• ⚽ Panowie, dbamy o siebie! 💪

    MeczRealu to nie tylko piłka, emocje i rywalizacja. To też dobry moment, żeby zadbać o swoje zdrowie! 🩺

    Podczas nadchodzących wydarzeń będziecie mogli skorzystać z badań profilaktycznych:

    🔹 Panowie w wieku 18–40 lat – badanie USG jąder
    🔹 Panowie po 40. roku życia – badanie poziomu PSA, które pomaga w ocenie zdrowia prostaty.

    ✅ Wynik USG dostępny od razu.
    ✅ Wynik PSA nawet w 10 minut.

    📍 Sprawdźcie, kiedy będziemy w Waszym mieście:

    📅 WRZESIEŃ

    19.09 – Katowice, Galeria Katowicka

    26.09 – Warszawa, G City Targówek

    📅 PAŹDZIERNIK

    03.10 – Gdańsk, Galeria Przymorze

    08.10 – Lublin, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej

    10.10 – Bydgoszcz, Focus

    17.10 – Piła, C.H. Kasztanowa

    24.10 – Kielce, Galeria Echo

    24.10 – Białystok, G City Biała

    31.10 – Łódź, C.H. Tulipan

    📅 LISTOPAD

    05.11 – Rzeszów, Uniwersytet Rzeszowski

    07.11 – Wrocław, Galeria Dominikańska

    07.11 – Gorzów Wielkopolski, C.H. Nova Park

    07.11 – Koszalin, C.H. Forum

    07.11 – Białogard, Miejski Dom Kultury

    14.11 – Kraków, Galeria Bronowice

    14.11 – Toruń, Galeria Copernicus

    16.11 – Jelenia Góra, Galeria Sudecka

    21.11 – Warszawa, Promenada

    21.11 – Szczecin, C.H. Galaxy

    28.11 – Bytom, Plejada

    28.11 – Zielona Góra, C.H. Focus Mall

    28.11 – Stargard, Dom Kultury Kolejarza

    ⚠️ Ważne! Liczba testów PSA na każdym wydarzeniu jest ograniczona, dlatego nie zostawiajcie badań na ostatnią chwilę.

    Panowie, na boisku walczymy do końca, ale o zdrowie warto zadbać wcześniej! 🤝

    #MeczRealu #Profilaktyka #ZdrowieMężczyzn #BadajSię #USGJąder #PSA
    ⚽ Panowie, dbamy o siebie! 💪 MeczRealu to nie tylko piłka, emocje i rywalizacja. To też dobry moment, żeby zadbać o swoje zdrowie! 🩺 Podczas nadchodzących wydarzeń będziecie mogli skorzystać z badań profilaktycznych: 🔹 Panowie w wieku 18–40 lat – badanie USG jąder 🔹 Panowie po 40. roku życia – badanie poziomu PSA, które pomaga w ocenie zdrowia prostaty. ✅ Wynik USG dostępny od razu. ✅ Wynik PSA nawet w 10 minut. 📍 Sprawdźcie, kiedy będziemy w Waszym mieście: 📅 WRZESIEŃ 19.09 – Katowice, Galeria Katowicka 26.09 – Warszawa, G City Targówek 📅 PAŹDZIERNIK 03.10 – Gdańsk, Galeria Przymorze 08.10 – Lublin, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej 10.10 – Bydgoszcz, Focus 17.10 – Piła, C.H. Kasztanowa 24.10 – Kielce, Galeria Echo 24.10 – Białystok, G City Biała 31.10 – Łódź, C.H. Tulipan 📅 LISTOPAD 05.11 – Rzeszów, Uniwersytet Rzeszowski 07.11 – Wrocław, Galeria Dominikańska 07.11 – Gorzów Wielkopolski, C.H. Nova Park 07.11 – Koszalin, C.H. Forum 07.11 – Białogard, Miejski Dom Kultury 14.11 – Kraków, Galeria Bronowice 14.11 – Toruń, Galeria Copernicus 16.11 – Jelenia Góra, Galeria Sudecka 21.11 – Warszawa, Promenada 21.11 – Szczecin, C.H. Galaxy 28.11 – Bytom, Plejada 28.11 – Zielona Góra, C.H. Focus Mall 28.11 – Stargard, Dom Kultury Kolejarza ⚠️ Ważne! Liczba testów PSA na każdym wydarzeniu jest ograniczona, dlatego nie zostawiajcie badań na ostatnią chwilę. Panowie, na boisku walczymy do końca, ale o zdrowie warto zadbać wcześniej! 🤝 #MeczRealu #Profilaktyka #ZdrowieMężczyzn #BadajSię #USGJąder #PSA
    13 3 11 10.4K
  • Wie ktos moze jak taniej ogarnac kody do PSN? (Musze ps plus kupic zeby grac UT)
    Wie ktos moze jak taniej ogarnac kody do PSN? (Musze ps plus kupic zeby grac UT)
    10 1 4.1K
  • Jest tu jakiś MC Slim Shady
    Admin podesłał paczke bitów żeby coś poświrować na majku
    Jest tu jakiś MC Slim Shady Admin podesłał paczke bitów żeby coś poświrować na majku
    7 1 4.7K
  • 🚨 Wayne Rooney wraz z Coleen zabrali dwóch najmłodszych synów do Polski i zatrzymali się przy Auschwitz.

    Wayne podkreślił, że była to część edukacji jednego z chłopców, który uczył się w szkole o II wojnie światowej.

    🗣️ „Naprawdę ważne jest poznawanie historii. Zarówno tej dobrej, jak i złej. Czasami dzieciom chce się opowiadać tylko o dobrych rzeczach, ale nie sądzę, żeby to było dla nich dobre”.

    Rooney sam odwiedził Auschwitz podczas EURO 2012.

    🗣️ „To, co tam zobaczyliśmy, pozwoliło spojrzeć na wiele rzeczy z właściwej perspektywy”.

    Źródło: The Guardian / The Real Rooneys
    🚨 Wayne Rooney wraz z Coleen zabrali dwóch najmłodszych synów do Polski i zatrzymali się przy Auschwitz. Wayne podkreślił, że była to część edukacji jednego z chłopców, który uczył się w szkole o II wojnie światowej. 🗣️ „Naprawdę ważne jest poznawanie historii. Zarówno tej dobrej, jak i złej. Czasami dzieciom chce się opowiadać tylko o dobrych rzeczach, ale nie sądzę, żeby to było dla nich dobre”. Rooney sam odwiedził Auschwitz podczas EURO 2012. 🗣️ „To, co tam zobaczyliśmy, pozwoliło spojrzeć na wiele rzeczy z właściwej perspektywy”. Źródło: The Guardian / The Real Rooneys
    1 3 6.1K
  • Pomijając fakt , że Real gra słabo ale tej ligi nie da się wygrać :
    -Dzisiaj 19 fauli Atletico i tylko 2 żółte kartki, Fede prawie złamali nogę ale ch#j to nie bordowy kataloniec więc można
    - z Elche dopiero po 17 faulu przeciwnik dostaje żółtą kartkę
    - z kolei FC Negreira pomimo świetnej formy strzeleckiej dostaje prezenty w postaci karnych ( nawet 3 w meczu) za kichnięcie w pobliżu yamala itp.

