-
-
Po pierwsze : Real gra beznadziejnie ale taka ciekawostka
🚨
Real Madryt otrzymał SZEŚĆ (6) czerwonych kartek w ciągu ostatnich dwóch sezonów, gdy sędzią VAR był Trujillo Suarez.
Od sezonu 2024/25 pełnił on funkcję sędziego VAR w DWUDZIESTU TRZECH (23) meczach Realu Madryt, w tym w 1 finale, 2 półfinałach, 1 El Clásico i 2 derbach madryckich.
Wśród znanych spotkań znalazły się ostatnie 2 derby, mecz z Celta Vigo, w którym Real Madryt stracił dwóch zawodników z powodu wykluczenia z boiska, a liczne faule ze strony Celty pozostały bez kar. Uderzenie łokciem, które spowodowało krwawienie Mbappe, nie zostało uznane za rzut karny w meczu z Gironą; mecz z sezonu 2024/25 z Osasuną, w którym Jude został wyrzucony z boiska, a Realowi Madryt nie przyznano 4 rzutów karnych, przy czym popchnięcie Frana Garcii na trybuny zostało wybaczone, mimo że było to ewidentne przewinienie zasługujące na czerwoną kartkę.
Trujillo Suarez pełnił funkcję sędziego VAR podczas zeszłorocznego derbowego meczu, w którym Fede Valverde został wyrzucony z boiska w starciu z Atlético Madryt.
I w końcu pełnił także funkcję sędziego VAR podczas niedzielnych derbów i nie podjął decyzji o zwróceniu się do sędziego głównego w sprawie faulu Kang-Ina Lee.
Widzi wszystko ze 100 różnych kątów, ale nie chce wszystkiego odgwizdywać. Wciąż jest ponownie wybierany do obsługi meczów Realu Madryt w systemie VAR, raz po raz.
Kawał ch...
🤯💩La ligaPo pierwsze : Real gra beznadziejnie ale taka ciekawostka 🚨 Real Madryt otrzymał SZEŚĆ (6) czerwonych kartek w ciągu ostatnich dwóch sezonów, gdy sędzią VAR był Trujillo Suarez. Od sezonu 2024/25 pełnił on funkcję sędziego VAR w DWUDZIESTU TRZECH (23) meczach Realu Madryt, w tym w 1 finale, 2 półfinałach, 1 El Clásico i 2 derbach madryckich. Wśród znanych spotkań znalazły się ostatnie 2 derby, mecz z Celta Vigo, w którym Real Madryt stracił dwóch zawodników z powodu wykluczenia z boiska, a liczne faule ze strony Celty pozostały bez kar. Uderzenie łokciem, które spowodowało krwawienie Mbappe, nie zostało uznane za rzut karny w meczu z Gironą; mecz z sezonu 2024/25 z Osasuną, w którym Jude został wyrzucony z boiska, a Realowi Madryt nie przyznano 4 rzutów karnych, przy czym popchnięcie Frana Garcii na trybuny zostało wybaczone, mimo że było to ewidentne przewinienie zasługujące na czerwoną kartkę. Trujillo Suarez pełnił funkcję sędziego VAR podczas zeszłorocznego derbowego meczu, w którym Fede Valverde został wyrzucony z boiska w starciu z Atlético Madryt. I w końcu pełnił także funkcję sędziego VAR podczas niedzielnych derbów i nie podjął decyzji o zwróceniu się do sędziego głównego w sprawie faulu Kang-Ina Lee. Widzi wszystko ze 100 różnych kątów, ale nie chce wszystkiego odgwizdywać. Wciąż jest ponownie wybierany do obsługi meczów Realu Madryt w systemie VAR, raz po raz. Kawał ch... 🤯💩La liga -
Pomijając fakt , że Real gra słabo ale tej ligi nie da się wygrać :
-Dzisiaj 19 fauli Atletico i tylko 2 żółte kartki, Fede prawie złamali nogę ale ch#j to nie bordowy kataloniec więc można
- z Elche dopiero po 17 faulu przeciwnik dostaje żółtą kartkę
- z kolei FC Negreira pomimo świetnej formy strzeleckiej dostaje prezenty w postaci karnych ( nawet 3 w meczu) za kichnięcie w pobliżu yamala itp.
Serio można się rozejść :
Kolejna liga dla fc korupcji
P.S. Gratulacje dla Atletico mimo wszystko ale , żeby się nie zdziwili jak w meczu z Barceloną sędziowanie zmieni się o 180 stopniPomijając fakt , że Real gra słabo ale tej ligi nie da się wygrać : -Dzisiaj 19 fauli Atletico i tylko 2 żółte kartki, Fede prawie złamali nogę ale ch#j to nie bordowy kataloniec więc można - z Elche dopiero po 17 faulu przeciwnik dostaje żółtą kartkę - z kolei FC Negreira pomimo świetnej formy strzeleckiej dostaje prezenty w postaci karnych ( nawet 3 w meczu) za kichnięcie w pobliżu yamala itp. Serio można się rozejść : Kolejna liga dla fc korupcji P.S. Gratulacje dla Atletico mimo wszystko ale , żeby się nie zdziwili jak w meczu z Barceloną sędziowanie zmieni się o 180 stopni -
Mocne .. 5 min a ten cwel już wyruchal na żółtą kartkę i karnyMocne .. 5 min a ten cwel już wyruchal na żółtą kartkę i karny
-
🚨 Od przyszłego sezonu w La Liga zostaną wprowadzone nowe zasady sędziowania:
• System VAR będzie mógł interweniować w sytuacjach przyznania drugiej żółtej kartki oraz w przypadku pomyłki w identyfikacji zawodnika przy czerwonej kartce.
• System VAR będzie mógł unieważnić błędnie przyznane rzuty rożne.
• Zmieniony zawodnik musi opuścić boisko w ciągu maksymalnie 10 sekund; w przeciwnym razie jego zmiennik będzie musiał odczekać minutę przed wejściem na boisko.
• Zawodnicy poddawani opiece medycznej będą zazwyczaj musieli pozostać poza boiskiem przez jedną minutę przed powrotem.
• Jeśli bramkarz spowoduje przerwę w grze w celu uzyskania pomocy medycznej, nie będąc kontuzjowanym w wyniku sankcjonowanego faulu, jeden zawodnik z jego drużyny zostanie wykluczony z gry na jedną minutę.
• Wrzuty z autu będą ściślej kontrolowane poprzez odliczanie pięciu sekund.
