• Roma obnażyła problem Realu w środku pola

    Thibaut Courtois miał do przerwy więcej celnych podań niż Tchouaméni i Fede Valverde. Ta statystyka najlepiej pokazuje, jak duże problemy miał Real Madryt z wyprowadzeniem piłki w meczu z Romą. Królewscy zdołali odwrócić losy spotkania, ale ich gra w środku pola pozostawiła po sobie sporo pytań.

    Courtois schodził na przerwę z 19 celnymi podaniami. Tchouaméni miał ich 17, a Valverde 16. Bramkarz Realu uczestniczył więc w rozegraniu częściej niż dwaj środkowi pomocnicy odpowiedzialni za wyprowadzenie piłki spod własnej bramki. Sama liczba podań nie wystarcza oczywiście do oceny występu zawodnika, ale dobrze obrazuje największy problem Królewskich w pierwszej połowie.

    Roma Gian Piero Gasperiniego zamknęła Realowi możliwość gry przez środek i skutecznie odcinała Tchouaméniego oraz Valverde od kolejnych linii zespołu. Brakowało opcji do podania, ruchu bez piłki i zawodników umiejących przyjąć futbolówkę pod presją. W efekcie Courtois coraz częściej był zmuszony szukać długiego zagrania.

    Belg próbował w ten sposób posłać piłkę aż 17 razy, ale tylko trzy z tych podań dotarły do adresata. Real nie potrafił regularnie wychodzić spod pressingu krótkimi podaniami, a kiedy decydował się ominąć środek pola, również nie przynosiło to większego efektu.

    Szczególnie kosztowny okazał się błąd Tchouaméniego poprzedzający pierwszego gola dla Romy. Francuz źle zagrał w kierunku Dumfriesa, gospodarze przejęli piłkę, błyskawicznie ruszyli z kontrą i De Roon otworzył wynik spotkania. Była to pojedyncza pomyłka, ale dobrze wpisywała się w obraz pierwszej połowy, w której duet Tchouaméni i Valverde nie zapewniał Realowi ani kontroli, ani płynności w rozegraniu.

    Obaj mieli duże problemy z pokonaniem pierwszej linii pressingu Romy. Co gorsza, kolejne straty sprawiały, że gospodarze szybko znajdowali się pod bramką Courtois. Real miał więc problemy nie tylko z budowaniem własnych akcji, ale również z zabezpieczeniem zespołu po utracie piłki.

    Sytuacja zmieniła się po wejściu Ardy Gülera i Bernardo Silvy. Królewscy otrzymali więcej rozwiązań w rozegraniu, a obaj potrafili pokazywać się między liniami i przyspieszać wymianę podań. Jednocześnie jeszcze mocniej uwidoczniło to, czego brakowało drużynie w pierwszej części spotkania.

    Końcowe statystyki także pokazują przewagę Romy w tym aspekcie. Włosi wykonali 546 podań przy 459 Realu i mieli 54% posiadania piłki. Zanotowali również 47 groźnych ataków, podczas gdy zespół José Mourinho miał ich 36.

    Real ostatecznie zdołał odwrócić losy spotkania i wyjechać z Rzymu ze zwycięstwem. Wynik nie przykrywa jednak problemu, który Roma bezlitośnie obnażyła w pierwszej połowie. Jeśli Królewscy chcą kontrolować najtrudniejsze mecze, muszą znaleźć sposób na znacznie sprawniejsze wychodzenie spod wysokiego pressingu rywala.

    autor: https://www.realmadryt.pl/news/153234-roma-obnazyla-problem-realu-w-srodku-pola

    [mr-news] [mr-tytul]Roma obnażyła problem Realu w środku pola[/mr-tytul] [mr-obraz-prawo=photos/2026/10/sngine_7e074546a85ffdc2ddc29e107d2ab580.webp] [mr-inicjal][b]Thibaut Courtois[/b] miał do przerwy więcej celnych podań niż Tchouaméni i Fede Valverde. Ta statystyka najlepiej pokazuje, jak duże problemy miał Real Madryt z wyprowadzeniem piłki w meczu z Romą. Królewscy zdołali odwrócić losy spotkania, ale ich gra w środku pola pozostawiła po sobie sporo pytań. Courtois schodził na przerwę z 19 celnymi podaniami. Tchouaméni miał ich 17, a Valverde 16. Bramkarz Realu uczestniczył więc w rozegraniu częściej niż dwaj środkowi pomocnicy odpowiedzialni za wyprowadzenie piłki spod własnej bramki. Sama liczba podań nie wystarcza oczywiście do oceny występu zawodnika, ale dobrze obrazuje największy problem Królewskich w pierwszej połowie. Roma Gian Piero Gasperiniego zamknęła Realowi możliwość gry przez środek i skutecznie odcinała Tchouaméniego oraz Valverde od kolejnych linii zespołu. Brakowało opcji do podania, ruchu bez piłki i zawodników umiejących przyjąć futbolówkę pod presją. W efekcie Courtois coraz częściej był zmuszony szukać długiego zagrania. Belg próbował w ten sposób posłać piłkę aż 17 razy, ale tylko trzy z tych podań dotarły do adresata. Real nie potrafił regularnie wychodzić spod pressingu krótkimi podaniami, a kiedy decydował się ominąć środek pola, również nie przynosiło to większego efektu. Szczególnie kosztowny okazał się błąd Tchouaméniego poprzedzający pierwszego gola dla Romy. Francuz źle zagrał w kierunku Dumfriesa, gospodarze przejęli piłkę, błyskawicznie ruszyli z kontrą i De Roon otworzył wynik spotkania. Była to pojedyncza pomyłka, ale dobrze wpisywała się w obraz pierwszej połowy, w której duet Tchouaméni i Valverde nie zapewniał Realowi ani kontroli, ani płynności w rozegraniu. Obaj mieli duże problemy z pokonaniem pierwszej linii pressingu Romy. Co gorsza, kolejne straty sprawiały, że gospodarze szybko znajdowali się pod bramką Courtois. Real miał więc problemy nie tylko z budowaniem własnych akcji, ale również z zabezpieczeniem zespołu po utracie piłki. Sytuacja zmieniła się po wejściu Ardy Gülera i Bernardo Silvy. Królewscy otrzymali więcej rozwiązań w rozegraniu, a obaj potrafili pokazywać się między liniami i przyspieszać wymianę podań. Jednocześnie jeszcze mocniej uwidoczniło to, czego brakowało drużynie w pierwszej części spotkania. Końcowe statystyki także pokazują przewagę Romy w tym aspekcie. Włosi wykonali 546 podań przy 459 Realu i mieli 54% posiadania piłki. Zanotowali również 47 groźnych ataków, podczas gdy zespół José Mourinho miał ich 36. Real ostatecznie zdołał odwrócić losy spotkania i wyjechać z Rzymu ze zwycięstwem. Wynik nie przykrywa jednak problemu, który Roma bezlitośnie obnażyła w pierwszej połowie. Jeśli Królewscy chcą kontrolować najtrudniejsze mecze, muszą znaleźć sposób na znacznie sprawniejsze wychodzenie spod wysokiego pressingu rywala. autor: https://www.realmadryt.pl/news/153234-roma-obnazyla-problem-realu-w-srodku-pola [/mr-news]
    1 3 4.2K
  • ‼️🗣️ Komunikat GUARDIOLI po wyroku przeciwko Manchesterowi City:

    „Chcę, żeby każdy kibic City wiedział, że jestem tutaj, bardziej niż kiedykolwiek. Zawsze byłem, jestem i będę ze swoim klubem, moim właścicielem, moim prezydentem Ferranem, zawodnikami, zespołem, Marescą i wszystkimi wami, naszymi wyjątkowymi kibicami. Pozwólcie mi być jasnym: pokonamy to razem”

    Gość tak ich kochał, że spierdolił przed końcem kontraktu. 🤪
    ‼️🗣️ [b]Komunikat GUARDIOLI po wyroku przeciwko Manchesterowi City:[/b] „Chcę, żeby każdy kibic City wiedział, że jestem tutaj, bardziej niż kiedykolwiek. Zawsze byłem, jestem i będę ze swoim klubem, moim właścicielem, moim prezydentem Ferranem, zawodnikami, zespołem, Marescą i wszystkimi wami, naszymi wyjątkowymi kibicami. Pozwólcie mi być jasnym: pokonamy to razem” Gość tak ich kochał, że spierdolił przed końcem kontraktu. 🤪
    2 3.5K
  • Chciałbym się pochwalić moją wiedzą o piłkarzach Realu Madryt jeżeli o kimś zapomniałem to serdecznie przepraszam . Courtois,Lunin,Lopez,Mendy,Carreras,Cucurella,Trent,Dumfries,Militao,Konaté,Rudiger,Huijsen,Fati,Marvel,Asencio,Valverde,Camavinga, Tchouameni,Guller,Bellingham,Brahim,Bernardo,Espi,Endrick,Vini, Rodrygo,Mbappe,Diomande,Pitchart,Navas, Ramos,Varane,Pepe,Carvajal,Marcelo, Vasquez,Vallejos,Nacho,Ceballos,Kroos, Modric,Kovacic,Isco,Casemiro,Asensio,Bale,Morata,CR7,Benzema,Mariano,Jović,Di Maria, Higuain,Hazard,Odriozola,Odegard,Hakimi,Hernandez,Caizares,Gento,Di Stefano, Puskas,Ozil,Cassila,Casillas,Salgado, Carlos,Hugo,Makalele,Kaka,Guti,Ronaldo Nazario,Raul,Bekcham,Figo,Canavaro,Fran Garcia,Hierro,Pavon,Butragueno,Arbeola,Xabi Alonso,Kopa,Kępa,Joselu, Zidane,Areola,Blanco,Robben

