• 🚨 🤯 PIŁKARZE REALU W CENTRUM KRYTYKI - Vinicius Junior, Kylian Mbappe i Ibrahima Konate przed meczem z Elche NIE CHCIELI W PEŁNI założyć koszulek ze wsparciem dla Ceuty!

    Zawodnicy tylko połowicznie mieli na sobie koszulki wspierające miasto, a po kilku sekundach NATYCHMIAST ZDJĘLI JE JAKO PIERWSI! ❌️

    🇪🇦 Ceuta mierzy się z masową, nielegalną imigracją (nawet 80.000 osób głównie z Maroka), która spowodowała tam kryzys humanitarny i polityczny...

    PIŁKARZE NAJWYRAŹNIEJ NIE CHCIELI OKAZAĆ WSPARCIA 🙃
    🚨 🤯 PIŁKARZE REALU W CENTRUM KRYTYKI - Vinicius Junior, Kylian Mbappe i Ibrahima Konate przed meczem z Elche NIE CHCIELI W PEŁNI założyć koszulek ze wsparciem dla Ceuty! Zawodnicy tylko połowicznie mieli na sobie koszulki wspierające miasto, a po kilku sekundach NATYCHMIAST ZDJĘLI JE JAKO PIERWSI! ❌️ 🇪🇦 Ceuta mierzy się z masową, nielegalną imigracją (nawet 80.000 osób głównie z Maroka), która spowodowała tam kryzys humanitarny i polityczny... PIŁKARZE NAJWYRAŹNIEJ NIE CHCIELI OKAZAĆ WSPARCIA 🙃
    3 2 4.3K
  • 🚨 | Ibrahima Konate OPUŚCIŁ zgrupowanie reprezentacji Francji z powodu kontuzji! 🇫🇷❌

    Uraz 27-latka nie jest poważny. Istnieje spora szansa, że wróci na kolejny mecz Realu Madryt.

    ℹ️ COPE
    🚨 | Ibrahima Konate OPUŚCIŁ zgrupowanie reprezentacji Francji z powodu kontuzji! 🇫🇷❌ Uraz 27-latka nie jest poważny. Istnieje spora szansa, że wróci na kolejny mecz Realu Madryt. ℹ️ COPE
    2 2 4.5K
  • ⚪️⚠️ Antonio Rüdiger będzie JEDYNYM dostępnym środkowym obrońcą Realu Madryt w meczu przeciwko Villarrealowi:

    ❌️ ​Ibrahima Konaté jest kontuzjowany
    ❌ ️​Raúl Asencio jest kontuzjowany
    ❌️ ​Éder Militão nie jest jeszcze gotowy do gry
    ❌️ ​Dean Huijsen jest zawieszony

    ℹ️ Marca

    Widzę u nas stablinie 😄🤦‍♂️
    ⚪️⚠️ Antonio Rüdiger będzie JEDYNYM dostępnym środkowym obrońcą Realu Madryt w meczu przeciwko Villarrealowi: ❌️ ​Ibrahima Konaté jest kontuzjowany ❌ ️​Raúl Asencio jest kontuzjowany ❌️ ​Éder Militão nie jest jeszcze gotowy do gry ❌️ ​Dean Huijsen jest zawieszony ℹ️ Marca Widzę u nas stablinie 😄🤦‍♂️
    2 2 4.4K
  • El Debate: Koniec taryfy ulgowej, Mourinho szykuje zmiany
    José Mourinho zamierza zwiększyć rywalizację o miejsca w składzie i przestać stosować taryfę ulgową wobec zawodników, którzy nie spełniają oczekiwań. Pierwszym sygnałem zmian ma być występ Yana Diomandé od pierwszej minuty przeciwko Villarrealowi. Intensywny październikowy terminarz da szanse całej kadrze, a forma piłkarzy zdecyduje o wyborze jedenastki na Klasyk na Camp Nou.

    Nadstawiał karku za swoich podopiecznych, a teraz prosi, by oni nadstawili karku za niego, taki przekaz wysyła Tomás González-Martín z El Debate. José Mourinho bronił swoich piłkarzy, aby krytyka kierowała się na niego, ale dwie porażki sprawiły, że madridismo domaga się od niego zmian w składzie. Real Madryt zasłużył na zwycięstwo z Betisem, ale Mbappé i Vinícius strzelali pustkami, przez co jego zespół przegrał mecz. Przegrana na Metropolitano była drugą w ciągu dwóch miesięcy i ten zły wynik już zwiastuje punkt zwrotny. Sędziowanie było decydujące, owszem, a w normalnych warunkach Real Madryt pokonałby Atlético. To prawda. Skoro jednak mówimy prawdę, surowa analiza Mourinho wskazuje, że gdyby jego podopieczni zagrali dobrze, to zdobyliby punkt albo wygrali nawet ze znanym dobrze Trujillo na VAR-ze. Portugalczyk wie, że jego zespołowi zabrakło jakości piłkarskiej. Że pewnych rzeczy brakuje. I że musi zmienić głównych bohaterów.

    Pomijając aspekt sędziowski, Portugalczyk oznajmił, że skończyła się taryfa ulgowa, informuje dziennikarz. Nie będzie już szedł na ustępstwa wobec żadnego piłkarza, ponieważ jeśli niektórzy nie wywiązują się ze swoich zadań na boisku, krytyka zaczyna uderzać w niego. A na to już nie pozwoli. Miarka się przebrała. Obdarzył grupę zawodników zaufaniem, zapewniając im miejsce w podstawowym składzie, a od teraz będzie wymieniał tych, którzy nie spełniają oczekiwań i wprowadzał do jedenastki tych, którzy zasługują na więcej gry.

    To kibice Realu Madryt domagają się od niego stosowania zasady, że grają najlepsi. To oni mówią, by wystawiał tych, którzy są w najlepszej formie i przestał utrzymywać w jedenastce zawodników, którzy są i byli bardzo ważni, ale obecnie nie prezentują dobrego poziomu. Tak właśnie będzie postępował od teraz. Skończyła się taryfa ulgowa. Od tej chwili trzeba zdawać egzamin w każdym meczu.

    Pierwszą konsekwencją końca taryfy ulgowej będzie występ Yana Diomandé w podstawowym składzie przeciwko Villarrealowi, podkreśla Tomás González-Martín. Vinícius wróci po meczach Brazylii w Azji i Oceanii. Tym bardziej logiczne będzie, by napastnik, który spisywał się najlepiej w trzech ostatnich meczach, czyli Iworyjczyk, zagrał od pierwszej minuty. Będzie to pierwszy wyrazisty ruch potwierdzający, że w Realu Madryt zaczyna obowiązywać zasada przyznawania miejsc za zasługi. Oczywiście Vinícius wróci na swoją pozycję i być może nastąpi to już w spotkaniu Ligi Mistrzów z Romą, które odbędzie się cztery dni później, ale ten krok naprzód młodego Afrykanina obrazuje zmianę, którą Mourinho chce zacząć wprowadzać.

    Diomandé zasługuje na grę, również Bernardo zasługuje na grę. Sam Vinícius i inni teoretycznie podstawowi zawodnicy wiedzą, że nie spisywali się tak, jak powinni, że ich pozycja się chwieje i że nie mają zapewnionego miejsca w jedenastce. W tym tkwi sedno sprawy: kilku piłkarzy dostrzega, że inni zawodnicy naciskają na większy udział w grze, wykazując się bardzo pozytywnym nastawieniem.

    Mourinho traktuje to stopniowe wprowadzanie zasady przyznawania miejsc za zasługi jako ostrzeżenie dla teoretycznie podstawowych zawodników. To bodziec, by podnieśli swój poziom, ponieważ inni walczą o odebranie im miejsca. Trener nie stworzy kolejnej stałej jedenastki, która oznaczałaby ponowne zamknięcie się w sztywnym schemacie. Od teraz zamierza znacznie szerzej rotować składem, ponieważ jest cała grupa piłkarzy zasługujących na grę. Diomandé, Bernardo, Brahim, Espí, Rüdiger i Carreras domagają się miejsca. A ta rywalizacja będzie poważnym sygnałem alarmowym dla Huijsena, Cucurelli, Tchouaméniego, Valverde, Gülera czy Viníciusa, by poprawili swoją grę, wymienia Hiszpan.

    Portugalski szkoleniowiec pobudza rywalizację, a po przerwie na kadry nadchodzi maraton spotkań co cztery dni, który zapewni szanse całej kadrze. Połowa zespołu przebywa na zgrupowaniach reprezentacji, ale druga połowa została w domu i ciężko pracuje, aby móc rywalizować na wysokim poziomie przy napiętym październikowym terminarzu. Mourinho mocno ich przyciska, ponieważ nie mogą już sobie pozwolić na kolejne potknięcia.

    Piłkarze wiedzą, że muszą zareagować, ponieważ te dwie ligowe porażki wywołały wśród kibiców rezygnację. Portugalczyk odbył z nimi dogłębne rozmowy i obecnie pracuje pod względem sportowym i psychologicznym z połową kadry znajdującą się w Valdebebas. Sztab szkoleniowy przygotował dla każdego zawodnika indywidualny okres przygotowawczy, aby osiągnęli najlepszą formę dzięki osobistej pracy, której celem jest doprowadzenie każdego piłkarza do idealnej dyspozycji fizycznej. Trzy tygodnie to pełnoprawny okres przygotowawczy.

    Jego podopieczni wiedzą, o jaką stawkę grają. Zawiedli w dwóch spotkaniach, a Barcelona nie zgubiła ani p;unktu, odkładając na bok pomoc sędziowską dla jednych i krzywdzące decyzje wobec drugich, które mają fundamentalne znaczenie dla wyjaśnienia tej 6-punktowej różnicy, równie fikcyjnej, co rzeczywistej, analizuje dziennikarz. To wszystko prawda, podobnie jak to, że kilku piłkarzy Realu Madryt nie prezentowało oczekiwanego poziomu. I było to bardziej widoczne, ponieważ ten spadek dyspozycji dotknął jednocześnie około sześciu zawodników. Przy jednym czy dwóch tego nie widać. Przy sześciu już tak. Wyzwaniem Mou jest doprowadzenie wszystkich na wyższy poziom i sprawienie, by niezależnie od tego, kto zagra w danym meczu — teoretyczni rezerwowi czy teoretycznie podstawowi zawodnicy — piłkarze wychodzący na boisko podnosili obecny poziom Realu Madryt. Sytuacja sprzyja maksymalnej rywalizacji wewnętrznej.

