym meczu, przynajmniej w jednym kolejnym spotkaniu. Pomyślałem: „To poważna sprawa”. – W przypadku każdego innego zawodnika również byłoby to niesprawiedliwe. Kiedy jednak odbierają ci najlepszego albo jednego z najlepszych piłkarzy – bo mamy kilku świetnych – i mówią, że nie może zagrać, jest to bardzo niesprawiedliwe. – Jedną rzeczą jest ukaranie kogoś w trakcie meczu. Jak można jednak karać go za spotkanie, które jeszcze się nie odbyło? To bardzo niesprawiedliwe. Nie można tak robić. – Tak, poprosiłem FIFA o ponowne rozpatrzenie sprawy. Rozmawiałem z człowiekiem, który cieszy się ogromnym szacunkiem, a szacunek do niego wzrósł zresztą dziesięciokrotnie. Już wcześniej był bardzo dobry, ale naprawdę mocno wypromował ten sport w naszym kraju. To ja doprowadziłem do tego, że te imprezy trafiły do Stanów Zjednoczonych. Nie Biden. Biden spał. To ja do tego doprowadziłem. – W pewnym sensie było to bardzo smutne, bo to ja to załatwiłem, a gdyby wszystko potoczyło się normalnie, byłbym już na emeryturze. Demokraci mówią teraz: „Trzeba było po prostu pozwolić mu działać po swojemu. Wtedy już by go nie było”. Ale, jak powiedziałem, najsmutniejsze jest to, że to ja sprowadziłem do nas igrzyska olimpijskie i mistrzostwa świata. Do publicznego przyznania się Trumpa do interwencji odniósł się następnie Gianni Infantino. Prezes FIFA potwierdził rozmowę, ale stanowczo odrzucił sugestie, że miał wpływ na rozstrzygnięcie Komitetu Dyscyplinarnego. – Zapoznałem się z publicznymi komentarzami dotyczącymi decyzji niezależnego Komitetu Dyscyplinarnego FIFA w sprawie zawieszenia wykonania kary Folarina Baloguna. Chciałbym przypomnieć fundamentalną zasadę zarządzania FIFA: organy sądownicze FIFA są niezależne. Działają autonomicznie, stosują Kodeks Dyscyplinarny FIFA i rozstrzygają sprawy na podstawie obowiązujących przepisów oraz konkretnych okoliczności, które są im przedstawiane. Ich niezależność ma zasadnicze znaczenie dla wiarygodności i integralności futbolu i zawsze musi być respektowana. – Tak, regularnie rozmawiam z prezydentem Stanów Zjednoczonych o sprawach związanych z mistrzostwami świata. W tej konkretnej sprawie odebrałem telefon od prezydenta Donalda Trumpa, podobnie jak odbieram telefony od głów państw, przedstawicieli rządów, osób związanych z futbolem oraz dyrektorów przedsiębiorstw z całego świata w wielu różnych kwestiach. – Podczas naszej rozmowy wyjaśniłem, że trwa postępowanie z udziałem niezależnych organów sądowniczych FIFA i że sprawa zostanie w odpowiednim czasie rozstrzygnięta przez właściwe organy. Tak funkcjonuje system FIFA i tej zasady zawsze będę bronił. Zapoznaję się z decyzjami Komitetu Dyscyplinarnego FIFA, kiedy zostają wydane. Czasami mnie zaskakują. Czasami się z nimi zgadzam, a czasami nie. Zawsze jednak respektuję te rozstrzygnięcia oraz autonomię organów, które je podejmują. To, czy osobiście podoba nam się dana decyzja, czy też nie, nie ma znaczenia. Poszanowanie niezależnych instytucji i praworządności chroni integralność naszych rozgrywek oraz wiarygodność FIFA. Balogun został wyrzucony z boiska w wygranym 2:0 meczu 1/16 finału mistrzostw świata z Bośnią i Hercegowiną. Po analizie VAR sędzia uznał, że napastnik Stanów Zjednoczonych nadepnął na okolice kostki Tarika Muharemovicia, i pokazał mu bezpośrednią czerwoną kartkę. Zgodnie z regulaminem oznaczało to automatyczne zawieszenie na kolejne spotkanie, czyli starcie 1/8 finału z Belgią. FIFA skorzystała jednak z artykułu 27. swojego Kodeksu Dyscyplinarnego, który pozwala Komitetowi Dyscyplinarnemu całkowicie lub częściowo zawiesić wykonanie kary. Jednomeczowe zawieszenie Baloguna zostało objęte rocznym okresem próby. Jeżeli w tym czasie dopuści się on podobnego przewinienia, kara zostanie wykonana. Amerykanin może natomiast wystąpić przeciwko Belgii. Decyzja wywołała gwałtowną reakcję UEFA, która uznała, że FIFA „przekroczyła czerwoną linię”. Europejska federacja podkreśliła, że automatyczne zawieszenie po czerwonej kartce nie jest karą uznaniową, a odstąpienie od niego w trakcie turnieju tworzy niebezpieczny precedens i podważa wiarygodność rozgrywek. Belgijska Federacja Piłkarska zakwestionowała z kolei możliwość występu Baloguna. Belgowie twierdzą, że FIFA nie przekazała im uzasadnionej decyzji ani wyjaśnienia zastosowanej procedury. Według federacji jej prośba o udostępnienie dokumentów została przez FIFA samodzielnie potraktowana jako odwołanie, a następnie odrzucona jako niedopuszczalna ze względów formalnych. Przyznanie przez Trumpa, że osobiście zwrócił się do Infantino o ponowne rozpatrzenie sprawy, jeszcze bardziej zwiększa wątpliwości dotyczące niezależności całego procesu. Infantino przekonuje, że jedynie poinformował prezydenta USA o trwającym postępowaniu i nie ingerował w decyzję. Sednem sporu nie jest więc już wyłącznie to, czy Balogun zasłużył na czerwoną kartkę, lecz czy gospodarz turnieju uzyskał dzięki politycznej interwencji możliwość zakwestionowania kary, której zgodnie z wcześniejszą interpretacją przepisów nie można było podważyć. https://www.realmadryt.pl/news/150463-trump-przyznaje-ze-interweniowal-w-sprawie-baloguna-infantino-odpowiada
    5.2K
  • Romano: Olise to prawdziwy galáctico w głowie Florentino, Camavinga nie chce odchodzić

    Słynny włoski dziennikarz transferowy przekazał nowe informacje w sprawie dalszych planów transferowych Realu Madryt. Przedstawiamy jego wypowiedzi.