    To tyle dziękuję
    Chciałbym się pochwalić moją wiedzą o piłkarzach Realu Madryt jeżeli o kimś zapomniałem to serdecznie przepraszam . Courtois,Lunin,Lopez,Mendy,Carreras,Cucurella,Trent,Dumfries,Militao,Konaté,Rudiger,Huijsen,Fati,Marvel,Asencio,Valverde,Camavinga, Tchouameni,Guller,Bellingham,Brahim,Bernardo,Espi,Endrick,Vini, Rodrygo,Mbappe,Diomande,Pitchart,Navas, Ramos,Varane,Pepe,Carvajal,Marcelo, Vasquez,Vallejos,Nacho,Ceballos,Kroos, Modric,Kovacic,Isco,Casemiro,Asensio,Bale,Morata,CR7,Benzema,Mariano,Jović,Di Maria, Higuain,Hazard,Odriozola,Odegard,Hakimi,Hernandez,Caizares,Gento,Di Stefano, Puskas,Ozil,Cassila,Casillas,Salgado, Carlos,Hugo,Makalele,Kaka,Guti,Ronaldo Nazario,Raul,Bekcham,Figo,Canavaro,Fran Garcia,Hierro,Pavon,Butragueno,Arbeola,Xabi Alonso,Kopa,Kępa,Joselu, Zidane,Areola,Blanco,Robben To tyle dziękuję
    2 2 2.6K
  • jeżeli to prawda to oni są takimi debilami xd
    jeżeli to prawda to oni są takimi debilami xd
    La Liga odrzuciła rejestrację Carvajala ze względu na limit wynagrodzeń. Getafe CF nie dysponuje wolnym limitem; aby La Liga wyraziła zgodę prezes klubu musi udzielić gwarancji bankowej. [@partidazocope] (3️⃣)
    1 1.2K
  • Lets goo kimi
    Lets goo kimi
    568
  • Dzisiaj Kimi po mistrza :D
    Dzisiaj Kimi po mistrza :D
    330
  • jakim cudem kimi wygra dzisiaj wdc to ja nie chce wiedzieć ale pozdrawiam

    jakim cudem kimi wygra dzisiaj wdc to ja nie chce wiedzieć ale pozdrawiam
    311
  • kimi na mistrza dzisiaj
    kimi na mistrza dzisiaj
    304
  • kimi mistrzem
    kimi mistrzem
    287
  • Czy Kimi Antonelli zdobedzie dzis tytuł mistrza jak nie wygra wyścigu? Czy beda zaległe wyścigi w Azji? Może ktos wie
    Czy Kimi Antonelli zdobedzie dzis tytuł mistrza jak nie wygra wyścigu? Czy beda zaległe wyścigi w Azji? Może ktos wie
    279
  • Kimi mistrzem?
    Kimi mistrzem?
    250
  • Plettenberg: Przełom w negocjacjach w sprawie Diomandé jest bardzo blisko

    Real Madryt i RB Lipsk znacząco zbliżyły się do porozumienia w sprawie transferu Yana Diomandé. Florian Plettenberg i Philipp Hinze z niemieckiego Sky Sport informują, że wtorkowe rozmowy przebiegły pomyślnie, a transakcja może zostać sfinalizowana jeszcze w tym tygodniu.

    Jeszcze we wtorek rano Lipsk utrzymywał, że Yan Diomandé po powrocie do zdrowia powinien dołączyć do zespołu przebywającego na obozie przygotowawczym w Austrii. „Yan ma z nami kontrakt i jest naszym zawodnikiem”, podkreślał Marcel Schäfer, dyrektor zarządzający niemieckiego klubu.

    Philipp Hinze zaznaczał wówczas, że nie oznacza to upadku transferu do Realu Madryt, ale pokazywało, iż między klubami wciąż nie osiągnięto pełnego porozumienia. Lipsk konsekwentnie traktował 19-latka jak swojego zawodnika i oczekiwał jego przyjazdu na zgrupowanie, o ile wcześniej negocjacje z Królewskimi nie zostaną zakończone.

    Kilka godzin później Florian Plettenberg przekazał, że Real Madryt zdecydowanie przyspieszył działania i wznowił rozmowy z RB Lipsk. Celem Królewskich było jak najszybsze doprowadzenie operacji do końca, wysłanie Diomandé na badania medyczne i uniknięcie jego wyjazdu na obóz niemieckiego zespołu. Dziennikarz Sky Sport określał nadchodzące 24 godziny jako kluczowe.

    Wtorkowe negocjacje przyniosły oczekiwany postęp. Plettenberg informuje teraz, że rozmowy między Realem Madryt a RB Lipsk przebiegły pozytywnie, a optymizm dotyczący szybkiego zamknięcia transferu wyraźnie wzrósł. Zdaniem Niemca osiągnięcie przełomu jest obecnie bardzo prawdopodobne.

    W podobnym tonie wypowiada się Philipp Hinze. Według dziennikarza pełne porozumienie jest bliżej niż kiedykolwiek wcześniej, a transfer Yana Diomandé do Realu Madryt powinien zostać sfinalizowany jeszcze w tym tygodniu.

    Zmiana tonu w informacjach niemieckiego Sky Sport jest znacząca. Plettenberg i Hinze przez ostatnie dni konsekwentnie podkreślali, że wbrew doniesieniom Fabrizio Romano kluby nie osiągnęły jeszcze pełnego porozumienia. Teraz również nie ogłaszają zakończenia operacji, ale po raz pierwszy wskazują, że przełom jest bardzo blisko, a wtorkowe negocjacje mogą okazać się decydujące.

    https://www.realmadryt.pl/news/151291-plettenberg-przelom-w-negocjacjach-w-sprawie-diomande-jest-bardzo-blisko
    [b]Plettenberg: Przełom w negocjacjach w sprawie Diomandé jest bardzo blisko[/b] Real Madryt i RB Lipsk znacząco zbliżyły się do porozumienia w sprawie transferu Yana Diomandé. Florian Plettenberg i Philipp Hinze z niemieckiego Sky Sport informują, że wtorkowe rozmowy przebiegły pomyślnie, a transakcja może zostać sfinalizowana jeszcze w tym tygodniu. Jeszcze we wtorek rano Lipsk utrzymywał, że Yan Diomandé po powrocie do zdrowia powinien dołączyć do zespołu przebywającego na obozie przygotowawczym w Austrii. „Yan ma z nami kontrakt i jest naszym zawodnikiem”, podkreślał Marcel Schäfer, dyrektor zarządzający niemieckiego klubu. Philipp Hinze zaznaczał wówczas, że nie oznacza to upadku transferu do Realu Madryt, ale pokazywało, iż między klubami wciąż nie osiągnięto pełnego porozumienia. Lipsk konsekwentnie traktował 19-latka jak swojego zawodnika i oczekiwał jego przyjazdu na zgrupowanie, o ile wcześniej negocjacje z Królewskimi nie zostaną zakończone. Kilka godzin później Florian Plettenberg przekazał, że Real Madryt zdecydowanie przyspieszył działania i wznowił rozmowy z RB Lipsk. Celem Królewskich było jak najszybsze doprowadzenie operacji do końca, wysłanie Diomandé na badania medyczne i uniknięcie jego wyjazdu na obóz niemieckiego zespołu. Dziennikarz Sky Sport określał nadchodzące 24 godziny jako kluczowe. Wtorkowe negocjacje przyniosły oczekiwany postęp. Plettenberg informuje teraz, że rozmowy między Realem Madryt a RB Lipsk przebiegły pozytywnie, a optymizm dotyczący szybkiego zamknięcia transferu wyraźnie wzrósł. Zdaniem Niemca osiągnięcie przełomu jest obecnie bardzo prawdopodobne. W podobnym tonie wypowiada się Philipp Hinze. Według dziennikarza pełne porozumienie jest bliżej niż kiedykolwiek wcześniej, a transfer Yana Diomandé do Realu Madryt powinien zostać sfinalizowany jeszcze w tym tygodniu. Zmiana tonu w informacjach niemieckiego Sky Sport jest znacząca. Plettenberg i Hinze przez ostatnie dni konsekwentnie podkreślali, że wbrew doniesieniom Fabrizio Romano kluby nie osiągnęły jeszcze pełnego porozumienia. Teraz również nie ogłaszają zakończenia operacji, ale po raz pierwszy wskazują, że przełom jest bardzo blisko, a wtorkowe negocjacje mogą okazać się decydujące. https://www.realmadryt.pl/news/151291-plettenberg-przelom-w-negocjacjach-w-sprawie-diomande-jest-bardzo-blisko
    1 4 6.2K
  • 𝐇𝐄𝐑𝐄 𝐖𝐄 𝐆𝐎! Yan Diomande zostanie nowym zawodnikiem Realu Madryt! 🇨🇮👑

    Iworyjczyk podpisze 5-letnią umowę z Królewskimi. Kwota powyżej 100 milionów euro.