• Rzut karny wynikający z przypadkowego podwójnego kontaktu zostanie uznany za obroniony lub nieudany, jeśli nie doprowadzi do zdobycia bramki.
• Sędziowie będą mogli ogłaszać i wyjaśniać publiczności swoją ostateczną decyzję po interwencji VAR.
ℹ Tiempo de Juego COPE🚨 Od przyszłego sezonu w La Liga zostaną wprowadzone nowe zasady sędziowania: • System VAR będzie mógł interweniować w sytuacjach przyznania drugiej żółtej kartki oraz w przypadku pomyłki w identyfikacji zawodnika przy czerwonej kartce. • System VAR będzie mógł unieważnić błędnie przyznane rzuty rożne. • Zmieniony zawodnik musi opuścić boisko w ciągu maksymalnie 10 sekund; w przeciwnym razie jego zmiennik będzie musiał odczekać minutę przed wejściem na boisko. • Zawodnicy poddawani opiece medycznej będą zazwyczaj musieli pozostać poza boiskiem przez jedną minutę przed powrotem. • Jeśli bramkarz spowoduje przerwę w grze w celu uzyskania pomocy medycznej, nie będąc kontuzjowanym w wyniku sankcjonowanego faulu, jeden zawodnik z jego drużyny zostanie wykluczony z gry na jedną minutę. • Wrzuty z autu będą ściślej kontrolowane poprzez odliczanie pięciu sekund. • Rzut karny wynikający z przypadkowego podwójnego kontaktu zostanie uznany za obroniony lub nieudany, jeśli nie doprowadzi do zdobycia bramki. • Sędziowie będą mogli ogłaszać i wyjaśniać publiczności swoją ostateczną decyzję po interwencji VAR. ℹ Tiempo de Juego COPE -
-
-
Karny neymara to jak gdy swojemu zwierzakowi przed śmiercią kupujesz najlepsze jedzenie itp. żeby tylko miał coś od życia na koniecKarny neymara to jak gdy swojemu zwierzakowi przed śmiercią kupujesz najlepsze jedzenie itp. żeby tylko miał coś od życia na koniec
-
OFICJALNIE: Denzel Dumfries piłkarzem Realu Madryt!
Denzel Dumfries został nowym piłkarzem Realu Madryt.
Holenderski prawy obrońca przechodzi z Interu za 20 milionów euro i ma od razu zwiększyć konkurencję na prawej stronie defensywy u José Mourinho.
„Real Madryt i Inter Mediolan osiągnęły porozumienie w sprawie transferu Denzela Dumfriesa, który związał się z naszym klubem na najbliższe cztery sezony, do 30 czerwca 2030 roku”, czytamy na oficjalnej stronie Królewskich.
Dumfries jest kolejnym elementem głębokiej przebudowy Realu Madryt po powrocie José Mourinho na ławkę trenerską. Portugalczyk został oficjalnie mianowany trenerem pierwszego zespołu do 30 czerwca 2029 roku, a klub zdążył już potwierdzić transfery Marca Cucurelli, Bernardo Silvy i Ibrahimy Konaté. Hiszpański lewy obrońca podpisał umowę do 2032 roku, portugalski pomocnik związał się z Królewskimi kontraktem do 2028 roku, a francuski stoper do 2030 roku. Teraz przyszła kolej na prawą stronę defensywy.
Holender był jednym z nazwisk ogłoszonych publicznie przez Florentino Péreza w końcówce kampanii w wyborach na prezesa. Najpierw kandydatura Florentino pokazała Mourinho, później prezes Realu Madryt zapowiedział Konaté, a następnie w programie Horizonte na antenie Cuatro potwierdził również transfer Dumfriesa. „Rozmawialiśmy o Mourinho i Konaté, prawda? To teraz opowiem o Dumfriesie, który jest bardzo dobrym prawym obrońcą. Te trzy transfery już zapowiadam, ale będziemy mieć więcej wzmocnień na wielu innych pozycjach”, powiedział Florentino.
Operacja była stosunkowo prosta, bo opierała się na klauzuli odstępnego. Real Madryt oficjalnie przekazał Interowi dokumenty dotyczące jej aktywowania, a Dumfries przeszedł testy medyczne w Holandii. Włoski klub otrzyma za zawodnika 20 milionów euro, a warunki indywidualne piłkarza nie stanowiły problemu.
Królewscy szukali nowego prawego obrońcy po odejściu Daniego Carvajala. W kadrze pozostawał Trent Alexander-Arnold jako jedyny nominalny zawodnik na tę pozycję, dlatego klub chciał sprowadzić piłkarza gotowego do rywalizacji, ale bez wydawania ogromnych pieniędzy. Dumfries daje Mourinho inny profil niż Anglik: jest bardziej fizyczny, mocniejszy w pojedynkach, częściej atakuje pole karne bez piłki i może być szczególnie przydatny w meczach wymagających większej siły na prawej stronie.
Dumfries ma 30 lat, urodził się w Rotterdamie i mierzy 188 centymetrów. Jest nominalnym prawym obrońcą, choć w Interze przez lata najlepiej funkcjonował jako wahadłowy w systemie z trzema środkowymi obrońcami. To piłkarz o bardzo wyraźnym profilu: silny, dynamiczny, powtarzalny w sprintach, groźny przy zamykaniu akcji na dalszym słupku i przydatny w polu karnym rywala.
Jego droga do wielkiej piłki nie była oczywista. Do 17. roku życia grał w amatorskim Barendrecht, a pierwszy impuls do rozwoju dostał dzięki reprezentacji Aruby, z którą był związany przez pochodzenie ojca. Jednym z momentów, które sam piłkarz i włoskie media często przywoływały jako symboliczny początek jego drogi, był gol z dystansu w meczu Aruby z Guam. Dopiero później Dumfries zaczął piąć się po szczeblach holenderskiej piłki.
Królewscy szukali nowego prawego obrońcy po odejściu Daniego Carvajala. W kadrze pozostawał Trent Alexander-Arnold jako jedyny nominalny zawodnik na tę pozycję, dlatego klub chciał sprowadzić piłkarza gotowego do rywalizacji, ale bez wydawania ogromnych pieniędzy. Dumfries daje Mourinho inny profil niż Anglik: jest bardziej fizyczny, mocniejszy w pojedynkach, częściej atakuje pole karne bez piłki i może być szczególnie przydatny w meczach wymagających większej siły na prawej stronie.