    – Pojawia się wiele pytań o sytuację Eduardo Camavingi. Mamy nowe doniesienia z Hiszpanii na temat Manchesteru City. Zawsze jest wiele historii o Camavindze. Zaczęliśmy okno od Camavingi i United. Potem był Camavinga i Juventus. Potem Camavinga i Inter. Teraz mamy Camavingę i Manchester City. Pozwólcie, że wyjaśnię jedną rzecz. Eduardo Camavinga ma bardzo jasny zamiar i przekazał to swoim agentom: chce zostać w Realu Madryt. Chce grać dla Realu Madryt. Chce być częścią kadry Realu Madryt w następnym sezonie. Nie chce odchodzić z Realu Madryt po złym sezonie. Nadal jest bardzo młody. Czuje, że może mieć przyszłość i karierę w Realu Madryt. Eduardo Camavinga nie chce więc opuszczać klubu. Eduardo Camavinga uważa, że w poprzednim sezonie miał pecha, bo oczywiście był to słaby sezon. Rozumie, że nie był na poziomie Realu Madryt, ale jednocześnie była czerwona kartka w Monachium, kilka złych momentów w La Lidze, kontuzja i przez to brak wyjazdu na mistrzostwa świata. W wielu aspektach Eduardo Camavinga miał problemy, ale Camavinga chce zostać, chce walczyć o swoje miejsce i chce spróbować przekonać José Mourinho.

    – Rzeczywistość jest jednak taka, że Real Madryt byłby otwarty na sprzedaż Camavingi. Jeśli Real Madryt otrzyma ofertę, otworzy drzwi do odejścia Camavingi. Problem polega jednak na tym, że zawodnik nie chce odchodzić. Są więc tutaj dwie drogi. Albo Camavinga ostatecznie zostaje, walczy o swoje miejsce i próbuje przekonać Mourinho, albo Real Madryt decyduje się pójść do Camavingi i powiedzieć: „Ok, znajdź nowy klub, bo nie chcemy cię tutaj”. Na ten moment ta druga opcja się nie wydarzyła. Real Madryt nie poszedł więc do Camavingi, żeby powiedzieć mu, że musi odejść. Zobaczymy, co tam się wydarzy. Jeśli chodzi o Manchester City, na ten moment nie mam potwierdzenia żadnej oferty ani żadnych zaawansowanych negocjacji. To po prostu sytuacja, w której Manchester City wie, że Real Madryt mógłby otworzyć drzwi do odejścia Camavingi, a Manchester City jest otwarty na możliwość sprowadzenia jeszcze jednego pomocnika po Elliocie Andersonie. Na ten moment tak wygląda sytuacja wokół Camavingi. To zależy od zawodnika. Musimy zrozumieć, że wszystko zależy od tego, czy Camavinga w którymś momencie okna – a zostało osiem tygodni letniego okna transferowego – zdecyduje się odejść i otworzyć drzwi, czy nie.

    – Przy Realu Madryt trzeba dzisiaj wspomnieć jeszcze o czymś. Znowu pojawia się wiele pytań o Alessandro Bastoniego. Czy to prawda, że Real Madryt sprowadza Bastoniego? Czy to prawda, że Real Madryt jest blisko Bastoniego? Czy to prawda, że Bastoni jest głównym celem Realu Madryt? O tej sprawie mówiłem wam dwa dni temu i mogę powtórzyć to samo dzisiaj. Wiem, że są nowe plotki, ale z tego, co wiem, przede wszystkim Real Madryt chce teraz skupić się na odejściach. Real Madryt nie będzie po prostu dodawał kolejnych zawodników, jednego po drugim. Już zakontraktowali wielu piłkarzy, więc potrzebują odejść. Raúl Asencio jest jednym z zawodników, którzy mogliby odejść, ale na ten moment także w jego przypadku piłkarz ma nadzieję zostać. Musi więc pojawić się dobra oferta. Więc sytuacja Asencio zależy od propozycji. Jeśli chodzi o Alessandro Bastoniego, uznanie jest oczywiste, bo to jeden z najlepszych obrońców na świecie. Jednak w tym momencie między Realem Madryt a Interem było zero kontaktów, zero negocjacji, zero ofert. Nic się teraz nie dzieje między Bastonim a Realem Madryt. Jeśli Real Madryt się zgłosi, przyjdę tutaj na kanał i was poinformuję. Na ten moment Real Madryt nie skontaktował się w sprawie Alessandro Bastoniego. Taki jest status tej historii.

    – Skoro rozmawiamy o Realu Madryt, ciągle dostaję też pytania o sytuację Michaela Olise. Są doniesienia z Niemiec, kilka historii także o Florentino Pérezie. Florentino Pérez i prezes Bayernu byli na jednym wydarzeniu. Ktoś powiedział coś do Florentino, Florentino się uśmiechał, a potem powiedział coś do prezesa Bayernu. Rzeczywistość jest taka, że poza tymi zabawnymi momentami, normalnymi momentami między ludźmi – nie tylko prezesem Realu Madryt i prezesem Bayernu – zawsze mówiłem wam, że obsesją i ulubionym piłkarzem Florentino Péreza w kontekście potencjalnych transferów jest Michael Olise. Zawodnikiem, którego Florentino Pérez natychmiast chciałby w Realu Madryt, jest i pozostaje Michael Olise. Bayern nie ma jednak zamiaru sprzedawać. Bayern chce go zatrzymać. Bayern chce zaoferować mu nowy kontrakt. To jest sedno sprawy: Bayern chce kontynuować z nim współpracę. Real Madryt natomiast nigdy nie przestał myśleć o Michaelu Olise. Prawdziwym galáctico w głowie Florentino Péreza był Olise, a nie żaden inny zawodnik. Nawet nie Julián Álvarez. Numerem jeden na liście był Michael Olise. Teraz wszystko zależy od tego, co wydarzy się z Bayernem i co wydarzy się z zawodnikiem. Na ten moment Bayern nadal podkreśla swoje pragnienie zatrzymania piłkarza. Oczywiście w każdym przypadku będę was informował o absolutnie wszystkim. Nie ma jednak żadnych wątpliwości, że Florentino Pérez uważa Olise za supergwiazdę i zawodnika, którego bardzo chciałby sprowadzić do Realu Madryt. Ale powtarzam: w tej sprawie musimy szanować Bayern.