    ℹ️ Fabrizio Romano
    𝐇𝐄𝐑𝐄 𝐖𝐄 𝐆𝐎! Yan Diomande zostanie nowym zawodnikiem Realu Madryt! 🇨🇮👑 Iworyjczyk podpisze 5-letnią umowę z Królewskimi. Kwota powyżej 100 milionów euro. ℹ️ Fabrizio Romano
    6 1 4.8K
  • 🚨 OSTATECZNY RANKING KANDYDATÓW DO ZŁOTEJ PIŁKI:

    1: Harry Kane
    2: Lamine Yamal
    3: Lionel Messi
    4: Michael Olise
    5: KYLIAN MBAPPÉ
    6: Rodri
    7: Ousmane Dembele
    8: Erling Haaland
    9: Khvicha Kvaratskhelia
    10: Pau Cubarsi
    11: Luis Diaz
    12: Vitinha
    13: Declan Rice
    14: VINÍCIUS JR
    15: Mikel Oyarzabal
    16: Achraf Hakimi
    17: Fabian Ruiz
    18: David Raya
    19: Lautaro Martinez
    20: JUDE BELLINGHAM

    ℹ Goal
    🚨 OSTATECZNY RANKING KANDYDATÓW DO ZŁOTEJ PIŁKI: 1: Harry Kane 2: Lamine Yamal 3: Lionel Messi 4: Michael Olise 5: KYLIAN MBAPPÉ 6: Rodri 7: Ousmane Dembele 8: Erling Haaland 9: Khvicha Kvaratskhelia 10: Pau Cubarsi 11: Luis Diaz 12: Vitinha 13: Declan Rice 14: VINÍCIUS JR 15: Mikel Oyarzabal 16: Achraf Hakimi 17: Fabian Ruiz 18: David Raya 19: Lautaro Martinez 20: JUDE BELLINGHAM ℹ Goal
    5 2 4.5K
  • The Athletic opublikował listę 50 najlepszych piłkarzy Mistrzostw Świata 2026

    Messi na pierwszym miejscu, Cristiano Ronaldo poza listą ❗️

    🥇 1. Lionel Messi 🇦🇷
    🥈 2. Kylian Mbappé 🇫🇷
    🥉 3. Rodri 🇪🇸
    4. Jude Bellingham 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿
    5. Pau Cubarsí 🇪🇸
    6. Aymeric Laporte 🇪🇸
    7. Erling Haaland 🇳🇴
    8. Harry Kane 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿
    9. Michael Olise 🇫🇷
    10. Ousmane Dembélé 🇫🇷
    11. Pedro Porro 🇪🇸
    12. Lamine Yamal 🇪🇸
    13. Declan Rice 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿
    14. Achraf Hakimi 🇲🇦
    15. Mikel Oyarzabal 🇪🇸
    16. Vinícius Júnior 🇧🇷
    17. Dayot Upamecano 🇫🇷
    18. Anthony Gordon 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿
    19. Dani Olmo 🇪🇸
    20. William Saliba 🇫🇷
    21. Elliot Anderson 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿
    22. Marc Cucurella 🇪🇸
    23. Fabián Ruiz 🇪🇸
    24. Ismael Saibari 🇲🇦
    25. Diogo Costa 🇵🇹
    26. Julián Quiñones 🇲🇽
    27. Unai Simón 🇪🇸
    28. Leandro Trossard 🇧🇪
    29. Roberto Alvarado 🇲🇽
    30. Bruno Guimarães 🇧🇷
    31. Ismaïla Sarr 🇸🇳
    32. Alexis Mac Allister 🇦🇷
    33. Cristian Romero 🇦🇷
    34. Folarin Balogun 🇺🇸
    35. Brahim Díaz 🇲🇦
    36. Enzo Fernández 🇦🇷
    37. Luis Díaz 🇨🇴
    38. Andreas Schjelderup 🇳🇴
    39. Lisandro Martínez 🇦🇷
    40. Bukayo Saka 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿
    41. Désiré Doué 🇫🇷
    42. Gregor Kobel 🇨🇭
    43. Martin Ødegaard 🇳🇴
    44. Charles De Ketelaere 🇧🇪
    45. Emiliano Martínez 🇦🇷
    46. Adrien Rabiot 🇫🇷
    47. Lautaro Martínez 🇦🇷
    48. Mikel Merino 🇪🇸
    49. Youri Tielemans 🇧🇪
    50. Ferran Torres 🇪🇸
    The Athletic opublikował listę 50 najlepszych piłkarzy Mistrzostw Świata 2026 Messi na pierwszym miejscu, Cristiano Ronaldo poza listą ❗️ 🥇 1. Lionel Messi 🇦🇷 🥈 2. Kylian Mbappé 🇫🇷 🥉 3. Rodri 🇪🇸 4. Jude Bellingham 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 5. Pau Cubarsí 🇪🇸 6. Aymeric Laporte 🇪🇸 7. Erling Haaland 🇳🇴 8. Harry Kane 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 9. Michael Olise 🇫🇷 10. Ousmane Dembélé 🇫🇷 11. Pedro Porro 🇪🇸 12. Lamine Yamal 🇪🇸 13. Declan Rice 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 14. Achraf Hakimi 🇲🇦 15. Mikel Oyarzabal 🇪🇸 16. Vinícius Júnior 🇧🇷 17. Dayot Upamecano 🇫🇷 18. Anthony Gordon 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 19. Dani Olmo 🇪🇸 20. William Saliba 🇫🇷 21. Elliot Anderson 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 22. Marc Cucurella 🇪🇸 23. Fabián Ruiz 🇪🇸 24. Ismael Saibari 🇲🇦 25. Diogo Costa 🇵🇹 26. Julián Quiñones 🇲🇽 27. Unai Simón 🇪🇸 28. Leandro Trossard 🇧🇪 29. Roberto Alvarado 🇲🇽 30. Bruno Guimarães 🇧🇷 31. Ismaïla Sarr 🇸🇳 32. Alexis Mac Allister 🇦🇷 33. Cristian Romero 🇦🇷 34. Folarin Balogun 🇺🇸 35. Brahim Díaz 🇲🇦 36. Enzo Fernández 🇦🇷 37. Luis Díaz 🇨🇴 38. Andreas Schjelderup 🇳🇴 39. Lisandro Martínez 🇦🇷 40. Bukayo Saka 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 41. Désiré Doué 🇫🇷 42. Gregor Kobel 🇨🇭 43. Martin Ødegaard 🇳🇴 44. Charles De Ketelaere 🇧🇪 45. Emiliano Martínez 🇦🇷 46. Adrien Rabiot 🇫🇷 47. Lautaro Martínez 🇦🇷 48. Mikel Merino 🇪🇸 49. Youri Tielemans 🇧🇪 50. Ferran Torres 🇪🇸
    1 6.7K
  • Urugwaj załamany swoją reprezentacją, a Valverde z kolejną porażką jako lider

    Urugwajczycy są załamani tym, co pokazała ich reprezentacja. W kontekście Realu Madryt musi martwić to, jak sezon zakończył Federico Valverde, którego selekcjoner zdjął z boiska zaraz po przerwie, chociaż jego kadra musiała gonić wynik i grała o życie.

    Odpadnięcie Urugwaju z mundialu jest odpowiedzialnością piłkarzy, trenera i działaczy, analizuje urugwajski El Observador, który wylicza rozkład win następująco: piłkarze 45%, trener 35% i działacze 20%. Każdy, ze swojego miejsca, zawiódł w swoim wkładzie w proces, który reprezentacja powinna była przejść, by dobrze zaprezentować się w głównym turnieju FIFA. W tej edycji został on rozszerzony do 48 drużyn i przed startem postawiono przed Urugwajem wyzwanie znalezienia się w top 10, ze względu na jakość piłkarzy, jaką oddano do dyspozycji selekcjonera Marcelo Bielsy.

    Piłkarze byli głównymi odpowiedzialnymi za porażkę Urugwaju na mundialu i w całym procesie, który trwał w latach 2023–2026, wskazuje gazeta. Nie potrafili wykonać planu, który miał umieścić Urugwaj w czołowej 10 świata. Te 45% stawia ich na pierwszym miejscu w podziale obowiązków, których nie wypełnili. Piłkarze nie stanęli na wysokości historycznej odpowiedzialności płynącej z gry dla Urugwaju.

    Argentyński trener miał w swoich rękach bardzo dobre pokolenie, które dotarło do 2026 roku w piłkarskiej dojrzałości – Valverde, Bentancur, Darwin Núñez, Nicolás de la Cruz, Maximiliano Araújo i Ronald Araujo mają po 27–28 lat – i które budziło szczególne oczekiwania. Bielsa jednak je wypalił, zamiast sprawić, by wzleciało, oceniają Urugwajczycy. Pada stwierdzenie, że Bielsa zniszczył naturę urugwajskiego futbolu i nie był w stanie zaszczepić swojej piłkarskiej genetyki, tak dobrze ocenianej w wielu częściach świata.

    Przy tym w piłce istnieje utrwalone przekonanie, że to zawodnicy wygrywają i przegrywają mecze. W większości przypadków tak właśnie jest. Jednak dziennikarze dodaję, że na poziomie reprezentacji istnieją też inne kluczowe elementy: 1) rola i wpływ trenera oraz 2) zdolność działaczy do wyboru najlepszego lidera projektu do jego realizacji, by regulował funkcjonowanie reprezentacji, która gra tylko kilka razy do roku i uporządkował najlepszych piłkarzy, sprawiając, by rywalizowali na najwyższym poziomie. Bielsa nie stanął na wysokości reprezentacji Urugwaju: nie zakwalifikował się na Igrzyska Olimpijskie 2024, odpadł przed finałem Copa América 2024 i został wyeliminowany w pierwszej rundzie mundialu 2026, nie awansując nawet do grona 32 najlepszych.