    Serio można się rozejść :
    Kolejna liga dla fc korupcji
    P.S. Gratulacje dla Atletico mimo wszystko ale , żeby się nie zdziwili jak w meczu z Barceloną sędziowanie zmieni się o 180 stopni
    Pomijając fakt , że Real gra słabo ale tej ligi nie da się wygrać : -Dzisiaj 19 fauli Atletico i tylko 2 żółte kartki, Fede prawie złamali nogę ale ch#j to nie bordowy kataloniec więc można - z Elche dopiero po 17 faulu przeciwnik dostaje żółtą kartkę - z kolei FC Negreira pomimo świetnej formy strzeleckiej dostaje prezenty w postaci karnych ( nawet 3 w meczu) za kichnięcie w pobliżu yamala itp. Serio można się rozejść : Kolejna liga dla fc korupcji P.S. Gratulacje dla Atletico mimo wszystko ale , żeby się nie zdziwili jak w meczu z Barceloną sędziowanie zmieni się o 180 stopni
    1 6.3K
  • MARCA Przebieg wydarzeń w konflikcie między Cristiano a Jorge Jesusem:

    1. Jorge Jesus powołał Cristiano i ustalili, że zagra w pierwszym meczu przeciwko Walii oraz w czwartym, z Norwegią. Początkowo wszystko szło zgodnie z planem i Cristiano wyszedł w pierwszym składzie na starcie z Walią.

    2. W dniu drugiego meczu Jorge Jesus zmienił zdanie i poinformował Cristiano, że będzie go potrzebował - być może na ostatnie pół godziny. W 51. minucie Haaland strzelił na 1:1 i Jesus posłał Ronaldo na rozgrzewkę, ale w 54. minucie Portugalia znów objęła prowadzenie. Selekcjoner uznał, że nie ma potrzeby wprowadzania Cristiano, gdyż priorytetem stało się utrzymanie korzystnego wyniku. CR7 rozgrzewał się przez pół godziny, nie wszedł na boisko i wściekły opuścił stadion.

    3. Cristiano nie trenował z grupą w Danii, zamiast tego podczas gdy drużyna odbywała zajęcia, on udał się do hotelu wybierając indywidualny trening na siłowni.

    4. Konferencja prasowa Jorge Jesus sprawiła, że Ronaldo stracił cierpliwość. Wysłuchał wypowiedzi trenera, ale nie przekonały go przedstawione wyjaśnienia. Zamiast wyjść na trening z drużyną, wyjechał z hotelu, udając się w kierunku swojego prywatnego odrzutowca.

    5. Selekcjoner Jorge Jesus oraz prezes federacji Pedro Proenca pojechali na lotnisko za Cristiano, aby spróbować go zatrzymać w Kopenhadze, ale CR7 nie dał się przekonać i wsiadł do samolotu.

    6. W Portugalii uważa się, że opuszczenie zgrupowania przez Ronaldo oznacza definitywny koniec jego kariery reprezentacyjnej.


    [b][i][color=#e74c3c]MARCA[/color][/i][/b] Przebieg wydarzeń w konflikcie między Cristiano a Jorge Jesusem: 1. Jorge Jesus powołał Cristiano i ustalili, że zagra w pierwszym meczu przeciwko Walii oraz w czwartym, z Norwegią. Początkowo wszystko szło zgodnie z planem i Cristiano wyszedł w pierwszym składzie na starcie z Walią. 2. W dniu drugiego meczu Jorge Jesus zmienił zdanie i poinformował Cristiano, że będzie go potrzebował - być może na ostatnie pół godziny. W 51. minucie Haaland strzelił na 1:1 i Jesus posłał Ronaldo na rozgrzewkę, ale w 54. minucie Portugalia znów objęła prowadzenie. Selekcjoner uznał, że nie ma potrzeby wprowadzania Cristiano, gdyż priorytetem stało się utrzymanie korzystnego wyniku. CR7 rozgrzewał się przez pół godziny, nie wszedł na boisko i wściekły opuścił stadion. 3. Cristiano nie trenował z grupą w Danii, zamiast tego podczas gdy drużyna odbywała zajęcia, on udał się do hotelu wybierając indywidualny trening na siłowni. 4. Konferencja prasowa Jorge Jesus sprawiła, że Ronaldo stracił cierpliwość. Wysłuchał wypowiedzi trenera, ale nie przekonały go przedstawione wyjaśnienia. Zamiast wyjść na trening z drużyną, wyjechał z hotelu, udając się w kierunku swojego prywatnego odrzutowca. 5. Selekcjoner Jorge Jesus oraz prezes federacji Pedro Proenca pojechali na lotnisko za Cristiano, aby spróbować go zatrzymać w Kopenhadze, ale CR7 nie dał się przekonać i wsiadł do samolotu. 6. W Portugalii uważa się, że opuszczenie zgrupowania przez Ronaldo oznacza definitywny koniec jego kariery reprezentacyjnej.
    1 6.3K
  • Niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego Arda w każdym "dużym" meczu traci przynajmniej 50% siebie, to jest zupełnie inny zawodnik, druga sprawa - co się musi jeszcze wydarzyć żeby vinicius zaczynał z ławki? Ten człowiek zapomniał już czym jest drybling, sędziowie dzisiaj przypomnieli z kim grają i mamy podsumowanie tego meczu. Mou no weź kurwa rusz głową...
    Niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego Arda w każdym "dużym" meczu traci przynajmniej 50% siebie, to jest zupełnie inny zawodnik, druga sprawa - co się musi jeszcze wydarzyć żeby vinicius zaczynał z ławki? Ten człowiek zapomniał już czym jest drybling, sędziowie dzisiaj przypomnieli z kim grają i mamy podsumowanie tego meczu. Mou no weź kurwa rusz głową...
    3 5.9K
  • xbox series s za 800zł zeby se pograc w gta 6? czy pierdolić to i czekać nwm na cud chyba?
    xbox series s za 800zł zeby se pograc w gta 6? czy pierdolić to i czekać nwm na cud chyba?
    9 2 2.3K
  • Jebac ta fife 250zl w pizdu a mowili zeby odczekax 24godziny i nie kupowac od razu zeby mozg sie namyslil
    Jebac ta fife 250zl w pizdu a mowili zeby odczekax 24godziny i nie kupowac od razu zeby mozg sie namyslil
    3 1 2 3.9K
  • El Debate: Koniec taryfy ulgowej, Mourinho szykuje zmiany
    José Mourinho zamierza zwiększyć rywalizację o miejsca w składzie i przestać stosować taryfę ulgową wobec zawodników, którzy nie spełniają oczekiwań. Pierwszym sygnałem zmian ma być występ Yana Diomandé od pierwszej minuty przeciwko Villarrealowi. Intensywny październikowy terminarz da szanse całej kadrze, a forma piłkarzy zdecyduje o wyborze jedenastki na Klasyk na Camp Nou.

    Nadstawiał karku za swoich podopiecznych, a teraz prosi, by oni nadstawili karku za niego, taki przekaz wysyła Tomás González-Martín z El Debate. José Mourinho bronił swoich piłkarzy, aby krytyka kierowała się na niego, ale dwie porażki sprawiły, że madridismo domaga się od niego zmian w składzie. Real Madryt zasłużył na zwycięstwo z Betisem, ale Mbappé i Vinícius strzelali pustkami, przez co jego zespół przegrał mecz. Przegrana na Metropolitano była drugą w ciągu dwóch miesięcy i ten zły wynik już zwiastuje punkt zwrotny. Sędziowanie było decydujące, owszem, a w normalnych warunkach Real Madryt pokonałby Atlético. To prawda. Skoro jednak mówimy prawdę, surowa analiza Mourinho wskazuje, że gdyby jego podopieczni zagrali dobrze, to zdobyliby punkt albo wygrali nawet ze znanym dobrze Trujillo na VAR-ze. Portugalczyk wie, że jego zespołowi zabrakło jakości piłkarskiej. Że pewnych rzeczy brakuje. I że musi zmienić głównych bohaterów.

    Pomijając aspekt sędziowski, Portugalczyk oznajmił, że skończyła się taryfa ulgowa, informuje dziennikarz. Nie będzie już szedł na ustępstwa wobec żadnego piłkarza, ponieważ jeśli niektórzy nie wywiązują się ze swoich zadań na boisku, krytyka zaczyna uderzać w niego. A na to już nie pozwoli. Miarka się przebrała. Obdarzył grupę zawodników zaufaniem, zapewniając im miejsce w podstawowym składzie, a od teraz będzie wymieniał tych, którzy nie spełniają oczekiwań i wprowadzał do jedenastki tych, którzy zasługują na więcej gry.

