• Real Madryt ma pod obserwacją Erlinga Haalanda i kilku graczy Manchesteru City w celu ewentualnego transferu, gdyby sytuacja finansowa i sportowa angielskiego klubu uległa pogorszeniu 👀

    A gdyby tak 🇧🇷↔️ 🇳🇴
    🤔🤔🤔 Marzenie 🥹

    ℹ️ The Sun
    Real Madryt ma pod obserwacją Erlinga Haalanda i kilku graczy Manchesteru City w celu ewentualnego transferu, gdyby sytuacja finansowa i sportowa angielskiego klubu uległa pogorszeniu 👀 A gdyby tak 🇧🇷↔️ 🇳🇴 🤔🤔🤔 Marzenie 🥹 ℹ️ The Sun
    3 1 4 4.1K
  • La Liga odrzuciła rejestrację Carvajala ze względu na limit wynagrodzeń. Getafe CF nie dysponuje wolnym limitem; aby La Liga wyraziła zgodę prezes klubu musi udzielić gwarancji bankowej. [@partidazocope] (3️⃣)
    La Liga odrzuciła rejestrację Carvajala ze względu na limit wynagrodzeń. Getafe CF nie dysponuje wolnym limitem; aby La Liga wyraziła zgodę prezes klubu musi udzielić gwarancji bankowej. [@partidazocope] (3️⃣)
    3 1 1 3.5K
  • OFICJALNY KOMUNIKAT:

    „W związku z wypowiedziami prezesa LaLigi, Javiera Tebasa Medrano, Real Madryt C.F. pragnie oświadczyć, co następuje:

    Nasz klub uważa za niedopuszczalne, aby prezes LaLigi wykorzystywał swoją instytucjonalną pozycję do wielokrotnego oczerniania i atakowania Realu Madryt w sposób, w jaki czyni to przy niemal każdej swojej publicznej wypowiedzi. Głęboko niepokojące jest to, że osoba odpowiedzialna za reprezentowanie i ochronę interesów wszystkich klubów LaLigi pozostaje obsesyjnie skupiona na Realu Madryt, czyniąc z naszego klubu stały cel swoich publicznych ataków.

    Jego najnowsza wypowiedź jest szczególnie poważna i niezrozumiała — nie przystoi odpowiedzialnemu administratorowi — ponieważ dotyczy komentarza do artykułu niezależnego dziennikarza opublikowanego w cyfrowym medium. Mimo to zareagował przeciwko naszemu klubowi, pozwalając sobie na krytykowanie naszej strategii sportowej — co jest całkowicie absurdalne i nieodpowiedzialne.

    Zdumiewające jest, że prezes LaLigi poświęca swój czas i wykorzystuje własne kanały komunikacji do publicznego podważania wiarygodności Realu Madryt, zamiast wykorzystywać swoją funkcję do budowania zaufania do instytucji odpowiedzialnych za zapewnienie bezstronności rozgrywek. W ten sposób nadal szkodzi wizerunkowi naszych rozgrywek oraz hiszpańskiej piłki nożnej na całym świecie.

    W związku z tym uporczywym i niewłaściwym zachowaniem uważamy, że profesjonalna piłka nożna w Hiszpanii pilnie potrzebuje lidera zdolnego do skutecznego zarządzania rozgrywkami i wykorzystania ich pełnego potencjału, przy jednoczesnym przestrzeganiu podstawowego obowiązku zachowania neutralności. Potrzebuje kogoś, kto rozumie charakter tej funkcji; prezes LaLigi nie jest właścicielem rozgrywek, lecz administratorem działającym na rzecz klubów, które tworzą ligę i powierzyły mu kierowanie nią. My, kluby, potrzebujemy kogoś, kto będzie uczciwie realizował tę misję.”
    [b]OFICJALNY KOMUNIKAT:[/b] „W związku z wypowiedziami prezesa LaLigi, Javiera Tebasa Medrano, Real Madryt C.F. pragnie oświadczyć, co następuje: Nasz klub uważa za niedopuszczalne, aby prezes LaLigi wykorzystywał swoją instytucjonalną pozycję do wielokrotnego oczerniania i atakowania Realu Madryt w sposób, w jaki czyni to przy niemal każdej swojej publicznej wypowiedzi. Głęboko niepokojące jest to, że osoba odpowiedzialna za reprezentowanie i ochronę interesów wszystkich klubów LaLigi pozostaje obsesyjnie skupiona na Realu Madryt, czyniąc z naszego klubu stały cel swoich publicznych ataków. Jego najnowsza wypowiedź jest szczególnie poważna i niezrozumiała — nie przystoi odpowiedzialnemu administratorowi — ponieważ dotyczy komentarza do artykułu niezależnego dziennikarza opublikowanego w cyfrowym medium. Mimo to zareagował przeciwko naszemu klubowi, pozwalając sobie na krytykowanie naszej strategii sportowej — co jest całkowicie absurdalne i nieodpowiedzialne. Zdumiewające jest, że prezes LaLigi poświęca swój czas i wykorzystuje własne kanały komunikacji do publicznego podważania wiarygodności Realu Madryt, zamiast wykorzystywać swoją funkcję do budowania zaufania do instytucji odpowiedzialnych za zapewnienie bezstronności rozgrywek. W ten sposób nadal szkodzi wizerunkowi naszych rozgrywek oraz hiszpańskiej piłki nożnej na całym świecie. W związku z tym uporczywym i niewłaściwym zachowaniem uważamy, że profesjonalna piłka nożna w Hiszpanii pilnie potrzebuje lidera zdolnego do skutecznego zarządzania rozgrywkami i wykorzystania ich pełnego potencjału, przy jednoczesnym przestrzeganiu podstawowego obowiązku zachowania neutralności. Potrzebuje kogoś, kto rozumie charakter tej funkcji; prezes LaLigi nie jest właścicielem rozgrywek, lecz administratorem działającym na rzecz klubów, które tworzą ligę i powierzyły mu kierowanie nią. My, kluby, potrzebujemy kogoś, kto będzie uczciwie realizował tę misję.”
    2 5.0K
  • Nowe funkcje na stronie:

    14.10.26
    - dodano możliwość wrzucania postów/komentarzy w komentarze XD

    13.10.26
    - możliwość dodania herbu swojego ulubionego klubu przy avatarze :) do wyboru do koloru, a jak czegoś brakuje to możecie dodać swój własny.

    Jak dodać? wystarczy najechać myszką na swój avatar w poście i kliknąć niebieski PLUS.
    [b]Nowe funkcje na stronie: [/b] [b]14.10.26[/b] - dodano możliwość wrzucania postów/komentarzy w komentarze XD [b]13.10.26[/b] - możliwość dodania herbu swojego ulubionego klubu przy avatarze :) do wyboru do koloru, a jak czegoś brakuje to możecie dodać swój własny. [b]Jak dodać?[/b] wystarczy najechać myszką na swój avatar w poście i kliknąć niebieski PLUS.
    5 8 1.2K
  • W tygodniu, w którym rozgrywano derby, Kylian Mbappé 🇫🇷 poprosił Real Madryt 🇪🇦 o podjęcie wysiłków na rzecz jego kampanii o Złotą Piłkę.

    Był niezadowolony z klubu i poprosił o to samo Zinedine’a Zidane’a 🇫🇷 w reprezentacji Francji, który jednak również tego nie zrobił.

    [Radio MARCA]

    ---
    Kylian Mbappe 🇫🇷 odpowiada sam, bezpośrednio pod postem [Radio MARCA] dotyczącym dzisiejszych "rewelacji":

    "😂😂😂...no tak, i jeszcze pokłóciłem się z moją praciotką."

    🍿🍿🍿
    W tygodniu, w którym rozgrywano derby, Kylian Mbappé 🇫🇷 poprosił Real Madryt 🇪🇦 o podjęcie wysiłków na rzecz jego kampanii o Złotą Piłkę. Był niezadowolony z klubu i poprosił o to samo Zinedine’a Zidane’a 🇫🇷 w reprezentacji Francji, który jednak również tego nie zrobił. [Radio MARCA] --- Kylian Mbappe 🇫🇷 odpowiada sam, bezpośrednio pod postem [Radio MARCA] dotyczącym dzisiejszych "rewelacji": "😂😂😂...no tak, i jeszcze pokłóciłem się z moją praciotką." 🍿🍿🍿
    1 3 3.1K
  • „Gdybym ja był na miejscu Viníciusa, prawdopodobnie nie byłoby mnie tutaj. Prawdopodobnie już tego lata wymusiłbym odejście do innych rozgrywek, innego kraju, do klubu i na stadiony rywali, gdzie byłbym szanowany”.

    -MOU
    „Gdybym ja był na miejscu Viníciusa, prawdopodobnie nie byłoby mnie tutaj. Prawdopodobnie już tego lata wymusiłbym odejście do innych rozgrywek, innego kraju, do klubu i na stadiony rywali, gdzie byłbym szanowany”. -MOU
    2 3.1K
  • Niestety gdy zaś kolejno oglądam Barwy mojego ulubionego klubu piłkarskiego i słyszę pana który Ewidentnie jest za Fc Barceloną i nie umie mówić R cos mnie strzela


    To tak jakbym nie miał Rąk i próbował żonglować
    Niestety gdy zaś kolejno oglądam Barwy mojego ulubionego klubu piłkarskiego i słyszę pana który Ewidentnie jest za Fc Barceloną i nie umie mówić R cos mnie strzela To tak jakbym nie miał Rąk i próbował żonglować
    2 3.4K
  • Real Madryt założyli Katalończycy. Pierwszym prezesem klubu (1902) był Juan Padrós, urodzony w Barcelonie. Razem z bratem Carlosem, który później też kierował klubem, należał do głównych założycieli. Największy symbol Madrytu ma więc katalońskie korzenie, co przy rywalizacji z Barceloną jest dość ironiczne.
    Real Madryt założyli Katalończycy. Pierwszym prezesem klubu (1902) był Juan Padrós, urodzony w Barcelonie. Razem z bratem Carlosem, który później też kierował klubem, należał do głównych założycieli. Największy symbol Madrytu ma więc katalońskie korzenie, co przy rywalizacji z Barceloną jest dość ironiczne.
    1 2.1K
  • 🚨 Vinícius Jr. jest blisko Jude Bellingham, Kylian Mbappé i Brazylijczyków.