    Trzecimi odpowiedzialnymi, z 25%, są działacze, którzy podpisali z Bielsą kontrakt z warunkami, które uczyniły ze związku zakładnika trenera przez 40 miesięcy. Argentyńczyk zabezpieczył się w taki sposób, że nie mogli go zwolnić – a próbowali to zrobić już w listopadzie 2025 roku – ze względu na odszkodowania, z jakimi musiałaby zmierzyć się Federacja. Ostatecznie musieli przez to cierpieć do ostatniego dnia obowiązywania tej umowy. El Observador podkreśla, że chociaż plan był dobry, to wykonanie było fatalne, a Bielsa zmarnował wielkie pokolenie piłkarzy uformowane w ramach całościowego projektu legendarnego selekcjonera Tabáreza obejmującego reprezentacje młodzieżowe i seniorską. Pada też zdanie, że Bielsa wyrządził Urugwajowi tak dużą krzywdę, że reprezentacja jeszcze nie zdaje sobie sprawy ze skutków, które po tym pozostają.

    Sytuacja Federico Valverde pozostaje na drugim planie i oczywiście bardziej interesuje kibiców Królewskich. Również w kontekście problemów ze stylem pracy Bielsy, który miał przeprowadzać niezwykle obciążające treningi i dostosowywał piłkarzy do swojego stylu, a nie odwrotnie. To doprowadziło do doniesień, że przed meczem o życie z Hiszpanią „Valverde z kolegami przekazali Bielsie, że chcą trenować inaczej i zagrać inaczej z Hiszpanią”.

    Dla wielu dogrywkę tej sytuacji obejrzeliśmy w trakcie meczu, gdy Bielsa zdjął Valverde w 56. minucie spotkania, kiedy Urugwaj przegrywał i odpadał z mundialu. Pomocnik Królewskich zszedł na ławkę bez podejścia do trenera, ale był wyraźnie sfrustrowany i nawet wykrzykiwał coś do członków sztabu przy ustach zasłoniętych koszulką:

    https://x.com/JayJayJayJay47/status/2070881832283881912?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E2070881832283881912%7Ctwgr%5Edda002f3575b7fc6fd9302b71267d4156d8b5fc9%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.realmadryt.pl%2Fnews%2F150194-urugwaj-zalamany-swoja-reprezentacja-a-valverde-z-kolejna-porazka-jako-lider

    Bielsa po meczu stwierdził, że zmiana była wyłącznie taktyczna i miała na celu wprowadzenie dodatkowego atakującego, ale chociaż Valverde nie rozgrywał dobrego meczu, to pozostawiony na prawej stronie drugiej linii Canobbio grał po prostu fatalnie i w końcówce zaczął dodatkowo agresywnie atakować rywali. Mógł obejrzeć dosłownie kilka żółtych kartek aż w końcu wyleciał za bezpośrednią czerwoną po ataku korkami na stopę Cubarsíego.

    Valverde po meczu nie wyszedł do mediów i na moment publikacji tego artykułu nie zareagował także na socialach. Kibice w komentarzach pomeczowych są rozczarowani Bielsą, ale mają też wiele ostrych uwag do największych gwiazd zespołu na czele z kapitanem Valverde, którego kolejny raz w jego ojczyźnie oskarża się o niedawanie z siebie wszystkiego w kadrze i niepełne zaangażowanie.

    Do dziennikarzy wyszedł inny weteran, José María Giménez z Atlético, który przyznał, że odpadnięcie z mundialu pozostawia „popie**zone, bolesne i smutne uczucie”.

    autor i źródło: https://www.realmadryt.pl/news/150194-urugwaj-zalamany-swoja-reprezentacja-a-valverde-z-kolejna-porazka-jako-lider


    [b]Urugwaj załamany swoją reprezentacją, a Valverde z kolejną porażką jako lider[/b] Urugwajczycy są załamani tym, co pokazała ich reprezentacja. W kontekście Realu Madryt musi martwić to, jak sezon zakończył Federico Valverde, którego selekcjoner zdjął z boiska zaraz po przerwie, chociaż jego kadra musiała gonić wynik i grała o życie. Odpadnięcie Urugwaju z mundialu jest odpowiedzialnością piłkarzy, trenera i działaczy, analizuje urugwajski El Observador, który wylicza rozkład win następująco: piłkarze 45%, trener 35% i działacze 20%. Każdy, ze swojego miejsca, zawiódł w swoim wkładzie w proces, który reprezentacja powinna była przejść, by dobrze zaprezentować się w głównym turnieju FIFA. W tej edycji został on rozszerzony do 48 drużyn i przed startem postawiono przed Urugwajem wyzwanie znalezienia się w top 10, ze względu na jakość piłkarzy, jaką oddano do dyspozycji selekcjonera Marcelo Bielsy. Piłkarze byli głównymi odpowiedzialnymi za porażkę Urugwaju na mundialu i w całym procesie, który trwał w latach 2023–2026, wskazuje gazeta. Nie potrafili wykonać planu, który miał umieścić Urugwaj w czołowej 10 świata. Te 45% stawia ich na pierwszym miejscu w podziale obowiązków, których nie wypełnili. Piłkarze nie stanęli na wysokości historycznej odpowiedzialności płynącej z gry dla Urugwaju. Argentyński trener miał w swoich rękach bardzo dobre pokolenie, które dotarło do 2026 roku w piłkarskiej dojrzałości – Valverde, Bentancur, Darwin Núñez, Nicolás de la Cruz, Maximiliano Araújo i Ronald Araujo mają po 27–28 lat – i które budziło szczególne oczekiwania. Bielsa jednak je wypalił, zamiast sprawić, by wzleciało, oceniają Urugwajczycy. Pada stwierdzenie, że Bielsa zniszczył naturę urugwajskiego futbolu i nie był w stanie zaszczepić swojej piłkarskiej genetyki, tak dobrze ocenianej w wielu częściach świata. Przy tym w piłce istnieje utrwalone przekonanie, że to zawodnicy wygrywają i przegrywają mecze. W większości przypadków tak właśnie jest. Jednak dziennikarze dodaję, że na poziomie reprezentacji istnieją też inne kluczowe elementy: 1) rola i wpływ trenera oraz 2) zdolność działaczy do wyboru najlepszego lidera projektu do jego realizacji, by regulował funkcjonowanie reprezentacji, która gra tylko kilka razy do roku i uporządkował najlepszych piłkarzy, sprawiając, by rywalizowali na najwyższym poziomie. Bielsa nie stanął na wysokości reprezentacji Urugwaju: nie zakwalifikował się na Igrzyska Olimpijskie 2024, odpadł przed finałem Copa América 2024 i został wyeliminowany w pierwszej rundzie mundialu 2026, nie awansując nawet do grona 32 najlepszych. Trzecimi odpowiedzialnymi, z 25%, są działacze, którzy podpisali z Bielsą kontrakt z warunkami, które uczyniły ze związku zakładnika trenera przez 40 miesięcy. Argentyńczyk zabezpieczył się w taki sposób, że nie mogli go zwolnić – a próbowali to zrobić już w listopadzie 2025 roku – ze względu na odszkodowania, z jakimi musiałaby zmierzyć się Federacja. Ostatecznie musieli przez to cierpieć do ostatniego dnia obowiązywania tej umowy. El Observador podkreśla, że chociaż plan był dobry, to wykonanie było fatalne, a Bielsa zmarnował wielkie pokolenie piłkarzy uformowane w ramach całościowego projektu legendarnego selekcjonera Tabáreza obejmującego reprezentacje młodzieżowe i seniorską. Pada też zdanie, że Bielsa wyrządził Urugwajowi tak dużą krzywdę, że reprezentacja jeszcze nie zdaje sobie sprawy ze skutków, które po tym pozostają. Sytuacja Federico Valverde pozostaje na drugim planie i oczywiście bardziej interesuje kibiców Królewskich. Również w kontekście problemów ze stylem pracy Bielsy, który miał przeprowadzać niezwykle obciążające treningi i dostosowywał piłkarzy do swojego stylu, a nie odwrotnie. To doprowadziło do doniesień, że przed meczem o życie z Hiszpanią „Valverde z kolegami przekazali Bielsie, że chcą trenować inaczej i zagrać inaczej z Hiszpanią”. Dla wielu dogrywkę tej sytuacji obejrzeliśmy w trakcie meczu, gdy Bielsa zdjął Valverde w 56. minucie spotkania, kiedy Urugwaj przegrywał i odpadał z mundialu. Pomocnik Królewskich zszedł na ławkę bez podejścia do trenera, ale był wyraźnie sfrustrowany i nawet wykrzykiwał coś do członków sztabu przy ustach zasłoniętych koszulką: https://x.com/JayJayJayJay47/status/2070881832283881912?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E2070881832283881912%7Ctwgr%5Edda002f3575b7fc6fd9302b71267d4156d8b5fc9%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.realmadryt.pl%2Fnews%2F150194-urugwaj-zalamany-swoja-reprezentacja-a-valverde-z-kolejna-porazka-jako-lider Bielsa po meczu stwierdził, że zmiana była wyłącznie taktyczna i miała na celu wprowadzenie dodatkowego atakującego, ale chociaż Valverde nie rozgrywał dobrego meczu, to pozostawiony na prawej stronie drugiej linii Canobbio grał po prostu fatalnie i w końcówce zaczął dodatkowo agresywnie atakować rywali. Mógł obejrzeć dosłownie kilka żółtych kartek aż w końcu wyleciał za bezpośrednią czerwoną po ataku korkami na stopę Cubarsíego. Valverde po meczu nie wyszedł do mediów i na moment publikacji tego artykułu nie zareagował także na socialach. Kibice w komentarzach pomeczowych są rozczarowani Bielsą, ale mają też wiele ostrych uwag do największych gwiazd zespołu na czele z kapitanem Valverde, którego kolejny raz w jego ojczyźnie oskarża się o niedawanie z siebie wszystkiego w kadrze i niepełne zaangażowanie. Do dziennikarzy wyszedł inny weteran, José María Giménez z Atlético, który przyznał, że odpadnięcie z mundialu pozostawia „popie**zone, bolesne i smutne uczucie”. autor i źródło: https://www.realmadryt.pl/news/150194-urugwaj-zalamany-swoja-reprezentacja-a-valverde-z-kolejna-porazka-jako-lider
    2 6.3K
  • OFICJALNIE: Denzel Dumfries piłkarzem Realu Madryt!
    Denzel Dumfries został nowym piłkarzem Realu Madryt.


