• PSG jak ja Was nienawidzę to tak samo Was kocham Wy kurwyyyy XDDD
    PSG jak ja Was nienawidzę to tak samo Was kocham Wy kurwyyyy XDDD
    1 3 2.1K
  • Kocham was panowie adminowie
    Kocham was panowie adminowie
    2.5K
  • kocham raphinhe
    kocham raphinhe
    2.6K
  • kocham Flicka

    kocham Flicka
    2.6K
  • kocham endrika espiego rydigera gylera i murinio
    kocham endrika espiego rydigera gylera i murinio
    1 3.7K
  • kocham meczrealu pozdro dla was
    kocham meczrealu pozdro dla was
    1 365
  • Kocham real
    Kocham real
    904
  • Kocham Admina <3333333333
    Kocham Admina <3333333333
    2 5.9K
  • Kocham Real Madryt i Uwielbiam tą strone i ludzi tutaj
    Kocham Real Madryt i Uwielbiam tą strone i ludzi tutaj
    2 2.8K
  • 🚨Raúl Asencio napisał na Instagramie:

    „Dziś, po długim okresie milczenia i z poszanowaniem postępowania sądowego, w które zawsze wierzyłem, mogę powiedzieć, że zostałem uniewinniony.

    Uważam, że nadszedł czas, aby powiedzieć kilka słów.

    Przez ostatnie miesiące przechodziłem przez trudną sytuację. Czasami musiałem patrzeć, jak informacje i opinie na mój temat pojawiały się w mediach, zanim sąd wydał wyrok. Rozumiem i szanuję pracę mediów oraz prawo do informowania i wyrażania opinii, ale uważam, że warto pamiętać, iż za każdą wiadomością stoi człowiek i rodzina, którzy ponoszą konsekwencje tego, co zostaje opublikowane.

    Zawsze wierzyłem, że sprawiedliwość w końcu wszystko wyjaśni. Dziś istnieje wyrok sądu, który mówi sam za siebie, i przyjmuję go ze spokojem oraz satysfakcją, że mogę zamknąć bardzo ważny dla mnie rozdział.

    Nie chcę skupiać się na szumie medialnym ani trudnych chwilach. Wolę pamiętać o wsparciu ludzi, którzy byli przy mnie i wierzyli we mnie przez cały ten czas.

    Chcę z całego serca podziękować mojej rodzinie, przyjaciołom, agentowi, prawnikom i wszystkim, którzy mnie wspierali oraz dodawali mi sił, kiedy najbardziej tego potrzebowałem.

    Chcę również podziękować Realowi Madryt i wszystkim w klubie, którzy okazali mi zaufanie i pozwolili mi dalej pracować, rozwijać się i cieszyć tym, co kocham najbardziej — grą w piłkę.

    Przez cały ten proces starałem się trzymać z dala od sprawy, koncentrować się na pracy i iść naprzód. Dziś mogę to robić ze spokojem, który daje świadomość, że zawsze wierzyłem w prawdę.

    Do tych, którzy wypowiadali się o mnie przez ostatnie miesiące, mam tylko jedną prośbę: skoro sąd już wydał wyrok, niech ta część historii również zostanie przedstawiona z taką samą starannością.

    Nie chcę wywoływać kontrowersji ani wracać do przeszłości. Chcę zamknąć ten rozdział z szacunkiem, z podniesioną głową i ogromną chęcią pójścia dalej.

    Chcę również odnieść się do incydentu związanego z prowadzeniem samochodu pod wpływem alkoholu. Głęboko żałuję tego, co się wydarzyło, i w pełni biorę za to odpowiedzialność. To była dla mnie lekcja i jestem absolutnie pewien, że taka sytuacja już się nie powtórzy.

    Teraz chcę patrzeć w przyszłość, dalej pracować, rozwijać się i skupiać na tym, co kocham najbardziej — grze w piłkę.

    Teraz moja kolej, żeby zabrać głos. I w pełni zgadzam się z moim trenerem: nie tylko na boisku, ale również poza nim.