    – Kolejna historia dotyczy Jürgena Kloppa. Mówiłem wam, że Jürgen Klopp jest konkretnym kandydatem do objęcia stanowiska nowego selekcjonera reprezentacji Niemiec i podtrzymuję moje informacje. Teraz te wiadomości są wszędzie, ale ja podtrzymuję, że Jürgen Klopp byłby otwarty na przyjęcie pracy jako nowy selekcjoner Niemiec. Jeśli więc federacja zdecyduje się zwolnić Juliana Nagelsmanna – nie rozstać się za porozumieniem, bo Nagelsmann chce zostać – jeśli federacja zdecyduje, że ma odejść i jeśli federacja zdecyduje się zwolnić Nagelsmanna, wtedy nazwisko Jürgena Kloppa byłoby głównym nazwiskiem w ich głowach w kontekście kolejnego selekcjonera reprezentacji Niemiec w kontekście Ligi Narodów, EURO i misji mistrzostw świata 2030.

    https://www.realmadryt.pl/news/150338-romano-olise-to-prawdziwy-galactico-w-glowie-florentino-camavinga-nie-chce-odchodzic#goog_rewarded
    [b]Romano: Olise to prawdziwy galáctico w głowie Florentino, Camavinga nie chce odchodzić Słynny włoski dziennikarz transferowy przekazał nowe informacje w sprawie dalszych planów transferowych Realu Madryt. Przedstawiamy jego wypowiedzi.[/b] – Pojawia się wiele pytań o sytuację Eduardo Camavingi. Mamy nowe doniesienia z Hiszpanii na temat Manchesteru City. Zawsze jest wiele historii o Camavindze. Zaczęliśmy okno od Camavingi i United. Potem był Camavinga i Juventus. Potem Camavinga i Inter. Teraz mamy Camavingę i Manchester City. Pozwólcie, że wyjaśnię jedną rzecz. Eduardo Camavinga ma bardzo jasny zamiar i przekazał to swoim agentom: chce zostać w Realu Madryt. Chce grać dla Realu Madryt. Chce być częścią kadry Realu Madryt w następnym sezonie. Nie chce odchodzić z Realu Madryt po złym sezonie. Nadal jest bardzo młody. Czuje, że może mieć przyszłość i karierę w Realu Madryt. Eduardo Camavinga nie chce więc opuszczać klubu. Eduardo Camavinga uważa, że w poprzednim sezonie miał pecha, bo oczywiście był to słaby sezon. Rozumie, że nie był na poziomie Realu Madryt, ale jednocześnie była czerwona kartka w Monachium, kilka złych momentów w La Lidze, kontuzja i przez to brak wyjazdu na mistrzostwa świata. W wielu aspektach Eduardo Camavinga miał problemy, ale Camavinga chce zostać, chce walczyć o swoje miejsce i chce spróbować przekonać José Mourinho. – Rzeczywistość jest jednak taka, że Real Madryt byłby otwarty na sprzedaż Camavingi. Jeśli Real Madryt otrzyma ofertę, otworzy drzwi do odejścia Camavingi. Problem polega jednak na tym, że zawodnik nie chce odchodzić. Są więc tutaj dwie drogi. Albo Camavinga ostatecznie zostaje, walczy o swoje miejsce i próbuje przekonać Mourinho, albo Real Madryt decyduje się pójść do Camavingi i powiedzieć: „Ok, znajdź nowy klub, bo nie chcemy cię tutaj”. Na ten moment ta druga opcja się nie wydarzyła. Real Madryt nie poszedł więc do Camavingi, żeby powiedzieć mu, że musi odejść. Zobaczymy, co tam się wydarzy. Jeśli chodzi o Manchester City, na ten moment nie mam potwierdzenia żadnej oferty ani żadnych zaawansowanych negocjacji. To po prostu sytuacja, w której Manchester City wie, że Real Madryt mógłby otworzyć drzwi do odejścia Camavingi, a Manchester City jest otwarty na możliwość sprowadzenia jeszcze jednego pomocnika po Elliocie Andersonie. Na ten moment tak wygląda sytuacja wokół Camavingi. To zależy od zawodnika. Musimy zrozumieć, że wszystko zależy od tego, czy Camavinga w którymś momencie okna – a zostało osiem tygodni letniego okna transferowego – zdecyduje się odejść i otworzyć drzwi, czy nie. – Przy Realu Madryt trzeba dzisiaj wspomnieć jeszcze o czymś. Znowu pojawia się wiele pytań o Alessandro Bastoniego. Czy to prawda, że Real Madryt sprowadza Bastoniego? Czy to prawda, że Real Madryt jest blisko Bastoniego? Czy to prawda, że Bastoni jest głównym celem Realu Madryt? O tej sprawie mówiłem wam dwa dni temu i mogę powtórzyć to samo dzisiaj. Wiem, że są nowe plotki, ale z tego, co wiem, przede wszystkim Real Madryt chce teraz skupić się na odejściach. Real Madryt nie będzie po prostu dodawał kolejnych zawodników, jednego po drugim. Już zakontraktowali wielu piłkarzy, więc potrzebują odejść. Raúl Asencio jest jednym z zawodników, którzy mogliby odejść, ale na ten moment także w jego przypadku piłkarz ma nadzieję zostać. Musi więc pojawić się dobra oferta. Więc sytuacja Asencio zależy od propozycji. Jeśli chodzi o Alessandro Bastoniego, uznanie jest oczywiste, bo to jeden z najlepszych obrońców na świecie. Jednak w tym momencie między Realem Madryt a Interem było zero kontaktów, zero negocjacji, zero ofert. Nic się teraz nie dzieje między Bastonim a Realem Madryt. Jeśli Real Madryt się zgłosi, przyjdę tutaj na kanał i was poinformuję. Na ten moment Real Madryt nie skontaktował się w sprawie Alessandro Bastoniego. Taki jest status tej historii. – Skoro rozmawiamy o Realu Madryt, ciągle dostaję też pytania o sytuację Michaela Olise. Są doniesienia z Niemiec, kilka historii także o Florentino Pérezie. Florentino Pérez i prezes Bayernu byli na jednym wydarzeniu. Ktoś powiedział coś do Florentino, Florentino się uśmiechał, a potem powiedział coś do prezesa Bayernu. Rzeczywistość jest taka, że poza tymi zabawnymi momentami, normalnymi momentami między ludźmi – nie tylko prezesem Realu Madryt i prezesem Bayernu – zawsze mówiłem wam, że obsesją i ulubionym piłkarzem Florentino Péreza w kontekście potencjalnych transferów jest Michael Olise. Zawodnikiem, którego Florentino Pérez natychmiast chciałby w Realu Madryt, jest i pozostaje Michael Olise. Bayern nie ma jednak zamiaru sprzedawać. Bayern chce go zatrzymać. Bayern chce zaoferować mu nowy kontrakt. To jest sedno sprawy: Bayern chce kontynuować z nim współpracę. Real Madryt natomiast nigdy nie przestał myśleć o Michaelu Olise. Prawdziwym galáctico w głowie Florentino Péreza był Olise, a nie żaden inny zawodnik. Nawet nie Julián Álvarez. Numerem jeden na liście był Michael Olise. Teraz wszystko zależy od tego, co wydarzy się z Bayernem i co wydarzy się z zawodnikiem. Na ten moment Bayern nadal podkreśla swoje pragnienie zatrzymania piłkarza. Oczywiście w każdym przypadku będę was informował o absolutnie wszystkim. Nie ma jednak żadnych wątpliwości, że Florentino Pérez uważa Olise za supergwiazdę i zawodnika, którego bardzo chciałby sprowadzić do Realu Madryt. Ale powtarzam: w tej sprawie musimy szanować Bayern. – Kolejna historia dotyczy Jürgena Kloppa. Mówiłem wam, że Jürgen Klopp jest konkretnym kandydatem do objęcia stanowiska nowego selekcjonera reprezentacji Niemiec i podtrzymuję moje informacje. Teraz te wiadomości są wszędzie, ale ja podtrzymuję, że Jürgen Klopp byłby otwarty na przyjęcie pracy jako nowy selekcjoner Niemiec. Jeśli więc federacja zdecyduje się zwolnić Juliana Nagelsmanna – nie rozstać się za porozumieniem, bo Nagelsmann chce zostać – jeśli federacja zdecyduje, że ma odejść i jeśli federacja zdecyduje się zwolnić Nagelsmanna, wtedy nazwisko Jürgena Kloppa byłoby głównym nazwiskiem w ich głowach w kontekście kolejnego selekcjonera reprezentacji Niemiec w kontekście Ligi Narodów, EURO i misji mistrzostw świata 2030. https://www.realmadryt.pl/news/150338-romano-olise-to-prawdziwy-galactico-w-glowie-florentino-camavinga-nie-chce-odchodzic#goog_rewarded
    2 4.5K
  • Álvaro do Bournemouth: NIE MA ZWLECZANIA! Real Madryt otrzymuje 12,5 mln €.