    Holenderski prawy obrońca przechodzi z Interu za 20 milionów euro i ma od razu zwiększyć konkurencję na prawej stronie defensywy u José Mourinho.

    „Real Madryt i Inter Mediolan osiągnęły porozumienie w sprawie transferu Denzela Dumfriesa, który związał się z naszym klubem na najbliższe cztery sezony, do 30 czerwca 2030 roku”, czytamy na oficjalnej stronie Królewskich.

    Dumfries jest kolejnym elementem głębokiej przebudowy Realu Madryt po powrocie José Mourinho na ławkę trenerską. Portugalczyk został oficjalnie mianowany trenerem pierwszego zespołu do 30 czerwca 2029 roku, a klub zdążył już potwierdzić transfery Marca Cucurelli, Bernardo Silvy i Ibrahimy Konaté. Hiszpański lewy obrońca podpisał umowę do 2032 roku, portugalski pomocnik związał się z Królewskimi kontraktem do 2028 roku, a francuski stoper do 2030 roku. Teraz przyszła kolej na prawą stronę defensywy.

    Holender był jednym z nazwisk ogłoszonych publicznie przez Florentino Péreza w końcówce kampanii w wyborach na prezesa. Najpierw kandydatura Florentino pokazała Mourinho, później prezes Realu Madryt zapowiedział Konaté, a następnie w programie Horizonte na antenie Cuatro potwierdził również transfer Dumfriesa. „Rozmawialiśmy o Mourinho i Konaté, prawda? To teraz opowiem o Dumfriesie, który jest bardzo dobrym prawym obrońcą. Te trzy transfery już zapowiadam, ale będziemy mieć więcej wzmocnień na wielu innych pozycjach”, powiedział Florentino.

    Operacja była stosunkowo prosta, bo opierała się na klauzuli odstępnego. Real Madryt oficjalnie przekazał Interowi dokumenty dotyczące jej aktywowania, a Dumfries przeszedł testy medyczne w Holandii. Włoski klub otrzyma za zawodnika 20 milionów euro, a warunki indywidualne piłkarza nie stanowiły problemu.

    Królewscy szukali nowego prawego obrońcy po odejściu Daniego Carvajala. W kadrze pozostawał Trent Alexander-Arnold jako jedyny nominalny zawodnik na tę pozycję, dlatego klub chciał sprowadzić piłkarza gotowego do rywalizacji, ale bez wydawania ogromnych pieniędzy. Dumfries daje Mourinho inny profil niż Anglik: jest bardziej fizyczny, mocniejszy w pojedynkach, częściej atakuje pole karne bez piłki i może być szczególnie przydatny w meczach wymagających większej siły na prawej stronie.

    Dumfries ma 30 lat, urodził się w Rotterdamie i mierzy 188 centymetrów. Jest nominalnym prawym obrońcą, choć w Interze przez lata najlepiej funkcjonował jako wahadłowy w systemie z trzema środkowymi obrońcami. To piłkarz o bardzo wyraźnym profilu: silny, dynamiczny, powtarzalny w sprintach, groźny przy zamykaniu akcji na dalszym słupku i przydatny w polu karnym rywala.

    Jego droga do wielkiej piłki nie była oczywista. Do 17. roku życia grał w amatorskim Barendrecht, a pierwszy impuls do rozwoju dostał dzięki reprezentacji Aruby, z którą był związany przez pochodzenie ojca. Jednym z momentów, które sam piłkarz i włoskie media często przywoływały jako symboliczny początek jego drogi, był gol z dystansu w meczu Aruby z Guam. Dopiero później Dumfries zaczął piąć się po szczeblach holenderskiej piłki.

    Królewscy szukali nowego prawego obrońcy po odejściu Daniego Carvajala. W kadrze pozostawał Trent Alexander-Arnold jako jedyny nominalny zawodnik na tę pozycję, dlatego klub chciał sprowadzić piłkarza gotowego do rywalizacji, ale bez wydawania ogromnych pieniędzy. Dumfries daje Mourinho inny profil niż Anglik: jest bardziej fizyczny, mocniejszy w pojedynkach, częściej atakuje pole karne bez piłki i może być szczególnie przydatny w meczach wymagających większej siły na prawej stronie.

    Dumfries ma 30 lat, urodził się w Rotterdamie i mierzy 188 centymetrów. Jest nominalnym prawym obrońcą, choć w Interze przez lata najlepiej funkcjonował jako wahadłowy w systemie z trzema środkowymi obrońcami. To piłkarz o bardzo wyraźnym profilu: silny, dynamiczny, powtarzalny w sprintach, groźny przy zamykaniu akcji na dalszym słupku i przydatny w polu karnym rywala.

    Jego droga do wielkiej piłki nie była oczywista. Do 17. roku życia grał w amatorskim Barendrecht, a pierwszy impuls do rozwoju dostał dzięki reprezentacji Aruby, z którą był związany przez pochodzenie ojca. Jednym z momentów, które sam piłkarz i włoskie media często przywoływały jako symboliczny początek jego drogi, był gol z dystansu w meczu Aruby z Guam. Dopiero później Dumfries zaczął piąć się po szczeblach holenderskiej piłki.

    Holender od lat jest również ważnym zawodnikiem reprezentacji. W kadrze Oranje zadebiutował w październiku 2018 roku w meczu Ligi Narodów z Niemcami. Występował na mistrzostwach Europy i mistrzostwach świata, a jego najbardziej pamiętny mecz w narodowych barwach to starcie ze Stanami Zjednoczonymi w 1/8 finału mundialu w Katarze, gdy strzelił gola i zaliczył dwie asysty.

    Transfer Dumfriesa nie jest ruchem z myślą o budowaniu prawej obrony na dekadę. To wzmocnienie na teraz: doświadczony zawodnik, ograny w Interze i reprezentacji Holandii, dostępny za rozsądne pieniądze i gotowy do wejścia do rywalizacji od pierwszego dnia. Mourinho otrzymuje piłkarza mocnego fizycznie, bezpośredniego i przydatnego w meczach, w których Real Madryt będzie potrzebował większej siły na prawej stronie, dodatkowego zawodnika w polu karnym oraz alternatywy dla Alexandra-Arnolda.

    ¡Bienvenido, Denzel!