    On i Fede Valverde są najlepszymi przyjaciółmi i jednymi z najdłużej działających graczy klubu.

    Wszyscy trenerzy w barze Xabi Alonso w Madrycie, zdecydowali się na zbudowanie bliskiej relacji z Viní.
    ℹ️ elmundoes
    🚨 Vinícius Jr. jest blisko Jude Bellingham, Kylian Mbappé i Brazylijczyków. On i Fede Valverde są najlepszymi przyjaciółmi i jednymi z najdłużej działających graczy klubu. Wszyscy trenerzy w barze Xabi Alonso w Madrycie, zdecydowali się na zbudowanie bliskiej relacji z Viní. ℹ️ elmundoes
    2.3K
  • 🗣️ José Mourinho: „Vini jeszcze nie jest w dobrej formie i jest krytykowany? W Portugalii jest przysłowie: 'Rzucasz kamieniami tylko w drzewa pełne owoców'.

    Vini to drzewo z tak wieloma owocami, a ludzie rzucają kamieniami, bo chcą tych owoców. Jego najlepsza forma na pewno nadejdzie. Ile goli strzelił, ile asyst, ile trofeów zdobył dla tego klubu?

    Pracuje ciężej niż kiedykolwiek, mamy dane, jego obecna prędkość jest bliska jego historycznego maksimum, jego wysiłki w obronie...

    Najlepszy Vini nadejdzie, zobaczycie.”
    🗣️ José Mourinho: „Vini jeszcze nie jest w dobrej formie i jest krytykowany? W Portugalii jest przysłowie: 'Rzucasz kamieniami tylko w drzewa pełne owoców'. Vini to drzewo z tak wieloma owocami, a ludzie rzucają kamieniami, bo chcą tych owoców. Jego najlepsza forma na pewno nadejdzie. Ile goli strzelił, ile asyst, ile trofeów zdobył dla tego klubu? Pracuje ciężej niż kiedykolwiek, mamy dane, jego obecna prędkość jest bliska jego historycznego maksimum, jego wysiłki w obronie... Najlepszy Vini nadejdzie, zobaczycie.”
    2.0K
  • HERE WE GO SOON. Oficjalnie trwają rozmowy na temat sprzedaży Bartłomieja Drągowskiego z Klubu Rojo rozmowy trwają jak myślicie czy z klubu Kszawcio Kasix 2.0 odejdzie prawy pomocnik Bartłomiej Drągowski napiszcie swoje opinie w komentarzach
    HERE WE GO SOON. Oficjalnie trwają rozmowy na temat sprzedaży Bartłomieja Drągowskiego z Klubu Rojo rozmowy trwają jak myślicie czy z klubu Kszawcio Kasix 2.0 odejdzie prawy pomocnik Bartłomiej Drągowski napiszcie swoje opinie w komentarzach
    1 1 1.4K
  • Karim benzema slynny pdf bez klubu
    Karim benzema slynny pdf bez klubu
    1.7K
  • HERE WE GO SOON : Oficjalnie na obrady przyjechał już kapitan Klubu Alvaro Morata oraz Kszawcio razem z jego doradczą Julianem Shehu 3 godziny przed obradą. Kibice szaleją pod RojoBeu i nie wiedzą co się stanie z Bartłomiejem Drągowskim
    HERE WE GO SOON : Oficjalnie na obrady przyjechał już kapitan Klubu Alvaro Morata oraz Kszawcio razem z jego doradczą Julianem Shehu 3 godziny przed obradą. Kibice szaleją pod RojoBeu i nie wiedzą co się stanie z Bartłomiejem Drągowskim
    2 243
  • HERE WE GOOO

    Oficjalne Stanowisko klubu ogłasza że

    Bartłomiej Drągowski aktualnie za swoją słabą grę zostaje odsunięty od składu Rojo i już najprawdopodobniej nigdy w nim nie zagra. Jednak nie zostaje on sprzedany, zostaje maskotką klubową i będzie jako maskotka i będzie zabawiał dzieci. Oficjalny bunt zawodników został przerwany przez argumenty z strony zarządu. Kszawcio Jeffrey Az Shehu Alvarez Pawłowski, Robak, Mąka oraz Wiśnia postanowili dać mu szansę jako maskotka jeżeli jej nie wykorzysta zgodnie z artykułem 54 kodeksu klubu zostanie wydalony na śmietnik. Mamy nadzieję że Bartek poradzi sobie w nowej roli i nie będzie żadnych problemów.

    Podpisy
    Kszawcio
    Aż
    Alvarez
    Jeffrey
    Wiśnia
    Shehu
    Pawłowski
    Mąka
    Robak

    HERE WE GOOO Oficjalne Stanowisko klubu ogłasza że Bartłomiej Drągowski aktualnie za swoją słabą grę zostaje odsunięty od składu Rojo i już najprawdopodobniej nigdy w nim nie zagra. Jednak nie zostaje on sprzedany, zostaje maskotką klubową i będzie jako maskotka i będzie zabawiał dzieci. Oficjalny bunt zawodników został przerwany przez argumenty z strony zarządu. Kszawcio Jeffrey Az Shehu Alvarez Pawłowski, Robak, Mąka oraz Wiśnia postanowili dać mu szansę jako maskotka jeżeli jej nie wykorzysta zgodnie z artykułem 54 kodeksu klubu zostanie wydalony na śmietnik. Mamy nadzieję że Bartek poradzi sobie w nowej roli i nie będzie żadnych problemów. Podpisy Kszawcio Aż Alvarez Jeffrey Wiśnia Shehu Pawłowski Mąka Robak
    1 213
  • vii out z klubu
    vii out z klubu
    337
  • Breaking News:
    Abraham,Wirtz, Garcia oraz Gilmour buntują się i uważają że jeżeli Drągowski na odjeść to oni też chcą za 8 minut będzie przerwane milczenie i o 14:00 oficjalny komunikat z strony klubu Rojo. Aktualnie każdy po za dyrektorem sportowym O pseudonimie Jeffrey zjawili się już w pokoju przesłuchań klubu
    Breaking News: Abraham,Wirtz, Garcia oraz Gilmour buntują się i uważają że jeżeli Drągowski na odjeść to oni też chcą za 8 minut będzie przerwane milczenie i o 14:00 oficjalny komunikat z strony klubu Rojo. Aktualnie każdy po za dyrektorem sportowym O pseudonimie Jeffrey zjawili się już w pokoju przesłuchań klubu
    201
  • Na ten moment widzę pięć wyróżniających się postaci w tym sezonie, mianowicie: Mbappé, Militão, Tchouaméni i Carreras.
    Zwłaszcza jestem zadowolony z tego ostatniego, ponieważ sporo osób podczas plotek transferowych wymieniało kilku innych lewych obrońców. Cieszę się, że jednak wrócił do domu i mam nadzieję, że utrzyma ten poziom, a nawet podniesie poprzeczkę wysoko, otwierając Mendiemu drzwi do opuszczenia klubu.
    Na ten moment widzę pięć wyróżniających się postaci w tym sezonie, mianowicie: Mbappé, Militão, Tchouaméni i Carreras. Zwłaszcza jestem zadowolony z tego ostatniego, ponieważ sporo osób podczas plotek transferowych wymieniało kilku innych lewych obrońców. Cieszę się, że jednak wrócił do domu i mam nadzieję, że utrzyma ten poziom, a nawet podniesie poprzeczkę wysoko, otwierając Mendiemu drzwi do opuszczenia klubu.
    12 19 6.8K
  • zapraszam do mojej grupy najlepszego klubu w Polsce.
    zapraszam do mojej grupy najlepszego klubu w Polsce.
    1 1 9.2K
  • MARCA: Real wykonał już tego lata 24 ruchy, ale to nie koniec

    Real Madryt jest w trakcie jednego z najbardziej intensywnych okienek transferowych ostatnich lat. MARCA wylicza, że od połowy maja klub przeprowadził już 24 ruchy, a ostatnimi były transfer Yana Diomandé, przedłużenie kontraktu z Viníciusem oraz wypożyczenie Franco Mastantuono. Kadra pierwszego zespołu jest na ten moment kompletna, ale w Valdebebas szykują się już do kolejnego etapu – operacji wyjścia.

    Od konferencji Florentino Péreza z 12 maja w biurach Realu Madryt praktycznie nie było chwili spokoju. Transfery, odejścia, przedłużenia kontraktów i zmiany na ławce trenerskiej sprawiły, że klub przeprowadził już 24 ruchy. MARCA podkreśla jednak, że nie jest to jeszcze koniec i przed zamknięciem okienka liczba ta z pewnością przekroczy 25.

    Ostatnie dni przyniosły trzy bardzo ważne rozstrzygnięcia. Real sprowadził Yana Diomandé, który stał się najdroższym transferem w historii klubu, Vinícius Júnior przedłużył kontrakt do 2032 roku, a Franco Mastantuono został wypożyczony do Fiorentiny do czerwca 2027 roku.