    [b]Álvaro do Bournemouth: NIE MA ZWLECZANIA! Real Madryt otrzymuje 12,5 mln €.[/b]
    1 2 1.9K
  • 💰 Real Madryt wygenerował 92,5 mln € (rosnące do 95 mln €) tego lata ze sprzedaży zawodników z akademii:

    - Nico Paz do Como: 60 mln €
    - Victor Munoz do Liverpoolu: 20 mln €
    - Alvaro do Bournemouth: 12,5 + 2,5 mln € dodatków.
    💰 Real Madryt wygenerował 92,5 mln € (rosnące do 95 mln €) tego lata ze sprzedaży zawodników z akademii: - Nico Paz do Como: 60 mln € - Victor Munoz do Liverpoolu: 20 mln € - Alvaro do Bournemouth: 12,5 + 2,5 mln € dodatków.
    2 2.2K
  • Real Madryt 🇪🇦 planuje pozyskać syna Raphaela Varane’a 🇫🇷 do swojej akademii w nadchodzącym sezonie. Klub bardzo uważnie obserwuje również jednego z synów Achrafa Hakimiego 🇲🇦.

    [Rodra]
    ---
    ---
    Takie kumoterstwo, kolesiostwo i nepotyzm bardzo mi się podoba 😂. Może akurat będą na podobnym poziomie co ojcowie kiedyś albo i nawet wyższym 👀.
    Real Madryt 🇪🇦 planuje pozyskać syna Raphaela Varane’a 🇫🇷 do swojej akademii w nadchodzącym sezonie. Klub bardzo uważnie obserwuje również jednego z synów Achrafa Hakimiego 🇲🇦. [Rodra] --- --- Takie kumoterstwo, kolesiostwo i nepotyzm bardzo mi się podoba 😂. Może akurat będą na podobnym poziomie co ojcowie kiedyś albo i nawet wyższym 👀.
    3 2.1K
  • Var. Faul.
    Var. Faul.
    MBUKUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU (cipenga asysta).
    3.5K
  • „Real jest gotowy wysłuchać oferty i sprzedać Tchouaméniego”

    Mario Cortegana z The Athletic przekazał swoje informacje na temat dalszych letnich planów Realu Madryt. Przedstawiamy wypowiedzi tego dziennikarza z jego kanału na YouTubie.

    – Real Madryt ma zamiar sprowadzić jeszcze jednego środkowego obrońcę i jeszcze jednego pomocnika. Nie wyklucza się także napastnika, ale żeby jakikolwiek ruch mógł dojść do skutku, Real Madryt nadaje pełny priorytet operacji odejścia. Dąży się do tego, żeby doszło do pięciu odejść.