    Przekaz, który trener wyraża słowami i działaniami, jest bardzo jasny: „Zawsze was broniłem, szczególnie po porażkach z Betisem i Atlético”. Sędziowanie było dramatyczne, owszem. Ale teraz „trzeba grać lepiej”. Na wszelkie sposoby przekazuje im, że teraz to oni muszą bronić trenera swoimi występami. Zrobić krok naprzód. A kto nie będzie spełniał oczekiwań, straci miejsce na rzecz kogoś innego. Wobec nikogo nie będzie taryfy ulgowej. Real Madryt nie może dłużej czekać.

    https://www.realmadryt.pl/news/152744-el-debate-koniec-taryfy-ulgowej-mourinho-szykuje-zmiany

    [b]El Debate: Koniec taryfy ulgowej, Mourinho szykuje zmiany[/b] José Mourinho zamierza zwiększyć rywalizację o miejsca w składzie i przestać stosować taryfę ulgową wobec zawodników, którzy nie spełniają oczekiwań. Pierwszym sygnałem zmian ma być występ Yana Diomandé od pierwszej minuty przeciwko Villarrealowi. Intensywny październikowy terminarz da szanse całej kadrze, a forma piłkarzy zdecyduje o wyborze jedenastki na Klasyk na Camp Nou. Nadstawiał karku za swoich podopiecznych, a teraz prosi, by oni nadstawili karku za niego, taki przekaz wysyła Tomás González-Martín z El Debate. José Mourinho bronił swoich piłkarzy, aby krytyka kierowała się na niego, ale dwie porażki sprawiły, że madridismo domaga się od niego zmian w składzie. Real Madryt zasłużył na zwycięstwo z Betisem, ale Mbappé i Vinícius strzelali pustkami, przez co jego zespół przegrał mecz. Przegrana na Metropolitano była drugą w ciągu dwóch miesięcy i ten zły wynik już zwiastuje punkt zwrotny. Sędziowanie było decydujące, owszem, a w normalnych warunkach Real Madryt pokonałby Atlético. To prawda. Skoro jednak mówimy prawdę, surowa analiza Mourinho wskazuje, że gdyby jego podopieczni zagrali dobrze, to zdobyliby punkt albo wygrali nawet ze znanym dobrze Trujillo na VAR-ze. Portugalczyk wie, że jego zespołowi zabrakło jakości piłkarskiej. Że pewnych rzeczy brakuje. I że musi zmienić głównych bohaterów. Pomijając aspekt sędziowski, Portugalczyk oznajmił, że skończyła się taryfa ulgowa, informuje dziennikarz. Nie będzie już szedł na ustępstwa wobec żadnego piłkarza, ponieważ jeśli niektórzy nie wywiązują się ze swoich zadań na boisku, krytyka zaczyna uderzać w niego. A na to już nie pozwoli. Miarka się przebrała. Obdarzył grupę zawodników zaufaniem, zapewniając im miejsce w podstawowym składzie, a od teraz będzie wymieniał tych, którzy nie spełniają oczekiwań i wprowadzał do jedenastki tych, którzy zasługują na więcej gry. To kibice Realu Madryt domagają się od niego stosowania zasady, że grają najlepsi. To oni mówią, by wystawiał tych, którzy są w najlepszej formie i przestał utrzymywać w jedenastce zawodników, którzy są i byli bardzo ważni, ale obecnie nie prezentują dobrego poziomu. Tak właśnie będzie postępował od teraz. Skończyła się taryfa ulgowa. Od tej chwili trzeba zdawać egzamin w każdym meczu. Pierwszą konsekwencją końca taryfy ulgowej będzie występ Yana Diomandé w podstawowym składzie przeciwko Villarrealowi, podkreśla Tomás González-Martín. Vinícius wróci po meczach Brazylii w Azji i Oceanii. Tym bardziej logiczne będzie, by napastnik, który spisywał się najlepiej w trzech ostatnich meczach, czyli Iworyjczyk, zagrał od pierwszej minuty. Będzie to pierwszy wyrazisty ruch potwierdzający, że w Realu Madryt zaczyna obowiązywać zasada przyznawania miejsc za zasługi. Oczywiście Vinícius wróci na swoją pozycję i być może nastąpi to już w spotkaniu Ligi Mistrzów z Romą, które odbędzie się cztery dni później, ale ten krok naprzód młodego Afrykanina obrazuje zmianę, którą Mourinho chce zacząć wprowadzać. Diomandé zasługuje na grę, również Bernardo zasługuje na grę. Sam Vinícius i inni teoretycznie podstawowi zawodnicy wiedzą, że nie spisywali się tak, jak powinni, że ich pozycja się chwieje i że nie mają zapewnionego miejsca w jedenastce. W tym tkwi sedno sprawy: kilku piłkarzy dostrzega, że inni zawodnicy naciskają na większy udział w grze, wykazując się bardzo pozytywnym nastawieniem. Mourinho traktuje to stopniowe wprowadzanie zasady przyznawania miejsc za zasługi jako ostrzeżenie dla teoretycznie podstawowych zawodników. To bodziec, by podnieśli swój poziom, ponieważ inni walczą o odebranie im miejsca. Trener nie stworzy kolejnej stałej jedenastki, która oznaczałaby ponowne zamknięcie się w sztywnym schemacie. Od teraz zamierza znacznie szerzej rotować składem, ponieważ jest cała grupa piłkarzy zasługujących na grę. Diomandé, Bernardo, Brahim, Espí, Rüdiger i Carreras domagają się miejsca. A ta rywalizacja będzie poważnym sygnałem alarmowym dla Huijsena, Cucurelli, Tchouaméniego, Valverde, Gülera czy Viníciusa, by poprawili swoją grę, wymienia Hiszpan. Portugalski szkoleniowiec pobudza rywalizację, a po przerwie na kadry nadchodzi maraton spotkań co cztery dni, który zapewni szanse całej kadrze. Połowa zespołu przebywa na zgrupowaniach reprezentacji, ale druga połowa została w domu i ciężko pracuje, aby móc rywalizować na wysokim poziomie przy napiętym październikowym terminarzu. Mourinho mocno ich przyciska, ponieważ nie mogą już sobie pozwolić na kolejne potknięcia. Piłkarze wiedzą, że muszą zareagować, ponieważ te dwie ligowe porażki wywołały wśród kibiców rezygnację. Portugalczyk odbył z nimi dogłębne rozmowy i obecnie pracuje pod względem sportowym i psychologicznym z połową kadry znajdującą się w Valdebebas. Sztab szkoleniowy przygotował dla każdego zawodnika indywidualny okres przygotowawczy, aby osiągnęli najlepszą formę dzięki osobistej pracy, której celem jest doprowadzenie każdego piłkarza do idealnej dyspozycji fizycznej. Trzy tygodnie to pełnoprawny okres przygotowawczy. Jego podopieczni wiedzą, o jaką stawkę grają. Zawiedli w dwóch spotkaniach, a Barcelona nie zgubiła ani p;unktu, odkładając na bok pomoc sędziowską dla jednych i krzywdzące decyzje wobec drugich, które mają fundamentalne znaczenie dla wyjaśnienia tej 6-punktowej różnicy, równie fikcyjnej, co rzeczywistej, analizuje dziennikarz. To wszystko prawda, podobnie jak to, że kilku piłkarzy Realu Madryt nie prezentowało oczekiwanego poziomu. I było to bardziej widoczne, ponieważ ten spadek dyspozycji dotknął jednocześnie około sześciu zawodników. Przy jednym czy dwóch tego nie widać. Przy sześciu już tak. Wyzwaniem Mou jest doprowadzenie wszystkich na wyższy poziom i sprawienie, by niezależnie od tego, kto zagra w danym meczu — teoretyczni rezerwowi czy teoretycznie podstawowi zawodnicy — piłkarze wychodzący na boisko podnosili obecny poziom Realu Madryt. Sytuacja sprzyja maksymalnej rywalizacji wewnętrznej. Przekaz, który trener wyraża słowami i działaniami, jest bardzo jasny: „Zawsze was broniłem, szczególnie po porażkach z Betisem i Atlético”. Sędziowanie było dramatyczne, owszem. Ale teraz „trzeba grać lepiej”. Na wszelkie sposoby przekazuje im, że teraz to oni muszą bronić trenera swoimi występami. Zrobić krok naprzód. A kto nie będzie spełniał oczekiwań, straci miejsce na rzecz kogoś innego. Wobec nikogo nie będzie taryfy ulgowej. Real Madryt nie może dłużej czekać. https://www.realmadryt.pl/news/152744-el-debate-koniec-taryfy-ulgowej-mourinho-szykuje-zmiany
    1 4.8K
  • Brahim z bramką
    Brahim z bramką
    3 4.6K
  • 🚨Ibrahima Konaté opuścił zgrupowanie reprezentacji Francji po tym, jak doznał niewielkiego skręcenia prawego kolana.

    Wraca do Madrytu.
    🚨Ibrahima Konaté opuścił zgrupowanie reprezentacji Francji po tym, jak doznał niewielkiego skręcenia prawego kolana. Wraca do Madrytu.
    2 4.5K
  • Ibrahim Konto 🇫🇷 nie zagra z Villaerealem 🇪🇸🟨
    Ibrahim Konto 🇫🇷 nie zagra z Villaerealem 🇪🇸🟨
    2 4.1K
  • Chciałbym się pochwalić moją wiedzą o piłkarzach Realu Madryt jeżeli o kimś zapomniałem to serdecznie przepraszam . Courtois,Lunin,Lopez,Mendy,Carreras,Cucurella,Trent,Dumfries,Militao,Konaté,Rudiger,Huijsen,Fati,Marvel,Asencio,Valverde,Camavinga, Tchouameni,Guller,Bellingham,Brahim,Bernardo,Espi,Endrick,Vini, Rodrygo,Mbappe,Diomande,Pitchart,Navas, Ramos,Varane,Pepe,Carvajal,Marcelo, Vasquez,Vallejos,Nacho,Ceballos,Kroos, Modric,Kovacic,Isco,Casemiro,Asensio,Bale,Morata,CR7,Benzema,Mariano,Jović,Di Maria, Higuain,Hazard,Odriozola,Odegard,Hakimi,Hernandez,Caizares,Gento,Di Stefano, Puskas,Ozil,Cassila,Casillas,Salgado, Carlos,Hugo,Makalele,Kaka,Guti,Ronaldo Nazario,Raul,Bekcham,Figo,Canavaro,Fran Garcia,Hierro,Pavon,Butragueno,Arbeola,Xabi Alonso,Kopa,Kępa,Joselu, Zidane,Areola,Blanco,Robben

    To tyle dziękuję
    Chciałbym się pochwalić moją wiedzą o piłkarzach Realu Madryt jeżeli o kimś zapomniałem to serdecznie przepraszam . Courtois,Lunin,Lopez,Mendy,Carreras,Cucurella,Trent,Dumfries,Militao,Konaté,Rudiger,Huijsen,Fati,Marvel,Asencio,Valverde,Camavinga, Tchouameni,Guller,Bellingham,Brahim,Bernardo,Espi,Endrick,Vini, Rodrygo,Mbappe,Diomande,Pitchart,Navas, Ramos,Varane,Pepe,Carvajal,Marcelo, Vasquez,Vallejos,Nacho,Ceballos,Kroos, Modric,Kovacic,Isco,Casemiro,Asensio,Bale,Morata,CR7,Benzema,Mariano,Jović,Di Maria, Higuain,Hazard,Odriozola,Odegard,Hakimi,Hernandez,Caizares,Gento,Di Stefano, Puskas,Ozil,Cassila,Casillas,Salgado, Carlos,Hugo,Makalele,Kaka,Guti,Ronaldo Nazario,Raul,Bekcham,Figo,Canavaro,Fran Garcia,Hierro,Pavon,Butragueno,Arbeola,Xabi Alonso,Kopa,Kępa,Joselu, Zidane,Areola,Blanco,Robben To tyle dziękuję
    2 2 2.0K
  • Brahim xd pojeb
    Brahim xd pojeb
    3.1K
  • Czy Brahim powinien wyjść w 1 składzie na kolejny mecz?
    Czy Brahim powinien wyjść w 1 składzie na kolejny mecz?
    3.1K
  • LM 🏆⚽
    PRZEWIDYWANE SKŁADY:
    Real Madryt:
    Courtois; Dumfries, Konaté, Rüdiger, Cucurella; Güler, Tchouaméni; Valverde, Bellingham, Vinícius; Mbappé.
    Pozostali: Łunin, Mestre, Trent, Huijsen, Militão, Carreras, Camavinga, Bernardo Silva, Thiago Pitarch, Brahim, Diomandé, Endrick i Carlos Espí.

    RB Lipsk:
    Vandevoordt; Baku, Orbán, Lukeba, Raum; El Aynaoui, Banzuzi; Gruda, Nkunku, Nusa; Rômulo.
    Pozostali: Nyland, Hantschmann, Henrichs, Koné, Klostermann, Estève, Finkgräfe, Seiwald, Rocco Reitz, Andrija Maksimović, Gebel, Bakayoko i Tidiam Gomis.
    LM 🏆⚽ PRZEWIDYWANE SKŁADY: Real Madryt: Courtois; Dumfries, Konaté, Rüdiger, Cucurella; Güler, Tchouaméni; Valverde, Bellingham, Vinícius; Mbappé. Pozostali: Łunin, Mestre, Trent, Huijsen, Militão, Carreras, Camavinga, Bernardo Silva, Thiago Pitarch, Brahim, Diomandé, Endrick i Carlos Espí. RB Lipsk: Vandevoordt; Baku, Orbán, Lukeba, Raum; El Aynaoui, Banzuzi; Gruda, Nkunku, Nusa; Rômulo. Pozostali: Nyland, Hantschmann, Henrichs, Koné, Klostermann, Estève, Finkgräfe, Seiwald, Rocco Reitz, Andrija Maksimović, Gebel, Bakayoko i Tidiam Gomis.
    1 1.4K
  • Ibrahima konate.
    Ibrahima konate.
    1.3K
  • Skład na dzisiejszy mecz:
    Real Madryt: Courtois; Trent, Konaté, Rüdiger, Carreras; Tchouaméni, Valverde; Güler, Bellingham, Diomandé; Mbappé
    Ławka: Łunin i Mestre; Dumfries, Cucurella, Camavinga, Bernardo, Pitarch, Endrick, Espí, Brahim oraz Vinícius.
    Skład na dzisiejszy mecz: Real Madryt: Courtois; Trent, Konaté, Rüdiger, Carreras; Tchouaméni, Valverde; Güler, Bellingham, Diomandé; Mbappé Ławka: Łunin i Mestre; Dumfries, Cucurella, Camavinga, Bernardo, Pitarch, Endrick, Espí, Brahim oraz Vinícius.
    1 579
  • Real Madryt – Real Sociedad
    🕧 14.02.2026 / 21:00 / LaLiga - 24. kolejka.