    https://www.realmadryt.pl/news/150143-oficjalnie-denzel-dumfries-pilkarzem-realu-madryt
    [b]OFICJALNIE: Denzel Dumfries piłkarzem Realu Madryt! Denzel Dumfries został nowym piłkarzem Realu Madryt.[/b] Holenderski prawy obrońca przechodzi z Interu za 20 milionów euro i ma od razu zwiększyć konkurencję na prawej stronie defensywy u José Mourinho. „Real Madryt i Inter Mediolan osiągnęły porozumienie w sprawie transferu Denzela Dumfriesa, który związał się z naszym klubem na najbliższe cztery sezony, do 30 czerwca 2030 roku”, czytamy na oficjalnej stronie Królewskich. Dumfries jest kolejnym elementem głębokiej przebudowy Realu Madryt po powrocie José Mourinho na ławkę trenerską. Portugalczyk został oficjalnie mianowany trenerem pierwszego zespołu do 30 czerwca 2029 roku, a klub zdążył już potwierdzić transfery Marca Cucurelli, Bernardo Silvy i Ibrahimy Konaté. Hiszpański lewy obrońca podpisał umowę do 2032 roku, portugalski pomocnik związał się z Królewskimi kontraktem do 2028 roku, a francuski stoper do 2030 roku. Teraz przyszła kolej na prawą stronę defensywy. Holender był jednym z nazwisk ogłoszonych publicznie przez Florentino Péreza w końcówce kampanii w wyborach na prezesa. Najpierw kandydatura Florentino pokazała Mourinho, później prezes Realu Madryt zapowiedział Konaté, a następnie w programie Horizonte na antenie Cuatro potwierdził również transfer Dumfriesa. „Rozmawialiśmy o Mourinho i Konaté, prawda? To teraz opowiem o Dumfriesie, który jest bardzo dobrym prawym obrońcą. Te trzy transfery już zapowiadam, ale będziemy mieć więcej wzmocnień na wielu innych pozycjach”, powiedział Florentino. Operacja była stosunkowo prosta, bo opierała się na klauzuli odstępnego. Real Madryt oficjalnie przekazał Interowi dokumenty dotyczące jej aktywowania, a Dumfries przeszedł testy medyczne w Holandii. Włoski klub otrzyma za zawodnika 20 milionów euro, a warunki indywidualne piłkarza nie stanowiły problemu. Królewscy szukali nowego prawego obrońcy po odejściu Daniego Carvajala. W kadrze pozostawał Trent Alexander-Arnold jako jedyny nominalny zawodnik na tę pozycję, dlatego klub chciał sprowadzić piłkarza gotowego do rywalizacji, ale bez wydawania ogromnych pieniędzy. Dumfries daje Mourinho inny profil niż Anglik: jest bardziej fizyczny, mocniejszy w pojedynkach, częściej atakuje pole karne bez piłki i może być szczególnie przydatny w meczach wymagających większej siły na prawej stronie. Dumfries ma 30 lat, urodził się w Rotterdamie i mierzy 188 centymetrów. Jest nominalnym prawym obrońcą, choć w Interze przez lata najlepiej funkcjonował jako wahadłowy w systemie z trzema środkowymi obrońcami. To piłkarz o bardzo wyraźnym profilu: silny, dynamiczny, powtarzalny w sprintach, groźny przy zamykaniu akcji na dalszym słupku i przydatny w polu karnym rywala. Jego droga do wielkiej piłki nie była oczywista. Do 17. roku życia grał w amatorskim Barendrecht, a pierwszy impuls do rozwoju dostał dzięki reprezentacji Aruby, z którą był związany przez pochodzenie ojca. Jednym z momentów, które sam piłkarz i włoskie media często przywoływały jako symboliczny początek jego drogi, był gol z dystansu w meczu Aruby z Guam. Dopiero później Dumfries zaczął piąć się po szczeblach holenderskiej piłki. Królewscy szukali nowego prawego obrońcy po odejściu Daniego Carvajala. W kadrze pozostawał Trent Alexander-Arnold jako jedyny nominalny zawodnik na tę pozycję, dlatego klub chciał sprowadzić piłkarza gotowego do rywalizacji, ale bez wydawania ogromnych pieniędzy. Dumfries daje Mourinho inny profil niż Anglik: jest bardziej fizyczny, mocniejszy w pojedynkach, częściej atakuje pole karne bez piłki i może być szczególnie przydatny w meczach wymagających większej siły na prawej stronie. Dumfries ma 30 lat, urodził się w Rotterdamie i mierzy 188 centymetrów. Jest nominalnym prawym obrońcą, choć w Interze przez lata najlepiej funkcjonował jako wahadłowy w systemie z trzema środkowymi obrońcami. To piłkarz o bardzo wyraźnym profilu: silny, dynamiczny, powtarzalny w sprintach, groźny przy zamykaniu akcji na dalszym słupku i przydatny w polu karnym rywala. Jego droga do wielkiej piłki nie była oczywista. Do 17. roku życia grał w amatorskim Barendrecht, a pierwszy impuls do rozwoju dostał dzięki reprezentacji Aruby, z którą był związany przez pochodzenie ojca. Jednym z momentów, które sam piłkarz i włoskie media często przywoływały jako symboliczny początek jego drogi, był gol z dystansu w meczu Aruby z Guam. Dopiero później Dumfries zaczął piąć się po szczeblach holenderskiej piłki. Holender od lat jest również ważnym zawodnikiem reprezentacji. W kadrze Oranje zadebiutował w październiku 2018 roku w meczu Ligi Narodów z Niemcami. Występował na mistrzostwach Europy i mistrzostwach świata, a jego najbardziej pamiętny mecz w narodowych barwach to starcie ze Stanami Zjednoczonymi w 1/8 finału mundialu w Katarze, gdy strzelił gola i zaliczył dwie asysty. Transfer Dumfriesa nie jest ruchem z myślą o budowaniu prawej obrony na dekadę. To wzmocnienie na teraz: doświadczony zawodnik, ograny w Interze i reprezentacji Holandii, dostępny za rozsądne pieniądze i gotowy do wejścia do rywalizacji od pierwszego dnia. Mourinho otrzymuje piłkarza mocnego fizycznie, bezpośredniego i przydatnego w meczach, w których Real Madryt będzie potrzebował większej siły na prawej stronie, dodatkowego zawodnika w polu karnym oraz alternatywy dla Alexandra-Arnolda. ¡Bienvenido, Denzel! https://www.realmadryt.pl/news/150143-oficjalnie-denzel-dumfries-pilkarzem-realu-madryt
    1 1 5.5K
  • Mourinho pieczenie Cassano 🔥: 🎙️🗣️
    "Cassano grał w 3 dużych zespołach, które również trenowałem: Roma, Inter i Real. Wygrałem trofea ze wszystkimi, znacie tę historię... Ale on? W Madrycie pamiętają tylko kurtkę damską, którą nosił pierwszego dnia. W Rzymie zdobył Superpuchar, w którym nawet nie grał, tylko oglądał z ławki. A w Interze nie udało mu się nawet wygrać Pucharu Lombardii." 😂
    Mourinho pieczenie Cassano 🔥: 🎙️🗣️ "Cassano grał w 3 dużych zespołach, które również trenowałem: Roma, Inter i Real. Wygrałem trofea ze wszystkimi, znacie tę historię... Ale on? W Madrycie pamiętają tylko kurtkę damską, którą nosił pierwszego dnia. W Rzymie zdobył Superpuchar, w którym nawet nie grał, tylko oglądał z ławki. A w Interze nie udało mu się nawet wygrać Pucharu Lombardii." 😂
    7 7 917
  • ‼️NITKA‼️

    Osoby z takimi zdjęciami profilowymi są prawdopodobnie przestępcami seksualnymi 👇👇

    [KOMENTARZE]
    ‼️NITKA‼️ Osoby z takimi zdjęciami profilowymi są prawdopodobnie przestępcami seksualnymi 👇👇 [KOMENTARZE]
    7 1 1.9K
  • Prawa obrona jest niewątpliwie sporym problemem w naszej drużynie więc przytoczę statystyki 4 najczęściej wymienianych nazwisk które potencjalnie mogą trafić do Realu. Kogo widzielibyście w naszych barwach ?

    Jeremie Frimpong 🇳🇱
    Rozegrane mecze - 15
    Gole - 1
    Asysty - 6
    Kontrakt do 2028r.


    Trent Alexander Arnold 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿
    Rozegrane mecze - 14
    Gole - 0
    Asysty - 2
    Kontrakt do 2025r.


    Pedro Porro 🇵🇹
    Rozegrane mecze - 11
    Gole - 1
    Asysty - 0
    Kontrakt do 2028r.


    Achraf Hakimi 🇲🇦
    Rozegrane mecze - 11
    Gole - 2
    Asysty - 3
    Kontrakt do 2026r.


    Prawa obrona jest niewątpliwie sporym problemem w naszej drużynie więc przytoczę statystyki 4 najczęściej wymienianych nazwisk które potencjalnie mogą trafić do Realu. Kogo widzielibyście w naszych barwach ? Jeremie Frimpong 🇳🇱 Rozegrane mecze - 15 Gole - 1 Asysty - 6 Kontrakt do 2028r. Trent Alexander Arnold 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Rozegrane mecze - 14 Gole - 0 Asysty - 2 Kontrakt do 2025r. Pedro Porro 🇵🇹 Rozegrane mecze - 11 Gole - 1 Asysty - 0 Kontrakt do 2028r. Achraf Hakimi 🇲🇦 Rozegrane mecze - 11 Gole - 2 Asysty - 3 Kontrakt do 2026r.
    5 7 990
  • W meczu 24. kolejki ligi F piłkarki Realu Madryt zagrają na Estadio Alfredo Di Stéfano z Barceloną. Początek meczu o godzinie 21:00 (transmisja TVP Sport).

    Po środowej, wysokiej porażce (2:6) w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzyń z Barceloną, dziś piłkarki Realu Madryt ponownie zmierzą się w Valdebebas z kobiecym zespołem Blaugrany.

    Ostatnie spotkanie z Barceloną pokazało, że liderki Ligi F grają w, nomen omen, innej lidze. Królewskie, głównie za sprawą Lindy Caicedo, tylko krótkimi fragmentami był w stanie nawiązać walkę z Katalonkami, które praktycznie zapewniły sobie awans w półfinale Ligi Mistrzyń i dziś mogą wykonać ogromny krok w kierunku kolejnego, siódmego z rzędu mistrzostwa Hiszpanii. W przypadku porażki Las Blancas będą tracić do Barcelony 13 punktów, co w obecnych realiach ligowych byłoby stratą nie do odrobienia.

    Będzie to trzeci mecz kobiecych zespołów Realu Madryt i Barcelony w odstępie zaledwie 8 dni. W najbliższy czwartek obie drużyny spotkają się po raz ostatni w tym sezonie, tym razem na Camp Nou.

    * * *

    Początek meczu o godzinie 21:00. Transmisja na żywo z tego meczu będzie dostępna na TVP Sport i tvpsport.pl. Spotkanie skomentują Michał Zawacki i Hanna Urbaniak.