    – W środku obrony, żeby przyszedł ten środkowy obrońca, to musi odejść stoper i klub chce, żeby był to Raúl Asencio. Hiszpan przedłużył kontrakt zeszłego lata, umowa chyba do 2031 roku, bardzo wysoka podwyżka pensji i on nie chce odchodzić. Jego otoczenie mówi, iż on jest przekonany, że może przekonać do siebie Mourinho, że chce go poznać i że chce z nim być. I cóż, ma dobry kontrakt, dobre warunki, dobre miasto, dobry klub: to jedna z najlepszych kombinacji na świecie, żeby dobrze się bawić, czuć się piłkarzem i mieć wielkie wyzwania. Dlaczego masz odchodzić, jeśli niedawno przedłużyli z tobą kontrakt?

    – Tutaj jest jednak pewien dodatkowy czynnik: reprezentantom Asencio doradza Jorge Mendes, który jest agentem José Mourinho i który od transferu samego Mourinho również dużo pracuje z Realem Madryt. Mendes jest wielkim sojusznikiem Realu w takich sprawach, choć trzeba będzie zobaczyć, czy coś tu osiągnie. Asencio ma pewną renomę na rynku. Zobaczymy, jakie drużyny mogą się po niego ruszyć i czy jeśli w pewnym momencie na stole pojawi się oferta, to zdecydowałby się wykonać ten krok, czy nie.

    – Kolejną sprawą do rozwiązania jest lewa obrona. Sprowadzono już Cucurellę i w tej chwili w kadrze jest czterech lewych obrońców. Na papierze w teorii masz tam czterech zawodników: nowo sprowadzonego Cucurellę oraz Álvaro Carrerasa, Frana Garcíę i Ferlanda Mendy’ego. Ale przeanalizujmy rzeczywistość i wbijmy w to skalpel. Klub nie liczy ani na Frana Garcíę, ani na Ferlanda Mendy’ego, a Mourinho byłby gotów na sprzedaż Álvaro Carrerasa, ponieważ nie przekonuje go ten profil. To nie jest tak, że Mourinho nie liczy na Álvaro Carrerasa. Chodzi o to, że Mourinho nie przekonuje profil Álvaro Carrerasa i ze strony trenera, jeśli pojawi się oferta – biorąc pod uwagę, że ma lepszy „rynek” niż na przykład Fran García – to Mourinho byłby otwarty na to, żeby przy dobrej ofercie Carreras mógł odejść. Porównam to z zeszłym rokiem. Xabi Alonso wtedy za nim szalał. Álvaro Carreras był profilem, który najbardziej go przekonywał i dlatego klub mocno naciskał w jego sprawie, gdy przyszedł Xabi Alonso. Właśnie dlatego Real Madryt zapłacił za Álvaro Carrerasa tak duże pieniądze. No cóż, w przypadku Mourinho nie jest tak, że nie znajduje się w jego planach, ale to zawodnik, który dla niego jest zbędny.

    – Na rynku więcej pieniędzy na zbilansowanie finansów albo na dalsze transfery można uzyskać za Álvaro Carrerasa niż za Frana Garcíę. Ludzie bliscy Carrerasowi mówią, że ten nie chce się ruszać, że przyszedł w zeszłym roku z Benfiki i że to była dobra decyzja. I tutaj mówię wam trochę to samo, co przy Asencio i co powiedziałbym chyba o każdym zawodniku kadry Realu Madryt. Gdybym był Álvaro Carrerasem, powiedziałbym: „Słuchajcie, pokażę, że to, co pokazałem na początku, mogę pokazywać dalej. Tym bardziej w Realu, który będzie ulepszony, który zostanie dozbrojony, który będzie miał lepsze warunki do rywalizacji i bardziej solidne zachowania wewnątrz, a przynajmniej tego się oczekuje, żeby rywalizować i żeby sprawy układały się lepiej”. Wiem, że to może być trochę niepopularne ze względu na to, jak zakończył się sezon, ale gdyby Real Madryt został z parą lewych obrońców Cucurella–Carreras, to Carreras wydaje mi się kimś, kto mógłby też skończyć z całkiem dużą liczbą meczów w pierwszym składzie i zapewniać bardzo dobry poziom za plecami Cucurelli, który wydaje mi się TOP3 na swojej pozycji na świecie.

    – Potem jest temat Frana Garcíi, któremu kontrakt kończy się za rok. To znaczy pieniądze, które możesz za niego dostać, nie są duże: może to być 15–20 milionów, możesz dorzucić jakieś zmienne. W styczniu chciał odejść do Bournemouth. Real Madryt zablokował ten ruch, ale teraz znowu może wzbudzić zainteresowanie i sam chce przeanalizować tego lata swoje opcje. Jedną z nich jest Betis, który wykazał zainteresowanie. Problem polega na tym, że wracamy do tego samego z zawodnikami Realu Madryt. Nawet kiedy chcą odejść, to między pensją, jaką mają, a tym, czego może zażądać Real Madryt, to drzwi w Hiszpanii praktycznie zamykają się przy niemal każdych negocjacjach. Jest jeszcze temat Mendy’ego. Mendy ma wrócić, jeśli wszystko pójdzie bardzo dobrze, być może w listopadzie. Nie odważyłbym się jednak podawać zbyt wielu dat i zbyt wielu oczekiwań dotyczących powrotów przy Mendym i z historią, jaką ma. Problem z Mendym polega na tym, że choćbyś nie liczył na niego nie wiadomo jak bardzo, to byłoby trzecie lato, w którym chciałbyś znaleźć mu odejście, a przy kontuzji nie możesz też rozwiązać z nim kontraktu. Nie sądzę, żebyś mógł rozwiązać z nim kontrakt, bo sądzę, że ponad wszystkim wyglądałoby to brzydko i dziwnie. Nie wiem, czy Real Madryt by się na to zdecydował. Wciąż nie ogłoszono, czy przedłużył do 2027 czy do 2028 roku, bo nie ma jasności, a każda strona mówi ci coś innego. Na jego miejscu powiedziałbym: mam kontrakt, jestem zadowolony z bycia w Madrycie, jestem w Realu Madryt, więc będę jak najlepiej dochodził do zdrowia i spróbuję dać tyle jakościowych minut, ile będę mógł, do momentu, do którego będę mógł to robić, czyli zapewne niestety do kolejnej kontuzji. Tak więc z tych trzech lewych obrońców – poza Cucurellą – jeśli Real Madryt mógłby pozbyć się dwóch, byłby zachwycony. Jeden jest jednak poza rozważaniami, czyli Mendy ze względu na kontuzję. Więc podsumowując, Real nie robiłby problemów przy żadnej z opcji odejścia między Carrerasem a Franem Garcíą.