    Hala Madrid. Niech nie będzie co do tego żadnych wątpliwości.”
    🚨Raúl Asencio napisał na Instagramie: „Dziś, po długim okresie milczenia i z poszanowaniem postępowania sądowego, w które zawsze wierzyłem, mogę powiedzieć, że zostałem uniewinniony. Uważam, że nadszedł czas, aby powiedzieć kilka słów. Przez ostatnie miesiące przechodziłem przez trudną sytuację. Czasami musiałem patrzeć, jak informacje i opinie na mój temat pojawiały się w mediach, zanim sąd wydał wyrok. Rozumiem i szanuję pracę mediów oraz prawo do informowania i wyrażania opinii, ale uważam, że warto pamiętać, iż za każdą wiadomością stoi człowiek i rodzina, którzy ponoszą konsekwencje tego, co zostaje opublikowane. Zawsze wierzyłem, że sprawiedliwość w końcu wszystko wyjaśni. Dziś istnieje wyrok sądu, który mówi sam za siebie, i przyjmuję go ze spokojem oraz satysfakcją, że mogę zamknąć bardzo ważny dla mnie rozdział. Nie chcę skupiać się na szumie medialnym ani trudnych chwilach. Wolę pamiętać o wsparciu ludzi, którzy byli przy mnie i wierzyli we mnie przez cały ten czas. Chcę z całego serca podziękować mojej rodzinie, przyjaciołom, agentowi, prawnikom i wszystkim, którzy mnie wspierali oraz dodawali mi sił, kiedy najbardziej tego potrzebowałem. Chcę również podziękować Realowi Madryt i wszystkim w klubie, którzy okazali mi zaufanie i pozwolili mi dalej pracować, rozwijać się i cieszyć tym, co kocham najbardziej — grą w piłkę. Przez cały ten proces starałem się trzymać z dala od sprawy, koncentrować się na pracy i iść naprzód. Dziś mogę to robić ze spokojem, który daje świadomość, że zawsze wierzyłem w prawdę. Do tych, którzy wypowiadali się o mnie przez ostatnie miesiące, mam tylko jedną prośbę: skoro sąd już wydał wyrok, niech ta część historii również zostanie przedstawiona z taką samą starannością. Nie chcę wywoływać kontrowersji ani wracać do przeszłości. Chcę zamknąć ten rozdział z szacunkiem, z podniesioną głową i ogromną chęcią pójścia dalej. Chcę również odnieść się do incydentu związanego z prowadzeniem samochodu pod wpływem alkoholu. Głęboko żałuję tego, co się wydarzyło, i w pełni biorę za to odpowiedzialność. To była dla mnie lekcja i jestem absolutnie pewien, że taka sytuacja już się nie powtórzy. Teraz chcę patrzeć w przyszłość, dalej pracować, rozwijać się i skupiać na tym, co kocham najbardziej — grze w piłkę. Teraz moja kolej, żeby zabrać głos. I w pełni zgadzam się z moim trenerem: nie tylko na boisku, ale również poza nim. Hala Madrid. Niech nie będzie co do tego żadnych wątpliwości.”
    2 3.4K
  • Kocham te zdjęcie w tle
    Kocham te zdjęcie w tle :STK-74:
    1 5 4.3K
  • kocham real a jutro rrobota i ch...
    kocham real a jutro rrobota i ch...
    1 1 3.5K
  • Arda i Belingham zróbcie mi gangbang i zalejcie po sam korek .. kocham was
    Arda i Belingham zróbcie mi gangbang i zalejcie po sam korek .. kocham was
    2 4 3.0K
  • jakby mourinho poprosil mnie abym opierdolil mu lache to bym nie opierdolil ale skurwiela kocham
    jakby mourinho poprosil mnie abym opierdolil mu lache to bym nie opierdolil ale skurwiela kocham
    1 1 3.6K
  • Kocham ta stronke
    Kocham ta stronke
    1 2.9K
  • okekel goat jezu jak ja go kocham
    okekel goat jezu jak ja go kocham
    666
  • Kocham Jude'a
    Kocham Jude'a
    1 354
  • Kocham te stronę haha
    Kocham te stronę haha
    1 3 5.0K
  • kocham was
    kocham was
    2 2.6K
  • Kocham Real
    Kocham Real
    621
  • kocham mastantuono
    kocham mastantuono
    1.9K
  • Siema kocham real
    Siema kocham real
    1 1 2.7K
  • Wielkie dzięki za wczorajszy meet and greet! Nie przyszło was dużo ale chwilę porozmawialiśmy i porobiliśmy fotki❤️ kocham was @Sheraldinho @majkelusrealus @Iguanai @AMAD
    Wielkie dzięki za wczorajszy meet and greet! Nie przyszło was dużo ale chwilę porozmawialiśmy i porobiliśmy fotki❤️ kocham was [Sheraldinho] [majkelusrealus] [Iguanai] [AMAD]
    11 3 2.2K
  • Kocham meczRealu
    Kocham meczRealu
    2 3 910
  • Miłego weekendu wszystkim 🥳😍 kocham Was robaczki moje
    Miłego weekendu wszystkim 🥳😍 kocham Was robaczki moje :STK-74:
    2 3 4.1K
  • Tomasz Ćwiąkała stanął w obronie sędziego meczu Argentyna - Egipt, Francoisa Letexiera, oceniając swoim okiem najbardziej kontrowersyjne sytuacje w tym meczu.