    📺 Gdzie oglądać, transmisja, zapowiedź, przewidywane składy i kursy itp.

    ❤️ W walentynki Real Madryt spróbuje zrobić kolejny krok w stronę powrotu na szczyt LaLiga. Tym razem przeszkodą będzie Real Sociedad – rywal w wysokiej formie, który potrafi mocno utrudnić życie faworytom. Sprawdź, gdzie obejrzeć mecz, jakie są kursy bukmacherskie oraz jak mogą wyglądać wyjściowe jedenastki.

    🔞 Artykuł zawiera linki afiliacyjne do reklamodawców. Hazard może uzależniać. 18+

    📺 Transmisja i gdzie oglądać

    Spotkanie odbędzie się 14 lutego (sobota) o 21:00. W telewizji pokaże je Eleven Sports 2 HD. W internecie mecz ma być dostępny również u wybranych bukmacherów (stream po spełnieniu warunków operatora): STS TV, Superbet TV oraz Fortuna TV.

    ℹ️ Najważniejsze informacje
    🗓️Data: sobota, 14 lutego 2026
    🕧 Godzina: 21:00
    🏟️ Stadion: Estadio Santiago Bernabéu
    📺Kanał TV: Eleven Sports 2
    📺 Transmisja online: Superbet TV, STS TV, Fortuna TV

    Kursy (STS): Real Madryt 1.37 | Remis 5.25 | Real Sociedad 7.50
    (kursy aktualne na moment publikacji – mogą się zmienić)

    Sytuacja przedmeczowa i ostatnie wieści

    Wyścig o mistrzostwo trwa. Zwycięstwo Realu w tym meczu może dać mu prowadzenie w tabeli przynajmniej do poniedziałku, kiedy wyjazdowe spotkanie rozgrywa liderująca FC Barcelona – przeciwko Girona FC.

    Choć gospodarze są faworytem, warto podkreślić dobrą passę gości. Od ostatniej ligowej porażki Realu Sociedad (12 grudnia z Gironą) Real Madryt potykał się trzy razy, ale nie były to wpadki w LaLiga. Jeśli patrzeć na ostatnie pięć kolejek, oba zespoły punktują znakomicie: Real zdobył komplet 15 punktów, a Real Sociedad stracił tylko dwa „oczka” przez remis 1:1 z Athletic Bilbao.

    Przewidywane składy

    Real Madryt:
    Courtois – Alexander-Arnold, Asencio, Huijsen, Carreras – Valverde, Tchouameni, Camavinga – Brahim, Kylian Mbappé, Vinicius

    Real Sociedad:
    Remiro – Odriozola, Martin, Caleta-Car, Gomez – Gorrotxategi, Turrientes – Marin, Soler, Guedes – Oyarzabal

    Absencje (wg zapowiedzi)

    Real Madryt: kontuzje Éder Militão oraz Jude Bellingham; pod znakiem zapytania występy Ferland Mendy i Rodrygo. Po urazie do gry może wrócić Trent Alexander-Arnold i nawet zacząć w pierwszym składzie.

    Real Sociedad: brak Takefusa Kubo, Unai Marrero oraz zawieszonego Brais Méndez.

    Gdzie oglądać w TV i online

    W TV mecz pokazuje Eleven Sports 2. Kanał bywa dostępny w pakietach m.in. u operatorów i serwisów, które mają ofertę Eleven (np. Canal+ / CANAL+ Online, WP Pilot, MEGOGO – zależnie od bieżących pakietów). Online obejrzysz też u wskazanych wyżej bukmacherów (Superbet/STS/Fortuna), o ile spełnisz ich warunki dostępu do transmisji.

    Kluczowe statystyki przed meczem

    Real wygrał 5 ostatnich meczów na Bernabéu (4 w LaLiga i jedno w europejskich rozgrywkach przeciwko AS Monaco).

    Real Sociedad ostatni raz wygrał na Bernabéu w 2019 roku (2:0; gole: Willian José i Rubén Pardo).

    Real Sociedad w 10 ostatnich wyjazdach (wszystkie rozgrywki) przegrał tylko raz – z Deportivo Alavés (0:1).

    Najlepszy strzelec Realu i lider klasyfikacji strzelców LaLiga: Mbappé – 23 bramki. Po stronie Realu Sociedad najczęściej trafia Mikel Oyarzabal (9 goli).

    Kursy na mecz (STS)

    Real Madryt – 1.37

    Remis – 5.25

    Real Sociedad – 7.50

    MECZ LIVE:
    https://meczrealu.com/static/es2_1
    :STK-21: Real Madryt – Real Sociedad :STK-28: 🕧 14.02.2026 / 21:00 / LaLiga - 24. kolejka. 📺 Gdzie oglądać, transmisja, zapowiedź, przewidywane składy i kursy itp. ❤️ W walentynki Real Madryt spróbuje zrobić kolejny krok w stronę powrotu na szczyt LaLiga. Tym razem przeszkodą będzie Real Sociedad – rywal w wysokiej formie, który potrafi mocno utrudnić życie faworytom. Sprawdź, gdzie obejrzeć mecz, jakie są kursy bukmacherskie oraz jak mogą wyglądać wyjściowe jedenastki. 🔞 Artykuł zawiera linki afiliacyjne do reklamodawców. Hazard może uzależniać. 18+ 📺 Transmisja i gdzie oglądać Spotkanie odbędzie się 14 lutego (sobota) o 21:00. W telewizji pokaże je Eleven Sports 2 HD. W internecie mecz ma być dostępny również u wybranych bukmacherów (stream po spełnieniu warunków operatora): STS TV, Superbet TV oraz Fortuna TV. ℹ️ Najważniejsze informacje 🗓️Data: sobota, 14 lutego 2026 🕧 Godzina: 21:00 🏟️ Stadion: Estadio Santiago Bernabéu 📺Kanał TV: Eleven Sports 2 📺 Transmisja online: Superbet TV, STS TV, Fortuna TV Kursy (STS): Real Madryt 1.37 | Remis 5.25 | Real Sociedad 7.50 (kursy aktualne na moment publikacji – mogą się zmienić) Sytuacja przedmeczowa i ostatnie wieści Wyścig o mistrzostwo trwa. Zwycięstwo Realu w tym meczu może dać mu prowadzenie w tabeli przynajmniej do poniedziałku, kiedy wyjazdowe spotkanie rozgrywa liderująca FC Barcelona – przeciwko Girona FC. Choć gospodarze są faworytem, warto podkreślić dobrą passę gości. Od ostatniej ligowej porażki Realu Sociedad (12 grudnia z Gironą) Real Madryt potykał się trzy razy, ale nie były to wpadki w LaLiga. Jeśli patrzeć na ostatnie pięć kolejek, oba zespoły punktują znakomicie: Real zdobył komplet 15 punktów, a Real Sociedad stracił tylko dwa „oczka” przez remis 1:1 z Athletic Bilbao. Przewidywane składy Real Madryt: Courtois – Alexander-Arnold, Asencio, Huijsen, Carreras – Valverde, Tchouameni, Camavinga – Brahim, Kylian Mbappé, Vinicius Real Sociedad: Remiro – Odriozola, Martin, Caleta-Car, Gomez – Gorrotxategi, Turrientes – Marin, Soler, Guedes – Oyarzabal Absencje (wg zapowiedzi) Real Madryt: kontuzje Éder Militão oraz Jude Bellingham; pod znakiem zapytania występy Ferland Mendy i Rodrygo. Po urazie do gry może wrócić Trent Alexander-Arnold i nawet zacząć w pierwszym składzie. Real Sociedad: brak Takefusa Kubo, Unai Marrero oraz zawieszonego Brais Méndez. Gdzie oglądać w TV i online W TV mecz pokazuje Eleven Sports 2. Kanał bywa dostępny w pakietach m.in. u operatorów i serwisów, które mają ofertę Eleven (np. Canal+ / CANAL+ Online, WP Pilot, MEGOGO – zależnie od bieżących pakietów). Online obejrzysz też u wskazanych wyżej bukmacherów (Superbet/STS/Fortuna), o ile spełnisz ich warunki dostępu do transmisji. Kluczowe statystyki przed meczem Real wygrał 5 ostatnich meczów na Bernabéu (4 w LaLiga i jedno w europejskich rozgrywkach przeciwko AS Monaco). Real Sociedad ostatni raz wygrał na Bernabéu w 2019 roku (2:0; gole: Willian José i Rubén Pardo). Real Sociedad w 10 ostatnich wyjazdach (wszystkie rozgrywki) przegrał tylko raz – z Deportivo Alavés (0:1). Najlepszy strzelec Realu i lider klasyfikacji strzelców LaLiga: Mbappé – 23 bramki. Po stronie Realu Sociedad najczęściej trafia Mikel Oyarzabal (9 goli). Kursy na mecz (STS) Real Madryt – 1.37 Remis – 5.25 Real Sociedad – 7.50 MECZ LIVE: https://meczrealu.com/static/es2_1
    1 10 21.8K
  • 🚨 Sytuacja kadrowa Realu Madryt przed meczem z Alaves(piłkarze z pola):

    ❌ Carvajal (kontuzja)
    ❌ Militão (kontuzja)
    ❌ Alaba (kontuzja)
    ✅ Bellingham
    ❌ Camavinga (kontuzja)
    ✅ Viní Jr
    ❓ Valverde (przeciążenie)
    ❌ Endrick (czerwona kartka)
    ❓ Mbappé (kontuzja)
    ✅ Rodrygo
    ❌ Trent (kontuzja)
    ✅ Tchouaméni
    ✅ Arda Güler
    ✅ Gonzalo Garcia
    ✅ Asencio
    ❌ Carreras (czerwona kartka)
    ✅ Ceballos
    ❌ Fran Garcia (czerwona kartka)
    ⏳ Brahim (w poniedziałek wyjeżdża na PNA)
    ❓ Rüdiger (przeciążenie)
    ❌ Mendy (kontuzja)
    ❓ Huijsen (kontuzja)
    ❓Mastantuono (kontuzja)
    🚨 Sytuacja kadrowa Realu Madryt przed meczem z Alaves(piłkarze z pola): ❌ Carvajal (kontuzja) ❌ Militão (kontuzja) ❌ Alaba (kontuzja) ✅ Bellingham ❌ Camavinga (kontuzja) ✅ Viní Jr ❓ Valverde (przeciążenie) ❌ Endrick (czerwona kartka) ❓ Mbappé (kontuzja) ✅ Rodrygo ❌ Trent (kontuzja) ✅ Tchouaméni ✅ Arda Güler ✅ Gonzalo Garcia ✅ Asencio ❌ Carreras (czerwona kartka) ✅ Ceballos ❌ Fran Garcia (czerwona kartka) ⏳ Brahim (w poniedziałek wyjeżdża na PNA) ❓ Rüdiger (przeciążenie) ❌ Mendy (kontuzja) ❓ Huijsen (kontuzja) ❓Mastantuono (kontuzja)
    1 11.5K
  • Mourinho chce krótkiej kadry

    José Mourinho nie zamierza budować przesadnie szerokiej kadry. Portugalczyk chce mieć około 20 zawodników, a dziennik MARCA wylicza, że już teraz praktycznie na każdej pozycji ma do dyspozycji przynajmniej dwóch piłkarzy. Oznacza to również, że dla kilku graczy może po prostu zabraknąć miejsca.