    – Dalej wchodzimy na teren niespodzianek w kwestii odejść. W środku pola występuje ta sama okoliczność z Camavingą i z – tutaj jest niespodzianka albo przynajmniej mnie wydaje się to trochę zaskakujące, zwłaszcza w porównaniu z sytuacją sprzed zaledwie kilku miesięcy – Aurélienem Tchouaménim. Real Madryt i Mourinho są zgodni, że Camavinga jest zawodnikiem, za którego bardzo chętnie wysłuchaliby ofert i że jest na rynku, ale otoczenie Camavingi mówi, że nie odejdzie i określa to wręcz jako niemożliwe. To piłkarz, który ma dobrą renomę w Premier League. Gdybym był klubem z Premier League, to przy cechach, jakie ma Camavinga i gdybym widział, że stracił na znaczeniu w Realu, to myślę, że to byłaby decyzja o sprowadzeniu, którą bym podjął. Może to trochę niepopularne, ale wydaje mi się, że ma wystarczająco dużo, żeby z dobrym trenerem i koncentracją wrócić do futbolu na najwyższym poziomie. Może na końcu to dla niego zbyt wysoki próg, ale upieram się, że moim zdaniem Camavinga jest ciągle bardzo, bardzo do odzyskania dla elitarnego futbolu na regularnym poziomie.

    – Ale Camavinga nie chce odchodzić. I w tej sytuacji – ponieważ Real Madryt, a przede wszystkim Mourinho chce sprowadzić jeszcze jednego pomocnika – jeśli przyszłaby dobra oferta za Auréliena Tchouaméniego, to klub byłby również gotów jej wysłuchać i w takim przypadku nawet go sprzedać. Moi koledzy z Anglii publikowali, że on bardzo podoba się Manchesterowi United i że był jakiś rodzaj kontaktu, więc to nie są drzwi całkowicie zamknięte. Jego kontrakt wygasa w 2028 roku. Real Madryt przy takich zawodnikach o wysokim profilu w takim momencie kontraktowym próbuje przedłużyć umowę albo doprowadzić do sprzedaży, bo inaczej wchodzisz zaraz w 2027 rok, czyli zbliżasz się do ostatniego roku przed końcem kontraktu i to daje większą siłę negocjacyjną zawodnikowi niż klubowi. W ostatnich miesiącach pojawiały się zresztą informacje, że Real Madryt chciał przedłużyć jego umowę, ale ciągle do tego nie doszło. Zobaczymy, jak to się skończy, bo zwykle mówi się, że dwa lata przed końcem kontraktu to lato przedłużenia albo sprzedaży. Zobaczymy, czy Real Madryt mógłby pójść tą drogą w przypadku Tchouaméniego.



    https://www.realmadryt.pl/news/150181-real-jest-gotowy-wysluchac-oferty-i-sprzedac-tchouameniego