    Zmieniła się również sytuacja dotycząca Rodriego. Jeszcze niedawno wydawało się, że to właśnie Hiszpan może zostać ostatnim wielkim wzmocnieniem środka pola. Ostatecznie pomocnik Manchesteru City zdecydował się jednak na Barcelonę. Dziennik zwraca uwagę, że właśnie ten niedoszły transfer może najmocniej wpłynąć na ocenę całego okienka Realu.

    MARCA przypomina bowiem, że od odejścia Toniego Kroosa regularnie powraca dyskusja o braku pomocnika umiejącego przejąć kontrolę nad grą Królewskich. Rodri wydawał się idealnym kandydatem, ale Real ostatecznie postawił ogromne pieniądze na 19-letniego Diomandé. Zdaniem dziennika w najbliższych miesiącach nie zabraknie więc pytań o to, dlaczego zdobywca Złotej Piłki za 2024 rok i najlepszy piłkarz mundialu 2026 nie trafił na Santiago Bernabéu.

    Tak MARCA przedstawia 24 ruchy przeprowadzone dotychczas przez Real Madryt tego lata:

    Dani Carvajal nie przedłużył kontraktu. Klub poinformował o tym 18 maja, a pięć dni później obrońca pożegnał się z madridismo przy okazji meczu z Athletikiem na Santiago Bernabéu.

    David Alaba zakończył pięcioletni etap w Realu Madryt. Klub oficjalnie poinformował o jego odejściu 22 maja.

    Álvaro Arbeloa przestał być trenerem Realu Madryt. 9 czerwca klub ogłosił jego odejście po niemal pięciu miesiącach pracy z pierwszym zespołem.

    José Mourinho został nowym trenerem Realu Madryt. Oficjalny komunikat pojawił się 11 czerwca, cztery dni po wyborze Florentino Péreza na prezesa klubu.

    Marc Cucurella został zawodnikiem Realu Madryt. 15 czerwca Królewscy osiągnęli porozumienie z Chelsea w sprawie transferu za 55 milionów euro.

    Antonio Rüdiger przedłużył kontrakt o rok. Real ogłosił pozostanie niemieckiego obrońcy 16 czerwca.

    Bernardo Silva trafił do Realu Madryt. Portugalczyk został ogłoszony 17 czerwca i podpisał dwuletnią umowę.

    Ibrahima Konaté został nowym środkowym obrońcą Królewskich. Francuz przyszedł 18 czerwca jako wolny zawodnik po wygaśnięciu kontraktu z Liverpoolem.

    Dani Ceballos rozwiązał kontrakt z Realem. Pomocnik miał jeszcze rok umowy, ale 26 czerwca odszedł z klubu jako wolny zawodnik.

    Denzel Dumfries dołączył do Realu Madryt. Królewscy zapłacili Interowi 20 milionów euro, a transfer został przeprowadzony 5 lipca.

    Carlos Espí został piątym letnim wzmocnieniem pierwszego zespołu. Napastnik Levante podpisał 31 lipca kontrakt do 2031 roku, a Real zapłacił za niego 25 milionów euro.

    Mario Martín odszedł do Getafe. Klub z przedmieść Madrytu zapłacił 3,5 miliona euro za 50% praw do wychowanka.

    Nico Paz został sprzedany do Como. Real otrzymał za niego 60 milionów euro i zachował możliwość odkupienia pomocnika w sezonie 2027/28.

    Víctor Muñoz przeniósł się do Liverpoolu. Anglicy zapłacili Osasunie 40 milionów euro, z czego 20 milionów trafiło do Realu dzięki zachowanym wcześniej prawom do zawodnika.

    Álvaro Rodríguez został sprzedany przez Elche do Bournemouth za 25 milionów euro. Real otrzymał połowę tej kwoty, czyli 12,5 miliona euro.

    Fran García odszedł do Betisu. Królewscy otrzymali za lewego obrońcę 3 miliony euro plus milion euro w zmiennych.

    Mario Gila został piłkarzem Milanu. Włosi zapłacili 30 milionów euro, a dzięki zachowaniu 50% praw do wychowanka Real otrzymał 15 milionów.

    Valdepeñas został sprzedany do Fiorentiny. Real otrzymał 8 milionów euro za 50% praw do zawodnika i zachował możliwość jego odkupienia.

    Gonzalo García trafił do Fulham. Anglicy zapłacili 40 milionów euro, a Real zachował 30% praw do napastnika.

    César Palacios również przeniósł się do Fulham. Królewscy zarobili 10 milionów euro i zachowali 30% praw do wychowanka.

    Fran González został sprzedany do Sevilli. Real otrzymał około 3 milionów euro plus zmienne za 50% praw do bramkarza.

    Yan Diomandé został najdroższym transferem w historii Realu Madryt. Królewscy mają zapłacić za niego 125 milionów euro plus 15 milionów w bonusach. Iworyjczyk podpisał również najdłuższy kontrakt w kadrze – do 2033 roku.

    Vinícius Júnior przedłużył kontrakt do 2032 roku. Tym samym zakończyły się wielomiesięczne wątpliwości dotyczące przyszłości Brazylijczyka.

    Franco Mastantuono został wypożyczony do Fiorentiny. Argentyńczyk pozostanie we włoskim klubie do czerwca 2027 roku.

    Po tych wszystkich ruchach Real ma na ten moment 25 zawodników przewidzianych do pracy z José Mourinho. Wciąż nie jest jednak jasne, w jaki sposób zostanie zarejestrowany Diomandé. Ze względu na wiek Iworyjczyk może otrzymać licencję Castilli i występować w pierwszym zespole, podobnie jak wcześniej Mastantuono.

    Niezależnie od tej kwestii priorytetem klubu na ostatnie 25 dni okienka ma być teraz zmniejszenie kadry. Mastantuono był pierwszym zawodnikiem, którego odejście zostało sfinalizowane, ale MARCA wskazuje cztery kolejne nazwiska.

    Pierwszym jest Thiago Pitarch, który może trafić do Fulham prowadzonego przez Arbeloę. Kolejnym Raúl Asencio. Obrońca doznał urazu podczas okresu przygotowawczego, a według dziennika nie znajduje się w planach Mourinho, ponieważ w hierarchii środkowych obrońców zajmuje dopiero piąte miejsce.

    Znacznie bardziej skomplikowana pozostaje sytuacja Eduardo Camavingi. Francuz nie chce opuszczać Realu Madryt, mimo że klub jest otwarty na jego sprzedaż. W środku pola przed nim w hierarchii mają znajdować się Tchouaméni, Fede Valverde, Arda Güler i Bernardo Silva.

    Czwartym nazwiskiem jest Endrick. Przyjście Carlosa Espíego dodatkowo ograniczyło liczbę minut, które Brazylijczyk może otrzymywać jako zmiennik Mbappé. Napastnik wzbudza zainteresowanie na rynku i w najbliższych tygodniach okaże się, na kogo Mourinho będzie chciał postawić jako drugą opcję na pozycji numer dziewięć.

    Real ma więc na ten moment skompletowaną kadrę, ale nie oznacza to zakończenia pracy na rynku. Po miesiącach poświęconych przede wszystkim transferom przychodzącym i sprzedaży wychowanków klub rozpoczyna teraz właściwą operację wyjścia z pierwszego zespołu.

    NUMERY PIERWSZEJ DRUŻYNY REALU MADRYT NA TEN MOMENT [7 wolnych]
    1 – Thibaut Courtois
    2 –
    3 – Éder Militão
    4 –
    5 – Jude Bellingham
    6 – Eduardo Camavinga
    7 – Vinícius Júnior
    8 – Fede Valverde
    9 –
    10 – Kylian Mbappé
    11 – Rodrygo Goes
    12 – Trent Alexander-Arnold
    13 – Andrij Łunin
    14 – Aurélien Tchouaméni
    15 – Arda Güler
    16 –
    17 – Raúl Asencio
    18 – Álvaro Carreras
    19 –
    20 –
    21 – Brahim Díaz
    22 – Antonio Rüdiger
    23 – Ferland Mendy
    24 – Dean Huijsen
    25 –

    JESZCZE NIEPRZYPISANI [7]
    Marc Cucurella
    Ibrahima Konaté
    Endrick
    Bernardo Silva
    Denzel Dumfries
    Carlos Espí
    Yan Diomandé