    Real Madryt zaliczył drugi poważniejszy sprawdzian podczas przygotowań do sezonu 2026/27. Ferencváros przystępował do sobotniego sparingu już po meczach w eliminacjach Ligi Europy i dwóch kolejkach ligowych, dlatego był znacznie bardziej wymagającym przeciwnikiem niż typowy rywal w sierpniowym spotkaniu towarzyskim. Królewscy wygrali 2:1, choć w drugiej połowie mieli więcej problemów. MARCA ocenia, że zespół zdał ten egzamin, a w jego grze zaczynają być już widoczne pierwsze efekty pracy Mourinho. Przed Realem pozostały jeszcze dwa letnie testy – z Deportivo A Coruña i Schalke 04.

    W ostatnich dniach, szczególnie po odmowie Rodriego, ponownie zaczęto zastanawiać się nad szerokością kadry Realu. Mourinho już na Węgrzech jasno przedstawił jednak swoją wizję. „Chcemy mieć krótką kadrę. Powiedziałbym, że około 20 zawodników, nie licząc piłkarzy, których przez pewien czas nie będziemy mieli do dyspozycji z powodu kontuzji: Rodrygo, Militão, Ferlanda… To zawodnicy, których nie spodziewam się odzyskać w najbliższych tygodniach. Jeśli chcemy mieć krótką, około 20-osobową kadrę, potrzebujemy również piłkarzy takich jak Bernardo, którzy mogą występować na różnych pozycjach”, powiedział Portugalczyk po spotkaniu z Ferencvárosem.

    Jak zauważa MARCA, gdy spojrzy się na obecny skład pozycja po pozycji, Mourinho rzeczywiście ma duży wybór. W bramce hierarchia jest jasna: numerem jeden jest Thibaut Courtois, a jego zmiennikiem Łunin. Na bokach obrony trener ma Cucurellę, Carrerasa, Dumfriesa, Trenta i Mendy'ego, a więc wystarczająco dużo zawodników, by bez problemu obsadzić obie strony.

    Jeszcze większy tłok panuje na środku obrony. Po transferze Konaté Asencio jest piątym stoperem i właśnie dlatego jego nazwisko pojawia się w kontekście możliwego odejścia. Podobnie wygląda sytuacja w środku pola, gdzie o dwa miejsca rywalizują Tchouaméni, Fede, Bernardo Silva, Camavinga i Thiago. Mourinho ma więc pięciu zawodników na dwie pozycje, co zapowiada bardzo dużą konkurencję o minuty.

    Najwięcej możliwości Portugalczyk ma w ofensywie. Na lewej stronie podstawowym zawodnikiem jest Vinícius, a po wyleczeniu urazu na swoją naturalną pozycję ma wrócić Rodrygo. Na prawym skrzydle są Diomandé i Brahim, ale w razie potrzeby mogą tam wystąpić także Endrick czy Fede. Za napastnikiem Mourinho ma Bellinghama i Ardę Gülera. Na szpicy pierwszym wyborem pozostaje Mbappé, a zastąpić go mogą Espí lub ponownie Endrick, jeśli Brazylijczyk ostatecznie zostanie w Madrycie.

    Z wyliczeń madryckiego dziennika wynika więc, że w obecnej kadrze jest około pół tuzina zawodników, dla których w założeniach Mourinho może zabraknąć większej roli. Taka jest druga strona pomysłu na niewielką, ale mocną jakościowo grupę – nawet piłkarze prezentujący wysoki poziom mogą spędzać dużo czasu na ławce i cierpliwie czekać na swoją szansę.

    Problemem pozostają oczywiście kontuzje, które w ostatnich sezonach regularnie komplikowały Realowi plany. Mourinho już tego lata musiał mierzyć się z problemami zdrowotnymi Huijsena oraz urazami Asencio i Thiago, a do tego dochodzą rehabilitujący się Militão, Mendy i Rodrygo. MARCA podkreśla więc, że choć na papierze kadra wydaje się kompletna, rzeczywistość może szybko zweryfikować letnie założenia. Wtedy ponownie ważną rolę może odegrać również klubowa szkółka.

    NUMERY PIERWSZEJ DRUŻYNY REALU MADRYT NA TEN MOMENT (7 wolnych)

    1 – Thibaut Courtois
    2 –
    3 – Éder Militão
    4 –
    5 – Jude Bellingham
    6 – Eduardo Camavinga
    7 – Vinícius Júnior
    8 – Fede Valverde
    9 –
    10 – Kylian Mbappé
    11 – Rodrygo Goes
    12 – Trent Alexander-Arnold
    13 – Andrij Łunin
    14 – Aurélien Tchouaméni
    15 – Arda Güler
    16 –
    17 – Raúl Asencio
    18 – Álvaro Carreras
    19 –
    20 –
    21 – Brahim Díaz
    22 – Antonio Rüdiger
    23 – Ferland Mendy
    24 – Dean Huijsen
    25 –

    JESZCZE NIEPRZYPISANI (7)

    Marc Cucurella
    Ibrahima Konaté
    Endrick
    Bernardo Silva
    Denzel Dumfries
    Carlos Espí
    Yan Diomandé

    https://www.realmadryt.pl/news/151436-mourinho-chce-krotkiej-kadry
    [b]Mourinho chce krótkiej kadry[/b] José Mourinho nie zamierza budować przesadnie szerokiej kadry. Portugalczyk chce mieć około 20 zawodników, a dziennik MARCA wylicza, że już teraz praktycznie na każdej pozycji ma do dyspozycji przynajmniej dwóch piłkarzy. Oznacza to również, że dla kilku graczy może po prostu zabraknąć miejsca. Real Madryt zaliczył drugi poważniejszy sprawdzian podczas przygotowań do sezonu 2026/27. Ferencváros przystępował do sobotniego sparingu już po meczach w eliminacjach Ligi Europy i dwóch kolejkach ligowych, dlatego był znacznie bardziej wymagającym przeciwnikiem niż typowy rywal w sierpniowym spotkaniu towarzyskim. Królewscy wygrali 2:1, choć w drugiej połowie mieli więcej problemów. MARCA ocenia, że zespół zdał ten egzamin, a w jego grze zaczynają być już widoczne pierwsze efekty pracy Mourinho. Przed Realem pozostały jeszcze dwa letnie testy – z Deportivo A Coruña i Schalke 04. W ostatnich dniach, szczególnie po odmowie Rodriego, ponownie zaczęto zastanawiać się nad szerokością kadry Realu. Mourinho już na Węgrzech jasno przedstawił jednak swoją wizję. „Chcemy mieć krótką kadrę. Powiedziałbym, że około 20 zawodników, nie licząc piłkarzy, których przez pewien czas nie będziemy mieli do dyspozycji z powodu kontuzji: Rodrygo, Militão, Ferlanda… To zawodnicy, których nie spodziewam się odzyskać w najbliższych tygodniach. Jeśli chcemy mieć krótką, około 20-osobową kadrę, potrzebujemy również piłkarzy takich jak Bernardo, którzy mogą występować na różnych pozycjach”, powiedział Portugalczyk po spotkaniu z Ferencvárosem. Jak zauważa MARCA, gdy spojrzy się na obecny skład pozycja po pozycji, Mourinho rzeczywiście ma duży wybór. W bramce hierarchia jest jasna: numerem jeden jest Thibaut Courtois, a jego zmiennikiem Łunin. Na bokach obrony trener ma Cucurellę, Carrerasa, Dumfriesa, Trenta i Mendy'ego, a więc wystarczająco dużo zawodników, by bez problemu obsadzić obie strony. Jeszcze większy tłok panuje na środku obrony. Po transferze Konaté Asencio jest piątym stoperem i właśnie dlatego jego nazwisko pojawia się w kontekście możliwego odejścia. Podobnie wygląda sytuacja w środku pola, gdzie o dwa miejsca rywalizują Tchouaméni, Fede, Bernardo Silva, Camavinga i Thiago. Mourinho ma więc pięciu zawodników na dwie pozycje, co zapowiada bardzo dużą konkurencję o minuty. Najwięcej możliwości Portugalczyk ma w ofensywie. Na lewej stronie podstawowym zawodnikiem jest Vinícius, a po wyleczeniu urazu na swoją naturalną pozycję ma wrócić Rodrygo. Na prawym skrzydle są Diomandé i Brahim, ale w razie potrzeby mogą tam wystąpić także Endrick czy Fede. Za napastnikiem Mourinho ma Bellinghama i Ardę Gülera. Na szpicy pierwszym wyborem pozostaje Mbappé, a zastąpić go mogą Espí lub ponownie Endrick, jeśli Brazylijczyk ostatecznie zostanie w Madrycie. Z wyliczeń madryckiego dziennika wynika więc, że w obecnej kadrze jest około pół tuzina zawodników, dla których w założeniach Mourinho może zabraknąć większej roli. Taka jest druga strona pomysłu na niewielką, ale mocną jakościowo grupę – nawet piłkarze prezentujący wysoki poziom mogą spędzać dużo czasu na ławce i cierpliwie czekać na swoją szansę. Problemem pozostają oczywiście kontuzje, które w ostatnich sezonach regularnie komplikowały Realowi plany. Mourinho już tego lata musiał mierzyć się z problemami zdrowotnymi Huijsena oraz urazami Asencio i Thiago, a do tego dochodzą rehabilitujący się Militão, Mendy i Rodrygo. MARCA podkreśla więc, że choć na papierze kadra wydaje się kompletna, rzeczywistość może szybko zweryfikować letnie założenia. Wtedy ponownie ważną rolę może odegrać również klubowa szkółka. [b]NUMERY PIERWSZEJ DRUŻYNY REALU MADRYT NA TEN MOMENT (7 wolnych) [/b] 1 – Thibaut Courtois 2 – 3 – Éder Militão 4 – 5 – Jude Bellingham 6 – Eduardo Camavinga 7 – Vinícius Júnior 8 – Fede Valverde 9 – 10 – Kylian Mbappé 11 – Rodrygo Goes 12 – Trent Alexander-Arnold 13 – Andrij Łunin 14 – Aurélien Tchouaméni 15 – Arda Güler 16 – 17 – Raúl Asencio 18 – Álvaro Carreras 19 – 20 – 21 – Brahim Díaz 22 – Antonio Rüdiger 23 – Ferland Mendy 24 – Dean Huijsen 25 – [b]JESZCZE NIEPRZYPISANI (7)[/b] Marc Cucurella Ibrahima Konaté Endrick Bernardo Silva Denzel Dumfries Carlos Espí Yan Diomandé https://www.realmadryt.pl/news/151436-mourinho-chce-krotkiej-kadry
    Mourinho chce krótkiej kadry
    www.realmadryt.pl
    Ma po dwóch zawodników na każdą pozycję
    1 9.6K
  • AS: Endrick rozważa kolejne wypożyczenie
    Endrick coraz poważniej bierze pod uwagę kolejne wypożyczenie z Realu Madryt. Marco Ruiz z dziennika AS informuje, że Brazylijczyk otrzymał już kilka propozycji, a wśród zainteresowanych klubów są Roma i Aston Villa.

    Słowa José Mourinho po sparingu w Budapeszcie były kolejnym sygnałem dla zawodników, którzy nie mogą być pewni miejsca w kadrze na nadchodzący sezon. „Chcę krótkiej kadry, złożonej z 20 zawodników, do których trzeba doliczyć tych, którzy są obecnie kontuzjowani”, stwierdził Portugalczyk.

    Według Marco Ruiza z Asa takie podejście dotyczy między innymi piłkarzy wystawionych na sprzedaż, jak Eduardo Camavinga i Raúl Asencio, ale również graczy, którzy mogą zostać wypożyczeni. Do tej drugiej grupy należy Endrick. Brazylijczyk od momentu potwierdzenia transferu Carlosa Espíego poważnie zastanawia się nad kolejnym czasowym odejściem z Realu Madryt.