    źródło: https://www.realmadryt.pl/news/147670-krolewskie-podejma-barcelone-w-ligowym-klasyku
    [b]W meczu 24. kolejki ligi F piłkarki Realu Madryt zagrają na Estadio Alfredo Di Stéfano z Barceloną. Początek meczu o godzinie 21:00 (transmisja TVP Sport).[/b] Po środowej, wysokiej porażce (2:6) w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzyń z Barceloną, dziś piłkarki Realu Madryt ponownie zmierzą się w Valdebebas z kobiecym zespołem Blaugrany. Ostatnie spotkanie z Barceloną pokazało, że liderki Ligi F grają w, nomen omen, innej lidze. Królewskie, głównie za sprawą Lindy Caicedo, tylko krótkimi fragmentami był w stanie nawiązać walkę z Katalonkami, które praktycznie zapewniły sobie awans w półfinale Ligi Mistrzyń i dziś mogą wykonać ogromny krok w kierunku kolejnego, siódmego z rzędu mistrzostwa Hiszpanii. W przypadku porażki Las Blancas będą tracić do Barcelony 13 punktów, co w obecnych realiach ligowych byłoby stratą nie do odrobienia. Będzie to trzeci mecz kobiecych zespołów Realu Madryt i Barcelony w odstępie zaledwie 8 dni. W najbliższy czwartek obie drużyny spotkają się po raz ostatni w tym sezonie, tym razem na Camp Nou. * * * Początek meczu o godzinie 21:00. Transmisja na żywo z tego meczu będzie dostępna na TVP Sport i tvpsport.pl. Spotkanie skomentują Michał Zawacki i Hanna Urbaniak. [i] źródło: https://www.realmadryt.pl/news/147670-krolewskie-podejma-barcelone-w-ligowym-klasyku [/i]
    1 4.1K
  • Dzisiaj bez meczu, wracamy jutro z 5 argentyńskimi sędziami
    Dzisiaj bez meczu, wracamy jutro z 5 argentyńskimi sędziami
    1 1 3.6K
  • AS: Mourinho stawia na Mateusa Fernandesa

    Jorge Mendes, agent Fernandesa i Mourinho, już pracują nad transakcją, która nie będzie łatwa do przeprowadzenia, ale jest priorytetem dla nowego trenera Realu.

    José Félix Díaz z dziennika AS donosi, że José Mourinho w rozmowach z zarządem Realu Madryt jasno stwierdził, iż jego priorytetem jest nie tylko przebudowanie defensywy Królewskich (sprowadzenie Konaté i Dumfriesa), ale i ożywienie środka pola. Portugalczyk szczególnie ceni swojego rodaka: Mateusa Fernandesa z West Hamu.

    W tygodniach w angielskim klubie zapanował chaos. Zespół spadł do Championship, a prezes ogłosił odejście ze stanowiska. To sprawiło, że wielu graczy szuka teraz nowych pracodawców w obawie przed grą w drugiej lidze angielskiej.

    Chociaż Mateus Fernandes był jednym z odkryć tego sezonu Premier League, to nie otrzymał powołania na mundial do reprezentacji Portugalii. Z kolei Manchester United i Chelsea jako pierwsze podjęły działania w sprawie jego pozyskania. AS zwraca uwagę, że West Ham początkowo wycenił pomocnika na 90 milionów euro, ale trzeba zaznaczyć, że kwoty transferów między angielskimi drużynami są zwykle wyższe niż te z transakcji pomiędzy klubami Premier League i zagranicznymi.

    Jorge Mendes, agent Fernandesa i Mourinho, pracuje już nad transferem, który nie będzie łatwy do zrealizowania, ale jest priorytetem dla portugalskiego trenera. Mourinho ma pełne zaufanie do umiejętności 21-latka i docenia jego potencjał.

    AS zaznacza, iż Mourinho oczekuje od środka pola Realu cech, które Fernandes posiada, co pokazał w niedawno zakończonym sezonie. Operacja jest w toku, a zawodnik stał się jednym z głównych celów Los Blancos. Podobnym graczem, o tym samym profilu związanym z walecznością i klasą, jest duński pomocnik Hjulmand, obecnie występujący w portugalskim Sportingu, który ma lepsze warunki fizyczne niż Fernandes.

    via https://www.realmadryt.pl/news/149703-as-mourinho-stawia-na-mateusa-fernandesa#goog_rewarded
    [b]AS: Mourinho stawia na Mateusa Fernandesa [/b] Jorge Mendes, agent Fernandesa i Mourinho, już pracują nad transakcją, która nie będzie łatwa do przeprowadzenia, ale jest priorytetem dla nowego trenera Realu. José Félix Díaz z dziennika AS donosi, że José Mourinho w rozmowach z zarządem Realu Madryt jasno stwierdził, iż jego priorytetem jest nie tylko przebudowanie defensywy Królewskich (sprowadzenie Konaté i Dumfriesa), ale i ożywienie środka pola. Portugalczyk szczególnie ceni swojego rodaka: Mateusa Fernandesa z West Hamu. W tygodniach w angielskim klubie zapanował chaos. Zespół spadł do Championship, a prezes ogłosił odejście ze stanowiska. To sprawiło, że wielu graczy szuka teraz nowych pracodawców w obawie przed grą w drugiej lidze angielskiej. Chociaż Mateus Fernandes był jednym z odkryć tego sezonu Premier League, to nie otrzymał powołania na mundial do reprezentacji Portugalii. Z kolei Manchester United i Chelsea jako pierwsze podjęły działania w sprawie jego pozyskania. AS zwraca uwagę, że West Ham początkowo wycenił pomocnika na 90 milionów euro, ale trzeba zaznaczyć, że kwoty transferów między angielskimi drużynami są zwykle wyższe niż te z transakcji pomiędzy klubami Premier League i zagranicznymi. Jorge Mendes, agent Fernandesa i Mourinho, pracuje już nad transferem, który nie będzie łatwy do zrealizowania, ale jest priorytetem dla portugalskiego trenera. Mourinho ma pełne zaufanie do umiejętności 21-latka i docenia jego potencjał. AS zaznacza, iż Mourinho oczekuje od środka pola Realu cech, które Fernandes posiada, co pokazał w niedawno zakończonym sezonie. Operacja jest w toku, a zawodnik stał się jednym z głównych celów Los Blancos. Podobnym graczem, o tym samym profilu związanym z walecznością i klasą, jest duński pomocnik Hjulmand, obecnie występujący w portugalskim Sportingu, który ma lepsze warunki fizyczne niż Fernandes. via https://www.realmadryt.pl/news/149703-as-mourinho-stawia-na-mateusa-fernandesa#goog_rewarded
    3 4 2.2K
  • #kartkazkalendarza
    Na dziś jeszcze mała kartka z kalendarza (4 listopad)
    👉 Urodziny obchodzi dziś Luis Figo i Achraf Hakimi.
    👉 W roku 1987 pokonaliśmy FC Porto 2-1.
    👉 W 2001 pokonana została FC Barcelona 2-1 gole zdobywali Morientes i Figo.
    👉 Także tego dnia karierę zakończył Ruben de La Red.
    👉 W 2014 pokonaliśmy Liverpool 1-0.
    Pamiętacie któryś z meczów? Co wam zapadło najbardziej w pamięci?
    #kartkazkalendarza Na dziś jeszcze mała kartka z kalendarza (4 listopad) 👉 Urodziny obchodzi dziś Luis Figo i Achraf Hakimi. 👉 W roku 1987 pokonaliśmy FC Porto 2-1. 👉 W 2001 pokonana została FC Barcelona 2-1 gole zdobywali Morientes i Figo. 👉 Także tego dnia karierę zakończył Ruben de La Red. 👉 W 2014 pokonaliśmy Liverpool 1-0. Pamiętacie któryś z meczów? Co wam zapadło najbardziej w pamięci?
    4 5 1.5K
  • Zapomniana legenda #1

    Cześć chciałbym was zaprosić do mojej serii gdzie na grupę będę wstawiał właśnie opisy zapomnianych Legend Realu Madryt

    Jose Martinez Sanchez znany również ,,Pirri"

    Defensywny pomocnik

    Grał w latach 1964-1980

    Zapomniana legenda nie dotyczy tylko kibicom Realu Madryt, ale też z całego świata. Można też określić, że to są legendy, które nie mają/lub znikomej medialnej uwagi ani reportaży. Przyjrzymy się obecnemu honorowemu prezydentowi Królewskich.

