• Tak na chłodno po dzisiejszym

    Brahim out - nie rozumiem jego fenomenu dwa sezony temu miał nawet spoko ale od dwóch lat chuja nam daje

    Rodrygo out- mimo mojej sympatii do jego (nawet koszulkę kupiłem z jego nazwiskiem) nie wnosi nic , jest lewoskrzydlowym zawodnikiem .. ok miał szansę na tej lewej ale jeden mecz to tak naprawdę chuj myślę że się męczy

    Więc brakuje nam prawo skrzydłowego

    Asencio > Houijsen
    Albo Vini albo Mbbape w pierwszym składzie

    Jeden i drugi to jebany kot chociaż Vini to czajnik grzeje się szybciej niż Opel Meriva


    Alonso bawi się w Acelottiego ze zmianami

    Na ten moment nie ma pomysłu na grę
    Alonso próbuje zrobić z Beliego fałszywą 9 ale gościu biega wszędzie spod naszego pola do ich pola karnego


    Brakuje nam typowej 9

    Joselu wróć tygrysie 🙏🙏

    Valverde to jest gwałt męczyć jegomościa na tej prawej obronie..

    Jak zdarza się jeszcze takie dwa trzy mecze nie daj Boże pod rząd Alonso szybciej wyleci niz myślałem .

    Jak bym chciał żeby go wyglądało ( tak wiem chuja kogo to obchodzi)

    Vini zmienimy mbbape

    środek Endric ( tak dałbym mu szansę dziwie się że Alonso zdobił taki beton z nim przypominam że tchou bym najgorszym naszym piłkarzem w tamtym roku tomck zdobił z nim w tym sezonie to szok jak i gullerem)

    Prawa arda

    Środek tchou,beli , valvedre

    Carreras , miltao ,asencio no i ta prawa nie wiem w sumie kto ??

    Pozdrawiam

    Tak na chłodno po dzisiejszym Brahim out - nie rozumiem jego fenomenu dwa sezony temu miał nawet spoko ale od dwóch lat chuja nam daje Rodrygo out- mimo mojej sympatii do jego (nawet koszulkę kupiłem z jego nazwiskiem) nie wnosi nic , jest lewoskrzydlowym zawodnikiem .. ok miał szansę na tej lewej ale jeden mecz to tak naprawdę chuj myślę że się męczy Więc brakuje nam prawo skrzydłowego Asencio > Houijsen Albo Vini albo Mbbape w pierwszym składzie Jeden i drugi to jebany kot chociaż Vini to czajnik grzeje się szybciej niż Opel Meriva Alonso bawi się w Acelottiego ze zmianami Na ten moment nie ma pomysłu na grę Alonso próbuje zrobić z Beliego fałszywą 9 ale gościu biega wszędzie spod naszego pola do ich pola karnego Brakuje nam typowej 9 Joselu wróć tygrysie 🙏🙏 Valverde to jest gwałt męczyć jegomościa na tej prawej obronie.. Jak zdarza się jeszcze takie dwa trzy mecze nie daj Boże pod rząd Alonso szybciej wyleci niz myślałem . Jak bym chciał żeby go wyglądało ( tak wiem chuja kogo to obchodzi) Vini zmienimy mbbape środek Endric ( tak dałbym mu szansę dziwie się że Alonso zdobił taki beton z nim przypominam że tchou bym najgorszym naszym piłkarzem w tamtym roku tomck zdobił z nim w tym sezonie to szok jak i gullerem) Prawa arda Środek tchou,beli , valvedre Carreras , miltao ,asencio no i ta prawa nie wiem w sumie kto ?? Pozdrawiam
    5 7.7K
  • JEST GRUBO XD

    Trump przyznaje, że interweniował w sprawie Baloguna, Infantino odpowiada
    Donald Trump potwierdził, że osobiście zwrócił się do Gianniego Infantino o ponowne rozpatrzenie czerwonej kartki Folarina Baloguna. Prezes FIFA przyznał, że odebrał telefon od prezydenta Stanów Zjednoczonych, ale zapewnił, że decyzję o dopuszczeniu napastnika do meczu z Belgią podjął niezależny Komitet Dyscyplinarny.


    Prezydent Stanów Zjednoczonych został zapytany o swoją ingerencję w sprawę Baloguna podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym.

    – Widziałem tę akcję. Kocham sport, sam byłem dobrym sportowcem i bardzo dobrze się na nim znam. Naprawdę bardzo dobrze. To nie był faul. To nie było nawet przewinienie. Dwóch zawodników biegło z pełną prędkością i po prostu na siebie wpadło. Kiedy poruszasz się w takim tempie, nie jesteś w stanie precyzyjnie postawić stopy na stopie rywala.