    Ćwiąkała: "Dla prawdziwych dam, dla prawdziwych kobiet; A nie dla tych szmat, co stoją za rogiem. Tą piosenką was pozdrawiamy; Z wielkim poważaniem - Gang z Albanii. Kochamy was dziewczyny i piszemy dla was numer. Jak miłosny list, gorący pocałunek. Stawiamy wam tu pomnik w postaci kawałka. Prezent na dzień kobiet - nasza szczera gadka"
    Tomasz Ćwiąkała stanął w obronie sędziego meczu Argentyna - Egipt, Francoisa Letexiera, oceniając swoim okiem najbardziej kontrowersyjne sytuacje w tym meczu. Ćwiąkała: "Dla prawdziwych dam, dla prawdziwych kobiet; A nie dla tych szmat, co stoją za rogiem. Tą piosenką was pozdrawiamy; Z wielkim poważaniem - Gang z Albanii. Kochamy was dziewczyny i piszemy dla was numer. Jak miłosny list, gorący pocałunek. Stawiamy wam tu pomnik w postaci kawałka. Prezent na dzień kobiet - nasza szczera gadka"
    1 2 4.1K
  • JEST GRUBO XD

    Trump przyznaje, że interweniował w sprawie Baloguna, Infantino odpowiada
    Donald Trump potwierdził, że osobiście zwrócił się do Gianniego Infantino o ponowne rozpatrzenie czerwonej kartki Folarina Baloguna. Prezes FIFA przyznał, że odebrał telefon od prezydenta Stanów Zjednoczonych, ale zapewnił, że decyzję o dopuszczeniu napastnika do meczu z Belgią podjął niezależny Komitet Dyscyplinarny.


    Prezydent Stanów Zjednoczonych został zapytany o swoją ingerencję w sprawę Baloguna podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym.

    – Widziałem tę akcję. Kocham sport, sam byłem dobrym sportowcem i bardzo dobrze się na nim znam. Naprawdę bardzo dobrze. To nie był faul. To nie było nawet przewinienie. Dwóch zawodników biegło z pełną prędkością i po prostu na siebie wpadło. Kiedy poruszasz się w takim tempie, nie jesteś w stanie precyzyjnie postawić stopy na stopie rywala.

    – To byli dwaj znakomici sportowcy, którzy się ze sobą splątali. A ten sędzia… wystarczy spojrzeć na jego przeszłość, by mieć pewne podejrzenia. Nie chcę tego mówić, bo nie lubię wywoływać kontrowersji, ale jest bardzo podejrzany. Mogę przedstawić wam jego historię. Podjął decyzję, w którą nikt nie mógł uwierzyć. Nawet ludzie po drugiej stronie mówili: „Ale mieliśmy szczęście. Niesamowite”.

    – To bardzo interesujące. Mówi się, że takich sytuacji nie powinno się oceniać w zwolnionym tempie. Wcześniej nie zdawałem sobie z tego sprawy. Nigdy o tym nie słyszałem. Nie powinno się analizować ich w zwolnionym tempie, ponieważ wtedy wszystko wygląda zupełnie inaczej. Można wybrać jedną czwartą sekundy i zobaczyć, że czyjaś ręka dotyka szyi albo wydarzyło się coś innego. Kiedy oglądasz akcję w normalnym tempie, widzisz po prostu zderzenie dwóch zawodników. I właśnie to się wydarzyło. Trochę się ze sobą splątali.

    – Balogun nie zrobił nic złego, a jest naszym najlepszym albo jednym z najlepszych zawodników. To niezwykle ważny piłkarz. Sędzia pokazał mu czerwoną kartkę. Nie wiedziałem, co to oznacza. Nie sądziłem, że ma to większe konsekwencje. Później usłyszałem, że przez to nie można wystąpić w następnym meczu, przynajmniej w jednym kolejnym spotkaniu. Pomyślałem: „To poważna sprawa”.

    – W przypadku każdego innego zawodnika również byłoby to niesprawiedliwe. Kiedy jednak odbierają ci najlepszego albo jednego z najlepszych piłkarzy – bo mamy kilku świetnych – i mówią, że nie może zagrać, jest to bardzo niesprawiedliwe.

    – Jedną rzeczą jest ukaranie kogoś w trakcie meczu. Jak można jednak karać go za spotkanie, które jeszcze się nie odbyło? To bardzo niesprawiedliwe. Nie można tak robić.

    – Tak, poprosiłem FIFA o ponowne rozpatrzenie sprawy. Rozmawiałem z człowiekiem, który cieszy się ogromnym szacunkiem, a szacunek do niego wzrósł zresztą dziesięciokrotnie. Już wcześniej był bardzo dobry, ale naprawdę mocno wypromował ten sport w naszym kraju. To ja doprowadziłem do tego, że te imprezy trafiły do Stanów Zjednoczonych. Nie Biden. Biden spał. To ja do tego doprowadziłem.

    – W pewnym sensie było to bardzo smutne, bo to ja to załatwiłem, a gdyby wszystko potoczyło się normalnie, byłbym już na emeryturze. Demokraci mówią teraz: „Trzeba było po prostu pozwolić mu działać po swojemu. Wtedy już by go nie było”. Ale, jak powiedziałem, najsmutniejsze jest to, że to ja sprowadziłem do nas igrzyska olimpijskie i mistrzostwa świata.

    Do publicznego przyznania się Trumpa do interwencji odniósł się następnie Gianni Infantino. Prezes FIFA potwierdził rozmowę, ale stanowczo odrzucił sugestie, że miał wpływ na rozstrzygnięcie Komitetu Dyscyplinarnego.