    [b]„Real jest gotowy wysłuchać oferty i sprzedać Tchouaméniego”[/b] Mario Cortegana z The Athletic przekazał swoje informacje na temat dalszych letnich planów Realu Madryt. Przedstawiamy wypowiedzi tego dziennikarza z jego kanału na YouTubie. – Real Madryt ma zamiar sprowadzić jeszcze jednego środkowego obrońcę i jeszcze jednego pomocnika. Nie wyklucza się także napastnika, ale żeby jakikolwiek ruch mógł dojść do skutku, Real Madryt nadaje pełny priorytet operacji odejścia. Dąży się do tego, żeby doszło do pięciu odejść. – W środku obrony, żeby przyszedł ten środkowy obrońca, to musi odejść stoper i klub chce, żeby był to Raúl Asencio. Hiszpan przedłużył kontrakt zeszłego lata, umowa chyba do 2031 roku, bardzo wysoka podwyżka pensji i on nie chce odchodzić. Jego otoczenie mówi, iż on jest przekonany, że może przekonać do siebie Mourinho, że chce go poznać i że chce z nim być. I cóż, ma dobry kontrakt, dobre warunki, dobre miasto, dobry klub: to jedna z najlepszych kombinacji na świecie, żeby dobrze się bawić, czuć się piłkarzem i mieć wielkie wyzwania. Dlaczego masz odchodzić, jeśli niedawno przedłużyli z tobą kontrakt? – Tutaj jest jednak pewien dodatkowy czynnik: reprezentantom Asencio doradza Jorge Mendes, który jest agentem José Mourinho i który od transferu samego Mourinho również dużo pracuje z Realem Madryt. Mendes jest wielkim sojusznikiem Realu w takich sprawach, choć trzeba będzie zobaczyć, czy coś tu osiągnie. Asencio ma pewną renomę na rynku. Zobaczymy, jakie drużyny mogą się po niego ruszyć i czy jeśli w pewnym momencie na stole pojawi się oferta, to zdecydowałby się wykonać ten krok, czy nie. – Kolejną sprawą do rozwiązania jest lewa obrona. Sprowadzono już Cucurellę i w tej chwili w kadrze jest czterech lewych obrońców. Na papierze w teorii masz tam czterech zawodników: nowo sprowadzonego Cucurellę oraz Álvaro Carrerasa, Frana Garcíę i Ferlanda Mendy’ego. Ale przeanalizujmy rzeczywistość i wbijmy w to skalpel. Klub nie liczy ani na Frana Garcíę, ani na Ferlanda Mendy’ego, a Mourinho byłby gotów na sprzedaż Álvaro Carrerasa, ponieważ nie przekonuje go ten profil. To nie jest tak, że Mourinho nie liczy na Álvaro Carrerasa. Chodzi o to, że Mourinho nie przekonuje profil Álvaro Carrerasa i ze strony trenera, jeśli pojawi się oferta – biorąc pod uwagę, że ma lepszy „rynek” niż na przykład Fran García – to Mourinho byłby otwarty na to, żeby przy dobrej ofercie Carreras mógł odejść. Porównam to z zeszłym rokiem. Xabi Alonso wtedy za nim szalał. Álvaro Carreras był profilem, który najbardziej go przekonywał i dlatego klub mocno naciskał w jego sprawie, gdy przyszedł Xabi Alonso. Właśnie dlatego Real Madryt zapłacił za Álvaro Carrerasa tak duże pieniądze. No cóż, w przypadku Mourinho nie jest tak, że nie znajduje się w jego planach, ale to zawodnik, który dla niego jest zbędny. – Na rynku więcej pieniędzy na zbilansowanie finansów albo na dalsze transfery można uzyskać za Álvaro Carrerasa niż za Frana Garcíę. Ludzie bliscy Carrerasowi mówią, że ten nie chce się ruszać, że przyszedł w zeszłym roku z Benfiki i że to była dobra decyzja. I tutaj mówię wam trochę to samo, co przy Asencio i co powiedziałbym chyba o każdym zawodniku kadry Realu Madryt. Gdybym był Álvaro Carrerasem, powiedziałbym: „Słuchajcie, pokażę, że to, co pokazałem na początku, mogę pokazywać dalej. Tym bardziej w Realu, który będzie ulepszony, który zostanie dozbrojony, który będzie miał lepsze warunki do rywalizacji i bardziej solidne zachowania wewnątrz, a przynajmniej tego się oczekuje, żeby rywalizować i żeby sprawy układały się lepiej”. Wiem, że to może być trochę niepopularne ze względu na to, jak zakończył się sezon, ale gdyby Real Madryt został z parą lewych obrońców Cucurella–Carreras, to Carreras wydaje mi się kimś, kto mógłby też skończyć z całkiem dużą liczbą meczów w pierwszym składzie i zapewniać bardzo dobry poziom za plecami Cucurelli, który wydaje mi się TOP3 na swojej pozycji na świecie. – Potem jest temat Frana Garcíi, któremu kontrakt kończy się za rok. To znaczy pieniądze, które możesz za niego dostać, nie są duże: może to być 15–20 milionów, możesz dorzucić jakieś zmienne. W styczniu chciał odejść do Bournemouth. Real Madryt zablokował ten ruch, ale teraz znowu może wzbudzić zainteresowanie i sam chce przeanalizować tego lata swoje opcje. Jedną z nich jest Betis, który wykazał zainteresowanie. Problem polega na tym, że wracamy do tego samego z zawodnikami Realu Madryt. Nawet kiedy chcą odejść, to między pensją, jaką mają, a tym, czego może zażądać Real Madryt, to drzwi w Hiszpanii praktycznie zamykają się przy niemal każdych negocjacjach. Jest jeszcze temat Mendy’ego. Mendy ma wrócić, jeśli wszystko pójdzie bardzo dobrze, być może w listopadzie. Nie odważyłbym się jednak podawać zbyt wielu dat i zbyt wielu oczekiwań dotyczących powrotów przy Mendym i z historią, jaką ma. Problem z Mendym polega na tym, że choćbyś nie liczył na niego nie wiadomo jak bardzo, to byłoby trzecie lato, w którym chciałbyś znaleźć mu odejście, a przy kontuzji nie możesz też rozwiązać z nim kontraktu. Nie sądzę, żebyś mógł rozwiązać z nim kontrakt, bo sądzę, że ponad wszystkim wyglądałoby to brzydko i dziwnie. Nie wiem, czy Real Madryt by się na to zdecydował. Wciąż nie ogłoszono, czy przedłużył do 2027 czy do 2028 roku, bo nie ma jasności, a każda strona mówi ci coś innego. Na jego miejscu powiedziałbym: mam kontrakt, jestem zadowolony z bycia w Madrycie, jestem w Realu Madryt, więc będę jak najlepiej dochodził do zdrowia i spróbuję dać tyle jakościowych minut, ile będę mógł, do momentu, do którego będę mógł to robić, czyli zapewne niestety do kolejnej kontuzji. Tak więc z tych trzech lewych obrońców – poza Cucurellą – jeśli Real Madryt mógłby pozbyć się dwóch, byłby zachwycony. Jeden jest jednak poza rozważaniami, czyli Mendy ze względu na kontuzję. Więc podsumowując, Real nie robiłby problemów przy żadnej z opcji odejścia między Carrerasem a Franem Garcíą. – Dalej wchodzimy na teren niespodzianek w kwestii odejść. W środku pola występuje ta sama okoliczność z Camavingą i z – tutaj jest niespodzianka albo przynajmniej mnie wydaje się to trochę zaskakujące, zwłaszcza w porównaniu z sytuacją sprzed zaledwie kilku miesięcy – Aurélienem Tchouaménim. Real Madryt i Mourinho są zgodni, że Camavinga jest zawodnikiem, za którego bardzo chętnie wysłuchaliby ofert i że jest na rynku, ale otoczenie Camavingi mówi, że nie odejdzie i określa to wręcz jako niemożliwe. To piłkarz, który ma dobrą renomę w Premier League. Gdybym był klubem z Premier League, to przy cechach, jakie ma Camavinga i gdybym widział, że stracił na znaczeniu w Realu, to myślę, że to byłaby decyzja o sprowadzeniu, którą bym podjął. Może to trochę niepopularne, ale wydaje mi się, że ma wystarczająco dużo, żeby z dobrym trenerem i koncentracją wrócić do futbolu na najwyższym poziomie. Może na końcu to dla niego zbyt wysoki próg, ale upieram się, że moim zdaniem Camavinga jest ciągle bardzo, bardzo do odzyskania dla elitarnego futbolu na regularnym poziomie. – Ale Camavinga nie chce odchodzić. I w tej sytuacji – ponieważ Real Madryt, a przede wszystkim Mourinho chce sprowadzić jeszcze jednego pomocnika – jeśli przyszłaby dobra oferta za Auréliena Tchouaméniego, to klub byłby również gotów jej wysłuchać i w takim przypadku nawet go sprzedać. Moi koledzy z Anglii publikowali, że on bardzo podoba się Manchesterowi United i że był jakiś rodzaj kontaktu, więc to nie są drzwi całkowicie zamknięte. Jego kontrakt wygasa w 2028 roku. Real Madryt przy takich zawodnikach o wysokim profilu w takim momencie kontraktowym próbuje przedłużyć umowę albo doprowadzić do sprzedaży, bo inaczej wchodzisz zaraz w 2027 rok, czyli zbliżasz się do ostatniego roku przed końcem kontraktu i to daje większą siłę negocjacyjną zawodnikowi niż klubowi. W ostatnich miesiącach pojawiały się zresztą informacje, że Real Madryt chciał przedłużyć jego umowę, ale ciągle do tego nie doszło. Zobaczymy, jak to się skończy, bo zwykle mówi się, że dwa lata przed końcem kontraktu to lato przedłużenia albo sprzedaży. Zobaczymy, czy Real Madryt mógłby pójść tą drogą w przypadku Tchouaméniego. https://www.realmadryt.pl/news/150181-real-jest-gotowy-wysluchac-oferty-i-sprzedac-tchouameniego
    6.1K
  • 😱ÚLTIMA HORA 😱 Wyciekł wzór umowy Juliána Alvareza, który tak USILNIE podsuwa mu do podpisu FC Barcelona. Teraz już możemy się domyśleć, czemu Atlético Madryt nie chce mieć z nimi nic wspólnego 🧐 💥
    😱ÚLTIMA HORA 😱 Wyciekł wzór umowy Juliána Alvareza, który tak USILNIE podsuwa mu do podpisu FC Barcelona. Teraz już możemy się domyśleć, czemu Atlético Madryt nie chce mieć z nimi nic wspólnego 🧐 💥
    3 2 1.9K
  • Jose Mourinho 🇵🇹 rozmawiał z Álvaro Carrerasem 🇪🇦. Powiedział mu, że Marc Cucurella 🇪🇦 został sprowadzony „by grać w pierwszym składzie”, ale jeśli uważa, że jest w stanie walczyć o miejsce w składzie, to byłoby idealnie. A jeśli tak nie jest, klub postara się znaleźć mu nowe miejsce. Nie uznano go za "intransferible".