    – To byli dwaj znakomici sportowcy, którzy się ze sobą splątali. A ten sędzia… wystarczy spojrzeć na jego przeszłość, by mieć pewne podejrzenia. Nie chcę tego mówić, bo nie lubię wywoływać kontrowersji, ale jest bardzo podejrzany. Mogę przedstawić wam jego historię. Podjął decyzję, w którą nikt nie mógł uwierzyć. Nawet ludzie po drugiej stronie mówili: „Ale mieliśmy szczęście. Niesamowite”.

    – To bardzo interesujące. Mówi się, że takich sytuacji nie powinno się oceniać w zwolnionym tempie. Wcześniej nie zdawałem sobie z tego sprawy. Nigdy o tym nie słyszałem. Nie powinno się analizować ich w zwolnionym tempie, ponieważ wtedy wszystko wygląda zupełnie inaczej. Można wybrać jedną czwartą sekundy i zobaczyć, że czyjaś ręka dotyka szyi albo wydarzyło się coś innego. Kiedy oglądasz akcję w normalnym tempie, widzisz po prostu zderzenie dwóch zawodników. I właśnie to się wydarzyło. Trochę się ze sobą splątali.

    – Balogun nie zrobił nic złego, a jest naszym najlepszym albo jednym z najlepszych zawodników. To niezwykle ważny piłkarz. Sędzia pokazał mu czerwoną kartkę. Nie wiedziałem, co to oznacza. Nie sądziłem, że ma to większe konsekwencje. Później usłyszałem, że przez to nie można wystąpić w następnym meczu, przynajmniej w jednym kolejnym spotkaniu. Pomyślałem: „To poważna sprawa”.

    – W przypadku każdego innego zawodnika również byłoby to niesprawiedliwe. Kiedy jednak odbierają ci najlepszego albo jednego z najlepszych piłkarzy – bo mamy kilku świetnych – i mówią, że nie może zagrać, jest to bardzo niesprawiedliwe.

    – Jedną rzeczą jest ukaranie kogoś w trakcie meczu. Jak można jednak karać go za spotkanie, które jeszcze się nie odbyło? To bardzo niesprawiedliwe. Nie można tak robić.

    – Tak, poprosiłem FIFA o ponowne rozpatrzenie sprawy. Rozmawiałem z człowiekiem, który cieszy się ogromnym szacunkiem, a szacunek do niego wzrósł zresztą dziesięciokrotnie. Już wcześniej był bardzo dobry, ale naprawdę mocno wypromował ten sport w naszym kraju. To ja doprowadziłem do tego, że te imprezy trafiły do Stanów Zjednoczonych. Nie Biden. Biden spał. To ja do tego doprowadziłem.

    – W pewnym sensie było to bardzo smutne, bo to ja to załatwiłem, a gdyby wszystko potoczyło się normalnie, byłbym już na emeryturze. Demokraci mówią teraz: „Trzeba było po prostu pozwolić mu działać po swojemu. Wtedy już by go nie było”. Ale, jak powiedziałem, najsmutniejsze jest to, że to ja sprowadziłem do nas igrzyska olimpijskie i mistrzostwa świata.

    Do publicznego przyznania się Trumpa do interwencji odniósł się następnie Gianni Infantino. Prezes FIFA potwierdził rozmowę, ale stanowczo odrzucił sugestie, że miał wpływ na rozstrzygnięcie Komitetu Dyscyplinarnego.

    – Zapoznałem się z publicznymi komentarzami dotyczącymi decyzji niezależnego Komitetu Dyscyplinarnego FIFA w sprawie zawieszenia wykonania kary Folarina Baloguna. Chciałbym przypomnieć fundamentalną zasadę zarządzania FIFA: organy sądownicze FIFA są niezależne. Działają autonomicznie, stosują Kodeks Dyscyplinarny FIFA i rozstrzygają sprawy na podstawie obowiązujących przepisów oraz konkretnych okoliczności, które są im przedstawiane. Ich niezależność ma zasadnicze znaczenie dla wiarygodności i integralności futbolu i zawsze musi być respektowana.

    – Tak, regularnie rozmawiam z prezydentem Stanów Zjednoczonych o sprawach związanych z mistrzostwami świata. W tej konkretnej sprawie odebrałem telefon od prezydenta Donalda Trumpa, podobnie jak odbieram telefony od głów państw, przedstawicieli rządów, osób związanych z futbolem oraz dyrektorów przedsiębiorstw z całego świata w wielu różnych kwestiach.