    To kibice Realu Madryt domagają się od niego stosowania zasady, że grają najlepsi. To oni mówią, by wystawiał tych, którzy są w najlepszej formie i przestał utrzymywać w jedenastce zawodników, którzy są i byli bardzo ważni, ale obecnie nie prezentują dobrego poziomu. Tak właśnie będzie postępował od teraz. Skończyła się taryfa ulgowa. Od tej chwili trzeba zdawać egzamin w każdym meczu.

    Pierwszą konsekwencją końca taryfy ulgowej będzie występ Yana Diomandé w podstawowym składzie przeciwko Villarrealowi, podkreśla Tomás González-Martín. Vinícius wróci po meczach Brazylii w Azji i Oceanii. Tym bardziej logiczne będzie, by napastnik, który spisywał się najlepiej w trzech ostatnich meczach, czyli Iworyjczyk, zagrał od pierwszej minuty. Będzie to pierwszy wyrazisty ruch potwierdzający, że w Realu Madryt zaczyna obowiązywać zasada przyznawania miejsc za zasługi. Oczywiście Vinícius wróci na swoją pozycję i być może nastąpi to już w spotkaniu Ligi Mistrzów z Romą, które odbędzie się cztery dni później, ale ten krok naprzód młodego Afrykanina obrazuje zmianę, którą Mourinho chce zacząć wprowadzać.

    Diomandé zasługuje na grę, również Bernardo zasługuje na grę. Sam Vinícius i inni teoretycznie podstawowi zawodnicy wiedzą, że nie spisywali się tak, jak powinni, że ich pozycja się chwieje i że nie mają zapewnionego miejsca w jedenastce. W tym tkwi sedno sprawy: kilku piłkarzy dostrzega, że inni zawodnicy naciskają na większy udział w grze, wykazując się bardzo pozytywnym nastawieniem.

    Mourinho traktuje to stopniowe wprowadzanie zasady przyznawania miejsc za zasługi jako ostrzeżenie dla teoretycznie podstawowych zawodników. To bodziec, by podnieśli swój poziom, ponieważ inni walczą o odebranie im miejsca. Trener nie stworzy kolejnej stałej jedenastki, która oznaczałaby ponowne zamknięcie się w sztywnym schemacie. Od teraz zamierza znacznie szerzej rotować składem, ponieważ jest cała grupa piłkarzy zasługujących na grę. Diomandé, Bernardo, Brahim, Espí, Rüdiger i Carreras domagają się miejsca. A ta rywalizacja będzie poważnym sygnałem alarmowym dla Huijsena, Cucurelli, Tchouaméniego, Valverde, Gülera czy Viníciusa, by poprawili swoją grę, wymienia Hiszpan.

    Portugalski szkoleniowiec pobudza rywalizację, a po przerwie na kadry nadchodzi maraton spotkań co cztery dni, który zapewni szanse całej kadrze. Połowa zespołu przebywa na zgrupowaniach reprezentacji, ale druga połowa została w domu i ciężko pracuje, aby móc rywalizować na wysokim poziomie przy napiętym październikowym terminarzu. Mourinho mocno ich przyciska, ponieważ nie mogą już sobie pozwolić na kolejne potknięcia.

    Piłkarze wiedzą, że muszą zareagować, ponieważ te dwie ligowe porażki wywołały wśród kibiców rezygnację. Portugalczyk odbył z nimi dogłębne rozmowy i obecnie pracuje pod względem sportowym i psychologicznym z połową kadry znajdującą się w Valdebebas. Sztab szkoleniowy przygotował dla każdego zawodnika indywidualny okres przygotowawczy, aby osiągnęli najlepszą formę dzięki osobistej pracy, której celem jest doprowadzenie każdego piłkarza do idealnej dyspozycji fizycznej. Trzy tygodnie to pełnoprawny okres przygotowawczy.

    Jego podopieczni wiedzą, o jaką stawkę grają. Zawiedli w dwóch spotkaniach, a Barcelona nie zgubiła ani p;unktu, odkładając na bok pomoc sędziowską dla jednych i krzywdzące decyzje wobec drugich, które mają fundamentalne znaczenie dla wyjaśnienia tej 6-punktowej różnicy, równie fikcyjnej, co rzeczywistej, analizuje dziennikarz. To wszystko prawda, podobnie jak to, że kilku piłkarzy Realu Madryt nie prezentowało oczekiwanego poziomu. I było to bardziej widoczne, ponieważ ten spadek dyspozycji dotknął jednocześnie około sześciu zawodników. Przy jednym czy dwóch tego nie widać. Przy sześciu już tak. Wyzwaniem Mou jest doprowadzenie wszystkich na wyższy poziom i sprawienie, by niezależnie od tego, kto zagra w danym meczu — teoretyczni rezerwowi czy teoretycznie podstawowi zawodnicy — piłkarze wychodzący na boisko podnosili obecny poziom Realu Madryt. Sytuacja sprzyja maksymalnej rywalizacji wewnętrznej.

    Przekaz, który trener wyraża słowami i działaniami, jest bardzo jasny: „Zawsze was broniłem, szczególnie po porażkach z Betisem i Atlético”. Sędziowanie było dramatyczne, owszem. Ale teraz „trzeba grać lepiej”. Na wszelkie sposoby przekazuje im, że teraz to oni muszą bronić trenera swoimi występami. Zrobić krok naprzód. A kto nie będzie spełniał oczekiwań, straci miejsce na rzecz kogoś innego. Wobec nikogo nie będzie taryfy ulgowej. Real Madryt nie może dłużej czekać.

    https://www.realmadryt.pl/news/152744-el-debate-koniec-taryfy-ulgowej-mourinho-szykuje-zmiany