    Decyzja leży teraz po stronie samego piłkarza.

    [Sergio Valentin]
    Jose Mourinho 🇵🇹 rozmawiał z Álvaro Carrerasem 🇪🇦. Powiedział mu, że Marc Cucurella 🇪🇦 został sprowadzony „by grać w pierwszym składzie”, ale jeśli uważa, że jest w stanie walczyć o miejsce w składzie, to byłoby idealnie. A jeśli tak nie jest, klub postara się znaleźć mu nowe miejsce. Nie uznano go za "intransferible". Decyzja leży teraz po stronie samego piłkarza. [Sergio Valentin]
    3 1.5K
  • 𝐎𝐅𝐈𝐂𝐉𝐀𝐋𝐍𝐈𝐄: Fulham zagra z Chelsea w ramach 1 kolejki Premier League! ⚽🔥

    Wszystko wskazuje na to, że 24 sierpnia będziemy świadkami pojedynku Alvaro Arbeloi z Xabim Alonso.
    𝐎𝐅𝐈𝐂𝐉𝐀𝐋𝐍𝐈𝐄: Fulham zagra z Chelsea w ramach 1 kolejki Premier League! ⚽🔥 Wszystko wskazuje na to, że 24 sierpnia będziemy świadkami pojedynku Alvaro Arbeloi z Xabim Alonso.
    1 2 891
  • Alvaro Carreras zostanie w Realu Madryt. Mourinho liczy na niego i wraz z Cucurellą stworzą duet lewych obrońców na przyszły sezon. Fran Garcia z kolei jest bliski dołączenia do Betisu.

    ℹ️ Jose Felix Diaz
    Alvaro Carreras zostanie w Realu Madryt. Mourinho liczy na niego i wraz z Cucurellą stworzą duet lewych obrońców na przyszły sezon. Fran Garcia z kolei jest bliski dołączenia do Betisu. ℹ️ Jose Felix Diaz
    2 1.9K
  • Dawać tego Rumcajsa.
    Gvardiol daje czas Realowi.
    Na zbędnego Alvareza Prezi chciał wywalić 150 a w Madrycie jest potrzebny solidny stoper ( Chorwat gra też na lewej stronie) oraz kreatywny pomocnik !!!!
    Dawać tego Rumcajsa. Gvardiol daje czas Realowi. Na zbędnego Alvareza Prezi chciał wywalić 150 a w Madrycie jest potrzebny solidny stoper ( Chorwat gra też na lewej stronie) oraz kreatywny pomocnik !!!!
    3 914
  • 🇭🇷Josko Gvardiol ma przed sobą tylko dwie możliwości przedłużenie kontraktu z Manchesterem City lub Real Madrid‼️

    W Barcelonie są fanami Josko lecz umowa jest za droga.

    Najprawdopodobniej decyzja zostanie podjęta po MŚ.

    ℹ️ Fabrizio Romano
    🇭🇷Josko Gvardiol ma przed sobą tylko dwie możliwości przedłużenie kontraktu z Manchesterem City lub Real Madrid‼️ W Barcelonie są fanami Josko lecz umowa jest za droga. Najprawdopodobniej decyzja zostanie podjęta po MŚ. ℹ️ Fabrizio Romano
    1 1 1.1K
  • Alvarez de Mon: W każdej chwili można spodziewać się komunikatu Realu Madryt ogłaszającego zatrudnienie Mourinho, ale na razie nie wygląda na to, by jego prezentacja miała odbyć się w tym tygodniu. Nie znam powodu.
    Alvarez de Mon: W każdej chwili można spodziewać się komunikatu Realu Madryt ogłaszającego zatrudnienie Mourinho, ale na razie nie wygląda na to, by jego prezentacja miała odbyć się w tym tygodniu. Nie znam powodu.
    3 1.7K
Więcej wyników
Polecane wątki
Ładowanie...
Postaw kawkę, wariacie
Ostatnie komentarze
Ładowanie...
Najczęściej lajkowani
Ładowanie...
Top postersów
Ładowanie...
Kogo obserwują?
Ładowanie...