Wracamy do piłki klubowej!
Po marcowej przerwie na reprezentację czas na powrót do prawdziwej piłki nożnej czyli klubowej! Już jutro 29 marca Real Madryt podejmie u siebie Leganes! Początek tego spotkania jest zaplanowany na 21:00.
Real Madryt od początku sezonu nie zachwyca stylem gry. Można powiedzieć nawet, że nie idzie oglądać tego, jak podopieczni Ancelottiego grają. Nasz styl jest bardzo słaby, ciężko na to patrzeć. Minęła przerwa na kadrę więc teraz już oficjalnie zaczynamy najcięższy oraz najważniejszy moment sezonu. Już po Leganes czekają nas spotkania z Arsenalem czy rewanż z Sociedad. Jeśli chcemy walczyć o każdy puchary to musimy w końcu obudzić się ze snu i zacząć grać jak na wielki Real Madryt przystało. Leganes to rozgrzewka przed tym co czeka nas w nastęnych dniach i tygodniach. Rozgrzewka, która nie może być wpadką. A czy nią będzie? Zobaczymy.
Leganes z kolei to osiemnasta drużyna ligowej tabeli z dorobkiem 27 punktów. Są zdecydowanym Underdogiem tego spotkania i będą walczyć o przetrwanie. Czy się uda? Wątpie.
Ostatni raz Leganes pokonało Real Madryt w 2019 roku! Na Bernabeu z kolei wygrali jeden jedyny raz w 2018 roku w ramach spotkania w Pucharze Króla.
Konferencja prasowa Ancelottiego:
„Barcelona jest liderem La Liga? Mamy do rozegrania El Clasico, spokojnie”.
„Sprawa podatkowa? Muszę iść na rozprawę, ale ufam prawu i sprawiedliwości. Chętnie złożę zeznania”. (Carlo Ancelotti oficjalnie potwierdził poparcie kandydata PiSu tj. Karol Nawrocki :D)
„Przewidujemy, że uda nam się odzyskać Ferlanda Mendyego i Daniego Ceballosa na pierwszy mecz z Arsenalem”.
„Tchouaméni? Odpocznie.., chcę dokonać rotacji w następnych meczach”.
„Vinicius odpocznie jutro? Zobaczymy. Wrócił do klubu w dobrej kondycji. Jutro zobaczycie skład”.
Jak uważacie, wygramy to spotkanie luzem czy będą jednak męczarnie? A może nie zwyciężymy? Zapraszam do dyskusji!