    Mourinho pozostawił ostateczną decyzję samemu zawodnikowi, ale jasno przedstawił mu jego sytuację. Podobnie wyglądało to wcześniej w przypadku Gonzalo Garcíi. Portugalczyk chciał zatrzymać wychowanka i początkowo blokował możliwość jego odejścia, ale jednocześnie szczerze poinformował go, że trudno będzie mu walczyć o miejsce w podstawowym składzie. Gonzalo miał odpowiadać profilowi napastnika, którego poszukiwał trener: bardziej klasycznej „dziewiątki”, dobrze grającej głową i mogącej stanowić alternatywę dla Mbappé. Po transferze Hiszpana do Fulham Mourinho poprosił więc o sprowadzenie Espíego.

    Szkoleniowiec Realu widzi Endricka przede wszystkim na środku ataku, a nie na prawym skrzydle, gdzie Brazylijczyk głównie występował podczas wypożyczenia do Olympique’u Lyon. Jednocześnie Mourinho uważa, że 20-latek nie ma charakterystyki klasycznego, ustawionego wysoko środkowego napastnika. W obecnej hierarchii pozostawia go to za Mbappé i Espíem.

    Niełatwo byłoby mu także o regularną grę na prawej stronie. Po transferze Yana Diomandé Mourinho ma tam do dyspozycji również Brahima, Bernardo Silvę, a po wyleczeniu kontuzji także Rodrygo. Perspektywy Endricka na częste występy nie wyglądają więc najlepiej.

    Brazylijczyk otrzymuje już propozycje i analizuje, która z nich najbardziej odpowiada jego oczekiwaniom. Jeśli zdecyduje się opuścić Real na najbliższy sezon, chciałby trafić do zespołu występującego w europejskich pucharach, najlepiej w Lidze Mistrzów, i mieć tam zapewnioną pozycję podstawowego środkowego napastnika. Podobne warunki otrzymał wcześniej w Lyonie, gdzie rozegrał udaną drugą część sezonu, zdobywając 8 bramek i notując 7 asyst w 21 spotkaniach.

    Jak informuje AS, zainteresowanie Endrickiem wyraziły obecnie Roma i Aston Villa. Oba kluby mogą zaoferować mu warunki, których Brazylijczyk oczekuje przed zgodą na kolejne wypożyczenie.

    W Realu Madryt również uznają takie rozwiązanie za najlepsze dla dalszego rozwoju napastnika i ochrony inwestycji poczynionej przy jego sprowadzeniu. Królewscy zapłacili Palmeiras 35 milionów euro kwoty podstawowej oraz zapisali w umowie kolejne 25 milionów euro w bonusach.

    Klub chce uniknąć sytuacji, w której zawodnik spędzi sezon głównie na ławce i straci na wartości. Real jest dlatego gotowy ułatwić wypożyczenie, nawet poprzez pokrycie części pensji Brazylijczyka, która według dziennika przekracza pięć milionów euro netto rocznie. Podobne rozwiązanie zastosowano w przypadku Franco Mastantuono.

    https://www.realmadryt.pl/news/151443-as-endrick-rozwaza-kolejne-wypozyczenie
    [b]AS: Endrick rozważa kolejne wypożyczenie[/b] Endrick coraz poważniej bierze pod uwagę kolejne wypożyczenie z Realu Madryt. Marco Ruiz z dziennika AS informuje, że Brazylijczyk otrzymał już kilka propozycji, a wśród zainteresowanych klubów są Roma i Aston Villa. Słowa José Mourinho po sparingu w Budapeszcie były kolejnym sygnałem dla zawodników, którzy nie mogą być pewni miejsca w kadrze na nadchodzący sezon. „Chcę krótkiej kadry, złożonej z 20 zawodników, do których trzeba doliczyć tych, którzy są obecnie kontuzjowani”, stwierdził Portugalczyk. Według Marco Ruiza z Asa takie podejście dotyczy między innymi piłkarzy wystawionych na sprzedaż, jak Eduardo Camavinga i Raúl Asencio, ale również graczy, którzy mogą zostać wypożyczeni. Do tej drugiej grupy należy Endrick. Brazylijczyk od momentu potwierdzenia transferu Carlosa Espíego poważnie zastanawia się nad kolejnym czasowym odejściem z Realu Madryt. Mourinho pozostawił ostateczną decyzję samemu zawodnikowi, ale jasno przedstawił mu jego sytuację. Podobnie wyglądało to wcześniej w przypadku Gonzalo Garcíi. Portugalczyk chciał zatrzymać wychowanka i początkowo blokował możliwość jego odejścia, ale jednocześnie szczerze poinformował go, że trudno będzie mu walczyć o miejsce w podstawowym składzie. Gonzalo miał odpowiadać profilowi napastnika, którego poszukiwał trener: bardziej klasycznej „dziewiątki”, dobrze grającej głową i mogącej stanowić alternatywę dla Mbappé. Po transferze Hiszpana do Fulham Mourinho poprosił więc o sprowadzenie Espíego. Szkoleniowiec Realu widzi Endricka przede wszystkim na środku ataku, a nie na prawym skrzydle, gdzie Brazylijczyk głównie występował podczas wypożyczenia do Olympique’u Lyon. Jednocześnie Mourinho uważa, że 20-latek nie ma charakterystyki klasycznego, ustawionego wysoko środkowego napastnika. W obecnej hierarchii pozostawia go to za Mbappé i Espíem. Niełatwo byłoby mu także o regularną grę na prawej stronie. Po transferze Yana Diomandé Mourinho ma tam do dyspozycji również Brahima, Bernardo Silvę, a po wyleczeniu kontuzji także Rodrygo. Perspektywy Endricka na częste występy nie wyglądają więc najlepiej. Brazylijczyk otrzymuje już propozycje i analizuje, która z nich najbardziej odpowiada jego oczekiwaniom. Jeśli zdecyduje się opuścić Real na najbliższy sezon, chciałby trafić do zespołu występującego w europejskich pucharach, najlepiej w Lidze Mistrzów, i mieć tam zapewnioną pozycję podstawowego środkowego napastnika. Podobne warunki otrzymał wcześniej w Lyonie, gdzie rozegrał udaną drugą część sezonu, zdobywając 8 bramek i notując 7 asyst w 21 spotkaniach. Jak informuje AS, zainteresowanie Endrickiem wyraziły obecnie Roma i Aston Villa. Oba kluby mogą zaoferować mu warunki, których Brazylijczyk oczekuje przed zgodą na kolejne wypożyczenie. W Realu Madryt również uznają takie rozwiązanie za najlepsze dla dalszego rozwoju napastnika i ochrony inwestycji poczynionej przy jego sprowadzeniu. Królewscy zapłacili Palmeiras 35 milionów euro kwoty podstawowej oraz zapisali w umowie kolejne 25 milionów euro w bonusach. Klub chce uniknąć sytuacji, w której zawodnik spędzi sezon głównie na ławce i straci na wartości. Real jest dlatego gotowy ułatwić wypożyczenie, nawet poprzez pokrycie części pensji Brazylijczyka, która według dziennika przekracza pięć milionów euro netto rocznie. Podobne rozwiązanie zastosowano w przypadku Franco Mastantuono. https://www.realmadryt.pl/news/151443-as-endrick-rozwaza-kolejne-wypozyczenie
    8.9K
  • MARCA: Vinicius i Mbappe opłacili rachunek za wtorkową kolację piłkarzy Realu Madryt. Jako pierwszy lokal opuścił Łunin. Do tego Rüdiger, Güler i Mendy wyszli po godzinie 23:00. Valverde i Militão wyszli około 23:30, a Fran Garcia o 23:39. Mastantuono, Brahim i Gonzalo - 23:57. Kolejni: Camavinga - 1:01, Alaba - 1:14, Rodrygo i Huijsen - 1:18. Vinicius wyszedł do domu o 1:26, Mbappe o 1:32, Courtois o 1:38, a Carvajal o 1:43. Potem Tchouameni - 1:45 i Carreras 1:47. Prawie do końca wytrwali Bellingham z Trentem, którzy opuścili lokal o 1:52. Nieco później Ceballos - 1:59. Ostatnim, który wyszedł, był Asencio - 2:50.
    MARCA: Vinicius i Mbappe opłacili rachunek za wtorkową kolację piłkarzy Realu Madryt. Jako pierwszy lokal opuścił Łunin. Do tego Rüdiger, Güler i Mendy wyszli po godzinie 23:00. Valverde i Militão wyszli około 23:30, a Fran Garcia o 23:39. Mastantuono, Brahim i Gonzalo - 23:57. Kolejni: Camavinga - 1:01, Alaba - 1:14, Rodrygo i Huijsen - 1:18. Vinicius wyszedł do domu o 1:26, Mbappe o 1:32, Courtois o 1:38, a Carvajal o 1:43. Potem Tchouameni - 1:45 i Carreras 1:47. Prawie do końca wytrwali Bellingham z Trentem, którzy opuścili lokal o 1:52. Nieco później Ceballos - 1:59. Ostatnim, który wyszedł, był Asencio - 2:50.
    Piękni
    3 1 7.4K
  • Tak na chłodno po dzisiejszym

    Brahim out - nie rozumiem jego fenomenu dwa sezony temu miał nawet spoko ale od dwóch lat chuja nam daje

    Rodrygo out- mimo mojej sympatii do jego (nawet koszulkę kupiłem z jego nazwiskiem) nie wnosi nic , jest lewoskrzydlowym zawodnikiem .. ok miał szansę na tej lewej ale jeden mecz to tak naprawdę chuj myślę że się męczy

    Więc brakuje nam prawo skrzydłowego

    Asencio > Houijsen
    Albo Vini albo Mbbape w pierwszym składzie

    Jeden i drugi to jebany kot chociaż Vini to czajnik grzeje się szybciej niż Opel Meriva


    Alonso bawi się w Acelottiego ze zmianami

    Na ten moment nie ma pomysłu na grę
    Alonso próbuje zrobić z Beliego fałszywą 9 ale gościu biega wszędzie spod naszego pola do ich pola karnego


    Brakuje nam typowej 9

    Joselu wróć tygrysie 🙏🙏

    Valverde to jest gwałt męczyć jegomościa na tej prawej obronie..

    Jak zdarza się jeszcze takie dwa trzy mecze nie daj Boże pod rząd Alonso szybciej wyleci niz myślałem .

    Jak bym chciał żeby go wyglądało ( tak wiem chuja kogo to obchodzi)

    Vini zmienimy mbbape

    środek Endric ( tak dałbym mu szansę dziwie się że Alonso zdobił taki beton z nim przypominam że tchou bym najgorszym naszym piłkarzem w tamtym roku tomck zdobił z nim w tym sezonie to szok jak i gullerem)

    Prawa arda

    Środek tchou,beli , valvedre

    Carreras , miltao ,asencio no i ta prawa nie wiem w sumie kto ??

    Pozdrawiam

    Tak na chłodno po dzisiejszym Brahim out - nie rozumiem jego fenomenu dwa sezony temu miał nawet spoko ale od dwóch lat chuja nam daje Rodrygo out- mimo mojej sympatii do jego (nawet koszulkę kupiłem z jego nazwiskiem) nie wnosi nic , jest lewoskrzydlowym zawodnikiem .. ok miał szansę na tej lewej ale jeden mecz to tak naprawdę chuj myślę że się męczy Więc brakuje nam prawo skrzydłowego Asencio > Houijsen Albo Vini albo Mbbape w pierwszym składzie Jeden i drugi to jebany kot chociaż Vini to czajnik grzeje się szybciej niż Opel Meriva Alonso bawi się w Acelottiego ze zmianami Na ten moment nie ma pomysłu na grę Alonso próbuje zrobić z Beliego fałszywą 9 ale gościu biega wszędzie spod naszego pola do ich pola karnego Brakuje nam typowej 9 Joselu wróć tygrysie 🙏🙏 Valverde to jest gwałt męczyć jegomościa na tej prawej obronie.. Jak zdarza się jeszcze takie dwa trzy mecze nie daj Boże pod rząd Alonso szybciej wyleci niz myślałem . Jak bym chciał żeby go wyglądało ( tak wiem chuja kogo to obchodzi) Vini zmienimy mbbape środek Endric ( tak dałbym mu szansę dziwie się że Alonso zdobił taki beton z nim przypominam że tchou bym najgorszym naszym piłkarzem w tamtym roku tomck zdobił z nim w tym sezonie to szok jak i gullerem) Prawa arda Środek tchou,beli , valvedre Carreras , miltao ,asencio no i ta prawa nie wiem w sumie kto ?? Pozdrawiam
    5 7.7K
  • Kilka moich przemyśleń po meczu z Atletico Madryt:

    Mecz momentów czy pięknych bramek?