    – Zapoznałem się z publicznymi komentarzami dotyczącymi decyzji niezależnego Komitetu Dyscyplinarnego FIFA w sprawie zawieszenia wykonania kary Folarina Baloguna. Chciałbym przypomnieć fundamentalną zasadę zarządzania FIFA: organy sądownicze FIFA są niezależne. Działają autonomicznie, stosują Kodeks Dyscyplinarny FIFA i rozstrzygają sprawy na podstawie obowiązujących przepisów oraz konkretnych okoliczności, które są im przedstawiane. Ich niezależność ma zasadnicze znaczenie dla wiarygodności i integralności futbolu i zawsze musi być respektowana.

    – Tak, regularnie rozmawiam z prezydentem Stanów Zjednoczonych o sprawach związanych z mistrzostwami świata. W tej konkretnej sprawie odebrałem telefon od prezydenta Donalda Trumpa, podobnie jak odbieram telefony od głów państw, przedstawicieli rządów, osób związanych z futbolem oraz dyrektorów przedsiębiorstw z całego świata w wielu różnych kwestiach.

    – Podczas naszej rozmowy wyjaśniłem, że trwa postępowanie z udziałem niezależnych organów sądowniczych FIFA i że sprawa zostanie w odpowiednim czasie rozstrzygnięta przez właściwe organy. Tak funkcjonuje system FIFA i tej zasady zawsze będę bronił. Zapoznaję się z decyzjami Komitetu Dyscyplinarnego FIFA, kiedy zostają wydane. Czasami mnie zaskakują. Czasami się z nimi zgadzam, a czasami nie. Zawsze jednak respektuję te rozstrzygnięcia oraz autonomię organów, które je podejmują. To, czy osobiście podoba nam się dana decyzja, czy też nie, nie ma znaczenia. Poszanowanie niezależnych instytucji i praworządności chroni integralność naszych rozgrywek oraz wiarygodność FIFA.

    Balogun został wyrzucony z boiska w wygranym 2:0 meczu 1/16 finału mistrzostw świata z Bośnią i Hercegowiną. Po analizie VAR sędzia uznał, że napastnik Stanów Zjednoczonych nadepnął na okolice kostki Tarika Muharemovicia, i pokazał mu bezpośrednią czerwoną kartkę. Zgodnie z regulaminem oznaczało to automatyczne zawieszenie na kolejne spotkanie, czyli starcie 1/8 finału z Belgią.

    FIFA skorzystała jednak z artykułu 27. swojego Kodeksu Dyscyplinarnego, który pozwala Komitetowi Dyscyplinarnemu całkowicie lub częściowo zawiesić wykonanie kary. Jednomeczowe zawieszenie Baloguna zostało objęte rocznym okresem próby. Jeżeli w tym czasie dopuści się on podobnego przewinienia, kara zostanie wykonana. Amerykanin może natomiast wystąpić przeciwko Belgii.

    Decyzja wywołała gwałtowną reakcję UEFA, która uznała, że FIFA „przekroczyła czerwoną linię”. Europejska federacja podkreśliła, że automatyczne zawieszenie po czerwonej kartce nie jest karą uznaniową, a odstąpienie od niego w trakcie turnieju tworzy niebezpieczny precedens i podważa wiarygodność rozgrywek.

    Belgijska Federacja Piłkarska zakwestionowała z kolei możliwość występu Baloguna. Belgowie twierdzą, że FIFA nie przekazała im uzasadnionej decyzji ani wyjaśnienia zastosowanej procedury. Według federacji jej prośba o udostępnienie dokumentów została przez FIFA samodzielnie potraktowana jako odwołanie, a następnie odrzucona jako niedopuszczalna ze względów formalnych.

    Przyznanie przez Trumpa, że osobiście zwrócił się do Infantino o ponowne rozpatrzenie sprawy, jeszcze bardziej zwiększa wątpliwości dotyczące niezależności całego procesu. Infantino przekonuje, że jedynie poinformował prezydenta USA o trwającym postępowaniu i nie ingerował w decyzję. Sednem sporu nie jest więc już wyłącznie to, czy Balogun zasłużył na czerwoną kartkę, lecz czy gospodarz turnieju uzyskał dzięki politycznej interwencji możliwość zakwestionowania kary, której zgodnie z wcześniejszą interpretacją przepisów nie można było podważyć.