    https://www.realmadryt.pl/news/151394-marca-real-wykonal-juz-tego-lata-24-ruchy-ale-to-nie-koniec
    [b]MARCA: Real wykonał już tego lata 24 ruchy, ale to nie koniec[/b] Real Madryt jest w trakcie jednego z najbardziej intensywnych okienek transferowych ostatnich lat. MARCA wylicza, że od połowy maja klub przeprowadził już 24 ruchy, a ostatnimi były transfer Yana Diomandé, przedłużenie kontraktu z Viníciusem oraz wypożyczenie Franco Mastantuono. Kadra pierwszego zespołu jest na ten moment kompletna, ale w Valdebebas szykują się już do kolejnego etapu – operacji wyjścia. Od konferencji Florentino Péreza z 12 maja w biurach Realu Madryt praktycznie nie było chwili spokoju. Transfery, odejścia, przedłużenia kontraktów i zmiany na ławce trenerskiej sprawiły, że klub przeprowadził już 24 ruchy. MARCA podkreśla jednak, że nie jest to jeszcze koniec i przed zamknięciem okienka liczba ta z pewnością przekroczy 25. Ostatnie dni przyniosły trzy bardzo ważne rozstrzygnięcia. Real sprowadził Yana Diomandé, który stał się najdroższym transferem w historii klubu, Vinícius Júnior przedłużył kontrakt do 2032 roku, a Franco Mastantuono został wypożyczony do Fiorentiny do czerwca 2027 roku. Zmieniła się również sytuacja dotycząca Rodriego. Jeszcze niedawno wydawało się, że to właśnie Hiszpan może zostać ostatnim wielkim wzmocnieniem środka pola. Ostatecznie pomocnik Manchesteru City zdecydował się jednak na Barcelonę. Dziennik zwraca uwagę, że właśnie ten niedoszły transfer może najmocniej wpłynąć na ocenę całego okienka Realu. MARCA przypomina bowiem, że od odejścia Toniego Kroosa regularnie powraca dyskusja o braku pomocnika umiejącego przejąć kontrolę nad grą Królewskich. Rodri wydawał się idealnym kandydatem, ale Real ostatecznie postawił ogromne pieniądze na 19-letniego Diomandé. Zdaniem dziennika w najbliższych miesiącach nie zabraknie więc pytań o to, dlaczego zdobywca Złotej Piłki za 2024 rok i najlepszy piłkarz mundialu 2026 nie trafił na Santiago Bernabéu. Tak MARCA przedstawia 24 ruchy przeprowadzone dotychczas przez Real Madryt tego lata: Dani Carvajal nie przedłużył kontraktu. Klub poinformował o tym 18 maja, a pięć dni później obrońca pożegnał się z madridismo przy okazji meczu z Athletikiem na Santiago Bernabéu. David Alaba zakończył pięcioletni etap w Realu Madryt. Klub oficjalnie poinformował o jego odejściu 22 maja. Álvaro Arbeloa przestał być trenerem Realu Madryt. 9 czerwca klub ogłosił jego odejście po niemal pięciu miesiącach pracy z pierwszym zespołem. José Mourinho został nowym trenerem Realu Madryt. Oficjalny komunikat pojawił się 11 czerwca, cztery dni po wyborze Florentino Péreza na prezesa klubu. Marc Cucurella został zawodnikiem Realu Madryt. 15 czerwca Królewscy osiągnęli porozumienie z Chelsea w sprawie transferu za 55 milionów euro. Antonio Rüdiger przedłużył kontrakt o rok. Real ogłosił pozostanie niemieckiego obrońcy 16 czerwca. Bernardo Silva trafił do Realu Madryt. Portugalczyk został ogłoszony 17 czerwca i podpisał dwuletnią umowę. Ibrahima Konaté został nowym środkowym obrońcą Królewskich. Francuz przyszedł 18 czerwca jako wolny zawodnik po wygaśnięciu kontraktu z Liverpoolem. Dani Ceballos rozwiązał kontrakt z Realem. Pomocnik miał jeszcze rok umowy, ale 26 czerwca odszedł z klubu jako wolny zawodnik. Denzel Dumfries dołączył do Realu Madryt. Królewscy zapłacili Interowi 20 milionów euro, a transfer został przeprowadzony 5 lipca. Carlos Espí został piątym letnim wzmocnieniem pierwszego zespołu. Napastnik Levante podpisał 31 lipca kontrakt do 2031 roku, a Real zapłacił za niego 25 milionów euro. Mario Martín odszedł do Getafe. Klub z przedmieść Madrytu zapłacił 3,5 miliona euro za 50% praw do wychowanka. Nico Paz został sprzedany do Como. Real otrzymał za niego 60 milionów euro i zachował możliwość odkupienia pomocnika w sezonie 2027/28. Víctor Muñoz przeniósł się do Liverpoolu. Anglicy zapłacili Osasunie 40 milionów euro, z czego 20 milionów trafiło do Realu dzięki zachowanym wcześniej prawom do zawodnika. Álvaro Rodríguez został sprzedany przez Elche do Bournemouth za 25 milionów euro. Real otrzymał połowę tej kwoty, czyli 12,5 miliona euro. Fran García odszedł do Betisu. Królewscy otrzymali za lewego obrońcę 3 miliony euro plus milion euro w zmiennych. Mario Gila został piłkarzem Milanu. Włosi zapłacili 30 milionów euro, a dzięki zachowaniu 50% praw do wychowanka Real otrzymał 15 milionów. Valdepeñas został sprzedany do Fiorentiny. Real otrzymał 8 milionów euro za 50% praw do zawodnika i zachował możliwość jego odkupienia. Gonzalo García trafił do Fulham. Anglicy zapłacili 40 milionów euro, a Real zachował 30% praw do napastnika. César Palacios również przeniósł się do Fulham. Królewscy zarobili 10 milionów euro i zachowali 30% praw do wychowanka. Fran González został sprzedany do Sevilli. Real otrzymał około 3 milionów euro plus zmienne za 50% praw do bramkarza. Yan Diomandé został najdroższym transferem w historii Realu Madryt. Królewscy mają zapłacić za niego 125 milionów euro plus 15 milionów w bonusach. Iworyjczyk podpisał również najdłuższy kontrakt w kadrze – do 2033 roku. Vinícius Júnior przedłużył kontrakt do 2032 roku. Tym samym zakończyły się wielomiesięczne wątpliwości dotyczące przyszłości Brazylijczyka. Franco Mastantuono został wypożyczony do Fiorentiny. Argentyńczyk pozostanie we włoskim klubie do czerwca 2027 roku. Po tych wszystkich ruchach Real ma na ten moment 25 zawodników przewidzianych do pracy z José Mourinho. Wciąż nie jest jednak jasne, w jaki sposób zostanie zarejestrowany Diomandé. Ze względu na wiek Iworyjczyk może otrzymać licencję Castilli i występować w pierwszym zespole, podobnie jak wcześniej Mastantuono. Niezależnie od tej kwestii priorytetem klubu na ostatnie 25 dni okienka ma być teraz zmniejszenie kadry. Mastantuono był pierwszym zawodnikiem, którego odejście zostało sfinalizowane, ale MARCA wskazuje cztery kolejne nazwiska. Pierwszym jest Thiago Pitarch, który może trafić do Fulham prowadzonego przez Arbeloę. Kolejnym Raúl Asencio. Obrońca doznał urazu podczas okresu przygotowawczego, a według dziennika nie znajduje się w planach Mourinho, ponieważ w hierarchii środkowych obrońców zajmuje dopiero piąte miejsce. Znacznie bardziej skomplikowana pozostaje sytuacja Eduardo Camavingi. Francuz nie chce opuszczać Realu Madryt, mimo że klub jest otwarty na jego sprzedaż. W środku pola przed nim w hierarchii mają znajdować się Tchouaméni, Fede Valverde, Arda Güler i Bernardo Silva. Czwartym nazwiskiem jest Endrick. Przyjście Carlosa Espíego dodatkowo ograniczyło liczbę minut, które Brazylijczyk może otrzymywać jako zmiennik Mbappé. Napastnik wzbudza zainteresowanie na rynku i w najbliższych tygodniach okaże się, na kogo Mourinho będzie chciał postawić jako drugą opcję na pozycji numer dziewięć. Real ma więc na ten moment skompletowaną kadrę, ale nie oznacza to zakończenia pracy na rynku. Po miesiącach poświęconych przede wszystkim transferom przychodzącym i sprzedaży wychowanków klub rozpoczyna teraz właściwą operację wyjścia z pierwszego zespołu. NUMERY PIERWSZEJ DRUŻYNY REALU MADRYT NA TEN MOMENT [7 wolnych] 1 – Thibaut Courtois 2 – 3 – Éder Militão 4 – 5 – Jude Bellingham 6 – Eduardo Camavinga 7 – Vinícius Júnior 8 – Fede Valverde 9 – 10 – Kylian Mbappé 11 – Rodrygo Goes 12 – Trent Alexander-Arnold 13 – Andrij Łunin 14 – Aurélien Tchouaméni 15 – Arda Güler 16 – 17 – Raúl Asencio 18 – Álvaro Carreras 19 – 20 – 21 – Brahim Díaz 22 – Antonio Rüdiger 23 – Ferland Mendy 24 – Dean Huijsen 25 – JESZCZE NIEPRZYPISANI [7] Marc Cucurella Ibrahima Konaté Endrick Bernardo Silva Denzel Dumfries Carlos Espí Yan Diomandé https://www.realmadryt.pl/news/151394-marca-real-wykonal-juz-tego-lata-24-ruchy-ale-to-nie-koniec
    3 8.1K
  • Plettenberg: Przełom w negocjacjach w sprawie Diomandé jest bardzo blisko

    Real Madryt i RB Lipsk znacząco zbliżyły się do porozumienia w sprawie transferu Yana Diomandé. Florian Plettenberg i Philipp Hinze z niemieckiego Sky Sport informują, że wtorkowe rozmowy przebiegły pomyślnie, a transakcja może zostać sfinalizowana jeszcze w tym tygodniu.

    Jeszcze we wtorek rano Lipsk utrzymywał, że Yan Diomandé po powrocie do zdrowia powinien dołączyć do zespołu przebywającego na obozie przygotowawczym w Austrii. „Yan ma z nami kontrakt i jest naszym zawodnikiem”, podkreślał Marcel Schäfer, dyrektor zarządzający niemieckiego klubu.

    Philipp Hinze zaznaczał wówczas, że nie oznacza to upadku transferu do Realu Madryt, ale pokazywało, iż między klubami wciąż nie osiągnięto pełnego porozumienia. Lipsk konsekwentnie traktował 19-latka jak swojego zawodnika i oczekiwał jego przyjazdu na zgrupowanie, o ile wcześniej negocjacje z Królewskimi nie zostaną zakończone.

    Kilka godzin później Florian Plettenberg przekazał, że Real Madryt zdecydowanie przyspieszył działania i wznowił rozmowy z RB Lipsk. Celem Królewskich było jak najszybsze doprowadzenie operacji do końca, wysłanie Diomandé na badania medyczne i uniknięcie jego wyjazdu na obóz niemieckiego zespołu. Dziennikarz Sky Sport określał nadchodzące 24 godziny jako kluczowe.