    1. Federico Falcon Valverde. Gwarant dobrej gry na każdej pozycji na której go wystawisz. Nie sposób jednak nie pochwalić go za występ na prawej obronie. Dał przepiękną, prostopadłą asystę do Rodrygo. Dawał konkrety z tyłu i z przodu. Jak już zdążył nas przyzwyczaić zostawił kawał serca i też zdrowia na boisku. Jeśli on gra tak na blokadzie to czapki z głów Panie Federico. Bezsprzecznie był jednym z najlepszych graczy na placu.
    2. Rodrygo - Mr. Champions League.
    Brazylijczyk błysnął już w 4min popisując się doskonałym prowadzeniem piłki i fantastycznym wykończeniem. Dzięki jego akcji Real dobrze wszedł w mecz co pozwoliło na spokojniejsze prowadzenie gry. Rodrygo pokazał, że w tych rozgrywkach czuje się jak ryba w wodzie i robi przewagę nawet samodzielnie. Jego postawa została doceniona i otrzymał statuetkę MOTM.
    3. Brahim Pracuś Diaz.
    To jak Brahim pracował na każdej szerokości i wysokości boiska jest godne najwyższych pochwał. Od pierwszej do ostatniej minuty walczył o każdą piłkę i nie odpuszczał nikomu. Pokazał jaki ma charakter i zaimponował mi walecznością. Taktycznie zagrał doskonale bo pod nieobecność Bellinghama wziął na siebie ciężar pojedynków i stykowych piłek, wywiązując się z tego zadania fantastycznie.
    W 55min popisał się techniką tańcząc w polu karnym z Gimenezem. Dla obrońcy Atletico skończyło się to upadkiem na cztery litery, a dla nas bramkę. Brahim pokazał w jaki sposób powinno się łączyć pracę zespołową z indywidualnymi akcjami. Na pewno tym występem zyskał w oczach Carletto.
    4. Ferland Mendy - nie tylko głęboka obrona.
    Mendy potrafi podać do przodu i to dobrze podać WOW. Kolejny występ z asystą. Raz miał nawet możliwość zdobycia bramki po zejściu na środek. Solidny jak zawsze w obronie. Jak to powtarzał zawsze nasz selekcjoner: "Bronił szczelnie i strzelał celnie".
    5. Tchuameni - jeszcze coś w nim jednak siedzi.
    Wczoraj widzieliśmy innego Tchua. Skupiał się poprostu na tym co potrafi najlepiej. Stopował groźne ataki przeciwników. Odbierał piłki i był prawdziwą zmorą Atleti.
    Występ jak najbardziej należy zaliczyć do udanych zwłaszcza w porównaniu z jego ostatnimi występami.

    Teraz czas trochę pomarudzić.

    6. Kylian - mecz bez historii. Nasz najlepszy strzelec w tym sezonie był niestety niewidoczny w tym meczu. Musiał cofać się po piłkę i nie mógł rozwinąć skrzydeł. Miał problemy z przyjęciem piłek które do niego adresowano. Sam chyba wiedział że nie wychodzi mu prawie nic w tym meczu co dało odczytać się z jego mowy ciała. Machanie rękoma i zwieszona głowa mówiły wszystko. To nie był jego mecz. Na pocieszenie miejmy nadzieję, że w rewanżu nie może być aż tak słabo. Nie da się chyba zagrać dwóch tak słabych meczów pod rząd.
    7. Vini. Plan anty Vinicjus niestety skuteczny. Był podwajany, a nawet potrajany. Nie mógł się rozwinąć w ataku i w większości meczu niczym się nie wyróżnił.
    Brazylijczyk był doskonale odcinany od podań przez Llorente. Simeone ustawił go jako plaster na Viniego co poskutkowało. W ostatnich meczach niestety nasza gwiazda nie błyszczy tak jak nas do tego przyzwyczaił. Mam nadzieję, że szybko wróci na najwyższy poziom. Baila Vini.

    8. Camawinga. Co się stało z Camą?
    No i wisienka na torcie. Ale to było źłe. Pytacie co? Praktycznie wszystko co robił w tym meczu. Złe, niecelne podania, nie w tempo. Złe wybory, które wrzucały kolegów na przysłowiowego konia. Niedoskakiwanie w ataku. Brak asekuracji w defensywie. Bez odbiorów. Wiecznie spóźniony. Miałem wrażenie, że mu się chyba nie chce. Człapał zamiast biegać. Był tak fatalny na boisku że nawet Carlo nie wytrzymał i zmienił go w 62min. Czujecie to? Carlo i zmiana w 62min!!
    Oby to była tylko obniżka formy po kontuzji.
    Trzymam kciuki za powrót na właśniwe tory Camy którego uwielbiamy. Jego charakterystyka to szybkość, przebojowość i walka. W tym meczu nie miał żadnej z tych cech. Cama wróć.

    Sprawa awansu dalej otwarta. Czeka nas arcy ciekawy mecz na Metropolitano.
    Wróci Belli i bardziej opanujemy środek pola. Musimy wejść na poziom Real - wersja liga mistrzów.
    Wierzę że to my przejdziemy dalej.
    iHala Madrid!

    Wojciech
    Kilka moich przemyśleń po meczu z Atletico Madryt: Mecz momentów czy pięknych bramek? 1. Federico Falcon Valverde. Gwarant dobrej gry na każdej pozycji na której go wystawisz. Nie sposób jednak nie pochwalić go za występ na prawej obronie. Dał przepiękną, prostopadłą asystę do Rodrygo. Dawał konkrety z tyłu i z przodu. Jak już zdążył nas przyzwyczaić zostawił kawał serca i też zdrowia na boisku. Jeśli on gra tak na blokadzie to czapki z głów Panie Federico. Bezsprzecznie był jednym z najlepszych graczy na placu. 2. Rodrygo - Mr. Champions League. Brazylijczyk błysnął już w 4min popisując się doskonałym prowadzeniem piłki i fantastycznym wykończeniem. Dzięki jego akcji Real dobrze wszedł w mecz co pozwoliło na spokojniejsze prowadzenie gry. Rodrygo pokazał, że w tych rozgrywkach czuje się jak ryba w wodzie i robi przewagę nawet samodzielnie. Jego postawa została doceniona i otrzymał statuetkę MOTM. 3. Brahim Pracuś Diaz. To jak Brahim pracował na każdej szerokości i wysokości boiska jest godne najwyższych pochwał. Od pierwszej do ostatniej minuty walczył o każdą piłkę i nie odpuszczał nikomu. Pokazał jaki ma charakter i zaimponował mi walecznością. Taktycznie zagrał doskonale bo pod nieobecność Bellinghama wziął na siebie ciężar pojedynków i stykowych piłek, wywiązując się z tego zadania fantastycznie. W 55min popisał się techniką tańcząc w polu karnym z Gimenezem. Dla obrońcy Atletico skończyło się to upadkiem na cztery litery, a dla nas bramkę. Brahim pokazał w jaki sposób powinno się łączyć pracę zespołową z indywidualnymi akcjami. Na pewno tym występem zyskał w oczach Carletto. 4. Ferland Mendy - nie tylko głęboka obrona. Mendy potrafi podać do przodu i to dobrze podać WOW. Kolejny występ z asystą. Raz miał nawet możliwość zdobycia bramki po zejściu na środek. Solidny jak zawsze w obronie. Jak to powtarzał zawsze nasz selekcjoner: "Bronił szczelnie i strzelał celnie". 5. Tchuameni - jeszcze coś w nim jednak siedzi. Wczoraj widzieliśmy innego Tchua. Skupiał się poprostu na tym co potrafi najlepiej. Stopował groźne ataki przeciwników. Odbierał piłki i był prawdziwą zmorą Atleti. Występ jak najbardziej należy zaliczyć do udanych zwłaszcza w porównaniu z jego ostatnimi występami. Teraz czas trochę pomarudzić. 6. Kylian - mecz bez historii. Nasz najlepszy strzelec w tym sezonie był niestety niewidoczny w tym meczu. Musiał cofać się po piłkę i nie mógł rozwinąć skrzydeł. Miał problemy z przyjęciem piłek które do niego adresowano. Sam chyba wiedział że nie wychodzi mu prawie nic w tym meczu co dało odczytać się z jego mowy ciała. Machanie rękoma i zwieszona głowa mówiły wszystko. To nie był jego mecz. Na pocieszenie miejmy nadzieję, że w rewanżu nie może być aż tak słabo. Nie da się chyba zagrać dwóch tak słabych meczów pod rząd. 7. Vini. Plan anty Vinicjus niestety skuteczny. Był podwajany, a nawet potrajany. Nie mógł się rozwinąć w ataku i w większości meczu niczym się nie wyróżnił. Brazylijczyk był doskonale odcinany od podań przez Llorente. Simeone ustawił go jako plaster na Viniego co poskutkowało. W ostatnich meczach niestety nasza gwiazda nie błyszczy tak jak nas do tego przyzwyczaił. Mam nadzieję, że szybko wróci na najwyższy poziom. Baila Vini. 8. Camawinga. Co się stało z Camą? No i wisienka na torcie. Ale to było źłe. Pytacie co? Praktycznie wszystko co robił w tym meczu. Złe, niecelne podania, nie w tempo. Złe wybory, które wrzucały kolegów na przysłowiowego konia. Niedoskakiwanie w ataku. Brak asekuracji w defensywie. Bez odbiorów. Wiecznie spóźniony. Miałem wrażenie, że mu się chyba nie chce. Człapał zamiast biegać. Był tak fatalny na boisku że nawet Carlo nie wytrzymał i zmienił go w 62min. Czujecie to? Carlo i zmiana w 62min!! Oby to była tylko obniżka formy po kontuzji. Trzymam kciuki za powrót na właśniwe tory Camy którego uwielbiamy. Jego charakterystyka to szybkość, przebojowość i walka. W tym meczu nie miał żadnej z tych cech. Cama wróć. Sprawa awansu dalej otwarta. Czeka nas arcy ciekawy mecz na Metropolitano. Wróci Belli i bardziej opanujemy środek pola. Musimy wejść na poziom Real - wersja liga mistrzów. Wierzę że to my przejdziemy dalej. iHala Madrid! Wojciech
    2 11 5.6K
  • Vinicius i Mbappe opłacili rachunek za wtorkową kolację piłkarzy Realu Madryt. Jako pierwszy lokal opuścił Łunin. Do tego Rüdiger, Güler i Mendy wyszli po godzinie 23:00. Valverde i Militão wyszli około 23:30, a Fran Garcia o 23:39. Mastantuono, Brahim i Gonzalo - 23:57. Kolejni: Camavinga - 1:01, Alaba - 1:14, Rodrygo i Huijsen - 1:18. Vinicius wyszedł do domu o 1:26, Mbappe o 1:32, Courtois o 1:38, a Carvajal o 1:43. Potem Tchouameni - 1:45 i Carreras 1:47. Prawie do końca wytrwali Bellingham z Trentem, którzy opuścili lokal o 1:52. Nieco później Ceballos - 1:59. Ostatnim, który wyszedł, był Asencio - 2:50.
    Vinicius i Mbappe opłacili rachunek za wtorkową kolację piłkarzy Realu Madryt. Jako pierwszy lokal opuścił Łunin. Do tego Rüdiger, Güler i Mendy wyszli po godzinie 23:00. Valverde i Militão wyszli około 23:30, a Fran Garcia o 23:39. Mastantuono, Brahim i Gonzalo - 23:57. Kolejni: Camavinga - 1:01, Alaba - 1:14, Rodrygo i Huijsen - 1:18. Vinicius wyszedł do domu o 1:26, Mbappe o 1:32, Courtois o 1:38, a Carvajal o 1:43. Potem Tchouameni - 1:45 i Carreras 1:47. Prawie do końca wytrwali Bellingham z Trentem, którzy opuścili lokal o 1:52. Nieco później Ceballos - 1:59. Ostatnim, który wyszedł, był Asencio - 2:50.
    2 2 7.0K
  • MARCA: Real wykonał już tego lata 24 ruchy, ale to nie koniec

    Real Madryt jest w trakcie jednego z najbardziej intensywnych okienek transferowych ostatnich lat. MARCA wylicza, że od połowy maja klub przeprowadził już 24 ruchy, a ostatnimi były transfer Yana Diomandé, przedłużenie kontraktu z Viníciusem oraz wypożyczenie Franco Mastantuono. Kadra pierwszego zespołu jest na ten moment kompletna, ale w Valdebebas szykują się już do kolejnego etapu – operacji wyjścia.