    https://www.realmadryt.pl/news/150463-trump-przyznaje-ze-interweniowal-w-sprawie-baloguna-infantino-odpowiada
    [b]JEST GRUBO XD Trump przyznaje, że interweniował w sprawie Baloguna, Infantino odpowiada Donald Trump potwierdził, że osobiście zwrócił się do Gianniego Infantino o ponowne rozpatrzenie czerwonej kartki Folarina Baloguna. Prezes FIFA przyznał, że odebrał telefon od prezydenta Stanów Zjednoczonych, ale zapewnił, że decyzję o dopuszczeniu napastnika do meczu z Belgią podjął niezależny Komitet Dyscyplinarny.[/b] Prezydent Stanów Zjednoczonych został zapytany o swoją ingerencję w sprawę Baloguna podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym. – Widziałem tę akcję. Kocham sport, sam byłem dobrym sportowcem i bardzo dobrze się na nim znam. Naprawdę bardzo dobrze. To nie był faul. To nie było nawet przewinienie. Dwóch zawodników biegło z pełną prędkością i po prostu na siebie wpadło. Kiedy poruszasz się w takim tempie, nie jesteś w stanie precyzyjnie postawić stopy na stopie rywala. – To byli dwaj znakomici sportowcy, którzy się ze sobą splątali. A ten sędzia… wystarczy spojrzeć na jego przeszłość, by mieć pewne podejrzenia. Nie chcę tego mówić, bo nie lubię wywoływać kontrowersji, ale jest bardzo podejrzany. Mogę przedstawić wam jego historię. Podjął decyzję, w którą nikt nie mógł uwierzyć. Nawet ludzie po drugiej stronie mówili: „Ale mieliśmy szczęście. Niesamowite”. – To bardzo interesujące. Mówi się, że takich sytuacji nie powinno się oceniać w zwolnionym tempie. Wcześniej nie zdawałem sobie z tego sprawy. Nigdy o tym nie słyszałem. Nie powinno się analizować ich w zwolnionym tempie, ponieważ wtedy wszystko wygląda zupełnie inaczej. Można wybrać jedną czwartą sekundy i zobaczyć, że czyjaś ręka dotyka szyi albo wydarzyło się coś innego. Kiedy oglądasz akcję w normalnym tempie, widzisz po prostu zderzenie dwóch zawodników. I właśnie to się wydarzyło. Trochę się ze sobą splątali. – Balogun nie zrobił nic złego, a jest naszym najlepszym albo jednym z najlepszych zawodników. To niezwykle ważny piłkarz. Sędzia pokazał mu czerwoną kartkę. Nie wiedziałem, co to oznacza. Nie sądziłem, że ma to większe konsekwencje. Później usłyszałem, że przez to nie można wystąpić w następnym meczu, przynajmniej w jednym kolejnym spotkaniu. Pomyślałem: „To poważna sprawa”. – W przypadku każdego innego zawodnika również byłoby to niesprawiedliwe. Kiedy jednak odbierają ci najlepszego albo jednego z najlepszych piłkarzy – bo mamy kilku świetnych – i mówią, że nie może zagrać, jest to bardzo niesprawiedliwe. – Jedną rzeczą jest ukaranie kogoś w trakcie meczu. Jak można jednak karać go za spotkanie, które jeszcze się nie odbyło? To bardzo niesprawiedliwe. Nie można tak robić. – Tak, poprosiłem FIFA o ponowne rozpatrzenie sprawy. Rozmawiałem z człowiekiem, który cieszy się ogromnym szacunkiem, a szacunek do niego wzrósł zresztą dziesięciokrotnie. Już wcześniej był bardzo dobry, ale naprawdę mocno wypromował ten sport w naszym kraju. To ja doprowadziłem do tego, że te imprezy trafiły do Stanów Zjednoczonych. Nie Biden. Biden spał. To ja do tego doprowadziłem. – W pewnym sensie było to bardzo smutne, bo to ja to załatwiłem, a gdyby wszystko potoczyło się normalnie, byłbym już na emeryturze. Demokraci mówią teraz: „Trzeba było po prostu pozwolić mu działać po swojemu. Wtedy już by go nie było”. Ale, jak powiedziałem, najsmutniejsze jest to, że to ja sprowadziłem do nas igrzyska olimpijskie i mistrzostwa świata. Do publicznego przyznania się Trumpa do interwencji odniósł się następnie Gianni Infantino. Prezes FIFA potwierdził rozmowę, ale stanowczo odrzucił sugestie, że miał wpływ na rozstrzygnięcie Komitetu Dyscyplinarnego. – Zapoznałem się z publicznymi komentarzami dotyczącymi decyzji niezależnego Komitetu Dyscyplinarnego FIFA w sprawie zawieszenia wykonania kary Folarina Baloguna. Chciałbym przypomnieć fundamentalną zasadę zarządzania FIFA: organy sądownicze FIFA są niezależne. Działają autonomicznie, stosują Kodeks Dyscyplinarny FIFA i rozstrzygają sprawy na podstawie obowiązujących przepisów oraz konkretnych okoliczności, które są im przedstawiane. Ich niezależność ma zasadnicze znaczenie dla wiarygodności i integralności futbolu i zawsze musi być respektowana. – Tak, regularnie rozmawiam z prezydentem Stanów Zjednoczonych o sprawach związanych z mistrzostwami świata. W tej konkretnej sprawie odebrałem telefon od prezydenta Donalda Trumpa, podobnie jak odbieram telefony od głów państw, przedstawicieli rządów, osób związanych z futbolem oraz dyrektorów przedsiębiorstw z całego świata w wielu różnych kwestiach. – Podczas naszej rozmowy wyjaśniłem, że trwa postępowanie z udziałem niezależnych organów sądowniczych FIFA i że sprawa zostanie w odpowiednim czasie rozstrzygnięta przez właściwe organy. Tak funkcjonuje system FIFA i tej zasady zawsze będę bronił. Zapoznaję się z decyzjami Komitetu Dyscyplinarnego FIFA, kiedy zostają wydane. Czasami mnie zaskakują. Czasami się z nimi zgadzam, a czasami nie. Zawsze jednak respektuję te rozstrzygnięcia oraz autonomię organów, które je podejmują. To, czy osobiście podoba nam się dana decyzja, czy też nie, nie ma znaczenia. Poszanowanie niezależnych instytucji i praworządności chroni integralność naszych rozgrywek oraz wiarygodność FIFA. Balogun został wyrzucony z boiska w wygranym 2:0 meczu 1/16 finału mistrzostw świata z Bośnią