    – Podczas naszej rozmowy wyjaśniłem, że trwa postępowanie z udziałem niezależnych organów sądowniczych FIFA i że sprawa zostanie w odpowiednim czasie rozstrzygnięta przez właściwe organy. Tak funkcjonuje system FIFA i tej zasady zawsze będę bronił. Zapoznaję się z decyzjami Komitetu Dyscyplinarnego FIFA, kiedy zostają wydane. Czasami mnie zaskakują. Czasami się z nimi zgadzam, a czasami nie. Zawsze jednak respektuję te rozstrzygnięcia oraz autonomię organów, które je podejmują. To, czy osobiście podoba nam się dana decyzja, czy też nie, nie ma znaczenia. Poszanowanie niezależnych instytucji i praworządności chroni integralność naszych rozgrywek oraz wiarygodność FIFA.

    Balogun został wyrzucony z boiska w wygranym 2:0 meczu 1/16 finału mistrzostw świata z Bośnią i Hercegowiną. Po analizie VAR sędzia uznał, że napastnik Stanów Zjednoczonych nadepnął na okolice kostki Tarika Muharemovicia, i pokazał mu bezpośrednią czerwoną kartkę. Zgodnie z regulaminem oznaczało to automatyczne zawieszenie na kolejne spotkanie, czyli starcie 1/8 finału z Belgią.

    FIFA skorzystała jednak z artykułu 27. swojego Kodeksu Dyscyplinarnego, który pozwala Komitetowi Dyscyplinarnemu całkowicie lub częściowo zawiesić wykonanie kary. Jednomeczowe zawieszenie Baloguna zostało objęte rocznym okresem próby. Jeżeli w tym czasie dopuści się on podobnego przewinienia, kara zostanie wykonana. Amerykanin może natomiast wystąpić przeciwko Belgii.

    Decyzja wywołała gwałtowną reakcję UEFA, która uznała, że FIFA „przekroczyła czerwoną linię”. Europejska federacja podkreśliła, że automatyczne zawieszenie po czerwonej kartce nie jest karą uznaniową, a odstąpienie od niego w trakcie turnieju tworzy niebezpieczny precedens i podważa wiarygodność rozgrywek.

    Belgijska Federacja Piłkarska zakwestionowała z kolei możliwość występu Baloguna. Belgowie twierdzą, że FIFA nie przekazała im uzasadnionej decyzji ani wyjaśnienia zastosowanej procedury. Według federacji jej prośba o udostępnienie dokumentów została przez FIFA samodzielnie potraktowana jako odwołanie, a następnie odrzucona jako niedopuszczalna ze względów formalnych.

    Przyznanie przez Trumpa, że osobiście zwrócił się do Infantino o ponowne rozpatrzenie sprawy, jeszcze bardziej zwiększa wątpliwości dotyczące niezależności całego procesu. Infantino przekonuje, że jedynie poinformował prezydenta USA o trwającym postępowaniu i nie ingerował w decyzję. Sednem sporu nie jest więc już wyłącznie to, czy Balogun zasłużył na czerwoną kartkę, lecz czy gospodarz turnieju uzyskał dzięki politycznej interwencji możliwość zakwestionowania kary, której zgodnie z wcześniejszą interpretacją przepisów nie można było podważyć.