    Wtorkowe negocjacje przyniosły oczekiwany postęp. Plettenberg informuje teraz, że rozmowy między Realem Madryt a RB Lipsk przebiegły pozytywnie, a optymizm dotyczący szybkiego zamknięcia transferu wyraźnie wzrósł. Zdaniem Niemca osiągnięcie przełomu jest obecnie bardzo prawdopodobne.

    W podobnym tonie wypowiada się Philipp Hinze. Według dziennikarza pełne porozumienie jest bliżej niż kiedykolwiek wcześniej, a transfer Yana Diomandé do Realu Madryt powinien zostać sfinalizowany jeszcze w tym tygodniu.

    Zmiana tonu w informacjach niemieckiego Sky Sport jest znacząca. Plettenberg i Hinze przez ostatnie dni konsekwentnie podkreślali, że wbrew doniesieniom Fabrizio Romano kluby nie osiągnęły jeszcze pełnego porozumienia. Teraz również nie ogłaszają zakończenia operacji, ale po raz pierwszy wskazują, że przełom jest bardzo blisko, a wtorkowe negocjacje mogą okazać się decydujące.

    https://www.realmadryt.pl/news/151291-plettenberg-przelom-w-negocjacjach-w-sprawie-diomande-jest-bardzo-blisko
    [b]Plettenberg: Przełom w negocjacjach w sprawie Diomandé jest bardzo blisko[/b] Real Madryt i RB Lipsk znacząco zbliżyły się do porozumienia w sprawie transferu Yana Diomandé. Florian Plettenberg i Philipp Hinze z niemieckiego Sky Sport informują, że wtorkowe rozmowy przebiegły pomyślnie, a transakcja może zostać sfinalizowana jeszcze w tym tygodniu. Jeszcze we wtorek rano Lipsk utrzymywał, że Yan Diomandé po powrocie do zdrowia powinien dołączyć do zespołu przebywającego na obozie przygotowawczym w Austrii. „Yan ma z nami kontrakt i jest naszym zawodnikiem”, podkreślał Marcel Schäfer, dyrektor zarządzający niemieckiego klubu. Philipp Hinze zaznaczał wówczas, że nie oznacza to upadku transferu do Realu Madryt, ale pokazywało, iż między klubami wciąż nie osiągnięto pełnego porozumienia. Lipsk konsekwentnie traktował 19-latka jak swojego zawodnika i oczekiwał jego przyjazdu na zgrupowanie, o ile wcześniej negocjacje z Królewskimi nie zostaną zakończone. Kilka godzin później Florian Plettenberg przekazał, że Real Madryt zdecydowanie przyspieszył działania i wznowił rozmowy z RB Lipsk. Celem Królewskich było jak najszybsze doprowadzenie operacji do końca, wysłanie Diomandé na badania medyczne i uniknięcie jego wyjazdu na obóz niemieckiego zespołu. Dziennikarz Sky Sport określał nadchodzące 24 godziny jako kluczowe. Wtorkowe negocjacje przyniosły oczekiwany postęp. Plettenberg informuje teraz, że rozmowy między Realem Madryt a RB Lipsk przebiegły pozytywnie, a optymizm dotyczący szybkiego zamknięcia transferu wyraźnie wzrósł. Zdaniem Niemca osiągnięcie przełomu jest obecnie bardzo prawdopodobne. W podobnym tonie wypowiada się Philipp Hinze. Według dziennikarza pełne porozumienie jest bliżej niż kiedykolwiek wcześniej, a transfer Yana Diomandé do Realu Madryt powinien zostać sfinalizowany jeszcze w tym tygodniu. Zmiana tonu w informacjach niemieckiego Sky Sport jest znacząca. Plettenberg i Hinze przez ostatnie dni konsekwentnie podkreślali, że wbrew doniesieniom Fabrizio Romano kluby nie osiągnęły jeszcze pełnego porozumienia. Teraz również nie ogłaszają zakończenia operacji, ale po raz pierwszy wskazują, że przełom jest bardzo blisko, a wtorkowe negocjacje mogą okazać się decydujące. https://www.realmadryt.pl/news/151291-plettenberg-przelom-w-negocjacjach-w-sprawie-diomande-jest-bardzo-blisko
    1 4 6.2K
  • Halo witam chciałbym zapisać synka do klubu
    Halo witam chciałbym zapisać synka do klubu
    10 1 3.1K
  • El Debate: Olise poprosił o spotkanie z prezesem Bayernu, jego celem jest Real Madryt

    Michael Olise chce po zakończeniu mundialu spotkać się z władzami Bayernu i porozmawiać o swojej przyszłości. Według Tomása Gonzáleza-Martína z El Debate Francuz marzy o transferze do Realu Madryt, a jego agentka radzi mu, by nie przedłużał umowy z monachijskim klubem.

    Olise zdaje sobie sprawę z zainteresowania Królewskich i śledził wszystko, co wydarzyło się w ostatnich tygodniach. Zapoznał się między innymi z oficjalnym komunikatem Realu, w którym klub zaprzeczył kontaktom z zawodnikiem oraz jego otoczeniem i podkreślił, że ewentualne zainteresowanie powinno być najpierw omawiane bezpośrednio z Bayernem. Widział również spotkanie Florentino Péreza z Herbertem Hainerem na Santiago Bernabéu i żarty studentów, którzy namawiali prezesa Realu do sprowadzenia Francuza.

    Według El Debate do wykonania kolejnego kroku zachęcają go Kylian Mbappé, Aurélien Tchouaméni i Ibrahima Konaté. Koledzy z reprezentacji mają przekonywać Olise, by poprosił Bayern o zgodę na odejście i spróbował otworzyć sobie drogę do Madrytu. Sam zawodnik rozważa takie rozwiązanie, a jego głównym celem ma być właśnie Real.

    Francuz wie jednak, że jego deklaracja nie wystarczy do przeprowadzenia transferu. Jego kontrakt obowiązuje do 2029 roku i jeśli Bayern nie zgodzi się na sprzedaż, operacja nie będzie możliwa. Następnie Real musiałby złożyć oficjalną ofertę, a mistrzowie Niemiec musieliby otworzyć się na negocjacje.

    Tomás González-Martín twierdzi, że punktem wyjścia do rozmów byłoby około 200 milionów euro. Bayern nie jest klubem nastawionym na sprzedaż największych gwiazd i chce zbudować zespół zdolny do wygrania Ligi Mistrzów, dlatego przekonanie Niemców wymagałoby propozycji z absolutnie najwyższej półki.

    Ważnym elementem rozmów będzie również wynagrodzenie Olise. Bayern sprowadził go z Crystal Palace za około 55 milionów euro, a zawodnik zarabia obecnie osiem milionów euro netto rocznie. Jego pozycja zmieniła się jednak po znakomitym sezonie i występach na mundialu. W Monachium mają już przygotowywać nową umowę gwarantującą mu 14 milionów euro netto.

    Agentka Francuza Rebecca James ma radzić mu, by nie przedłużał kontraktu, jeśli rzeczywiście chce trafić do Realu. Bayern nadal kontroluje sytuację, ponieważ obecna umowa obowiązuje jeszcze przez trzy lata, ale latem 2027 roku pozycja negocjacyjna piłkarza byłaby znacznie mocniejsza. Wtedy do końca kontraktu pozostawałyby już tylko dwa sezony, a jego cena zaczęłaby spadać.

    Sytuację Olise obserwują również kluby z Premier League, ale według El Debate priorytetem zawodnika jest Real Madryt. Francuz marzy o grze na Santiago Bernabéu i chciałby na co dzień występować u boku Mbappé, z którym stworzył bardzo dobre porozumienie w reprezentacji.

    Doniesienia El Debate rozwijają wcześniejsze informacje Asa. Pod koniec czerwca madrycki dziennik podawał, że Olise poinformował już Bayern o zamiarze przeprowadzenia rozmów po mundialu. Teraz najważniejsze będzie to, czy zawodnik rzeczywiście poprosi o transfer oraz czy Real Madryt wykona oficjalny ruch w stronę monachijskiego klubu.