    [b]El Debate: Koniec taryfy ulgowej, Mourinho szykuje zmiany[/b] José Mourinho zamierza zwiększyć rywalizację o miejsca w składzie i przestać stosować taryfę ulgową wobec zawodników, którzy nie spełniają oczekiwań. Pierwszym sygnałem zmian ma być występ Yana Diomandé od pierwszej minuty przeciwko Villarrealowi. Intensywny październikowy terminarz da szanse całej kadrze, a forma piłkarzy zdecyduje o wyborze jedenastki na Klasyk na Camp Nou. Nadstawiał karku za swoich podopiecznych, a teraz prosi, by oni nadstawili karku za niego, taki przekaz wysyła Tomás González-Martín z El Debate. José Mourinho bronił swoich piłkarzy, aby krytyka kierowała się na niego, ale dwie porażki sprawiły, że madridismo domaga się od niego zmian w składzie. Real Madryt zasłużył na zwycięstwo z Betisem, ale Mbappé i Vinícius strzelali pustkami, przez co jego zespół przegrał mecz. Przegrana na Metropolitano była drugą w ciągu dwóch miesięcy i ten zły wynik już zwiastuje punkt zwrotny. Sędziowanie było decydujące, owszem, a w normalnych warunkach Real Madryt pokonałby Atlético. To prawda. Skoro jednak mówimy prawdę, surowa analiza Mourinho wskazuje, że gdyby jego podopieczni zagrali dobrze, to zdobyliby punkt albo wygrali nawet ze znanym dobrze Trujillo na VAR-ze. Portugalczyk wie, że jego zespołowi zabrakło jakości piłkarskiej. Że pewnych rzeczy brakuje. I że musi zmienić głównych bohaterów. Pomijając aspekt sędziowski, Portugalczyk oznajmił, że skończyła się taryfa ulgowa, informuje dziennikarz. Nie będzie już szedł na ustępstwa wobec żadnego piłkarza, ponieważ jeśli niektórzy nie wywiązują się ze swoich zadań na boisku, krytyka zaczyna uderzać w niego. A na to już nie pozwoli. Miarka się przebrała. Obdarzył grupę zawodników zaufaniem, zapewniając im miejsce w podstawowym składzie, a od teraz będzie wymieniał tych, którzy nie spełniają oczekiwań i wprowadzał do jedenastki tych, którzy zasługują na więcej gry. To kibice Realu Madryt domagają się od niego stosowania zasady, że grają najlepsi. To oni mówią, by wystawiał tych, którzy są w najlepszej formie i przestał utrzymywać w jedenastce zawodników, którzy są i byli bardzo ważni, ale obecnie nie prezentują dobrego poziomu. Tak właśnie będzie postępował od teraz. Skończyła się taryfa ulgowa. Od tej chwili trzeba zdawać egzamin w każdym meczu. Pierwszą konsekwencją końca taryfy ulgowej będzie występ Yana Diomandé w podstawowym składzie przeciwko Villarrealowi, podkreśla Tomás González-Martín. Vinícius wróci po meczach Brazylii w Azji i Oceanii. Tym bardziej logiczne będzie, by napastnik, który spisywał się najlepiej w trzech ostatnich meczach, czyli Iworyjczyk, zagrał od pierwszej minuty. Będzie to pierwszy wyrazisty ruch potwierdzający, że w Realu Madryt zaczyna obowiązywać zasada przyznawania miejsc za zasługi. Oczywiście Vinícius wróci na swoją pozycję i być może nastąpi to już w spotkaniu Ligi Mistrzów z Romą, które odbędzie się cztery dni później, ale ten krok naprzód młodego Afrykanina obrazuje zmianę, którą Mourinho chce zacząć wprowadzać. Diomandé zasługuje na grę, również Bernardo zasługuje na grę. Sam Vinícius i inni teoretycznie podstawowi zawodnicy wiedzą, że nie spisywali się tak, jak powinni, że ich pozycja się chwieje i że nie mają zapewnionego miejsca w jedenastce. W tym tkwi sedno sprawy: kilku piłkarzy dostrzega, że inni zawodnicy naciskają na większy udział w grze, wykazując się bardzo pozytywnym nastawieniem. Mourinho traktuje to stopniowe wprowadzanie zasady przyznawania miejsc za zasługi jako ostrzeżenie dla teoretycznie podstawowych zawodników. To bodziec, by podnieśli swój poziom, ponieważ inni walczą o odebranie im miejsca. Trener nie stworzy kolejnej stałej jedenastki, która oznaczałaby ponowne zamknięcie się w sztywnym schemacie. Od teraz zamierza znacznie szerzej rotować składem, ponieważ jest cała grupa piłkarzy zasługujących na grę. Diomandé, Bernardo, Brahim, Espí, Rüdiger i Carreras domagają się miejsca. A ta rywalizacja będzie poważnym sygnałem alarmowym dla Huijsena, Cucurelli, Tchouaméniego, Valverde, Gülera czy Viníciusa, by poprawili swoją grę, wymienia Hiszpan. Portugalski szkoleniowiec pobudza rywalizację, a po przerwie na kadry nadchodzi maraton spotkań co cztery dni, który zapewni szanse całej kadrze. Połowa zespołu przebywa na zgrupowaniach reprezentacji, ale druga połowa została w domu i ciężko pracuje, aby móc rywalizować na wysokim poziomie przy napiętym październikowym terminarzu. Mourinho mocno ich przyciska, ponieważ nie mogą już sobie pozwolić na kolejne potknięcia. Piłkarze wiedzą, że muszą zareagować, ponieważ te dwie ligowe porażki wywołały wśród kibiców rezygnację. Portugalczyk odbył z nimi dogłębne rozmowy i obecnie pracuje pod względem sportowym i psychologicznym z połową kadry znajdującą się w Valdebebas. Sztab szkoleniowy przygotował dla każdego zawodnika indywidualny okres przygotowawczy, aby osiągnęli najlepszą formę dzięki osobistej pracy, której celem jest doprowadzenie każdego piłkarza do idealnej dyspozycji fizycznej. Trzy tygodnie to pełnoprawny okres przygotowawczy. Jego podopieczni wiedzą, o jaką stawkę grają. Zawiedli w dwóch spotkaniach, a Barcelona nie zgubiła ani p;unktu, odkładając na bok pomoc sędziowską dla jednych i krzywdzące decyzje wobec drugich, które mają fundamentalne znaczenie dla wyjaśnienia tej 6-punktowej różnicy, równie fikcyjnej, co rzeczywistej, analizuje dziennikarz. To wszystko prawda, podobnie jak to, że kilku piłkarzy Realu Madryt nie prezentowało oczekiwanego poziomu. I było to bardziej widoczne, ponieważ ten spadek dyspozycji dotknął jednocześnie około sześciu zawodników. Przy jednym czy dwóch tego nie widać. Przy sześciu już tak. Wyzwaniem Mou jest doprowadzenie wszystkich na wyższy poziom i sprawienie, by niezależnie od tego, kto zagra w danym meczu — teoretyczni rezerwowi czy teoretycznie podstawowi zawodnicy — piłkarze wychodzący na boisko podnosili obecny poziom Realu Madryt. Sytuacja sprzyja maksymalnej rywalizacji wewnętrznej. Przekaz, który trener wyraża słowami i działaniami, jest bardzo jasny: „Zawsze was broniłem, szczególnie po porażkach z Betisem i Atlético”. Sędziowanie było dramatyczne, owszem. Ale teraz „trzeba grać lepiej”. Na wszelkie sposoby przekazuje im, że teraz to oni muszą bronić trenera swoimi występami. Zrobić krok naprzód. A kto nie będzie spełniał oczekiwań, straci miejsce na rzecz kogoś innego. Wobec nikogo nie będzie taryfy ulgowej. Real Madryt nie może dłużej czekać. https://www.realmadryt.pl/news/152744-el-debate-koniec-taryfy-ulgowej-mourinho-szykuje-zmiany
    1 5.1K
  • L'Équipe: Mbappé wierzy w Złotą Piłkę i rozumie, że potrzebuje silnej kampanii komunikacyjnej


    Kylian Mbappé coraz wyraźniej podkreśla, że to on zasługuje na tegoroczną Złotą Piłkę, a kolejne gole i wystąpienia w mediach mają pomóc mu przekonać głosujących. Francuz brakowi trofeów drużynowych przeciwstawia korony króla strzelców La Ligi, Ligi Mistrzów i mundialu, przypominając o pierwszeństwie osiągnięć indywidualnych w kryteriach plebiscytu. Francuzi podkreślają, że to jeszcze nie koniec wystąpień napastnika.

    Ostatnie tygodnie mogą okazać się decydujące, co nie umknęło żadnemu z kandydatów do Złotej Piłki, a tym bardziej Kylianowi Mbappé, wskazuje L'Équipe. Choć głosujący powinni oceniać okres od 3 sierpnia 2025 do 19 lipca 2026 roku, to każdy kolejny gol może mieć znaczenie – od początku sezonu napastnik ma ich już 7 we wszystkich rozgrywkach – podobnie jak każde wystąpienie w mediach.

    Pod tym względem zawodnik Realu Madryt również potrafi się wyróżnić. Zarówno podczas konferencji prasowej przed meczem Ligi Mistrzów z Interem Mediolan, jak i w obszernym wywiadzie dla France Football opublikowanym w piątek, jasno przedstawił swoje ambicje. W jego oczach w tym roku ta indywidualna nagroda nie może mu się wymknąć, twierdzi francuski dziennik. Niewykluczone, że w najbliższych dniach i tygodniach będzie powtarzał swój przekaz w innych mediach, popierając słowa występami na wysokim poziomie na boisku.