    Pirri urodził się 11 marca 1945 roku w Ceuta (eksklawa na terytorium Maroka). Zacznę od tego, skąd się wzięło przezwisko - Pirri. W młodości Hiszpan uwielbiał grać z kolegami z sąsiedztwa, którzy nadali jemu przezwisko Pirri.
    Karierę zaczynał jako ofensywny pomocnik w rodzimym klubie Atletico Ceuta. Rok później (w 1963 roku) przeszedł do Granady. Następnie w 1964 roku Real Madryt i Espanyol postanowili zawalczyć o Pirri, który ostatecznie wybrał grę u Królewskich. Debiut w barwach Los Blancos miał miejsce 8 listopada 1964 roku, przeciwko FC Barcelonie. Początkowo w szatni zwracali się do niego Martinez, ponieważ w latach 60' ksywy nie były brane na poważnie.
    Świetne występy Hiszpana zostały zauważone, a sam piłkarz stał się ulubieńcem kibiców. Hiszpan mimo był na pozycji defensywnego pomocnika, często grał ofensywnie. Był zawodnikiem, który starał się poświęcić dla drużyny. Mecz finałowy z Pucharu Zdobywców Pucharów był to właśnie przykład poświęcenia Pirri dla drużyny. Real Madryt zmierzył się z Chelsea Londyn w 1971 roku i podczas finałowego spotkania Pirri doznał poważnej kontuzji obojczyka. Mimo silnego bólu był w stanie rozegrać całe spotkanie. Mecz zakończył się remisem (1:1), a sędzia zadecydował rzutem monetą, czy mecz będzie powtórzony? Ostatecznie podjęto decyzję, że odbędzie się powtórny mecz Realu Madryt z Chelsea. Problem był taki, że przepis mówił, że mecz odbędzie się za 2 dni i muszą być takie same składy jak z pierwszego meczu. Wszyscy zastanawiali się, czy Pirri jest w stanie wrócić na powtórny mecz? Pirri zaskoczył wszystkich i zagrał cały mecz w temblaku. Real niestety przegrał spotkanie 1:2.
    Pirri był zdecydowanie nieustępliwym i walecznym piłkarzem, a kolejny przykład jak Hiszpan rozegrał mecz finałowy Pucharu Hiszpanii z Atletico Madryt z złamaną szczęką. Lekarze namawiali go do zejścia z boiska, ale Hiszpan postanowił dalej grać. Real Madryt zremisował z Atletico (0:0) i wygrał w karne (Pirri trafił z serii rzutów karnych).
    Rok 1980 był końcem przygód Pirri w barwach Królewskich, ale Hiszpan chciał jeszcze grać i przeniósł się do meksykańskiego klubu Puebla. Pirri grał przez 16 lat w Realu Madryt, a kapitanem był w latach (1976-1979), a jego kapitańskim następcą został Santillana. W 12 sierpnia 1982 roku postanowił zakończyć karierę w wieku 37 lat.
    Po zakończeniu kariery piłkarskiej Pirri postanowił studiować w Meksyku i zostać lekarzem. Obronił pracę doktorską na temat ,,Morfogeneza stawu biodrowego w ludzkim embrionie". W 1996 roku za czasów prezydentury Lorenzo Sanza, który zatrudnił Pirri na stanowisko lekarza RM. Następnie Sanz mianował Hiszpana na dyrektora technicznego Los Blancos, a potem w 1999 Pirri został dyrektorem generalnym. Pirri interesował się piłkarzami takimi jak Henry, Zidane, Cafu czy Trezeguet. Hiszpan był odpowiedzialny za transfery takie jak: Mijatović, Suker, Seedorf, Roberto Carlos, Panucci, Illgner, Morientes, Salgado czy Helguera. Pirri nie mógł się dogadać z Jose Antonio Camacho, który po krótkim czasie poddał się do dymisji z funkcji trenera Królewskich.
    Przygoda Pirri z Realem jako działacz zakończyła się w 2000, kiedy ujawniono jego opis ówczesnych zawodników, których opisał krytycznie oraz plan zastąpienia ich innymi zawodnika. Skompromitowany Pirri poddał się do dymisji.
    Wiele lat później Pirri powrócił do RM w 2023 roku jako nowy honorowy prezydent Królewskich. Zastąpił zmarłego w tym roku Amancio Amaro.

    Jak grał Pirri?

    Hiszpan był piłkarzem wielopozycyjnym. Większość czasu grał jako defensywny pomocnik, a w nagłych sytuacjach jako obrońca i napastnik. Pirri był bramkostrzelnym pomocnikiem, który potrafił strzelać pięknych bramek zza pola karnego. Poza bramkami Hiszpan był nieustępliwym, walecznym piłkarzem, twardzielem. Pirri posiadał inteligencji taktycznej, która pozwalała mu na czytanie gry.
    Pirri nosił wymieniał się numerami koszulki: 4, 8 i 9.

    Osiągnięcia:
    10x Mistrz Hiszpanii
    4x Puchar Króla
    1x Puchar Mistrzów (1966)
    1x Puchar Interkontynentalny
    2x Puchar UEFA

    Według transfermarkt (pamiętajcie, że być może asysty kiedyś nie były zaliczane:
    Występy: 513
    Gole: 156
    Asysty: 4
    Żółte kartki: 10
    Czerwone kartki: 1

    Dlugo szukałem tcyh informacji mam nadzieję że pisanie tego nie poszło na marne
    Zapomniana legenda #1 Cześć chciałbym was zaprosić do mojej serii gdzie na grupę będę wstawiał właśnie opisy zapomnianych Legend Realu Madryt Jose Martinez Sanchez znany również ,,Pirri" Defensywny pomocnik Grał w latach 1964-1980 Zapomniana legenda nie dotyczy tylko kibicom Realu Madryt, ale też z całego świata. Można też określić, że to są legendy, które nie mają/lub znikomej medialnej uwagi ani reportaży. Przyjrzymy się obecnemu honorowemu prezydentowi Królewskich. Pirri urodził się 11 marca 1945 roku w Ceuta (eksklawa na terytorium Maroka). Zacznę od tego, skąd się wzięło przezwisko - Pirri. W młodości Hiszpan uwielbiał grać z kolegami z sąsiedztwa, którzy nadali jemu przezwisko Pirri. Karierę zaczynał jako ofensywny pomocnik w rodzimym klubie Atletico Ceuta. Rok później (w 1963 roku) przeszedł do Granady. Następnie w 1964 roku Real Madryt i Espanyol postanowili zawalczyć o Pirri, który ostatecznie wybrał grę u Królewskich. Debiut w barwach Los Blancos miał miejsce 8 listopada 1964 roku, przeciwko FC Barcelonie. Początkowo w szatni zwracali się do niego Martinez, ponieważ w latach 60' ksywy nie były brane na poważnie. Świetne występy Hiszpana zostały zauważone, a sam piłkarz stał się ulubieńcem kibiców. Hiszpan mimo był na pozycji defensywnego pomocnika, często grał ofensywnie. Był zawodnikiem, który starał się poświęcić dla drużyny. Mecz finałowy z Pucharu Zdobywców Pucharów był to właśnie przykład poświęcenia Pirri dla drużyny. Real Madryt zmierzył się z Chelsea Londyn w 1971 roku i podczas finałowego spotkania Pirri doznał poważnej kontuzji obojczyka. Mimo silnego bólu był w stanie rozegrać całe spotkanie. Mecz zakończył się remisem (1:1), a sędzia zadecydował rzutem monetą, czy mecz będzie powtórzony? Ostatecznie podjęto decyzję, że odbędzie się powtórny mecz Realu Madryt z Chelsea. Problem był taki, że przepis mówił, że mecz odbędzie się za 2 dni i muszą być takie same składy jak z pierwszego meczu. Wszyscy zastanawiali się, czy Pirri jest w stanie wrócić na powtórny mecz? Pirri zaskoczył wszystkich i zagrał cały mecz w temblaku. Real niestety przegrał spotkanie 1:2. Pirri był zdecydowanie nieustępliwym i walecznym piłkarzem, a kolejny przykład jak Hiszpan rozegrał mecz finałowy Pucharu Hiszpanii z Atletico Madryt z złamaną szczęką. Lekarze namawiali go do zejścia z boiska, ale Hiszpan postanowił dalej grać. Real Madryt zremisował z Atletico (0:0) i wygrał w karne (Pirri trafił z serii rzutów karnych). Rok 1980 był końcem przygód Pirri w barwach Królewskich, ale Hiszpan chciał jeszcze grać i przeniósł się do meksykańskiego klubu Puebla. Pirri grał przez 16 lat w Realu Madryt, a kapitanem był w latach (1976-1979), a jego kapitańskim następcą został Santillana. W 12 sierpnia 1982 roku postanowił zakończyć karierę w wieku 37 lat. Po zakończeniu kariery piłkarskiej Pirri postanowił studiować w Meksyku i zostać lekarzem. Obronił pracę doktorską na temat ,,Morfogeneza stawu biodrowego w ludzkim embrionie". W 1996 roku za czasów prezydentury Lorenzo Sanza, który zatrudnił Pirri na stanowisko lekarza RM. Następnie Sanz mianował Hiszpana na dyrektora technicznego Los Blancos, a potem w 1999 Pirri został dyrektorem generalnym. Pirri interesował się piłkarzami takimi jak Henry, Zidane, Cafu czy Trezeguet. Hiszpan był odpowiedzialny za transfery takie jak: Mijatović, Suker, Seedorf, Roberto Carlos, Panucci, Illgner, Morientes, Salgado czy Helguera. Pirri nie mógł się dogadać z Jose Antonio Camacho, który po krótkim czasie poddał się do dymisji z funkcji trenera Królewskich. Przygoda Pirri z Realem jako działacz zakończyła się w 2000, kiedy ujawniono jego opis ówczesnych zawodników, których opisał krytycznie oraz plan zastąpienia ich innymi zawodnika. Skompromitowany Pirri poddał się do dymisji. Wiele lat później Pirri powrócił do RM w 2023 roku jako nowy honorowy prezydent Królewskich. Zastąpił zmarłego w tym roku Amancio Amaro. Jak grał Pirri? Hiszpan był piłkarzem wielopozycyjnym. Większość czasu grał jako defensywny pomocnik, a w nagłych sytuacjach jako obrońca i napastnik. Pirri był bramkostrzelnym pomocnikiem, który potrafił strzelać pięknych bramek zza pola karnego. Poza bramkami Hiszpan był nieustępliwym, walecznym piłkarzem, twardzielem. Pirri posiadał inteligencji taktycznej, która pozwalała mu na czytanie gry. Pirri nosił wymieniał się numerami koszulki: 4, 8 i 9. Osiągnięcia: 10x Mistrz Hiszpanii 4x Puchar Króla 1x Puchar Mistrzów (1966) 1x Puchar Interkontynentalny 2x Puchar UEFA Według transfermarkt (pamiętajcie, że być może asysty kiedyś nie były zaliczane: Występy: 513 Gole: 156 Asysty: 4 Żółte kartki: 10 Czerwone kartki: 1 Dlugo szukałem tcyh informacji mam nadzieję że pisanie tego nie poszło na marne
    1 2 3.1K
Polecane wątki
Ładowanie...
Postaw kawkę, wariacie
Ostatnie komentarze
Ładowanie...
Najczęściej lajkowani
Ładowanie...
Top postersów
Ładowanie...
Kogo obserwują?
Ładowanie...