    https://www.realmadryt.pl/news/150622-el-debate-olise-poprosil-o-spotkanie-z-prezesem-bayernu-jego-celem-jest-real-madryt
    [b]El Debate: Olise poprosił o spotkanie z prezesem Bayernu, jego celem jest Real Madryt[/b] Michael Olise chce po zakończeniu mundialu spotkać się z władzami Bayernu i porozmawiać o swojej przyszłości. Według Tomása Gonzáleza-Martína z El Debate Francuz marzy o transferze do Realu Madryt, a jego agentka radzi mu, by nie przedłużał umowy z monachijskim klubem. Olise zdaje sobie sprawę z zainteresowania Królewskich i śledził wszystko, co wydarzyło się w ostatnich tygodniach. Zapoznał się między innymi z oficjalnym komunikatem Realu, w którym klub zaprzeczył kontaktom z zawodnikiem oraz jego otoczeniem i podkreślił, że ewentualne zainteresowanie powinno być najpierw omawiane bezpośrednio z Bayernem. Widział również spotkanie Florentino Péreza z Herbertem Hainerem na Santiago Bernabéu i żarty studentów, którzy namawiali prezesa Realu do sprowadzenia Francuza. Według El Debate do wykonania kolejnego kroku zachęcają go Kylian Mbappé, Aurélien Tchouaméni i Ibrahima Konaté. Koledzy z reprezentacji mają przekonywać Olise, by poprosił Bayern o zgodę na odejście i spróbował otworzyć sobie drogę do Madrytu. Sam zawodnik rozważa takie rozwiązanie, a jego głównym celem ma być właśnie Real. Francuz wie jednak, że jego deklaracja nie wystarczy do przeprowadzenia transferu. Jego kontrakt obowiązuje do 2029 roku i jeśli Bayern nie zgodzi się na sprzedaż, operacja nie będzie możliwa. Następnie Real musiałby złożyć oficjalną ofertę, a mistrzowie Niemiec musieliby otworzyć się na negocjacje. Tomás González-Martín twierdzi, że punktem wyjścia do rozmów byłoby około 200 milionów euro. Bayern nie jest klubem nastawionym na sprzedaż największych gwiazd i chce zbudować zespół zdolny do wygrania Ligi Mistrzów, dlatego przekonanie Niemców wymagałoby propozycji z absolutnie najwyższej półki. Ważnym elementem rozmów będzie również wynagrodzenie Olise. Bayern sprowadził go z Crystal Palace za około 55 milionów euro, a zawodnik zarabia obecnie osiem milionów euro netto rocznie. Jego pozycja zmieniła się jednak po znakomitym sezonie i występach na mundialu. W Monachium mają już przygotowywać nową umowę gwarantującą mu 14 milionów euro netto. Agentka Francuza Rebecca James ma radzić mu, by nie przedłużał kontraktu, jeśli rzeczywiście chce trafić do Realu. Bayern nadal kontroluje sytuację, ponieważ obecna umowa obowiązuje jeszcze przez trzy lata, ale latem 2027 roku pozycja negocjacyjna piłkarza byłaby znacznie mocniejsza. Wtedy do końca kontraktu pozostawałyby już tylko dwa sezony, a jego cena zaczęłaby spadać. Sytuację Olise obserwują również kluby z Premier League, ale według El Debate priorytetem zawodnika jest Real Madryt. Francuz marzy o grze na Santiago Bernabéu i chciałby na co dzień występować u boku Mbappé, z którym stworzył bardzo dobre porozumienie w reprezentacji. Doniesienia El Debate rozwijają wcześniejsze informacje Asa. Pod koniec czerwca madrycki dziennik podawał, że Olise poinformował już Bayern o zamiarze przeprowadzenia rozmów po mundialu. Teraz najważniejsze będzie to, czy zawodnik rzeczywiście poprosi o transfer oraz czy Real Madryt wykona oficjalny ruch w stronę monachijskiego klubu. https://www.realmadryt.pl/news/150622-el-debate-olise-poprosil-o-spotkanie-z-prezesem-bayernu-jego-celem-jest-real-madryt
    3 6.4K
  • The Athletic: Vinícius przekazał Arsenalowi, że zostaje z powodu przywiązania i wysiłku finansowego Realu
    Real Madryt ogłosił przedłużenie kontraktu z Viníciusem Júniorem do 2032 roku, czyniąc Brazylijczyka jednym z najlepiej opłacanych piłkarzy w historii klubu. 26-latek odrzucił wcześniej dwie propozycje Królewskich, a poważne zainteresowanie jego transferem wykazywał Arsenal, który był gotowy złamać swoją strukturę wynagrodzeń i do końca wierzył w sprowadzenie atakującego. O pozostaniu Viniego na Bernabéu przesądziły jego przywiązanie do Realu Madryt oraz znacząco podwyższona oferta finansowa.

    Po 18 miesiącach niepewności, napięć i transferowych zawirowań Real Madryt ogłosił w czwartek, że Vinícius Júnior ostatecznie podpisał nowy kontrakt. Arsenal zajął mocną pozycję i był gotowy przeprowadzić ambitny transfer 26-letniego brazylijskiego napastnika, gdyby ten zdecydował się nie przedłużać umowy z hiszpańskim klubem. Viníciusa naprawdę zainteresowała propozycja mistrzów Anglii, która miała pełne poparcie właścicieli, dyrektora sportowego Andrei Berty oraz trenera Mikela Artety. Oferta Arsenalu była efektem wielu miesięcy zakulisowej pracy i pozytywnego przebiegu kilku rozmów na najwyższym szczeblu. Postawiło to Real Madryt w delikatnym położeniu, ale ostatecznie doprowadziło do przedłużenia umowy. Ten proces i udział Arsenalu opisali teraz Mario Cortegana, James McNicholas i David Ornstein z The Athletic.

    Vinícius i Real Madryt po raz pierwszy rozpoczęli negocjacje w sprawie przedłużenia kontraktu podczas spotkania w klubowym ośrodku treningowym w styczniu 2025 roku. Po spełnieniu warunków uprawniających do otrzymania kilku premii – między innymi za zdobycie nagrody FIFA dla najlepszego piłkarza świata 18 miesięcy wcześniej – atakujący zarabiał około 18 milionów euro netto za sezon. Real Madryt zaproponował mu podwyżkę do około 20 milionów euro. Piłkarz, któremu towarzyszyli dwaj agenci oraz ojciec, odrzucił ofertę przedstawioną przez dyrektora generalnego José Ángela Sáncheza i głównego skauta Juniego Calafata, prawdopodobnie najbardziej wpływową osobę przy jego transferze za 45 milionów euro osiem lat wcześniej. Kilka tygodni później Real Madryt odrzucił kontrofertę przedstawioną przez obóz zawodnika.

    Następnie wiele hiszpańskich mediów poinformowało w kwietniu, że przedłużenie kontraktu Viníciusajest praktycznie przesądzone, a osoby z Realu Madryt potwierdzały te doniesienia. Jednak ludzie z otoczenia piłkarza stanowczo im zaprzeczali. The Athletic podkreśla, że Brazylijczyk domagał się rocznego pakietu o wartości nieco poniżej 30 milionów euro netto. Składały się na niego pensja podstawowa, premie uzależnione od wyników oraz bonus za przedłużenie kontraktu. Żaden piłkarz w historii Realu Madryt nie otrzymał wcześniej takiego bonusu i to właśnie on okazał się głównym punktem spornym w negocjacjach.

    Kolejnym kluczowym czynnikiem tej historii było zatrudnienie Xabiego Alonso na stanowisku trenera Realu Madryt, na którym w maju 2025 roku zastąpił Carlo Ancelottiego. Alonso nigdy nie nawiązał więzi z Viníciusem, a jeszcze przed rozpoczęciem sezonu 2025/26 osoby z najbliższego otoczenia Brazylijczyka przewidywały, że nie będzie to dla niego łatwy rok. Pierwsze napięcia osiągnęły punkt kulminacyjny w październiku, kiedy Vinícius zareagował ze złością na zmianę w pierwszym Klasyku sezonu. Real Madryt prowadził wówczas u siebie z Barceloną 2:1, a do końca spotkania pozostawało około 20 minut. Do kluczowych wydarzeń doszło po meczu. Podczas spotkania z prezesem Realu Madryt Florentino Pérezem Vinícius przeprosił za swoje zachowanie. Gdy Pérez poruszył temat przedłużenia kontraktu, zawodnik odpowiedział, że dopóki trenerem pozostaje Alonso, podpisanie nowej umowy nie leży w jego interesie. Po pogorszeniu wyników oraz dalszym rozpadzie relacji z Viníciusem Júniorem i innymi członkami kadry Realu Madryt Alonso został zwolniony w styczniu.

    Rok po rozpoczęciu rozmów dotyczących przedłużenia kontraktu z Viníciusem perspektywa osiągnięcia porozumienia zaczynała wyglądać nieco bardziej obiecująco. Awans Álvaro Arbeloi do pierwszej drużyny w roli następcy Alonso nie rozwiązał problemów Realu Madryt, ale stanowił powiew świeżości dla Viníciusa Júniora. Arbeloa od samego początku go chwalił, bronił i dodawał mu pewności siebie. Real Madryt i Vinícius nadal musieli jednak zniwelować ogromną różnicę finansową dzielącą obie strony. Przez kilka kolejnych miesięcy nie prowadzono konkretnych rozmów. Wtedy właśnie swoje działania rozpoczął Arsenal, podkreśla The Athletic. Londyński klub postępował ostrożnie, ale skutecznie, a Berta i Arteta mieli pełne poparcie właścicieli.

    Wszystkie najważniejsze osoby w Arsenalu odbyły długie rozmowy z Viníciusem oraz jego przedstawicielami, szczegółowo wyjaśniając im projekt klubu i centralną rolę, jaką miałby odgrywać w nim Brazylijczyk. Skupiano się przede wszystkim na kwestiach sportowych, ale podkreślano również wpływ i korzyści, jakie współpraca komercyjna przyniosłaby obu stronom. Nawet bez formalnego porozumienia warunki indywidualnego kontraktu Brazylijczyka z Arsenalem nie stanowiłyby problemu. Kwoty omawiane podczas spotkań przekonały go, że klub traktuje sprawę poważnie. Właściciele Arsenalu byli gotowi zdobyć się na ogromny wysiłek i złamać klubową strukturę wynagrodzeń, aby przeprowadzić ten transfer. Uważali, że ich oferta będzie realną konkurencją dla Królewskich i praktycznie uniemożliwi Hiszpanom dalszą walkę. Było to niezwykle ambitne podejście. Choć władze Arsenalu w pełni zaangażowały się w próbę sprowadzenia zawodnika, niektóre osoby w klubie miały wątpliwości, czy taki transfer jest możliwy do zrealizowania. Inni wyrażali obawy dotyczące wpływu operacji tej skali na przyszłe transfery oraz przedłużanie kontraktów.