i Hercegowiną. Po analizie VAR sędzia uznał, że napastnik Stanów Zjednoczonych nadepnął na okolice kostki Tarika Muharemovicia, i pokazał mu bezpośrednią czerwoną kartkę. Zgodnie z regulaminem oznaczało to automatyczne zawieszenie na kolejne spotkanie, czyli starcie 1/8 finału z Belgią. FIFA skorzystała jednak z artykułu 27. swojego Kodeksu Dyscyplinarnego, który pozwala Komitetowi Dyscyplinarnemu całkowicie lub częściowo zawiesić wykonanie kary. Jednomeczowe zawieszenie Baloguna zostało objęte rocznym okresem próby. Jeżeli w tym czasie dopuści się on podobnego przewinienia, kara zostanie wykonana. Amerykanin może natomiast wystąpić przeciwko Belgii. Decyzja wywołała gwałtowną reakcję UEFA, która uznała, że FIFA „przekroczyła czerwoną linię”. Europejska federacja podkreśliła, że automatyczne zawieszenie po czerwonej kartce nie jest karą uznaniową, a odstąpienie od niego w trakcie turnieju tworzy niebezpieczny precedens i podważa wiarygodność rozgrywek. Belgijska Federacja Piłkarska zakwestionowała z kolei możliwość występu Baloguna. Belgowie twierdzą, że FIFA nie przekazała im uzasadnionej decyzji ani wyjaśnienia zastosowanej procedury. Według federacji jej prośba o udostępnienie dokumentów została przez FIFA samodzielnie potraktowana jako odwołanie, a następnie odrzucona jako niedopuszczalna ze względów formalnych. Przyznanie przez Trumpa, że osobiście zwrócił się do Infantino o ponowne rozpatrzenie sprawy, jeszcze bardziej zwiększa wątpliwości dotyczące niezależności całego procesu. Infantino przekonuje, że jedynie poinformował prezydenta USA o trwającym postępowaniu i nie ingerował w decyzję. Sednem sporu nie jest więc już wyłącznie to, czy Balogun zasłużył na czerwoną kartkę, lecz czy gospodarz turnieju uzyskał dzięki politycznej interwencji możliwość zakwestionowania kary, której zgodnie z wcześniejszą interpretacją przepisów nie można było podważyć. https://www.realmadryt.pl/news/150463-trump-przyznaje-ze-interweniowal-w-sprawie-baloguna-infantino-odpowiada
    5.2K
  • Szkoda tego endricka ale trudno i tak go kocham poki nie ma olise gralabym nim na ps i chuj jebac hejeterow
    Szkoda tego endricka ale trudno i tak go kocham poki nie ma olise gralabym nim na ps i chuj jebac hejeterow
    3 2 2.3K
  • Dostałem od admina betclica 100zł freebetu, KOCHAM
    Dostałem od admina betclica 100zł freebetu, KOCHAM
    1 691
  • siema swiry kochamwas
    siema swiry kochamwas
    1 2.3K
  • KOCHAM CIE PULULULU 1:1 JAGa górniik
    KOCHAM CIE PULULULU 1:1 JAGa górniik
    1 2 4.2K
  • ARDA KOCHAM CIĘ
    ARDA KOCHAM CIĘ
    552
  • @Gooons Wszystkiego najlepszego, kocham cię!
    [Gooons] Wszystkiego najlepszego, kocham cię!
    1 2 831
  • Kocham Nasza stronę xD tyle pojebow w jednym miejscu - coś pięknego. Polski REDDIT NIEDŁUGO Xd
    Kocham Nasza stronę xD tyle pojebow w jednym miejscu - coś pięknego. Polski REDDIT NIEDŁUGO Xd
    4 6 1.5K
  • kocham mecze towarzyskie
    kocham mecze towarzyskie
    1 1.4K
  • Kocham cię bobek
    Kocham cię bobek
    210
  • kocham spać do 12
    kocham spać do 12
    W huja cięcie też zajęcie
    3 399
  • Mimo tych porażek i wyśmiewania się Dalej Kocham Ten Zespół Real Madryt
    Mimo tych porażek i wyśmiewania się Dalej Kocham Ten Zespół Real Madryt
    2 1 4 1.4K
  • RONALDO POPIERA RASIZM!!! OPUBLIKOWAL ZDJĘCIE Z NAPISEM "No to racism" jak rasizm to rasizm pozdro CR7 kocham cię
    RONALDO POPIERA RASIZM!!! OPUBLIKOWAL ZDJĘCIE Z NAPISEM "No to racism" jak rasizm to rasizm pozdro CR7 kocham cię
    2 2 4.3K
  • mysle ze wszyscy kochamy slota za to co robi z liverpoolem
    mysle ze wszyscy kochamy slota za to co robi z liverpoolem
    1.7K
  • mam nadzieje ze na nastepny sezonie wezmiemy jakis obroncow bo ktorys sezon jest problem z kadrą.
    Alaba out (i tak za pozno)
    Rudiger (mieszane uczucia mam czy out ale juz zniszczony jest) Tchoameni na śpd jest kosa (na obronie rzepa)
    Militao (jak nie ma kontuzji jest wybitny)
    Asencio (jestem fanem były lekkie dołki ale ostatnie mecze jest to za co go kocham)
    Huijsen (solidny chyba nauczył się skakać wiec klasa)
    mam nadzieje ze na nastepny sezonie wezmiemy jakis obroncow bo ktorys sezon jest problem z kadrą. Alaba out (i tak za pozno) Rudiger (mieszane uczucia mam czy out ale juz zniszczony jest) Tchoameni na śpd jest kosa (na obronie rzepa) Militao (jak nie ma kontuzji jest wybitny) Asencio (jestem fanem były lekkie dołki ale ostatnie mecze jest to za co go kocham) Huijsen (solidny chyba nauczył się skakać wiec klasa)
    2 1 6.7K
  • Kocham Śląsk Wrocław
    Kocham Śląsk Wrocław
    2 1 1.4K
  • Nie dam rady💔💔💔💔💔 za bardzo kocham te strone ❤️❤️❤️❤️
    Nie dam rady💔💔💔💔💔 za bardzo kocham te strone ❤️❤️❤️❤️
    Dzień 1 niepublikowana postów na stronie meczrealu.com
    2 3 1.3K
  • fede kocham cie
    fede kocham cie
    2 1.2K
  • SIEMAAAAA KOCHAM GARCIA ZA WCZORAJ
    SIEMAAAAA KOCHAM GARCIA ZA WCZORAJ
    1.1K
  • Kocham bayern
    Kocham bayern
    67
  • MARCA: Vinícius nigdy nie dostał nic za darmo. Ani niczyjej sympatii, ani niczyjego uznania, ani nawet niczyjej cierpliwości. O wszystko, co ma dzisiaj, musiał walczyć. Dlatego tak bardzo boli go, gdy futbol się od niego odwraca - gdy znikają bramki, gdy zaufanie zostaje naruszone, a relacja z klubem - który miał być jego schronieniem - ponownie staje się bardziej testem funkcjonowania w warunkach skrajnych.