Dumfries ma 30 lat, urodził się w Rotterdamie i mierzy 188 centymetrów. Jest nominalnym prawym obrońcą, choć w Interze przez lata najlepiej funkcjonował jako wahadłowy w systemie z trzema środkowymi obrońcami. To piłkarz o bardzo wyraźnym profilu: silny, dynamiczny, powtarzalny w sprintach, groźny przy zamykaniu akcji na dalszym słupku i przydatny w polu karnym rywala.
Jego droga do wielkiej piłki nie była oczywista. Do 17. roku życia grał w amatorskim Barendrecht, a pierwszy impuls do rozwoju dostał dzięki reprezentacji Aruby, z którą był związany przez pochodzenie ojca. Jednym z momentów, które sam piłkarz i włoskie media często przywoływały jako symboliczny początek jego drogi, był gol z dystansu w meczu Aruby z Guam. Dopiero później Dumfries zaczął piąć się po szczeblach holenderskiej piłki.
Holender od lat jest również ważnym zawodnikiem reprezentacji. W kadrze Oranje zadebiutował w październiku 2018 roku w meczu Ligi Narodów z Niemcami. Występował na mistrzostwach Europy i mistrzostwach świata, a jego najbardziej pamiętny mecz w narodowych barwach to starcie ze Stanami Zjednoczonymi w 1/8 finału mundialu w Katarze, gdy strzelił gola i zaliczył dwie asysty.
Transfer Dumfriesa nie jest ruchem z myślą o budowaniu prawej obrony na dekadę. To wzmocnienie na teraz: doświadczony zawodnik, ograny w Interze i reprezentacji Holandii, dostępny za rozsądne pieniądze i gotowy do wejścia do rywalizacji od pierwszego dnia. Mourinho otrzymuje piłkarza mocnego fizycznie, bezpośredniego i przydatnego w meczach, w których Real Madryt będzie potrzebował większej siły na prawej stronie, dodatkowego zawodnika w polu karnym oraz alternatywy dla Alexandra-Arnolda.
¡Bienvenido, Denzel!
https://www.realmadryt.pl/news/150143-oficjalnie-denzel-dumfries-pilkarzem-realu-madryt[b]OFICJALNIE: Denzel Dumfries piłkarzem Realu Madryt! Denzel Dumfries został nowym piłkarzem Realu Madryt.[/b] Holenderski prawy obrońca przechodzi z Interu za 20 milionów euro i ma od razu zwiększyć konkurencję na prawej stronie defensywy u José Mourinho. „Real Madryt i Inter Mediolan osiągnęły porozumienie w sprawie transferu Denzela Dumfriesa, który związał się z naszym klubem na najbliższe cztery sezony, do 30 czerwca 2030 roku”, czytamy na oficjalnej stronie Królewskich. Dumfries jest kolejnym elementem głębokiej przebudowy Realu Madryt po powrocie José Mourinho na ławkę trenerską. Portugalczyk został oficjalnie mianowany trenerem pierwszego zespołu do 30 czerwca 2029 roku, a klub zdążył już potwierdzić transfery Marca Cucurelli, Bernardo Silvy i Ibrahimy Konaté. Hiszpański lewy obrońca podpisał umowę do 2032 roku, portugalski pomocnik związał się z Królewskimi kontraktem do 2028 roku, a francuski stoper do 2030 roku. Teraz przyszła kolej na prawą stronę defensywy. Holender był jednym z nazwisk ogłoszonych publicznie przez Florentino Péreza w końcówce kampanii w wyborach na prezesa. Najpierw kandydatura Florentino pokazała Mourinho, później prezes Realu Madryt zapowiedział Konaté, a następnie w programie Horizonte na antenie Cuatro potwierdził również transfer Dumfriesa. „Rozmawialiśmy o Mourinho i Konaté, prawda? To teraz opowiem o Dumfriesie, który jest bardzo dobrym prawym obrońcą. Te trzy transfery już zapowiadam, ale będziemy mieć więcej wzmocnień na wielu innych pozycjach”, powiedział Florentino. Operacja była stosunkowo prosta, bo opierała się na klauzuli odstępnego. Real Madryt oficjalnie przekazał Interowi dokumenty dotyczące jej aktywowania, a Dumfries przeszedł testy medyczne w Holandii. Włoski klub otrzyma za zawodnika 20 milionów euro, a warunki indywidualne piłkarza nie stanowiły problemu. Królewscy szukali nowego prawego obrońcy po odejściu Daniego Carvajala. W kadrze pozostawał Trent Alexander-Arnold jako jedyny nominalny zawodnik na tę pozycję, dlatego klub chciał sprowadzić piłkarza gotowego do rywalizacji, ale bez wydawania ogromnych pieniędzy. Dumfries daje Mourinho inny profil niż Anglik: jest bardziej fizyczny, mocniejszy w pojedynkach, częściej atakuje pole karne bez piłki i może być szczególnie przydatny w meczach wymagających większej siły na prawej stronie. Dumfries ma 30 lat, urodził się w Rotterdamie i mierzy 188 centymetrów. Jest nominalnym prawym obrońcą, choć w Interze przez lata najlepiej funkcjonował jako wahadłowy w systemie z trzema środkowymi obrońcami. To piłkarz o bardzo wyraźnym profilu: silny, dynamiczny, powtarzalny w sprintach, groźny przy zamykaniu akcji na dalszym słupku i przydatny w polu karnym rywala. Jego droga do wielkiej piłki nie była oczywista. Do 17. roku życia grał w amatorskim Barendrecht, a pierwszy impuls do rozwoju dostał dzięki reprezentacji Aruby, z którą był związany przez pochodzenie ojca. Jednym z momentów, które sam piłkarz i włoskie media często przywoływały jako symboliczny początek jego drogi, był gol z dystansu w meczu Aruby z Guam. Dopiero później Dumfries zaczął piąć się po szczeblach holenderskiej piłki. Królewscy szukali nowego prawego obrońcy po odejściu Daniego Carvajala. W kadrze pozostawał Trent Alexander-Arnold jako jedyny nominalny zawodnik na tę pozycję, dlatego klub chciał sprowadzić piłkarza gotowego do rywalizacji, ale bez wydawania ogromnych pieniędzy. Dumfries daje Mourinho inny profil niż Anglik: jest bardziej fizyczny, mocniejszy w pojedynkach, częściej atakuje pole karne bez piłki i może być szczególnie przydatny w meczach wymagających większej siły na prawej stronie. Dumfries ma 30 lat, urodził się w Rotterdamie i mierzy 188 centymetrów. Jest nominalnym prawym obrońcą, choć w Interze przez lata najlepiej funkcjonował jako wahadłowy w systemie z trzema środkowymi obrońcami. To piłkarz o bardzo wyraźnym profilu: silny, dynamiczny, powtarzalny w sprintach, groźny przy zamykaniu akcji na dalszym słupku i przydatny w polu karnym rywala. Jego droga do wielkiej piłki nie była oczywista. Do 17. roku życia grał w amatorskim Barendrecht, a pierwszy impuls do rozwoju dostał dzięki reprezentacji Aruby, z którą był związany przez pochodzenie ojca. Jednym z momentów, które sam piłkarz i włoskie media często przywoływały jako symboliczny początek jego drogi, był gol z dystansu w meczu Aruby z Guam. Dopiero później Dumfries zaczął piąć się po szczeblach holenderskiej piłki. Holender od lat jest również ważnym zawodnikiem reprezentacji. W kadrze Oranje zadebiutował w październiku 2018 roku w meczu Ligi Narodów z Niemcami. Występował na mistrzostwach Europy i mistrzostwach świata, a jego najbardziej pamiętny mecz w narodowych barwach to starcie ze Stanami Zjednoczonymi w 1/8 finału mundialu w Katarze, gdy strzelił gola i zaliczył dwie asysty. Transfer Dumfriesa nie jest ruchem z myślą o budowaniu prawej obrony na dekadę. To wzmocnienie na teraz: doświadczony zawodnik, ograny w Interze i reprezentacji Holandii, dostępny za rozsądne pieniądze i gotowy do wejścia do rywalizacji od pierwszego dnia. Mourinho otrzymuje piłkarza mocnego fizycznie, bezpośredniego i przydatnego w meczach, w których Real Madryt będzie potrzebował większej siły na prawej stronie, dodatkowego zawodnika w polu karnym oraz alternatywy dla Alexandra-Arnolda. ¡Bienvenido, Denzel! https://www.realmadryt.pl/news/150143-oficjalnie-denzel-dumfries-pilkarzem-realu-madryt -
Chińczyk po karnych? https://meczrealu.com/static/minigryChińczyk po karnych? https://meczrealu.com/static/minigry
-
-
-
-
Uwaga! Aktualizacja typera!
Dodano:
1. możliwość typowania ilości kartek w każdej drużynie,
2. możliwość typowania ilości spalonych w każdej drużynie,
3. możliwość typowania ilości rzutów rożnych w każdej drużynie,
edit 16:00
4. dodano możliwość typowania dogrywki / karnych.
Jeżeli ma ktoś jakieś pytania / propozycje odnośnie typera - proszę pisać w komentarzach poniżej.
[color=#f1c40f][b]Uwaga! Aktualizacja typera![/b][/color] [b]Dodano: [/b] 1. możliwość typowania ilości kartek w każdej drużynie, 2. możliwość typowania ilości spalonych w każdej drużynie, 3. możliwość typowania ilości rzutów rożnych w każdej drużynie, [b]edit 16:00[/b] 4. dodano możliwość typowania dogrywki / karnych. Jeżeli ma ktoś jakieś pytania / propozycje odnośnie typera - proszę pisać w komentarzach poniżej. -
-
Ty no ja rozumiem ze nie mial pilki ale kurwa taki lokiec w glowe to nie jest karnyTy no ja rozumiem ze nie mial pilki ale kurwa taki lokiec w glowe to nie jest karny
-
JUVENIL A W FINALE MŁODZIEŻOWEJ LIGI MISTRZÓW!!!
Nasi młodzieżowcy pokonali po rzutach karnych PSG i meldują się w finale rozgrywek gdzie zmierzą się z Club Brugge U19.
Bohaterem spotkania został Javi Navarro, który obrobił 3 rzuty karne!JUVENIL A W FINALE MŁODZIEŻOWEJ LIGI MISTRZÓW!!! Nasi młodzieżowcy pokonali po rzutach karnych PSG i meldują się w finale rozgrywek gdzie zmierzą się z Club Brugge U19. Bohaterem spotkania został Javi Navarro, który obrobił 3 rzuty karne! -
COPE: Komitet Techniczny Sędziów uznał, że atak łokciem na Mbappe był lekkomyślny, uniemożliwił kontynuowanie akcji z piłką i kwalifikował się do ukarania rzutem karnym. Jednocześnie CTA uważa, że to sytuacja podlegająca interpretacji, a nie "wyraźny, oczywisty i ewidentny błąd", dlatego też VAR postąpił prawidłowo, nie zalecając weryfikacji.
xD xDCOPE: Komitet Techniczny Sędziów uznał, że atak łokciem na Mbappe był lekkomyślny, uniemożliwił kontynuowanie akcji z piłką i kwalifikował się do ukarania rzutem karnym. Jednocześnie CTA uważa, że to sytuacja podlegająca interpretacji, a nie "wyraźny, oczywisty i ewidentny błąd", dlatego też VAR postąpił prawidłowo, nie zalecając weryfikacji. xD xD -
🚨 𝗝𝗨𝗗𝗘 𝗕𝗘𝗟𝗟𝗜𝗡𝗚𝗛𝗔𝗠:
"Najważniejsze jutro to być obecnym, dać z siebie wszystko i walczyć o każdą piłkę w każdej chwili"
"Musimy dać z siebie wszystko. Jutro jest FINAŁ. Biorąc pod uwagę naszą pozycję w tabeli i fakt, że odpadliśmy z Pucharu Króla, nie chcemy dotrzeć do maja bez szansy na zdobycie jakiegokolwiek tytułu"
"Czy to będzie porażka, jeśli nam się nie uda odrobić strat? TAK. To jest Real Madryt, to jest Liga Mistrzów. Albo wszystko, albo nic".
"To był dla mnie frustrujący sezon z powodu kontuzji. Powrót do formy po kontuzjach jest trudny, zwłaszcza w trakcie tego procesu".
"Moja pozycja w ostatnich dwóch sezonach? Nie ma wątpliwości, że od pierwszego sezonu zaszła zmiana – z bardzo wysuniętej pozycji za dwoma napastnikami, przez rolę głównie na lewym skrzydle w zeszłym sezonie, aż po częste zmiany pozycji w tym sezonie".
"Z Arbeloą gram nieco głębiej. Kiedy strzelam dużo bramek, wszyscy chcą, żebym grał wyżej, a kiedy nie strzelam, wszyscy uważają, że powinienem grać głębiej."