    Od konferencji Florentino Péreza z 12 maja w biurach Realu Madryt praktycznie nie było chwili spokoju. Transfery, odejścia, przedłużenia kontraktów i zmiany na ławce trenerskiej sprawiły, że klub przeprowadził już 24 ruchy. MARCA podkreśla jednak, że nie jest to jeszcze koniec i przed zamknięciem okienka liczba ta z pewnością przekroczy 25.

    Ostatnie dni przyniosły trzy bardzo ważne rozstrzygnięcia. Real sprowadził Yana Diomandé, który stał się najdroższym transferem w historii klubu, Vinícius Júnior przedłużył kontrakt do 2032 roku, a Franco Mastantuono został wypożyczony do Fiorentiny do czerwca 2027 roku.

    Zmieniła się również sytuacja dotycząca Rodriego. Jeszcze niedawno wydawało się, że to właśnie Hiszpan może zostać ostatnim wielkim wzmocnieniem środka pola. Ostatecznie pomocnik Manchesteru City zdecydował się jednak na Barcelonę. Dziennik zwraca uwagę, że właśnie ten niedoszły transfer może najmocniej wpłynąć na ocenę całego okienka Realu.

    MARCA przypomina bowiem, że od odejścia Toniego Kroosa regularnie powraca dyskusja o braku pomocnika umiejącego przejąć kontrolę nad grą Królewskich. Rodri wydawał się idealnym kandydatem, ale Real ostatecznie postawił ogromne pieniądze na 19-letniego Diomandé. Zdaniem dziennika w najbliższych miesiącach nie zabraknie więc pytań o to, dlaczego zdobywca Złotej Piłki za 2024 rok i najlepszy piłkarz mundialu 2026 nie trafił na Santiago Bernabéu.

    Tak MARCA przedstawia 24 ruchy przeprowadzone dotychczas przez Real Madryt tego lata:

    Dani Carvajal nie przedłużył kontraktu. Klub poinformował o tym 18 maja, a pięć dni później obrońca pożegnał się z madridismo przy okazji meczu z Athletikiem na Santiago Bernabéu.

    David Alaba zakończył pięcioletni etap w Realu Madryt. Klub oficjalnie poinformował o jego odejściu 22 maja.

    Álvaro Arbeloa przestał być trenerem Realu Madryt. 9 czerwca klub ogłosił jego odejście po niemal pięciu miesiącach pracy z pierwszym zespołem.

    José Mourinho został nowym trenerem Realu Madryt. Oficjalny komunikat pojawił się 11 czerwca, cztery dni po wyborze Florentino Péreza na prezesa klubu.

    Marc Cucurella został zawodnikiem Realu Madryt. 15 czerwca Królewscy osiągnęli porozumienie z Chelsea w sprawie transferu za 55 milionów euro.

    Antonio Rüdiger przedłużył kontrakt o rok. Real ogłosił pozostanie niemieckiego obrońcy 16 czerwca.

    Bernardo Silva trafił do Realu Madryt. Portugalczyk został ogłoszony 17 czerwca i podpisał dwuletnią umowę.

    Ibrahima Konaté został nowym środkowym obrońcą Królewskich. Francuz przyszedł 18 czerwca jako wolny zawodnik po wygaśnięciu kontraktu z Liverpoolem.

    Dani Ceballos rozwiązał kontrakt z Realem. Pomocnik miał jeszcze rok umowy, ale 26 czerwca odszedł z klubu jako wolny zawodnik.

    Denzel Dumfries dołączył do Realu Madryt. Królewscy zapłacili Interowi 20 milionów euro, a transfer został przeprowadzony 5 lipca.

    Carlos Espí został piątym letnim wzmocnieniem pierwszego zespołu. Napastnik Levante podpisał 31 lipca kontrakt do 2031 roku, a Real zapłacił za niego 25 milionów euro.

    Mario Martín odszedł do Getafe. Klub z przedmieść Madrytu zapłacił 3,5 miliona euro za 50% praw do wychowanka.

    Nico Paz został sprzedany do Como. Real otrzymał za niego 60 milionów euro i zachował możliwość odkupienia pomocnika w sezonie 2027/28.

    Víctor Muñoz przeniósł się do Liverpoolu. Anglicy zapłacili Osasunie 40 milionów euro, z czego 20 milionów trafiło do Realu dzięki zachowanym wcześniej prawom do zawodnika.

    Álvaro Rodríguez został sprzedany przez Elche do Bournemouth za 25 milionów euro. Real otrzymał połowę tej kwoty, czyli 12,5 miliona euro.

    Fran García odszedł do Betisu. Królewscy otrzymali za lewego obrońcę 3 miliony euro plus milion euro w zmiennych.

    Mario Gila został piłkarzem Milanu. Włosi zapłacili 30 milionów euro, a dzięki zachowaniu 50% praw do wychowanka Real otrzymał 15 milionów.

    Valdepeñas został sprzedany do Fiorentiny. Real otrzymał 8 milionów euro za 50% praw do zawodnika i zachował możliwość jego odkupienia.

    Gonzalo García trafił do Fulham. Anglicy zapłacili 40 milionów euro, a Real zachował 30% praw do napastnika.

    César Palacios również przeniósł się do Fulham. Królewscy zarobili 10 milionów euro i zachowali 30% praw do wychowanka.

    Fran González został sprzedany do Sevilli. Real otrzymał około 3 milionów euro plus zmienne za 50% praw do bramkarza.

    Yan Diomandé został najdroższym transferem w historii Realu Madryt. Królewscy mają zapłacić za niego 125 milionów euro plus 15 milionów w bonusach. Iworyjczyk podpisał również najdłuższy kontrakt w kadrze – do 2033 roku.

    Vinícius Júnior przedłużył kontrakt do 2032 roku. Tym samym zakończyły się wielomiesięczne wątpliwości dotyczące przyszłości Brazylijczyka.

    Franco Mastantuono został wypożyczony do Fiorentiny. Argentyńczyk pozostanie we włoskim klubie do czerwca 2027 roku.

    Po tych wszystkich ruchach Real ma na ten moment 25 zawodników przewidzianych do pracy z José Mourinho. Wciąż nie jest jednak jasne, w jaki sposób zostanie zarejestrowany Diomandé. Ze względu na wiek Iworyjczyk może otrzymać licencję Castilli i występować w pierwszym zespole, podobnie jak wcześniej Mastantuono.

    Niezależnie od tej kwestii priorytetem klubu na ostatnie 25 dni okienka ma być teraz zmniejszenie kadry. Mastantuono był pierwszym zawodnikiem, którego odejście zostało sfinalizowane, ale MARCA wskazuje cztery kolejne nazwiska.

    Pierwszym jest Thiago Pitarch, który może trafić do Fulham prowadzonego przez Arbeloę. Kolejnym Raúl Asencio. Obrońca doznał urazu podczas okresu przygotowawczego, a według dziennika nie znajduje się w planach Mourinho, ponieważ w hierarchii środkowych obrońców zajmuje dopiero piąte miejsce.

    Znacznie bardziej skomplikowana pozostaje sytuacja Eduardo Camavingi. Francuz nie chce opuszczać Realu Madryt, mimo że klub jest otwarty na jego sprzedaż. W środku pola przed nim w hierarchii mają znajdować się Tchouaméni, Fede Valverde, Arda Güler i Bernardo Silva.

    Czwartym nazwiskiem jest Endrick. Przyjście Carlosa Espíego dodatkowo ograniczyło liczbę minut, które Brazylijczyk może otrzymywać jako zmiennik Mbappé. Napastnik wzbudza zainteresowanie na rynku i w najbliższych tygodniach okaże się, na kogo Mourinho będzie chciał postawić jako drugą opcję na pozycji numer dziewięć.

    Real ma więc na ten moment skompletowaną kadrę, ale nie oznacza to zakończenia pracy na rynku. Po miesiącach poświęconych przede wszystkim transferom przychodzącym i sprzedaży wychowanków klub rozpoczyna teraz właściwą operację wyjścia z pierwszego zespołu.

    NUMERY PIERWSZEJ DRUŻYNY REALU MADRYT NA TEN MOMENT [7 wolnych]
    1 – Thibaut Courtois
    2 –
    3 – Éder Militão
    4 –
    5 – Jude Bellingham
    6 – Eduardo Camavinga
    7 – Vinícius Júnior
    8 – Fede Valverde
    9 –
    10 – Kylian Mbappé
    11 – Rodrygo Goes
    12 – Trent Alexander-Arnold
    13 – Andrij Łunin
    14 – Aurélien Tchouaméni
    15 – Arda Güler
    16 –
    17 – Raúl Asencio
    18 – Álvaro Carreras
    19 –
    20 –
    21 – Brahim Díaz
    22 – Antonio Rüdiger
    23 – Ferland Mendy
    24 – Dean Huijsen
    25 –

    JESZCZE NIEPRZYPISANI [7]
    Marc Cucurella
    Ibrahima Konaté
    Endrick
    Bernardo Silva
    Denzel Dumfries
    Carlos Espí
    Yan Diomandé