    "Zrobię dziesięć razy więcej, jeśli będzie trzeba. Oni nie są gotowi" - to zdanie wypowiedziane w szczytowym momencie jego kariery, stało się również punktem zwrotnym. Był wtedy o krok od zdobycia Złotej Piłki, ale ostatecznie triumfował Rodri. Od tego czasu coś się zepsuło. Jego gra straciła blask, uśmiech stał się sporadyczny, a jego relacje z Realem Madryt weszły w delikatną fazę, prawdopodobnie najbardziej kruchą od momentu dołączenia do klubu. Liczby mu nie pomagają. Ma czternaście kolejnych meczów bez zdobytej bramki. Doszło nawet do tego, że debata odnośnie jego przyszłości przestała być tematem tabu. Kibice wybuchnęli, a Bernabéu dało mu to do zrozumienia podczas meczu z Sevillą.

    Ale Vinícius nie chowa się. Wchodzi w 2026 rok z jasnym zamiarem zresetowania się. Zaczyna od zera. Z czystym umysłem i z skupieniem się na drugiej połowie sezonu, który może mieć decydujący wpływ na jego karierę. Nie tylko ze względu na to, co wydarzy się na boisku, ale także na to, co będzie miało miejsce poza nim. Jego kontrakt wygasa w 2027 roku, a negocjacje w sprawie przedłużenia dalej są w martwym punkcie. W Realu Madryt nie ma półśrodków: przedłużenie albo sprzedaż.

    Trzeba ponadto pamiętać o aktualnych okolicznościach: kontekst stawia go pod jeszcze większą odpowiedzialnością. Kontuzja Mbappé pozostawia ofensywę zespołu osieroconą. Bez wielkiego lidera ofensywy drużyna potrzebuje kogoś, kto wypełni tę lukę. Tym kimś jest Vinícius. Klub oczekuje, że Brazylijczyk przejmie pałeczkę, stanie się punktem odniesienia, ponownie będzie tym decydującym graczem. Bramki, drybling, osobowość. Jesteśmy w najbardziej delikatnym momencie projektu Xabiego i wszystko będzie teraz zależało od Viníciusa.