    Mbappé, który wkrótce skończy 28 lat (20 grudnia), miał uświadomić sobie, że długa i piękna lista osiągnięć w sezonie jest czymś dobrym, ale umiejętność jej żarliwej obrony i promocji również może przynieść korzyści. Nie zdobył żadnego trofeum w sezonie 2025/2026? Zakończył go jako król strzelców każdych najważniejszych rozgrywek, w których uczestniczył, niezależnie od tego, jaką koszulkę nosił: La Ligi, Ligi Mistrzów i mundialu.

    W swojej argumentacji kapitan reprezentacji Francji zdecydował się więc podkreślać, że to „indywidualne występy, decydujący wpływ zawodnika na wyniki oraz wrażenie, jakie wywierał przez cały sezon” są pierwszym wypisanym kryterium przyznawania Złotej Piłki, nawet ponad osiągnięciami zespołowymi. Wprost podsumował to w wywiadzie dla France Football słowami: „Głosuję na siebie. […] Nie było piłkarza lepszego ode mnie”.

    To nastawienie znalazło poparcie u jego nowego trenera w Realu Madryt. Od kilku dni José Mourinho na swój sposób uczestniczy w kampanii komunikacyjnej na rzecz Mbappé, nie zgadzając się na sprowadzanie swojego napastnika wyłącznie do roli strzelca i opisując go również jako zawodnika, który wpływa na grę kolegów z zespołu. „Oczywiście, ja głosuję na Mbappé. Najlepszy piłkarz świata może mieć sezon bez trofeum. Z drugiej strony możesz wygrać wszystko i nie być najlepszym piłkarzem świata”, powiedział Mou w wywiadzie dla CANAL+ po meczu z Interem.

    L'Équipe podkreśla, że niespodziewanie także Lamine Yamal niemal zaliczył asystę na rzecz swojego konkurenta. Hiszpan w rozmowie z Movistar+ powiedział: „Mbappé i ja jesteśmy dwoma najlepszymi piłkarzami świata. Ci, którzy oglądają mecze, wiedzą o tym”. Co mógłby dodać Francuz? Że podobnie jak Lamine Yamal zdobył w 2018 roku ze swoją reprezentacją mistrzostwo świata, a z klubem mistrzostwo kraju, ale mimo to nie został wówczas nagrodzony, choć on sam strzelił przecież gola w finale mundialu.


    To jeden z argumentów, które mogą pozwolić mu wyprzedzić młodego Katalończyka w głosowaniu. Kolejnym elementem przekazu zawodnika Realu Madryt będzie zapewne przypomnienie, że ostatni mundial zakończył na drugim miejscu w klasyfikacji asystentów. Mbappé wie też, że musi dotrzeć do jak największej liczby osób, że sposób postrzegania futbolu różni się w zależności od kontynentu, a końcowa klasyfikacja jest średnią ocen przyznanych przez 100 dziennikarzy z całego świata.

    Może w Ameryce Południowej znajdzie się za Lionelem Messim, ale będzie musiał wyprzedzić tam wszystkich pozostałych. Opowiedział o tym we France Football: „Nigdy nie widziałem, żeby zdobywcę Złotej Piłki wybrano jednogłośnie. Bycie najlepszym strzelcem w historii mistrzostw świata, wyprzedzenie wszystkich największych legend w historii, w najważniejszym turnieju, jaki stworzył sport – to wypala się na siatkówce. […] Zostanie królem strzelców wszystkich najważniejszych rozgrywek, w których grają wszyscy najlepsi piłkarze świata, jest ważne. Wychodzę z założenia, że zapisywanie się w historii zawsze powinno być nagradzane”.

    Teraz jego celem jest przekonanie do tego głosujących i dalsze strzelanie goli, podsumowują Francuzi.


    https://www.realmadryt.pl/news/152414-l-equipe-mbappe-wierzy-w-zlota-pilke-i-rozumie-ze-potrzebuje-silnej-kampanii-komunikacyjnej
    [b]L'Équipe: Mbappé wierzy w Złotą Piłkę i rozumie, że potrzebuje silnej kampanii komunikacyjnej[/b] Kylian Mbappé coraz wyraźniej podkreśla, że to on zasługuje na tegoroczną Złotą Piłkę, a kolejne gole i wystąpienia w mediach mają pomóc mu przekonać głosujących. Francuz brakowi trofeów drużynowych przeciwstawia korony króla strzelców La Ligi, Ligi Mistrzów i mundialu, przypominając o pierwszeństwie osiągnięć indywidualnych w kryteriach plebiscytu. Francuzi podkreślają, że to jeszcze nie koniec wystąpień napastnika. Ostatnie tygodnie mogą okazać się decydujące, co nie umknęło żadnemu z kandydatów do Złotej Piłki, a tym bardziej Kylianowi Mbappé, wskazuje L'Équipe. Choć głosujący powinni oceniać okres od 3 sierpnia 2025 do 19 lipca 2026 roku, to każdy kolejny gol może mieć znaczenie – od początku sezonu napastnik ma ich już 7 we wszystkich rozgrywkach – podobnie jak każde wystąpienie w mediach. Pod tym względem zawodnik Realu Madryt również potrafi się wyróżnić. Zarówno podczas konferencji prasowej przed meczem Ligi Mistrzów z Interem Mediolan, jak i w obszernym wywiadzie dla France Football opublikowanym w piątek, jasno przedstawił swoje ambicje. W jego oczach w tym roku ta indywidualna nagroda nie może mu się wymknąć, twierdzi francuski dziennik. Niewykluczone, że w najbliższych dniach i tygodniach będzie powtarzał swój przekaz w innych mediach, popierając słowa występami na wysokim poziomie na boisku. Mbappé, który wkrótce skończy 28 lat (20 grudnia), miał uświadomić sobie, że długa i piękna lista osiągnięć w sezonie jest czymś dobrym, ale umiejętność jej żarliwej obrony i promocji również może przynieść korzyści. Nie zdobył żadnego trofeum w sezonie 2025/2026? Zakończył go jako król strzelców każdych najważniejszych rozgrywek, w których uczestniczył, niezależnie od tego, jaką koszulkę nosił: La Ligi, Ligi Mistrzów i mundialu. W swojej argumentacji kapitan reprezentacji Francji zdecydował się więc podkreślać, że to „indywidualne występy, decydujący wpływ zawodnika na wyniki oraz wrażenie, jakie wywierał przez cały sezon” są pierwszym wypisanym kryterium przyznawania Złotej Piłki, nawet ponad osiągnięciami zespołowymi. Wprost podsumował to w wywiadzie dla France Football słowami: „Głosuję na siebie. […] Nie było piłkarza lepszego ode mnie”. To nastawienie znalazło poparcie u jego nowego trenera w Realu Madryt. Od kilku dni José Mourinho na swój sposób uczestniczy w kampanii komunikacyjnej na rzecz Mbappé, nie zgadzając się na sprowadzanie swojego napastnika wyłącznie do roli strzelca i opisując go również jako zawodnika, który wpływa na grę kolegów z zespołu. „Oczywiście, ja głosuję na Mbappé. Najlepszy piłkarz świata może mieć sezon bez trofeum. Z drugiej strony możesz wygrać wszystko i nie być najlepszym piłkarzem świata”, powiedział Mou w wywiadzie dla CANAL+ po meczu z Interem. L'Équipe podkreśla, że niespodziewanie także Lamine Yamal niemal zaliczył asystę na rzecz swojego konkurenta. Hiszpan w rozmowie z Movistar+ powiedział: „Mbappé i ja jesteśmy dwoma najlepszymi piłkarzami świata. Ci, którzy oglądają mecze, wiedzą o tym”. Co mógłby dodać Francuz? Że podobnie jak Lamine Yamal zdobył w 2018 roku ze swoją reprezentacją mistrzostwo świata, a z klubem mistrzostwo kraju, ale mimo to nie został wówczas nagrodzony, choć on sam strzelił przecież gola w finale mundialu. To jeden z argumentów, które mogą pozwolić mu wyprzedzić młodego Katalończyka w głosowaniu. Kolejnym elementem przekazu zawodnika Realu Madryt będzie zapewne przypomnienie, że ostatni mundial zakończył na drugim miejscu w klasyfikacji asystentów. Mbappé wie też, że musi dotrzeć do jak największej liczby osób, że sposób postrzegania futbolu różni się w zależności od kontynentu, a końcowa klasyfikacja jest średnią ocen przyznanych przez 100 dziennikarzy z całego świata. Może w Ameryce Południowej znajdzie się za Lionelem Messim, ale będzie musiał wyprzedzić tam wszystkich pozostałych. Opowiedział o tym we France Football: „Nigdy nie widziałem, żeby zdobywcę Złotej Piłki wybrano jednogłośnie. Bycie najlepszym strzelcem w historii mistrzostw świata, wyprzedzenie wszystkich największych legend w historii, w najważniejszym turnieju, jaki stworzył sport – to wypala się na siatkówce. […] Zostanie królem strzelców wszystkich najważniejszych rozgrywek, w których grają wszyscy najlepsi piłkarze świata, jest ważne. Wychodzę z założenia, że zapisywanie się w historii zawsze powinno być nagradzane”. Teraz jego celem jest przekonanie do tego głosujących i dalsze strzelanie goli, podsumowują Francuzi. https://www.realmadryt.pl/news/152414-l-equipe-mbappe-wierzy-w-zlota-pilke-i-rozumie-ze-potrzebuje-silnej-kampanii-komunikacyjnej
    1 2 4.3K
  • Jezu kiedy ta 12 w mocy zeby odpalic ta piekna gre INNOWACYJNOSC
    Jezu kiedy ta 12 w mocy zeby odpalic ta piekna gre INNOWACYJNOSC
    2 4.3K
  • hejka jestem nowom rcta!! Bylam rosjanka ale nie podoba mi sie to co robi puting i sie wstydze tego ze to muj presindend wiec zmieniam sie w ukrajinke zeby przekazac wsparcie ❤️❤️ 🇷🇺<🇺🇦
    hejka jestem nowom rcta!! Bylam rosjanka ale nie podoba mi sie to co robi puting i sie wstydze tego ze to muj presindend wiec zmieniam sie w ukrajinke zeby przekazac wsparcie ❤️❤️ 🇷🇺<🇺🇦
    3 1 1 2.7K
  • 👑🇵🇹 Żeby lepiej uzmysłowić sobie, czym jest 978 goli Cristiano Ronaldo w oficjalnych meczach przedstawię to tak...