    https://www.realmadryt.pl/news/150463-trump-przyznaje-ze-interweniowal-w-sprawie-baloguna-infantino-odpowiada
    [b]JEST GRUBO XD Trump przyznaje, że interweniował w sprawie Baloguna, Infantino odpowiada Donald Trump potwierdził, że osobiście zwrócił się do Gianniego Infantino o ponowne rozpatrzenie czerwonej kartki Folarina Baloguna. Prezes FIFA przyznał, że odebrał telefon od prezydenta Stanów Zjednoczonych, ale zapewnił, że decyzję o dopuszczeniu napastnika do meczu z Belgią podjął niezależny Komitet Dyscyplinarny.[/b] Prezydent Stanów Zjednoczonych został zapytany o swoją ingerencję w sprawę Baloguna podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym. – Widziałem tę akcję. Kocham sport, sam byłem dobrym sportowcem i bardzo dobrze się na nim znam. Naprawdę bardzo dobrze. To nie był faul. To nie było nawet przewinienie. Dwóch zawodników biegło z pełną prędkością i po prostu na siebie wpadło. Kiedy poruszasz się w takim tempie, nie jesteś w stanie precyzyjnie postawić stopy na stopie rywala. – To byli dwaj znakomici sportowcy, którzy się ze sobą splątali. A ten sędzia… wystarczy spojrzeć na jego przeszłość, by mieć pewne podejrzenia. Nie chcę tego mówić, bo nie lubię wywoływać kontrowersji, ale jest bardzo podejrzany. Mogę przedstawić wam jego historię. Podjął decyzję, w którą nikt nie mógł uwierzyć. Nawet ludzie po drugiej stronie mówili: „Ale mieliśmy szczęście. Niesamowite”. – To bardzo interesujące. Mówi się, że takich sytuacji nie powinno się oceniać w zwolnionym tempie. Wcześniej nie zdawałem sobie z tego sprawy. Nigdy o tym nie słyszałem. Nie powinno się analizować ich w zwolnionym tempie, ponieważ wtedy wszystko wygląda zupełnie inaczej. Można wybrać jedną czwartą sekundy i zobaczyć, że czyjaś ręka dotyka szyi albo wydarzyło się coś innego. Kiedy oglądasz akcję w normalnym tempie, widzisz po prostu zderzenie dwóch zawodników. I właśnie to się wydarzyło. Trochę się ze sobą splątali. – Balogun nie zrobił nic złego, a jest naszym najlepszym albo jednym z najlepszych zawodników. To niezwykle ważny piłkarz. Sędzia pokazał mu czerwoną kartkę. Nie wiedziałem, co to oznacza. Nie sądziłem, że ma to większe konsekwencje. Później usłyszałem, że przez to nie można wystąpić w następnym meczu, przynajmniej w jednym kolejnym spotkaniu. Pomyślałem: „To poważna sprawa”. – W przypadku każdego innego zawodnika również byłoby to niesprawiedliwe. Kiedy jednak odbierają ci najlepszego albo jednego z najlepszych piłkarzy – bo mamy kilku świetnych – i mówią, że nie może zagrać, jest to bardzo niesprawiedliwe. – Jedną rzeczą jest ukaranie kogoś w trakcie meczu. Jak można jednak karać go za spotkanie, które jeszcze się nie odbyło? To bardzo niesprawiedliwe. Nie można tak robić. – Tak, poprosiłem FIFA o ponowne rozpatrzenie sprawy. Rozmawiałem z człowiekiem, który cieszy się ogromnym szacunkiem, a szacunek do niego wzrósł zresztą dziesięciokrotnie. Już wcześniej był bardzo dobry, ale naprawdę mocno wypromował ten sport w naszym kraju. To ja doprowadziłem do tego, że te imprezy trafiły do Stanów Zjednoczonych. Nie Biden. Biden spał. To ja do tego doprowadziłem. – W pewnym sensie było to bardzo smutne, bo to ja to załatwiłem, a gdyby wszystko potoczyło się normalnie, byłbym już na emeryturze. Demokraci mówią teraz: „Trzeba było po prostu pozwolić mu działać po swojemu. Wtedy już by go nie było”. Ale, jak powiedziałem, najsmutniejsze jest to, że to ja sprowadziłem do nas igrzyska olimpijskie i mistrzostwa świata. Do publicznego przyznania się Trumpa do interwencji odniósł się następnie Gianni Infantino. Prezes FIFA potwierdził rozmowę, ale stanowczo odrzucił sugestie, że miał wpływ na rozstrzygnięcie Komitetu Dyscyplinarnego. – Zapoznałem się z publicznymi komentarzami dotyczącymi decyzji niezależnego Komitetu Dyscyplinarnego FIFA w sprawie zawieszenia wykonania kary Folarina Baloguna. Chciałbym przypomnieć fundamentalną zasadę zarządzania FIFA: organy sądownicze FIFA są niezależne. Działają autonomicznie, stosują Kodeks Dyscyplinarny FIFA i rozstrzygają sprawy na podstawie obowiązujących przepisów oraz konkretnych okoliczności, które są im przedstawiane. Ich niezależność ma zasadnicze znaczenie dla wiarygodności i integralności futbolu i zawsze musi być respektowana. – Tak, regularnie rozmawiam z prezydentem Stanów Zjednoczonych o sprawach związanych z mistrzostwami świata. W tej konkretnej sprawie odebrałem telefon od prezydenta Donalda Trumpa, podobnie jak odbieram telefony od głów państw, przedstawicieli rządów, osób związanych z futbolem oraz dyrektorów przedsiębiorstw z całego świata w wielu różnych kwestiach. – Podczas naszej rozmowy wyjaśniłem, że trwa postępowanie z udziałem niezależnych organów sądowniczych FIFA i że sprawa zostanie w odpowiednim czasie rozstrzygnięta przez właściwe organy. Tak funkcjonuje system FIFA i tej zasady zawsze będę bronił. Zapoznaję się z decyzjami Komitetu Dyscyplinarnego FIFA, kiedy zostają wydane. Czasami mnie zaskakują. Czasami się z nimi zgadzam, a czasami nie. Zawsze jednak respektuję te rozstrzygnięcia oraz autonomię organów, które je podejmują. To, czy osobiście podoba nam się dana decyzja, czy też nie, nie ma znaczenia. Poszanowanie niezależnych instytucji i praworządności chroni integralność naszych rozgrywek oraz wiarygodność FIFA. Balogun został wyrzucony z boiska w wygranym 2:0 meczu 1/16 finału mistrzostw świata z Bośnią i Hercegowiną. Po analizie VAR sędzia uznał, że napastnik Stanów Zjednoczonych nadepnął na okolice kostki Tarika Muharemovicia, i pokazał mu bezpośrednią czerwoną kartkę. Zgodnie z regulaminem oznaczało to automatyczne zawieszenie na kolejne spotkanie, czyli starcie 1/8 finału z Belgią. FIFA skorzystała jednak z artykułu 27. swojego Kodeksu Dyscyplinarnego, który pozwala Komitetowi Dyscyplinarnemu całkowicie lub częściowo zawiesić wykonanie kary. Jednomeczowe zawieszenie Baloguna zostało objęte rocznym okresem próby. Jeżeli w tym czasie dopuści się on podobnego przewinienia, kara zostanie wykonana. Amerykanin może natomiast wystąpić przeciwko Belgii. Decyzja wywołała gwałtowną reakcję UEFA, która uznała, że FIFA „przekroczyła czerwoną linię”. Europejska federacja podkreśliła, że automatyczne zawieszenie po czerwonej kartce nie jest karą uznaniową, a odstąpienie od niego w trakcie turnieju tworzy niebezpieczny precedens i podważa wiarygodność rozgrywek. Belgijska Federacja Piłkarska zakwestionowała z kolei możliwość występu Baloguna. Belgowie twierdzą, że FIFA nie przekazała im uzasadnionej decyzji ani wyjaśnienia zastosowanej procedury. Według federacji jej prośba o udostępnienie dokumentów została przez FIFA samodzielnie potraktowana jako odwołanie, a następnie odrzucona jako niedopuszczalna ze względów formalnych. Przyznanie przez Trumpa, że osobiście zwrócił się do Infantino o ponowne rozpatrzenie sprawy, jeszcze bardziej zwiększa wątpliwości dotyczące niezależności całego procesu. Infantino przekonuje, że jedynie poinformował prezydenta USA o trwającym postępowaniu i nie ingerował w decyzję. Sednem sporu nie jest więc już wyłącznie to, czy Balogun zasłużył na czerwoną kartkę, lecz czy gospodarz turnieju uzyskał dzięki politycznej interwencji możliwość zakwestionowania kary, której zgodnie z wcześniejszą interpretacją przepisów nie można było podważyć. https://www.realmadryt.pl/news/150463-trump-przyznaje-ze-interweniowal-w-sprawie-baloguna-infantino-odpowiada
    5.2K
  • 0:3... ale bramy