"Krążyło mnóstwo plotek na temat mojego życia prywatnego, które po prostu nie były prawdą.
Moje świętowanie bramki to był tylko żart. Pojawiły się plotki, że wychodzę wieczorami i dużo piję, ale żadna z tych rzeczy nie jest prawdą. Na codziennych treningach zachowuję się bardzo profesjonalnie".
"W rozgrywkach ligowych straciliśmy sporo punktów na własnym boisku, a tak nie da się wygrać ligi. La Liga jeszcze się nie skończyła. Musimy jednak skupić się na jutrze, bo to będzie decydujący dzień".
"Czy ja, Mbappe i Vini nie pasujemy do siebie? Trudno na to odpowiedzieć, były mecze, w których graliśmy razem naprawdę dobrze. Być może czasami zbytnio skupiamy się na lewej stronie, a gdybym grał po prawej, zapewniłoby to większą równowagę, biorąc pod uwagę, że gramy z dużą swobodą. Być może ludzie widzą szklankę w połowie pustą".
"Nikt nie chce rzutów karnych – jeśli można wygrać w ciągu 90 minut, to o tyle lepiej. Musimy zagrać lepiej niż w pierwszym meczu."
"Harry Kane to fantastyczny piłkarz i jesteśmy dumni, że gra w reprezentacji. Mam nadzieję, że jutro nie zabłyśnie".🚨 𝗝𝗨𝗗𝗘 𝗕𝗘𝗟𝗟𝗜𝗡𝗚𝗛𝗔𝗠: "Najważniejsze jutro to być obecnym, dać z siebie wszystko i walczyć o każdą piłkę w każdej chwili" "Musimy dać z siebie wszystko. Jutro jest FINAŁ. Biorąc pod uwagę naszą pozycję w tabeli i fakt, że odpadliśmy z Pucharu Króla, nie chcemy dotrzeć do maja bez szansy na zdobycie jakiegokolwiek tytułu" "Czy to będzie porażka, jeśli nam się nie uda odrobić strat? TAK. To jest Real Madryt, to jest Liga Mistrzów. Albo wszystko, albo nic". "To był dla mnie frustrujący sezon z powodu kontuzji. Powrót do formy po kontuzjach jest trudny, zwłaszcza w trakcie tego procesu". "Moja pozycja w ostatnich dwóch sezonach? Nie ma wątpliwości, że od pierwszego sezonu zaszła zmiana – z bardzo wysuniętej pozycji za dwoma napastnikami, przez rolę głównie na lewym skrzydle w zeszłym sezonie, aż po częste zmiany pozycji w tym sezonie". "Z Arbeloą gram nieco głębiej. Kiedy strzelam dużo bramek, wszyscy chcą, żebym grał wyżej, a kiedy nie strzelam, wszyscy uważają, że powinienem grać głębiej." "Krążyło mnóstwo plotek na temat mojego życia prywatnego, które po prostu nie były prawdą. Moje świętowanie bramki to był tylko żart. Pojawiły się plotki, że wychodzę wieczorami i dużo piję, ale żadna z tych rzeczy nie jest prawdą. Na codziennych treningach zachowuję się bardzo profesjonalnie". "W rozgrywkach ligowych straciliśmy sporo punktów na własnym boisku, a tak nie da się wygrać ligi. La Liga jeszcze się nie skończyła. Musimy jednak skupić się na jutrze, bo to będzie decydujący dzień". "Czy ja, Mbappe i Vini nie pasujemy do siebie? Trudno na to odpowiedzieć, były mecze, w których graliśmy razem naprawdę dobrze. Być może czasami zbytnio skupiamy się na lewej stronie, a gdybym grał po prawej, zapewniłoby to większą równowagę, biorąc pod uwagę, że gramy z dużą swobodą. Być może ludzie widzą szklankę w połowie pustą". "Nikt nie chce rzutów karnych – jeśli można wygrać w ciągu 90 minut, to o tyle lepiej. Musimy zagrać lepiej niż w pierwszym meczu." "Harry Kane to fantastyczny piłkarz i jesteśmy dumni, że gra w reprezentacji. Mam nadzieję, że jutro nie zabłyśnie". -
Mbappé mija Vitora Reisa, a obrońca unosi rękę i trafia Francuza w twarz.
❌EWIDENTNY RZUT KARNY
Absolutnie niewytłumaczalne, że Trujillo Suárez zdecydował się nie interweniować.
ℹ️Archivovar[u]Mbappé mija Vitora Reisa, a obrońca unosi rękę i trafia Francuza w twarz. [/u] [b]❌EWIDENTNY RZUT KARNY [/b] Absolutnie niewytłumaczalne, że Trujillo Suárez zdecydował się nie interweniować. [u]ℹ️Archivovar[/u] -
🚨💣 𝗢𝗙𝗜𝗖𝗝𝗔𝗟𝗡𝗜𝗘: Michael Oliver poprowadzi wtorkowy hit Ligi Mistrzów pomiędzy Realem Madryt a Bayernem Monachium.
Oliver w przeszłości sędziował mecze obu drużyn z różnymi rozstrzygnięciami ⤵️
🔥 Sytuacja którą źle wspominają kibice Juventusu, w której angielski arbiter przyznał rzut karny Realowi Madryt w 93. minucie drugiego meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Czerwona kartka dla Buffona, wielkie zamieszanie i pięć minut później Ronaldo strzela gola. Real awansował wygrywając 4:3 w dwumeczu.
🇪🇺— Oliver sędziował także wiele spotkań z udziałem Bayernu. Tu raczej brak kontrowersji.