    ​Gdybyś strzelał po 35 bramek w każdym sezonie przez 26 lat z rzędu... nadal brakowałoby Ci 68 goli do wyniku Portugalczyka.

    ​To nie jest po prostu świetna kariera. To grubo ponad 20 lat nieludzkiej powtarzalności, braku poważniejszych kontuzji i utrzymywania się na samym szczycie.

    ​Zanim większość z nas wstanie rano z łóżka z bólami pleców, CR7 zdobywa kolejne bramki, mając na karku cztery dychy.

    ​Dobije do bariery 1000 bramek przed zakończeniem kariery.
    Nie mam żadnych wątpliwości 😎 🐐
    👑🇵🇹 Żeby lepiej uzmysłowić sobie, czym jest 978 goli Cristiano Ronaldo w oficjalnych meczach przedstawię to tak... ​Gdybyś strzelał po 35 bramek w każdym sezonie przez 26 lat z rzędu... nadal brakowałoby Ci 68 goli do wyniku Portugalczyka. ​To nie jest po prostu świetna kariera. To grubo ponad 20 lat nieludzkiej powtarzalności, braku poważniejszych kontuzji i utrzymywania się na samym szczycie. ​Zanim większość z nas wstanie rano z łóżka z bólami pleców, CR7 zdobywa kolejne bramki, mając na karku cztery dychy. ​Dobije do bariery 1000 bramek przed zakończeniem kariery. Nie mam żadnych wątpliwości 😎 🐐
    1 4.4K
  • Wczoraj o godzinie 25:78 mój sąsiad kupił sobie bezprzewodowego ogórka, który zamiast rosnąć, aktualizował Windowsa. Niestety podczas instalacji sterowników ogórek zaczął szczekać po niemiecku i zażądał podwyżki czynszu.

    W międzyczasie moja lodówka dostała bana na Facebooku za obrażanie parówek, a mikrofalówka wyjechała do Sosnowca, żeby zostać profesjonalnym fryzjerem dla ziemniaków.
    Najgorzej było z czajnikiem, który o trzeciej nad ranem ogłosił niepodległość kuchni i mianował kromkę chleba ministrem obrony narodowej.

    Sytuacja wymknęła się spod kontroli, kiedy do mieszkania wpadł gołąb w garniturze i krzyknął:

    — KTO MI ZAJUMAŁ BLUETOOTHA Z KAPUSTY?!

    Nikt nie odpowiedział, bo wszyscy byliśmy zajęci ładowaniem kaloryfera przez USB-C.
    Ostatecznie policja zatrzymała podejrzanego naleśnika, ale wypuściła go po 15 minutach, ponieważ miał alibi w postaci dwóch kilogramów majonezu i biletu miesięcznego na tramwaj do Minecrafta.

    Morał z tej historii jest prosty: nigdy nie ufaj drukarce, która ma prawo jazdy na koparkę.

    [mr-news] Wczoraj o godzinie 25:78 mój sąsiad kupił sobie bezprzewodowego ogórka, który zamiast rosnąć, aktualizował Windowsa. Niestety podczas instalacji sterowników ogórek zaczął szczekać po niemiecku i zażądał podwyżki czynszu. [mr-obraz-lewo=photos/2026/10/sngine_ce4898e7fa7547b61e1ab62e141b0fca.webp] W międzyczasie moja lodówka dostała bana na Facebooku za obrażanie parówek, a mikrofalówka wyjechała do Sosnowca, żeby zostać profesjonalnym fryzjerem dla ziemniaków. Najgorzej było z czajnikiem, który o trzeciej nad ranem ogłosił niepodległość kuchni i mianował kromkę chleba ministrem obrony narodowej. Sytuacja wymknęła się spod kontroli, kiedy do mieszkania wpadł gołąb w garniturze i krzyknął: [i][b]— KTO MI ZAJUMAŁ BLUETOOTHA Z KAPUSTY?![/b][/i] Nikt nie odpowiedział, bo wszyscy byliśmy zajęci ładowaniem kaloryfera przez USB-C. Ostatecznie policja zatrzymała podejrzanego naleśnika, ale wypuściła go po 15 minutach, ponieważ miał alibi w postaci dwóch kilogramów majonezu i biletu miesięcznego na tramwaj do Minecrafta. Morał z tej historii jest prosty: nigdy nie ufaj drukarce, która ma prawo jazdy na koparkę. [/mr-news]
    1 4.3K
  • Terrorysta Zakończył karierę reprezentacyjną żeby skupić się na grze w Realu

    Terrorysta Zakończył karierę reprezentacyjną żeby skupić się na grze w Realu
    5 3.4K
  • Żeby tak w piłke szło naszym jak w siatkę...
    Żeby tak w piłke szło naszym jak w siatkę...
    1 4.0K
  • 🚨Raúl Asencio napisał na Instagramie:

    „Dziś, po długim okresie milczenia i z poszanowaniem postępowania sądowego, w które zawsze wierzyłem, mogę powiedzieć, że zostałem uniewinniony.

    Uważam, że nadszedł czas, aby powiedzieć kilka słów.