    Tymczasem między Realem Madryt a Viníciusem panowała chłodna atmosfera. Nieformalne rozmowy zawodnika z przedstawicielami klubu odbywały się coraz rzadziej. Rosnący rozdźwięk znalazł odzwierciedlenie w hiszpańskiej prasie, w której pojawiały się informacje, że klub może wycofać ofertę przedłużenia kontraktu – podobnie jak miało to miejsce w przypadku ówczesnego kapitana Sergio Ramosa, który odszedł w 2021 roku. Stanowisko obozu Viníciusa było jasne: nie odbędą się żadne spotkania, dopóki klub nie zmieni swojej oferty.

    Letnie zatrudnienie José Mourinho, trzeciego nowego trenera Realu Madryt w ciągu nieco ponad roku, ostatecznie okazało się argumentem przemawiającym za pozostaniem Viníciusa. To wszystko mimo wypowiedzi 63-latka na jego temat z wcześniejszego etapu sezonu. 17 lutego mecz Realu Madryt z Benficą w Lidze Mistrzów został przerwany po tym, jak Vinícius oskarżył skrzydłowego portugalskiego zespołu Gianlucę Prestianniego o rasistowskie znieważenie. Prestianni zaprzeczył oskarżeniu, ale następnie został ukarany przez UEFA i FIFA po przyznaniu, że skierował wobec zawodnika Realu Madryt homofobiczną, a nie rasistowską obelgę. Tamtego wieczoru Mourinho zasugerował, że to Vinícius sprowokował całe zajście. W wypowiedzi zdawał się obarczać go winą za prowokowanie regularnych rasistowskich ataków, których Brazylijczyk doświadczał w ostatnich latach. Źródła z otoczenia zawodnika informowały wówczas, że słowa Mourinho zostały źle odebrane przez samego gracza. Te same osoby przekazały później, że nie miał on jednak problemu z zatrudnieniem Portugalczyka w Realu Madryt.

    Podczas mistrzostw świata Real Madryt przedstawił Viníciusowi nową ofertę. Opiewała ona na około 22 miliony euro rocznie, ale została odrzucona przez zawodnika. Po odpadnięciu Brazylii z Norwegią w 1/8 finału 5 lipca zaplanowano spotkanie na 5 sierpnia, gdy piłkarz miał wrócić do klubu po urlopie. Od rozpoczęcia pracy w Realu Madryt w czerwcu Mourinho utrzymywał regularny kontakt z Viníciusem. Chciał, żeby zawodnik został i widział dla niego miejsce w kadrze, ale zaakceptowałby każdą decyzję podjętą przez klub. Niektóre ważne osoby opowiadały się za sprzedażą Viníciusa Júniora, jeśli nie udałoby się osiągnąć porozumienia, ponieważ obawiały się jego późniejszego odejścia za darmo. Arsenal, świadomy całej sytuacji, pozostawał optymistycznie nastawiony, wskazuje The Athletic....

    https://www.realmadryt.pl/news/151482-the-athletic-vinicius-przekazal-arsenalowi-ze-zostaje-z-powodu-przywiazania-i-wysilku-finansowego-realu
    [b]The Athletic: [/b]Vinícius przekazał Arsenalowi, że zostaje z powodu przywiązania i wysiłku finansowego Realu Real Madryt ogłosił przedłużenie kontraktu z Viníciusem Júniorem do 2032 roku, czyniąc Brazylijczyka jednym z najlepiej opłacanych piłkarzy w historii klubu. 26-latek odrzucił wcześniej dwie propozycje Królewskich, a poważne zainteresowanie jego transferem wykazywał Arsenal, który był gotowy złamać swoją strukturę wynagrodzeń i do końca wierzył w sprowadzenie atakującego. O pozostaniu Viniego na Bernabéu przesądziły jego przywiązanie do Realu Madryt oraz znacząco podwyższona oferta finansowa. Po 18 miesiącach niepewności, napięć i transferowych zawirowań Real Madryt ogłosił w czwartek, że Vinícius Júnior ostatecznie podpisał nowy kontrakt. Arsenal zajął mocną pozycję i był gotowy przeprowadzić ambitny transfer 26-letniego brazylijskiego napastnika, gdyby ten zdecydował się nie przedłużać umowy z hiszpańskim klubem. Viníciusa naprawdę zainteresowała propozycja mistrzów Anglii, która miała pełne poparcie właścicieli, dyrektora sportowego Andrei Berty oraz trenera Mikela Artety. Oferta Arsenalu była efektem wielu miesięcy zakulisowej pracy i pozytywnego przebiegu kilku rozmów na najwyższym szczeblu. Postawiło to Real Madryt w delikatnym położeniu, ale ostatecznie doprowadziło do przedłużenia umowy. Ten proces i udział Arsenalu opisali teraz Mario Cortegana, James McNicholas i David Ornstein z The Athletic. Vinícius i Real Madryt po raz pierwszy rozpoczęli negocjacje w sprawie przedłużenia kontraktu podczas spotkania w klubowym ośrodku treningowym w styczniu 2025 roku. Po spełnieniu warunków uprawniających do otrzymania kilku premii – między innymi za zdobycie nagrody FIFA dla najlepszego piłkarza świata 18 miesięcy wcześniej – atakujący zarabiał około 18 milionów euro netto za sezon. Real Madryt zaproponował mu podwyżkę do około 20 milionów euro. Piłkarz, któremu towarzyszyli dwaj agenci oraz ojciec, odrzucił ofertę przedstawioną przez dyrektora generalnego José Ángela Sáncheza i głównego skauta Juniego Calafata, prawdopodobnie najbardziej wpływową osobę przy jego transferze za 45 milionów euro osiem lat wcześniej. Kilka tygodni później Real Madryt odrzucił kontrofertę przedstawioną przez obóz zawodnika. Następnie wiele hiszpańskich mediów poinformowało w kwietniu, że przedłużenie kontraktu Viníciusajest praktycznie przesądzone, a osoby z Realu Madryt potwierdzały te doniesienia. Jednak ludzie z otoczenia piłkarza stanowczo im zaprzeczali. The Athletic podkreśla, że Brazylijczyk domagał się rocznego pakietu o wartości nieco poniżej 30 milionów euro netto. Składały się na niego pensja podstawowa, premie uzależnione od wyników oraz bonus za przedłużenie kontraktu. Żaden piłkarz w historii Realu Madryt nie otrzymał wcześniej takiego bonusu i to właśnie on okazał się głównym punktem spornym w negocjacjach. Kolejnym kluczowym czynnikiem tej historii było zatrudnienie Xabiego Alonso na stanowisku trenera Realu Madryt, na którym w maju 2025 roku zastąpił Carlo Ancelottiego. Alonso nigdy nie nawiązał więzi z Viníciusem, a jeszcze przed rozpoczęciem sezonu 2025/26 osoby z najbliższego otoczenia Brazylijczyka przewidywały, że nie będzie to dla niego łatwy rok. Pierwsze napięcia osiągnęły punkt kulminacyjny w październiku, kiedy Vinícius zareagował ze złością na zmianę w pierwszym Klasyku sezonu. Real Madryt prowadził wówczas u siebie z Barceloną 2:1, a do końca spotkania pozostawało około 20 minut. Do kluczowych wydarzeń doszło po meczu. Podczas spotkania z prezesem Realu Madryt Florentino Pérezem Vinícius przeprosił za swoje zachowanie. Gdy Pérez poruszył temat przedłużenia kontraktu, zawodnik odpowiedział, że dopóki trenerem pozostaje Alonso, podpisanie nowej umowy nie leży w jego interesie. Po pogorszeniu wyników oraz dalszym rozpadzie relacji z Viníciusem Júniorem i innymi członkami kadry Realu Madryt Alonso został zwolniony w styczniu. Rok po rozpoczęciu rozmów dotyczących przedłużenia kontraktu z Viníciusem perspektywa osiągnięcia porozumienia zaczynała wyglądać nieco bardziej obiecująco. Awans Álvaro Arbeloi do pierwszej drużyny w roli następcy Alonso nie rozwiązał problemów Realu Madryt, ale stanowił powiew świeżości dla Viníciusa Júniora. Arbeloa od samego początku go chwalił, bronił i dodawał mu pewności siebie. Real Madryt i Vinícius nadal musieli jednak zniwelować ogromną różnicę finansową dzielącą obie strony. Przez kilka kolejnych miesięcy nie prowadzono konkretnych rozmów. Wtedy właśnie swoje działania rozpoczął Arsenal, podkreśla The Athletic. Londyński klub postępował ostrożnie, ale skutecznie, a Berta i Arteta mieli pełne poparcie właścicieli. Wszystkie najważniejsze osoby w Arsenalu odbyły długie rozmowy z Viníciusem oraz jego przedstawicielami, szczegółowo wyjaśniając im projekt klubu i centralną rolę, jaką miałby odgrywać w nim Brazylijczyk. Skupiano się przede wszystkim na kwestiach sportowych, ale podkreślano również wpływ i korzyści, jakie współpraca komercyjna przyniosłaby obu stronom. Nawet bez formalnego porozumienia warunki indywidualnego kontraktu Brazylijczyka z Arsenalem nie stanowiłyby problemu. Kwoty omawiane podczas spotkań przekonały go, że klub traktuje sprawę poważnie. Właściciele Arsenalu byli gotowi zdobyć się na ogromny wysiłek i złamać klubową strukturę wynagrodzeń, aby przeprowadzić ten transfer. Uważali, że ich oferta będzie realną konkurencją dla Królewskich i praktycznie uniemożliwi Hiszpanom dalszą walkę. Było to niezwykle ambitne podejście. Choć władze Arsenalu w pełni zaangażowały się w próbę sprowadzenia zawodnika, niektóre osoby w klubie miały wątpliwości, czy taki transfer jest możliwy do zrealizowania. Inni wyrażali obawy dotyczące wpływu operacji tej skali na przyszłe transfery oraz przedłużanie kontraktów. Tymczasem między Realem Madryt a Viníciusem panowała chłodna atmosfera. Nieformalne rozmowy zawodnika z przedstawicielami klubu odbywały się coraz rzadziej. Rosnący rozdźwięk znalazł odzwierciedlenie w hiszpańskiej prasie, w której pojawiały się informacje, że klub może wycofać ofertę przedłużenia kontraktu – podobnie jak miało to miejsce w przypadku ówczesnego kapitana Sergio Ramosa, który odszedł w 2021 roku. Stanowisko obozu Viníciusa było jasne: nie odbędą się żadne spotkania, dopóki klub nie zmieni swojej oferty. Letnie zatrudnienie José Mourinho, trzeciego nowego trenera Realu Madryt w ciągu nieco ponad roku, ostatecznie okazało się argumentem przemawiającym za pozostaniem Viníciusa. To wszystko mimo wypowiedzi 63-latka na jego temat z wcześniejszego etapu sezonu. 17 lutego mecz Realu Madryt z Benficą w Lidze Mistrzów został przerwany po tym, jak Vinícius oskarżył skrzydłowego portugalskiego zespołu Gianlucę Prestianniego o rasistowskie znieważenie. Prestianni zaprzeczył oskarżeniu, ale następnie został ukarany przez UEFA i FIFA po przyznaniu, że skierował wobec zawodnika Realu Madryt homofobiczną, a nie rasistowską obelgę. Tamtego wieczoru Mourinho zasugerował, że to Vinícius sprowokował całe zajście. W wypowiedzi zdawał się obarczać go winą za prowokowanie regularnych rasistowskich ataków, których Brazylijczyk doświadczał w ostatnich latach. Źródła z otoczenia zawodnika informowały wówczas, że słowa Mourinho zostały źle odebrane przez samego gracza. Te same osoby przekazały później, że nie miał on jednak problemu z zatrudnieniem Portugalczyka w Realu Madryt. Podczas mistrzostw świata Real Madryt przedstawił Viníciusowi nową ofertę. Opiewała ona na około 22 miliony euro rocznie, ale została odrzucona przez zawodnika. Po odpadnięciu Brazylii z Norwegią w 1/8 finału 5 lipca zaplanowano spotkanie na 5 sierpnia, gdy piłkarz miał wrócić do klubu po urlopie. Od rozpoczęcia pracy w Realu Madryt w czerwcu Mourinho utrzymywał regularny kontakt z Viníciusem. Chciał, żeby zawodnik został i widział dla niego miejsce w kadrze, ale zaakceptowałby każdą decyzję podjętą przez klub. Niektóre ważne osoby opowiadały się za sprzedażą Viníciusa Júniora, jeśli nie udałoby się osiągnąć porozumienia, ponieważ obawiały się jego późniejszego odejścia za darmo. Arsenal, świadomy całej sytuacji, pozostawał optymistycznie nastawiony, wskazuje The Athletic.... https://www.realmadryt.pl/news/151482-the-athletic-vinicius-przekazal-arsenalowi-ze-zostaje-z-powodu-przywiazania-i-wysilku-finansowego-realu
    1 6.6K
  • ⚠️🇪🇸 Czy Florentino Pérez naprawdę chce wrócić do sprawdzonych rozwiązań?