    #bramki #ArsenalReal #gwałt #1/4 #ligamistrzow #championsleague
    0:3... ale bramy #bramki #ArsenalReal #gwałt #1/4 #ligamistrzow #championsleague
    2 4.2K
  • Gwałt
    Gwałt
    7 2.4K
  • Jakie macie zdanie na temat niby gwałtu kylian@?myslicie że to może być prawda? Mógłby mieć każda A by gwałcił?
    Jakie macie zdanie na temat niby gwałtu kylian@?myslicie że to może być prawda? Mógłby mieć każda A by gwałcił?
    4 2 1.3K
  • Ten mecz podchodzi pod gwałt
    Ten mecz podchodzi pod gwałt
    2 1 1.4K
  • Wpierdol
    Gwałt
    Jebanie
    Ruchanie
    Wpierdol Gwałt Jebanie Ruchanie
    1 1.6K
  • 45+10 Przegrywamy do przerwy z Barceloną 1:4. Gwałt, Gwałt, Gwałt.

    #ElClasico
    45+10 Przegrywamy do przerwy z Barceloną 1:4. Gwałt, Gwałt, Gwałt. #ElClasico
    1 815
  • Kurwa gwałt
    Kurwa gwałt
    1 743
Polecane wątki
Ładowanie...
Postaw kawkę, wariacie
Ostatnie komentarze
Ładowanie...
Najczęściej lajkowani
Ładowanie...
Top postersów
Ładowanie...
Kogo obserwują?
Ładowanie...