    Przez ostatnie miesiące przechodziłem przez trudną sytuację. Czasami musiałem patrzeć, jak informacje i opinie na mój temat pojawiały się w mediach, zanim sąd wydał wyrok. Rozumiem i szanuję pracę mediów oraz prawo do informowania i wyrażania opinii, ale uważam, że warto pamiętać, iż za każdą wiadomością stoi człowiek i rodzina, którzy ponoszą konsekwencje tego, co zostaje opublikowane.

    Zawsze wierzyłem, że sprawiedliwość w końcu wszystko wyjaśni. Dziś istnieje wyrok sądu, który mówi sam za siebie, i przyjmuję go ze spokojem oraz satysfakcją, że mogę zamknąć bardzo ważny dla mnie rozdział.

    Nie chcę skupiać się na szumie medialnym ani trudnych chwilach. Wolę pamiętać o wsparciu ludzi, którzy byli przy mnie i wierzyli we mnie przez cały ten czas.

    Chcę z całego serca podziękować mojej rodzinie, przyjaciołom, agentowi, prawnikom i wszystkim, którzy mnie wspierali oraz dodawali mi sił, kiedy najbardziej tego potrzebowałem.

    Chcę również podziękować Realowi Madryt i wszystkim w klubie, którzy okazali mi zaufanie i pozwolili mi dalej pracować, rozwijać się i cieszyć tym, co kocham najbardziej — grą w piłkę.

    Przez cały ten proces starałem się trzymać z dala od sprawy, koncentrować się na pracy i iść naprzód. Dziś mogę to robić ze spokojem, który daje świadomość, że zawsze wierzyłem w prawdę.

    Do tych, którzy wypowiadali się o mnie przez ostatnie miesiące, mam tylko jedną prośbę: skoro sąd już wydał wyrok, niech ta część historii również zostanie przedstawiona z taką samą starannością.

    Nie chcę wywoływać kontrowersji ani wracać do przeszłości. Chcę zamknąć ten rozdział z szacunkiem, z podniesioną głową i ogromną chęcią pójścia dalej.

    Chcę również odnieść się do incydentu związanego z prowadzeniem samochodu pod wpływem alkoholu. Głęboko żałuję tego, co się wydarzyło, i w pełni biorę za to odpowiedzialność. To była dla mnie lekcja i jestem absolutnie pewien, że taka sytuacja już się nie powtórzy.

    Teraz chcę patrzeć w przyszłość, dalej pracować, rozwijać się i skupiać na tym, co kocham najbardziej — grze w piłkę.

    Teraz moja kolej, żeby zabrać głos. I w pełni zgadzam się z moim trenerem: nie tylko na boisku, ale również poza nim.

    Hala Madrid. Niech nie będzie co do tego żadnych wątpliwości.”
    🚨Raúl Asencio napisał na Instagramie: „Dziś, po długim okresie milczenia i z poszanowaniem postępowania sądowego, w które zawsze wierzyłem, mogę powiedzieć, że zostałem uniewinniony. Uważam, że nadszedł czas, aby powiedzieć kilka słów. Przez ostatnie miesiące przechodziłem przez trudną sytuację. Czasami musiałem patrzeć, jak informacje i opinie na mój temat pojawiały się w mediach, zanim sąd wydał wyrok. Rozumiem i szanuję pracę mediów oraz prawo do informowania i wyrażania opinii, ale uważam, że warto pamiętać, iż za każdą wiadomością stoi człowiek i rodzina, którzy ponoszą konsekwencje tego, co zostaje opublikowane. Zawsze wierzyłem, że sprawiedliwość w końcu wszystko wyjaśni. Dziś istnieje wyrok sądu, który mówi sam za siebie, i przyjmuję go ze spokojem oraz satysfakcją, że mogę zamknąć bardzo ważny dla mnie rozdział. Nie chcę skupiać się na szumie medialnym ani trudnych chwilach. Wolę pamiętać o wsparciu ludzi, którzy byli przy mnie i wierzyli we mnie przez cały ten czas. Chcę z całego serca podziękować mojej rodzinie, przyjaciołom, agentowi, prawnikom i wszystkim, którzy mnie wspierali oraz dodawali mi sił, kiedy najbardziej tego potrzebowałem. Chcę również podziękować Realowi Madryt i wszystkim w klubie, którzy okazali mi zaufanie i pozwolili mi dalej pracować, rozwijać się i cieszyć tym, co kocham najbardziej — grą w piłkę. Przez cały ten proces starałem się trzymać z dala od sprawy, koncentrować się na pracy i iść naprzód. Dziś mogę to robić ze spokojem, który daje świadomość, że zawsze wierzyłem w prawdę. Do tych, którzy wypowiadali się o mnie przez ostatnie miesiące, mam tylko jedną prośbę: skoro sąd już wydał wyrok, niech ta część historii również zostanie przedstawiona z taką samą starannością. Nie chcę wywoływać kontrowersji ani wracać do przeszłości. Chcę zamknąć ten rozdział z szacunkiem, z podniesioną głową i ogromną chęcią pójścia dalej. Chcę również odnieść się do incydentu związanego z prowadzeniem samochodu pod wpływem alkoholu. Głęboko żałuję tego, co się wydarzyło, i w pełni biorę za to odpowiedzialność. To była dla mnie lekcja i jestem absolutnie pewien, że taka sytuacja już się nie powtórzy. Teraz chcę patrzeć w przyszłość, dalej pracować, rozwijać się i skupiać na tym, co kocham najbardziej — grze w piłkę. Teraz moja kolej, żeby zabrać głos. I w pełni zgadzam się z moim trenerem: nie tylko na boisku, ale również poza nim. Hala Madrid. Niech nie będzie co do tego żadnych wątpliwości.”
    2 3.5K
  • ‼️🗣️ Komunikat GUARDIOLI po wyroku przeciwko Manchesterowi City:

    „Chcę, żeby każdy kibic City wiedział, że jestem tutaj, bardziej niż kiedykolwiek. Zawsze byłem, jestem i będę ze swoim klubem, moim właścicielem, moim prezydentem Ferranem, zawodnikami, zespołem, Marescą i wszystkimi wami, naszymi wyjątkowymi kibicami. Pozwólcie mi być jasnym: pokonamy to razem”

    Gość tak ich kochał, że spierdolił przed końcem kontraktu. 🤪
    ‼️🗣️ [b]Komunikat GUARDIOLI po wyroku przeciwko Manchesterowi City:[/b] „Chcę, żeby każdy kibic City wiedział, że jestem tutaj, bardziej niż kiedykolwiek. Zawsze byłem, jestem i będę ze swoim klubem, moim właścicielem, moim prezydentem Ferranem, zawodnikami, zespołem, Marescą i wszystkimi wami, naszymi wyjątkowymi kibicami. Pozwólcie mi być jasnym: pokonamy to razem” Gość tak ich kochał, że spierdolił przed końcem kontraktu. 🤪
    2 3.4K
  • Kurde znowu muszę opublikować żeby oglądać
    Kurde znowu muszę opublikować żeby oglądać
    1 1 3.1K
  • testuje posta żeby dostać paczkę za free
    testuje posta żeby dostać paczkę za free
    3.7K
  • Panie Admin jestem Pod wrażeniem tylko żeby tak dalej strona dalej dobrze działała i było git 🧨
    Panie Admin jestem Pod wrażeniem tylko żeby tak dalej strona dalej dobrze działała i było git 🧨
    1 1 2.8K
  • Panowie adminowie oraz drodzy użytkownicy tej strony
    Jest jakiś sposób żeby nie przerywało w trakcie meczu transmisji?
    W sensie kiedyś było normalnie wszystko lekką ręką a Tera w tym sezonie w zasadzie nie ma meczu żeby mi parę razy nie lagowało i musiał co chwilę zmieniać kanały.
    Czy po prostu tak jest na stronce i trzeba to zaakceptować czy ja mam neta do Pizdy? Bo też jest taka opcja
    Oczywiście wielki szacun dla adminow za to co tu robią itd bo przynajmniej se można meczyki obejrzeć za darmo i nie tylko
    I wdzięczy jestem że jest w ogóle taka stronka
    Tylko takie pytanko luźne czy ja tylko tak mam czy jaki chuj?
    Panowie adminowie oraz drodzy użytkownicy tej strony Jest jakiś sposób żeby nie przerywało w trakcie meczu transmisji? W sensie kiedyś było normalnie wszystko lekką ręką a Tera w tym sezonie w zasadzie nie ma meczu żeby mi parę razy nie lagowało i musiał co chwilę zmieniać kanały. Czy po prostu tak jest na stronce i trzeba to zaakceptować czy ja mam neta do Pizdy? Bo też jest taka opcja Oczywiście wielki szacun dla adminow za to co tu robią itd bo przynajmniej se można meczyki obejrzeć za darmo i nie tylko I wdzięczy jestem że jest w ogóle taka stronka Tylko takie pytanko luźne czy ja tylko tak mam czy jaki chuj?
    3 2.2K
  • musze pisać posty żeby móc oglądać
    musze pisać posty żeby móc oglądać
    1 2.8K
  • Zapowiedź meczu z Rayo