    Z mundialem na horyzoncie i przy graniu o swoją przyszłość, każdy mecz ma znaczenie. Każdy szczegół ma znaczenie. Viní o tym wie i to chciał przekazać zaraz po rozpoczęciu roku. W pierwszym poście w mediach społecznościowych w 2026 roku umieścił swoje zdjęcie w koszulce Realu Madryt i bezpośrednią wiadomością, bez drugiego dna: "Niech 2026 będzie niesamowitym rokiem. Hala Madrid, zawsze! Kocham was". Potem pojawiło się drugie "zawiadomienie": indywidualne treningi, praca w ciszy i jeden cel w głowie. Powrót. Powrót do bycia Viníciusem. Przesłanie jest jasne - piłka jest teraz po jego stronie.
    MARCA: Vinícius nigdy nie dostał nic za darmo. Ani niczyjej sympatii, ani niczyjego uznania, ani nawet niczyjej cierpliwości. O wszystko, co ma dzisiaj, musiał walczyć. Dlatego tak bardzo boli go, gdy futbol się od niego odwraca - gdy znikają bramki, gdy zaufanie zostaje naruszone, a relacja z klubem - który miał być jego schronieniem - ponownie staje się bardziej testem funkcjonowania w warunkach skrajnych. "Zrobię dziesięć razy więcej, jeśli będzie trzeba. Oni nie są gotowi" - to zdanie wypowiedziane w szczytowym momencie jego kariery, stało się również punktem zwrotnym. Był wtedy o krok od zdobycia Złotej Piłki, ale ostatecznie triumfował Rodri. Od tego czasu coś się zepsuło. Jego gra straciła blask, uśmiech stał się sporadyczny, a jego relacje z Realem Madryt weszły w delikatną fazę, prawdopodobnie najbardziej kruchą od momentu dołączenia do klubu. Liczby mu nie pomagają. Ma czternaście kolejnych meczów bez zdobytej bramki. Doszło nawet do tego, że debata odnośnie jego przyszłości przestała być tematem tabu. Kibice wybuchnęli, a Bernabéu dało mu to do zrozumienia podczas meczu z Sevillą. Ale Vinícius nie chowa się. Wchodzi w 2026 rok z jasnym zamiarem zresetowania się. Zaczyna od zera. Z czystym umysłem i z skupieniem się na drugiej połowie sezonu, który może mieć decydujący wpływ na jego karierę. Nie tylko ze względu na to, co wydarzy się na boisku, ale także na to, co będzie miało miejsce poza nim. Jego kontrakt wygasa w 2027 roku, a negocjacje w sprawie przedłużenia dalej są w martwym punkcie. W Realu Madryt nie ma półśrodków: przedłużenie albo sprzedaż. Trzeba ponadto pamiętać o aktualnych okolicznościach: kontekst stawia go pod jeszcze większą odpowiedzialnością. Kontuzja Mbappé pozostawia ofensywę zespołu osieroconą. Bez wielkiego lidera ofensywy drużyna potrzebuje kogoś, kto wypełni tę lukę. Tym kimś jest Vinícius. Klub oczekuje, że Brazylijczyk przejmie pałeczkę, stanie się punktem odniesienia, ponownie będzie tym decydującym graczem. Bramki, drybling, osobowość. Jesteśmy w najbardziej delikatnym momencie projektu Xabiego i wszystko będzie teraz zależało od Viníciusa. Z mundialem na horyzoncie i przy graniu o swoją przyszłość, każdy mecz ma znaczenie. Każdy szczegół ma znaczenie. Viní o tym wie i to chciał przekazać zaraz po rozpoczęciu roku. W pierwszym poście w mediach społecznościowych w 2026 roku umieścił swoje zdjęcie w koszulce Realu Madryt i bezpośrednią wiadomością, bez drugiego dna: "Niech 2026 będzie niesamowitym rokiem. Hala Madrid, zawsze! Kocham was". Potem pojawiło się drugie "zawiadomienie": indywidualne treningi, praca w ciszy i jeden cel w głowie. Powrót. Powrót do bycia Viníciusem. Przesłanie jest jasne - piłka jest teraz po jego stronie.
    2 4.5K
  • Kocham was panowie i panie dlatego życzę wam wesołego jajka znaczy Wesołych świąt 🎄🎅
    Kocham was panowie i panie dlatego życzę wam wesołego jajka znaczy Wesołych świąt 🎄🎅
    10 3 1.1K
  • Kocham Twittera
    Kocham Twittera
    1 2.6K
  • Kocham maxa verstappena
    Kocham maxa verstappena
    1 1.9K
More Results
Polecane wątki
Ładowanie...
Postaw kawkę, wariacie
Ostatnie komentarze
Ładowanie...
Najczęściej lajkowani
Ładowanie...
Top postersów
Ładowanie...
Kogo obserwują?
Ładowanie...