    Strata 11 punktów do FC Barcelona w La Liga sprawia, że sytuacja w Real Madrid robi się coraz bardziej napięta. Po dobrym początku sezonu forma zespołu wyraźnie spadła i wróciły problemy znane z wcześniejszego etapu rozgrywek. W ostatnich sześciu meczach we wszystkich rozgrywkach drużyna wygrała tylko dwa razy. O ile porażki z Bayern Monachium można jeszcze zrozumieć, to przegrana z RCD Mallorca i remis z Girona FC są zdecydowanie poniżej oczekiwań.

    Media w Hiszpanii coraz częściej spekulują o możliwej zmianie trenera. Wśród kandydatów pojawiają się nazwiska takie jak Jürgen Klopp, Mauricio Pochettino czy Lionel Scaloni. Jednak według David Ornstein, głównym wyborem prezesa ma być José Mourinho. Portugalczyk mógłby wrócić do Madrytu po 13 latach, a jego wykup z SL Benfica wynosi około 3 milionów euro.

    Po odejściu z Realu Mourinho pracował w kilku dużych klubach:

    🔹 Chelsea FC
    Zdobył mistrzostwo Anglii i Puchar Ligi w sezonie 2014/15, ale szybko stracił posadę po słabym początku kolejnego sezonu.

    🔹 Manchester United
    Wygrał Ligę Europy, Puchar Ligi i Tarczę Wspólnoty oraz zajął drugie miejsce w lidze.

    🔹 Tottenham Hotspur
    Nie zdobył żadnego trofeum i został zwolniony tuż przed finałem Pucharu Ligi.

    🔹 AS Roma
    Triumf w Lidze Konferencji oraz finał Ligi Europy, choć bez większych sukcesów ligowych.

    🔹 Fenerbahçe SK
    Drugie miejsce w lidze i brak awansu do Ligi Mistrzów zakończony zwolnieniem.

    🔹 SL Benfica
    Obecnie walczy o wysokie miejsce w lidze portugalskiej po powrocie do klubu.

    Ewentualny powrót Mourinho byłby dużym wydarzeniem, ale pozostaje pytanie, czy to krok naprzód, czy raczej sentymentalna decyzja oparta na przeszłości.
    ⚠️🇪🇸 Czy Florentino Pérez naprawdę chce wrócić do sprawdzonych rozwiązań? Strata 11 punktów do FC Barcelona w La Liga sprawia, że sytuacja w Real Madrid robi się coraz bardziej napięta. Po dobrym początku sezonu forma zespołu wyraźnie spadła i wróciły problemy znane z wcześniejszego etapu rozgrywek. W ostatnich sześciu meczach we wszystkich rozgrywkach drużyna wygrała tylko dwa razy. O ile porażki z Bayern Monachium można jeszcze zrozumieć, to przegrana z RCD Mallorca i remis z Girona FC są zdecydowanie poniżej oczekiwań. Media w Hiszpanii coraz częściej spekulują o możliwej zmianie trenera. Wśród kandydatów pojawiają się nazwiska takie jak Jürgen Klopp, Mauricio Pochettino czy Lionel Scaloni. Jednak według David Ornstein, głównym wyborem prezesa ma być José Mourinho. Portugalczyk mógłby wrócić do Madrytu po 13 latach, a jego wykup z SL Benfica wynosi około 3 milionów euro. Po odejściu z Realu Mourinho pracował w kilku dużych klubach: 🔹 Chelsea FC Zdobył mistrzostwo Anglii i Puchar Ligi w sezonie 2014/15, ale szybko stracił posadę po słabym początku kolejnego sezonu. 🔹 Manchester United Wygrał Ligę Europy, Puchar Ligi i Tarczę Wspólnoty oraz zajął drugie miejsce w lidze. 🔹 Tottenham Hotspur Nie zdobył żadnego trofeum i został zwolniony tuż przed finałem Pucharu Ligi. 🔹 AS Roma Triumf w Lidze Konferencji oraz finał Ligi Europy, choć bez większych sukcesów ligowych. 🔹 Fenerbahçe SK Drugie miejsce w lidze i brak awansu do Ligi Mistrzów zakończony zwolnieniem. 🔹 SL Benfica Obecnie walczy o wysokie miejsce w lidze portugalskiej po powrocie do klubu. Ewentualny powrót Mourinho byłby dużym wydarzeniem, ale pozostaje pytanie, czy to krok naprzód, czy raczej sentymentalna decyzja oparta na przeszłości.
    3 5.7K
  • Ten post był jednym z ostatnich.... Ogromne osobowości realmadrytkropkacom/news zakończyły dziś swój żywot. Młodzi... silni...odważni....pełni nadziei na lepszy czas i na lepsze jutro, odeszli. Jako członek grupy, było mi niezmiernie miło poznać tak szczęsliwe i otwarte osobowości, pełne werwy, pewności siebie i miłości do jednego klubu... jakim jest motor lublin. Chciałbym jednak żebyśmy jako pewna społeczność nie zaponieli o nich i do każdego posta dodawali hashtag #martwecwele, aby z szacunkiem odnieść się do nieboszczyków którzy całe serce oddawali za garstkę atencji. Żegnam was Panowie ja Gąsior i cały skład co da tu lajka. Do zobaczenia po drugiej stronie!
    Ten post był jednym z ostatnich.... Ogromne osobowości realmadrytkropkacom/news zakończyły dziś swój żywot. Młodzi... silni...odważni....pełni nadziei na lepszy czas i na lepsze jutro, odeszli. Jako członek grupy, było mi niezmiernie miło poznać tak szczęsliwe i otwarte osobowości, pełne werwy, pewności siebie i miłości do jednego klubu... jakim jest motor lublin. Chciałbym jednak żebyśmy jako pewna społeczność nie zaponieli o nich i do każdego posta dodawali hashtag #martwecwele, aby z szacunkiem odnieść się do nieboszczyków którzy całe serce oddawali za garstkę atencji. Żegnam was Panowie ja Gąsior i cały skład co da tu lajka. Do zobaczenia po drugiej stronie!
    Jesli dzisiaj przegramy z Celtą to popełniam samobójstwo
    5 6 3.0K
Polecane wątki
Ładowanie...
Postaw kawkę, wariacie
Ostatnie komentarze
Ładowanie...
Najczęściej lajkowani
Ładowanie...
Top postersów
Ładowanie...
Kogo obserwują?
Ładowanie...