🟨— Średnio 3.8–4.4 żółtych kartek na mecz LM
✅— znany z szybkiego reagowania dyscyplinarnego i wielkich decyzji w doliczonym czasie gry
To będzie elektryzujący wieczór na Santiago Bernabeu 🍿🚨💣 𝗢𝗙𝗜𝗖𝗝𝗔𝗟𝗡𝗜𝗘: Michael Oliver poprowadzi wtorkowy hit Ligi Mistrzów pomiędzy Realem Madryt a Bayernem Monachium. Oliver w przeszłości sędziował mecze obu drużyn z różnymi rozstrzygnięciami ⤵️ 🔥 Sytuacja którą źle wspominają kibice Juventusu, w której angielski arbiter przyznał rzut karny Realowi Madryt w 93. minucie drugiego meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Czerwona kartka dla Buffona, wielkie zamieszanie i pięć minut później Ronaldo strzela gola. Real awansował wygrywając 4:3 w dwumeczu. 🇪🇺— Oliver sędziował także wiele spotkań z udziałem Bayernu. Tu raczej brak kontrowersji. 🟨— Średnio 3.8–4.4 żółtych kartek na mecz LM ✅— znany z szybkiego reagowania dyscyplinarnego i wielkich decyzji w doliczonym czasie gry To będzie elektryzujący wieczór na Santiago Bernabeu 🍿 -
-
aha zawiesic ich bo nie dali karnego/czerwa na korzysc realu a za brak dwochh karnych dla city premiaaha zawiesic ich bo nie dali karnego/czerwa na korzysc realu a za brak dwochh karnych dla city premia🚨🌍 UEFA podobno rozważa zawieszenie sędziego Clémenta Turpina i zespołu var, którzy prowadzili wczorajsze starcie Manchesteru City z Realem Madryt!
Wyłala się na nich fala krytyki, ponieważ Rayan Aït-Nouri wyraźnie faulował Kyliana Mbappé, a przewinienie zakończyło się w polu karnym...
Nawet gdyby uznał, że faul był przed polem karnym to w takiej sytuacji powinien pokazać czerwoną kartkę 🟥
Decyzja Francuza to brak rzutu karnego, var nie kazał mu tego oglądać i to pomimo oczywistej sytuacji z ciągnięciem za koszulkę ❌️🫣
ℹ️ Fabrizio Romano -
🚨🌍 UEFA podobno rozważa zawieszenie sędziego Clémenta Turpina i zespołu var, którzy prowadzili wczorajsze starcie Manchesteru City z Realem Madryt!
Wyłala się na nich fala krytyki, ponieważ Rayan Aït-Nouri wyraźnie faulował Kyliana Mbappé, a przewinienie zakończyło się w polu karnym...
Nawet gdyby uznał, że faul był przed polem karnym to w takiej sytuacji powinien pokazać czerwoną kartkę 🟥
Decyzja Francuza to brak rzutu karnego, var nie kazał mu tego oglądać i to pomimo oczywistej sytuacji z ciągnięciem za koszulkę ❌️🫣
ℹ️ Fabrizio Romano🚨🌍 UEFA podobno rozważa zawieszenie sędziego Clémenta Turpina i zespołu var, którzy prowadzili wczorajsze starcie Manchesteru City z Realem Madryt! Wyłala się na nich fala krytyki, ponieważ Rayan Aït-Nouri wyraźnie faulował Kyliana Mbappé, a przewinienie zakończyło się w polu karnym... Nawet gdyby uznał, że faul był przed polem karnym to w takiej sytuacji powinien pokazać czerwoną kartkę 🟥 Decyzja Francuza to brak rzutu karnego, var nie kazał mu tego oglądać i to pomimo oczywistej sytuacji z ciągnięciem za koszulkę ❌️🫣 ℹ️ Fabrizio Romano -
🇪🇦🗣 Alvaro Arbeloa o pudle Viniciusa:
"Kto teraz będzie strzelał rzuty karne...
NIC SIĘ NIE ZMIENIA! TO DZIAŁKA VINIEGO!
Ten chłopak robi to najlepiej, jest urodzonym wykonawcą rzutów karnych i podobało mi się jak Bernabeu zmotywowało go po tym jak tym razem nue zdobył gola." 👀
ℹ️ TNT Sports🇪🇦🗣 Alvaro Arbeloa o pudle Viniciusa: "Kto teraz będzie strzelał rzuty karne... NIC SIĘ NIE ZMIENIA! TO DZIAŁKA VINIEGO! Ten chłopak robi to najlepiej, jest urodzonym wykonawcą rzutów karnych i podobało mi się jak Bernabeu zmotywowało go po tym jak tym razem nue zdobył gola." 👀 ℹ️ TNT Sports -
Alvaro Arbeloa: "Karny na Pedrim we wczorajszym półfinale? To moja wina, nie obwiniajcie Marca Pubilla, ponoszę pełną odpowiedzialność za ten rzut karny." HEHAlvaro Arbeloa: "Karny na Pedrim we wczorajszym półfinale? To moja wina, nie obwiniajcie Marca Pubilla, ponoszę pełną odpowiedzialność za ten rzut karny." HEH
-
-
Czy nasz ukochany Real Madryt faktycznie stał się najbardziej antypatyczną drużyną na świecie?
💥 Ostatnio kilku moich kumpli napisało do mnie: „Tomek, nie obraź się… Real Madryt to jeden z najlepszych klubów świata, ale stał się najbardziej antypatyczną drużyną na świecie .” I to zdanie zostało mi w głowie na długo. Bo brzmi jak połączenie szacunku z rezygnacją. Z jednej strony trofea, historia, Liga Mistrzów, legendy. Futbolowa arystokracja. Coraz więcej ludzi przestaje lubić naszą drużynę, nawet Ci niezależni kibice...
💥 I problem nie polega na tym, że Real wygrywa. Waleczności da się zaakceptować. Problem polega na tym, że do wielkości doszło wieczne poczucie krzywdy. Każdy gwizdek to skandal, każda porażka to spisek, każda decyzja sędziego to dramat. Jakby gigant nagle zaczął zachowywać się jak obrażone dziecko. A co do madryckiej TV, wolę o tym nie myśleć...
💥 Jeszcze w 2024 roku ten zespół wyglądał inaczej. Pamiętam sytuację z Viním i Bellinghamem zapytanymi o Złotą Piłkę. Jeden wskazywał drugiego. Zero ego. Zero walki o flesze. Czysta piłkarska dojrzałość. Dziś ten obraz już nie istnieje. Coś się po drodze rozsypało. I moim zdaniem winę ponoszą też Pérez i Ancelotti, którzy pozwolili, by szatnia za bardzo się rozpuściła.
💥 Jestem kibicem Realu od 2006 roku. Widziałem bolesne porażki, słabe sezony, kompromitacje. Ale nigdy nie było mi wstyd aż do finału Pucharu Króla (zachowania Rudigera, Viniego i innych). Zachowanie piłkarzy przed końcem meczu było wstydem na cały świat. Brak klasy i szacunku...