    Madryt szykuje się na pierwszy od lat wyścig Formuły 1, a kilka kilometrów dalej Real musi zadbać o to, by jego wyścig o mistrzostwo nie skończył się zbyt szybko.

    Ryk silników, ryk trybun, pomruki niezadowolenia, gwizdy, wiwaty i owacje – w tych dniach w Madrycie można usłyszeć przeróżne dźwięki. Źródeł należy szukać w okolicy Valdebebas i Santiago Bernabéu, ale jeden element łączy to wszystko: sport.

    Na tym etapie sezonu trzy punkty straty do Barcelony nie są powodem do paniki. Są jednak wystarczającym powodem, by nie zdejmować nogi z gazu. Kibice od dawna są mocno podzieleni w różnych sprawach, a teraz dwie dominujące grupy spierają się właściwie o jedno: czy Real ma już powody do niepokoju, czy też po prostu musi mocniej nacisnąć gaz, bez wymiany silnika, napędu, przodu, tyłu i skrzydeł.

    Królewscy nie mogli przekonać wszystkich kibiców w meczu z Interem, choć optymiści wspomną o ogromnej liczbie stworzonych szans. Pesymiści wskażą na kiepską pierwszą połowę mimo świetnego wyniku i skontrują liczbą interwencji Courtois, który hamował Inter skuteczniej niż safety car.

    W obecnym wyścigu po mistrzostwo Hiszpanii Real dość szybko pozwolił odjechać Barcelonie. Pierwszy odstęp między autami nie oznacza jeszcze, że rywal wszystko robi lepiej, choć niewątpliwie wyniki Katalończyków nie są efektem wyłącznie posiadania najlepszego bolidu lub najlepszego kierowcy. Tak jak w sportach motorowych, zagrać musi wszystko: inżynierowie, strategia i człowiek za kierownicą. Na razie barcelońska synergia działa, a Real może tylko liczyć na to, że w końcu przestanie.

    Na papierze przeszkoda numer pięć jest łatwiejsza niż zakręt pod tytułem La Cartuja, gdzie Real wypadł z toru. Teraz na niego wraca. Po postawieniu wszystkich kół na asfalcie widzi co najwyżej tylne skrzydło największego konkurenta, ale wszyscy i wszystko wokół podpowiadają: gaz do dechy.

    Kibiców Realu Madryt nie zadowala byle jakie zwycięstwo. Trzeba wygrać przekonując, strzelać gole, grać efektownie, dobrze bronić i tak dalej. Najlepiej, żeby każdy zakręt był jednocześnie rekordem odcinka danej trasy. Z Interem nie wszystko grało, bo przednia część bolidu – tak jak wcześniej z Betisem – była tak rozregulowana, że nawet wybitny w innych częściach bolid nie ma szans na rekordowe osiągi.

    Real patrzy przed siebie, Barcelona zerka w lusterka. Plan minimum na dziś to zrównanie się z Barceloną przed kolejnym zakrętem, z którym jutro musi poradzić sobie sama. Przeszkód jest sporo, a to przecież dopiero początek. I nikt nie broni używać więcej gazu i trochę mniej hamulca.

    https://www.realmadryt.pl/news/152343-gaz-do-dechy
    [b]Zapowiedź meczu z Rayo[/b] Madryt szykuje się na pierwszy od lat wyścig Formuły 1, a kilka kilometrów dalej Real musi zadbać o to, by jego wyścig o mistrzostwo nie skończył się zbyt szybko. Ryk silników, ryk trybun, pomruki niezadowolenia, gwizdy, wiwaty i owacje – w tych dniach w Madrycie można usłyszeć przeróżne dźwięki. Źródeł należy szukać w okolicy Valdebebas i Santiago Bernabéu, ale jeden element łączy to wszystko: sport. Na tym etapie sezonu trzy punkty straty do Barcelony nie są powodem do paniki. Są jednak wystarczającym powodem, by nie zdejmować nogi z gazu. Kibice od dawna są mocno podzieleni w różnych sprawach, a teraz dwie dominujące grupy spierają się właściwie o jedno: czy Real ma już powody do niepokoju, czy też po prostu musi mocniej nacisnąć gaz, bez wymiany silnika, napędu, przodu, tyłu i skrzydeł. Królewscy nie mogli przekonać wszystkich kibiców w meczu z Interem, choć optymiści wspomną o ogromnej liczbie stworzonych szans. Pesymiści wskażą na kiepską pierwszą połowę mimo świetnego wyniku i skontrują liczbą interwencji Courtois, który hamował Inter skuteczniej niż safety car. W obecnym wyścigu po mistrzostwo Hiszpanii Real dość szybko pozwolił odjechać Barcelonie. Pierwszy odstęp między autami nie oznacza jeszcze, że rywal wszystko robi lepiej, choć niewątpliwie wyniki Katalończyków nie są efektem wyłącznie posiadania najlepszego bolidu lub najlepszego kierowcy. Tak jak w sportach motorowych, zagrać musi wszystko: inżynierowie, strategia i człowiek za kierownicą. Na razie barcelońska synergia działa, a Real może tylko liczyć na to, że w końcu przestanie. Na papierze przeszkoda numer pięć jest łatwiejsza niż zakręt pod tytułem La Cartuja, gdzie Real wypadł z toru. Teraz na niego wraca. Po postawieniu wszystkich kół na asfalcie widzi co najwyżej tylne skrzydło największego konkurenta, ale wszyscy i wszystko wokół podpowiadają: gaz do dechy. Kibiców Realu Madryt nie zadowala byle jakie zwycięstwo. Trzeba wygrać przekonując, strzelać gole, grać efektownie, dobrze bronić i tak dalej. Najlepiej, żeby każdy zakręt był jednocześnie rekordem odcinka danej trasy. Z Interem nie wszystko grało, bo przednia część bolidu – tak jak wcześniej z Betisem – była tak rozregulowana, że nawet wybitny w innych częściach bolid nie ma szans na rekordowe osiągi. Real patrzy przed siebie, Barcelona zerka w lusterka. Plan minimum na dziś to zrównanie się z Barceloną przed kolejnym zakrętem, z którym jutro musi poradzić sobie sama. Przeszkód jest sporo, a to przecież dopiero początek. I nikt nie broni używać więcej gazu i trochę mniej hamulca. https://www.realmadryt.pl/news/152343-gaz-do-dechy
    3.0K
Polecane wątki
Ładowanie...
Postaw kawkę, wariacie
Ostatnie komentarze
Ładowanie...
Najczęściej lajkowani
Ładowanie...
Top postersów
Ładowanie...
Kogo obserwują?
Ładowanie...