💥 Przyjście Xabiego Alonso miało być ratunkiem. Inteligentny, wymagający - student Mou, Ancelottiego i Guardioli. Początek był obiecujący, była seria zwycięstw, był pomysł. A potem przyszło El Clásico i scena z Viním schodzącym z boiska bez szacunku do trenera. Od tego momentu zaczęło pękać. Pojawiły się słabe wyniki, narzekania na metody, za długie analizy, niezadowolenie z pozycji. Szatnia zaczęła żyć własnym życiem.
💥Alonso wiedział, że sportowo numerem jeden jest Mbappé. Problem w tym, że Vini nie chciał się z tym pogodzić. Do tego wymagające metody trenera, które nie wszystkim pasowały.
💥 Ostatnią kroplą do czary goryczy jak Mbappé machnął ręką w stronę Alonso, bo nie chciał ustawić się w szpalerze. Wtedy było jasne: autorytet się kończy. Jeśli Alonso odszedł sam, to mu się nie dziwię.
💥 Potem przyszedł Arbeloa. Człowiek Realu, wojownik, twardy charakter. A na konferencjach? Wazelina, przesłodzone pochwały, budowanie narracji pod jednego zawodnika. Obrzydliwe, niemęskie zachowanie Spartanina. Takie cyrki są niepasujące do klubu jakim jest Real. Czasem zastanawiam się, czy to nie element polityki Péreza, żeby „otulić” Viníciusa miłością i zatrzymać go kontraktem. Jeśli tak jest, to wszystko przeczy ideałom Realu.
Bo Real zawsze miał jedną zasadę: nikt nie jest większy od klubu. Przekonali się o tym Cristiano i Ramos. Legendy. A mimo to musieli odejść. I właśnie to budowało wielkość tej instytucji.
💥 Do tego wszystkiego Real gra coraz słabiej i mniej atrakcyjnie. Czasem mam wrażenie, że piłkarze nie grają taktycznie, tylko indywidualnie – każdy dla siebie, każdy dla własnej gwiazdy. I tak, serio, mam już dość szukania rzutów karnych w każdym meczu. Co spotkanie karny dla Królewskich? Przestało być śmieszne. Futbol to miała być przyjemność i kunszt, a nie permanentna kalkulacja i wymuszanie decyzji sędziego. Ten Real przestał fascynować stylem i kreatywnością.
💥 Dziś Pérez musi się otrząsnąć. Bo historia Alonso pokazuje jasno: ta szatnia jest trudna. Nie pomoże już ani dobry wujek jak Ancelotti, ani dżentelmen jak Alonso. Real nie potrzebuje mediatora. Potrzebuje diabła. Kogoś, kto zrobi mentalny reset. Kogoś, kto bez wahania posadzi gwiazdę. Kogoś, kto nie da wejść w głowę. Tak, mówię o Jose Mourinho, chociaż rok, dwa lata. Tylko Perez musiałby pozwolić Mou, żeby robił swoje.
💥 Niestety nasz Real stał się najbardziej antypatyczną drużyną z odklejoną telewizją klubową. Real bez charakteru to tylko bardzo drogi zespół w białych koszulkach.
A ja, jako kibic od 2006 roku, wciąż wierzę, że Perez zrozumie błędu. Problemem jest ego szatni.
💥 Reset mentalny lub czystka to jedyne opcje przywrócenia ustawień fabrycznych.
Informacje: Tomek z FacebookaCzy nasz ukochany Real Madryt faktycznie stał się najbardziej antypatyczną drużyną na świecie? 💥 Ostatnio kilku moich kumpli napisało do mnie: „Tomek, nie obraź się… Real Madryt to jeden z najlepszych klubów świata, ale stał się najbardziej antypatyczną drużyną na świecie .” I to zdanie zostało mi w głowie na długo. Bo brzmi jak połączenie szacunku z rezygnacją. Z jednej strony trofea, historia, Liga Mistrzów, legendy. Futbolowa arystokracja. Coraz więcej ludzi przestaje lubić naszą drużynę, nawet Ci niezależni kibice... 💥 I problem nie polega na tym, że Real wygrywa. Waleczności da się zaakceptować. Problem polega na tym, że do wielkości doszło wieczne poczucie krzywdy. Każdy gwizdek to skandal, każda porażka to spisek, każda decyzja sędziego to dramat. Jakby gigant nagle zaczął zachowywać się jak obrażone dziecko. A co do madryckiej TV, wolę o tym nie myśleć... 💥 Jeszcze w 2024 roku ten zespół wyglądał inaczej. Pamiętam sytuację z Viním i Bellinghamem zapytanymi o Złotą Piłkę. Jeden wskazywał drugiego. Zero ego. Zero walki o flesze. Czysta piłkarska dojrzałość. Dziś ten obraz już nie istnieje. Coś się po drodze rozsypało. I moim zdaniem winę ponoszą też Pérez i Ancelotti, którzy pozwolili, by szatnia za bardzo się rozpuściła. 💥 Jestem kibicem Realu od 2006 roku. Widziałem bolesne porażki, słabe sezony, kompromitacje. Ale nigdy nie było mi wstyd aż do finału Pucharu Króla (zachowania Rudigera, Viniego i innych). Zachowanie piłkarzy przed końcem meczu było wstydem na cały świat. Brak klasy i szacunku... 💥 Przyjście Xabiego Alonso miało być ratunkiem. Inteligentny, wymagający - student Mou, Ancelottiego i Guardioli. Początek był obiecujący, była seria zwycięstw, był pomysł. A potem przyszło El Clásico i scena z Viním schodzącym z boiska bez szacunku do trenera. Od tego momentu zaczęło pękać. Pojawiły się słabe wyniki, narzekania na metody, za długie analizy, niezadowolenie z pozycji. Szatnia zaczęła żyć własnym życiem. 💥Alonso wiedział, że sportowo numerem jeden jest Mbappé. Problem w tym, że Vini nie chciał się z tym pogodzić. Do tego wymagające metody trenera, które nie wszystkim pasowały. 💥 Ostatnią kroplą do czary goryczy jak Mbappé machnął ręką w stronę Alonso, bo nie chciał ustawić się w szpalerze. Wtedy było jasne: autorytet się kończy. Jeśli Alonso odszedł sam, to mu się nie dziwię. 💥 Potem przyszedł Arbeloa. Człowiek Realu, wojownik, twardy charakter. A na konferencjach? Wazelina, przesłodzone pochwały, budowanie narracji pod jednego zawodnika. Obrzydliwe, niemęskie zachowanie Spartanina. Takie cyrki są niepasujące do klubu jakim jest Real. Czasem zastanawiam się, czy to nie element polityki Péreza, żeby „otulić” Viníciusa miłością i zatrzymać go kontraktem. Jeśli tak jest, to wszystko przeczy ideałom Realu. Bo Real zawsze miał jedną zasadę: nikt nie jest większy od klubu. Przekonali się o tym Cristiano i Ramos. Legendy. A mimo to musieli odejść. I właśnie to budowało wielkość tej instytucji. 💥 Do tego wszystkiego Real gra coraz słabiej i mniej atrakcyjnie. Czasem mam wrażenie, że piłkarze nie grają taktycznie, tylko indywidualnie – każdy dla siebie, każdy dla własnej gwiazdy. I tak, serio, mam już dość szukania rzutów karnych w każdym meczu. Co spotkanie karny dla Królewskich? Przestało być śmieszne. Futbol to miała być przyjemność i kunszt, a nie permanentna kalkulacja i wymuszanie decyzji sędziego. Ten Real przestał fascynować stylem i kreatywnością. 💥 Dziś Pérez musi się otrząsnąć. Bo historia Alonso pokazuje jasno: ta szatnia jest trudna. Nie pomoże już ani dobry wujek jak Ancelotti, ani dżentelmen jak Alonso. Real nie potrzebuje mediatora. Potrzebuje diabła. Kogoś, kto zrobi mentalny reset. Kogoś, kto bez wahania posadzi gwiazdę. Kogoś, kto nie da wejść w głowę. Tak, mówię o Jose Mourinho, chociaż rok, dwa lata. Tylko Perez musiałby pozwolić Mou, żeby robił swoje. 💥 Niestety nasz Real stał się najbardziej antypatyczną drużyną z odklejoną telewizją klubową. Real bez charakteru to tylko bardzo drogi zespół w białych koszulkach. A ja, jako kibic od 2006 roku, wciąż wierzę, że Perez zrozumie błędu. Problemem jest ego szatni. 💥 Reset mentalny lub czystka to jedyne opcje przywrócenia ustawień fabrycznych. Informacje: Tomek z Facebooka -
-
Skończył się efekt nowej miotły. Wygląda na to, że to nie Xabi był problemem. No ale przynajmniej piłkarze nie muszą się uczyć zachowań taktycznych i mogą sobie wyskoczyć na ibizę w tygodniu. A tak na poważnie to nie mogą mieć za złe, że kibice na stadionie na nich gwiżdżą. I nie powinni gwizdać tylko na Viniciusa i Bellinghama. Poza Mbappe i Kurtua (nie będę się silił na odmienianie) wszyscy zasłużyli na wpierdol od trybun. Środek pola nie istnieje, równie dobrze mogliby się ustawić po 5 w obu polach karnych. Gdyby Hujsen nie kosztował 60 baniek to już dawno szanse dostałby Joan Martinez, albo inny gość ze szkółki. Pewność siebie Valverde wyjechała do Brazylii razem Ancelottim. Camavinga wiadomo, elektryk i brak wyraźnego wkładu w grę której nie wygrywają kilkoma bramkami. Brahim to jak na razie Lucasowi Vasquezowi może pozazdrościć umiejętności i osiągnięć. Juda szkoda, ale wkurwia mnie ta jego postawa i machanie łapami jak tylko coś nie wyjdzie w ataku, albo nie dostanie piłki. Vini powinien pooglądać sobie filmiki z ronaldinho i neymarem do danza kuduro na YT, bo jego drybling to wypuścić przed siebie i może szybciej dobienę (a ostatnio z tą szybkością tak średnio). No i kurwa na deser. Czemu Gonzalo po wejściu jest przyspawany do bocznej linii skoro to typowy napastnik? Arbeloa to na tą chwilę wystawiacz piłkarzy, macie chłopaki piłkę i grajcie. Taki wysryw poczyniłem. PozdrawiamSkończył się efekt nowej miotły. Wygląda na to, że to nie Xabi był problemem. No ale przynajmniej piłkarze nie muszą się uczyć zachowań taktycznych i mogą sobie wyskoczyć na ibizę w tygodniu. A tak na poważnie to nie mogą mieć za złe, że kibice na stadionie na nich gwiżdżą. I nie powinni gwizdać tylko na Viniciusa i Bellinghama. Poza Mbappe i Kurtua (nie będę się silił na odmienianie) wszyscy zasłużyli na wpierdol od trybun. Środek pola nie istnieje, równie dobrze mogliby się ustawić po 5 w obu polach karnych. Gdyby Hujsen nie kosztował 60 baniek to już dawno szanse dostałby Joan Martinez, albo inny gość ze szkółki. Pewność siebie Valverde wyjechała do Brazylii razem Ancelottim. Camavinga wiadomo, elektryk i brak wyraźnego wkładu w grę której nie wygrywają kilkoma bramkami. Brahim to jak na razie Lucasowi Vasquezowi może pozazdrościć umiejętności i osiągnięć. Juda szkoda, ale wkurwia mnie ta jego postawa i machanie łapami jak tylko coś nie wyjdzie w ataku, albo nie dostanie piłki. Vini powinien pooglądać sobie filmiki z ronaldinho i neymarem do danza kuduro na YT, bo jego drybling to wypuścić przed siebie i może szybciej dobienę (a ostatnio z tą szybkością tak średnio). No i kurwa na deser. Czemu Gonzalo po wejściu jest przyspawany do bocznej linii skoro to typowy napastnik? Arbeloa to na tą chwilę wystawiacz piłkarzy, macie chłopaki piłkę i grajcie. Taki wysryw poczyniłem. Pozdrawiam
-
Żałosne jest że musimy szukać karnych żeby wygrać XDŻałosne jest że musimy szukać karnych żeby wygrać XD
-
Po jedenastu dniach od finalizacji transferu, Oskar Pietuszewski zadebiutował w FC Porto. Młodzieżowy reprezentant Polski pojawił się w 72. minucie ligowego spotkania z Vitorią Guimaraes, zastępując na lewym skrzydle Borję Sainza. Kilka minut później wywalczył rzut karny, którego na gola zamienił Alan VarelaPo jedenastu dniach od finalizacji transferu, Oskar Pietuszewski zadebiutował w FC Porto. Młodzieżowy reprezentant Polski pojawił się w 72. minucie ligowego spotkania z Vitorią Guimaraes, zastępując na lewym skrzydle Borję Sainza. Kilka minut później wywalczył rzut karny, którego na gola zamienił Alan Varela
-
Więcej wyników