    https://www.realmadryt.pl/news/151394-marca-real-wykonal-juz-tego-lata-24-ruchy-ale-to-nie-koniec
    [b]MARCA: Real wykonał już tego lata 24 ruchy, ale to nie koniec[/b] Real Madryt jest w trakcie jednego z najbardziej intensywnych okienek transferowych ostatnich lat. MARCA wylicza, że od połowy maja klub przeprowadził już 24 ruchy, a ostatnimi były transfer Yana Diomandé, przedłużenie kontraktu z Viníciusem oraz wypożyczenie Franco Mastantuono. Kadra pierwszego zespołu jest na ten moment kompletna, ale w Valdebebas szykują się już do kolejnego etapu – operacji wyjścia. Od konferencji Florentino Péreza z 12 maja w biurach Realu Madryt praktycznie nie było chwili spokoju. Transfery, odejścia, przedłużenia kontraktów i zmiany na ławce trenerskiej sprawiły, że klub przeprowadził już 24 ruchy. MARCA podkreśla jednak, że nie jest to jeszcze koniec i przed zamknięciem okienka liczba ta z pewnością przekroczy 25. Ostatnie dni przyniosły trzy bardzo ważne rozstrzygnięcia. Real sprowadził Yana Diomandé, który stał się najdroższym transferem w historii klubu, Vinícius Júnior przedłużył kontrakt do 2032 roku, a Franco Mastantuono został wypożyczony do Fiorentiny do czerwca 2027 roku. Zmieniła się również sytuacja dotycząca Rodriego. Jeszcze niedawno wydawało się, że to właśnie Hiszpan może zostać ostatnim wielkim wzmocnieniem środka pola. Ostatecznie pomocnik Manchesteru City zdecydował się jednak na Barcelonę. Dziennik zwraca uwagę, że właśnie ten niedoszły transfer może najmocniej wpłynąć na ocenę całego okienka Realu. MARCA przypomina bowiem, że od odejścia Toniego Kroosa regularnie powraca dyskusja o braku pomocnika umiejącego przejąć kontrolę nad grą Królewskich. Rodri wydawał się idealnym kandydatem, ale Real ostatecznie postawił ogromne pieniądze na 19-letniego Diomandé. Zdaniem dziennika w najbliższych miesiącach nie zabraknie więc pytań o to, dlaczego zdobywca Złotej Piłki za 2024 rok i najlepszy piłkarz mundialu 2026 nie trafił na Santiago Bernabéu. Tak MARCA przedstawia 24 ruchy przeprowadzone dotychczas przez Real Madryt tego lata: Dani Carvajal nie przedłużył kontraktu. Klub poinformował o tym 18 maja, a pięć dni później obrońca pożegnał się z madridismo przy okazji meczu z Athletikiem na Santiago Bernabéu. David Alaba zakończył pięcioletni etap w Realu Madryt. Klub oficjalnie poinformował o jego odejściu 22 maja. Álvaro Arbeloa przestał być trenerem Realu Madryt. 9 czerwca klub ogłosił jego odejście po niemal pięciu miesiącach pracy z pierwszym zespołem. José Mourinho został nowym trenerem Realu Madryt. Oficjalny komunikat pojawił się 11 czerwca, cztery dni po wyborze Florentino Péreza na prezesa klubu. Marc Cucurella został zawodnikiem Realu Madryt. 15 czerwca Królewscy osiągnęli porozumienie z Chelsea w sprawie transferu za 55 milionów euro. Antonio Rüdiger przedłużył kontrakt o rok. Real ogłosił pozostanie niemieckiego obrońcy 16 czerwca. Bernardo Silva trafił do Realu Madryt. Portugalczyk został ogłoszony 17 czerwca i podpisał dwuletnią umowę. Ibrahima Konaté został nowym środkowym obrońcą Królewskich. Francuz przyszedł 18 czerwca jako wolny zawodnik po wygaśnięciu kontraktu z Liverpoolem. Dani Ceballos rozwiązał kontrakt z Realem. Pomocnik miał jeszcze rok umowy, ale 26 czerwca odszedł z klubu jako wolny zawodnik. Denzel Dumfries dołączył do Realu Madryt. Królewscy zapłacili Interowi 20 milionów euro, a transfer został przeprowadzony 5 lipca. Carlos Espí został piątym letnim wzmocnieniem pierwszego zespołu. Napastnik Levante podpisał 31 lipca kontrakt do 2031 roku, a Real zapłacił za niego 25 milionów euro. Mario Martín odszedł do Getafe. Klub z przedmieść Madrytu zapłacił 3,5 miliona euro za 50% praw do wychowanka. Nico Paz został sprzedany do Como. Real otrzymał za niego 60 milionów euro i zachował możliwość odkupienia pomocnika w sezonie 2027/28. Víctor Muñoz przeniósł się do Liverpoolu. Anglicy zapłacili Osasunie 40 milionów euro, z czego 20 milionów trafiło do Realu dzięki zachowanym wcześniej prawom do zawodnika. Álvaro Rodríguez został sprzedany przez Elche do Bournemouth za 25 milionów euro. Real otrzymał połowę tej kwoty, czyli 12,5 miliona euro. Fran García odszedł do Betisu. Królewscy otrzymali za lewego obrońcę 3 miliony euro plus milion euro w zmiennych. Mario Gila został piłkarzem Milanu. Włosi zapłacili 30 milionów euro, a dzięki zachowaniu 50% praw do wychowanka Real otrzymał 15 milionów. Valdepeñas został sprzedany do Fiorentiny. Real otrzymał 8 milionów euro za 50% praw do zawodnika i zachował możliwość jego odkupienia. Gonzalo García trafił do Fulham. Anglicy zapłacili 40 milionów euro, a Real zachował 30% praw do napastnika. César Palacios również przeniósł się do Fulham. Królewscy zarobili 10 milionów euro i zachowali 30% praw do wychowanka. Fran González został sprzedany do Sevilli. Real otrzymał około 3 milionów euro plus zmienne za 50% praw do bramkarza. Yan Diomandé został najdroższym transferem w historii Realu Madryt. Królewscy mają zapłacić za niego 125 milionów euro plus 15 milionów w bonusach. Iworyjczyk podpisał również najdłuższy kontrakt w kadrze – do 2033 roku. Vinícius Júnior przedłużył kontrakt do 2032 roku. Tym samym zakończyły się wielomiesięczne wątpliwości dotyczące przyszłości Brazylijczyka. Franco Mastantuono został wypożyczony do Fiorentiny. Argentyńczyk pozostanie we włoskim klubie do czerwca 2027 roku. Po tych wszystkich ruchach Real ma na ten moment 25 zawodników przewidzianych do pracy z José Mourinho. Wciąż nie jest jednak jasne, w jaki sposób zostanie zarejestrowany Diomandé. Ze względu na wiek Iworyjczyk może otrzymać licencję Castilli i występować w pierwszym zespole, podobnie jak wcześniej Mastantuono. Niezależnie od tej kwestii priorytetem klubu na ostatnie 25 dni okienka ma być teraz zmniejszenie kadry. Mastantuono był pierwszym zawodnikiem, którego odejście zostało sfinalizowane, ale MARCA wskazuje cztery kolejne nazwiska. Pierwszym jest Thiago Pitarch, który może trafić do Fulham prowadzonego przez Arbeloę. Kolejnym Raúl Asencio. Obrońca doznał urazu podczas okresu przygotowawczego, a według dziennika nie znajduje się w planach Mourinho, ponieważ w hierarchii środkowych obrońców zajmuje dopiero piąte miejsce. Znacznie bardziej skomplikowana pozostaje sytuacja Eduardo Camavingi. Francuz nie chce opuszczać Realu Madryt, mimo że klub jest otwarty na jego sprzedaż. W środku pola przed nim w hierarchii mają znajdować się Tchouaméni, Fede Valverde, Arda Güler i Bernardo Silva. Czwartym nazwiskiem jest Endrick. Przyjście Carlosa Espíego dodatkowo ograniczyło liczbę minut, które Brazylijczyk może otrzymywać jako zmiennik Mbappé. Napastnik wzbudza zainteresowanie na rynku i w najbliższych tygodniach okaże się, na kogo Mourinho będzie chciał postawić jako drugą opcję na pozycji numer dziewięć. Real ma więc na ten moment skompletowaną kadrę, ale nie oznacza to zakończenia pracy na rynku. Po miesiącach poświęconych przede wszystkim transferom przychodzącym i sprzedaży wychowanków klub rozpoczyna teraz właściwą operację wyjścia z pierwszego zespołu. NUMERY PIERWSZEJ DRUŻYNY REALU MADRYT NA TEN MOMENT [7 wolnych] 1 – Thibaut Courtois 2 – 3 – Éder Militão 4 – 5 – Jude Bellingham 6 – Eduardo Camavinga 7 – Vinícius Júnior 8 – Fede Valverde 9 – 10 – Kylian Mbappé 11 – Rodrygo Goes 12 – Trent Alexander-Arnold 13 – Andrij Łunin 14 – Aurélien Tchouaméni 15 – Arda Güler 16 – 17 – Raúl Asencio 18 – Álvaro Carreras 19 – 20 – 21 – Brahim Díaz 22 – Antonio Rüdiger 23 – Ferland Mendy 24 – Dean Huijsen 25 – JESZCZE NIEPRZYPISANI [7] Marc Cucurella Ibrahima Konaté Endrick Bernardo Silva Denzel Dumfries Carlos Espí Yan Diomandé https://www.realmadryt.pl/news/151394-marca-real-wykonal-juz-tego-lata-24-ruchy-ale-to-nie-koniec
    3 7.3K
  • Pierwszy trening przed meczem z Villarrealem:

    Powrót Brahima, Asencio ma być dostępny na sobotni mecz, a dostępność Rodrygo zostanie ustalona jutro.

    Nieobecni: Militao, Trent, Mendy, Rüdiger
    ℹ️ Melchor Ruiz
    Pierwszy trening przed meczem z Villarrealem: Powrót Brahima, Asencio ma być dostępny na sobotni mecz, a dostępność Rodrygo zostanie ustalona jutro. Nieobecni: Militao, Trent, Mendy, Rüdiger ℹ️ Melchor Ruiz
    1 2 7.0K
  • Kilka moich przemyśleń po meczu z Realem Betis:

    Isco strzela bramkę i przegrywamy mecz na Benito Villamarin? Nie to nie zły sen tak dzisiaj było. Typowy mecz pułapka, który chcieliśmychyba wygrać na trybie ekonomicznym. Po strzeleniu bramki na 1 do 0 stanęliśmy, a grę prowadził Betis. Graliśmy zbyt wolno, słabo grając bez piłki. Wiele razy nie było do kogo zagrać i poprzez skomplikowane wybory traciliśmy piłkę co napędzało grę Betisu. Nie potrafiliśmy ich zaskoczyć w żadnym sektorze. Bez wszędobylskiego Belliego, kreatora gry Ceballosa i walczącego Federico nie mieliśmy pomysłu na prowadzenie gry i wielkie problemy w środku pola. Niestety byliśmy tłem w tym spotkaniu i zasłużenie go przegraliśmy, nie stwarzając sobie nawet dogodnych sytuacji na zdobycie bramek. Punkty uciekają, a liga jedzie dalej.

    1. Kapitan Luka Modrić - ile on ma lat? 39?19?
    W odbiorze był jak odkurzacz, cofał się nawet do obrony by wrócić i odebrać piłkę przeciwnikowi. Grał nie odstając pod względem fizycznym od innych graczy Realu, a wręcz przeciwnie był częściej przy piłce i pokazywał się do gry. Niestety "sam" w środku pola nie mógł wiele zdziałać.

    2. Vini - bardziej pracujący w ustawieniu i pressingu. W przesuwaniu się był bardziej widoczny niż szarżując w ataku. Nie mieliśmy wielu dobrych akcji Brazylijczyka. W drugiej połowie wogole niewidoczny. Można było zapomnieć że jest na boisku. Tego meczu nie zapisze do udanych. Niestety Vini nie trzyma ciśnienia i znowu otrzymał niepotrzebną kartkę za dyskusje. To nie było jego dzień.

    3. Mendy - tego się nikt nie spodziewał.
    Mendy błysnął przy pierwszej bramce dla Królewskich w trudnej sytuacji odgrywając do Brahima. Każdy spodziewał się strzału z dogodnej pozycji ale Francuz zachował spokojną głowę i spryt dając piękną asystę do boku. Za to altruistyczne zagranie dostał podziękowania od kolegów z drużyny. Był pewny w obronie i nie popełnił dużego błędu.
    Mecz można zapisać mu na plus.

    4. Pierwsza bramka dla nas to przykład idealnego przeglądu pola Kyliana. Przyjęciem piłki dał siebie możliwość gry do przodu i zobaczył dobrze wychodzącego na pozycję Mendyego. Rozegrał tę akcję znakomicie. Widać że forma rośnie. Niestety w drugiej połowie zgasł i będąc odcięty od podań tylko biegał.

    5. Obrona - stałe fragmenty naszą zmorą. Kolejny raz mamy problemy gdy przeciwnicy wrzucają piłkę w nasze pole karne. Niestety dla nas Isco robi to znakomicie i po jednym z rzutów różnych straciliśmy bramkę. Gość główkuje na 5metrze i jest sam. Problemy z grą strefową w obronie to powoli u nas norma.
    To samo tyczy się ustawienia lini obrony. Przy sytuacji gdzie został podyktowany rzut karny dla Betisu akcja zaczęła się ze strony Lucasa Vazqueza. Nie popisał się w obronie, a schodząc do jego strony Rudiger zostawił za sobą krater bez niczyjej asekuracji. Mendy nie przesunął się do środka, a Tchua jak zwykle ostatnio był spóźniony i nie ogarniał przestrzeni. Tam poszła piłka, a dalej to już wiecie. Gdzie w tej akcji był Alaba? Tego nie wie nikt. Tak samo jak tego dlaczego nie siedzi na ławce wzamian za Asencio.

    6. Tibo - dobry refleks Belga. Jak przy pierwszej straconej bramce nie miał nic do powiedzenia tak w pierwszej połowie popisał się kilkoma dobrymi wyjściami, a także znakomitą interwencją po kolejnej groźnej główce przeciwników w doliczonym czasie pierwszej połowy meczu. Przy karnym wybrał dobry bok ale mocne uderzenie Isco było nie do obrony.

    7. Tchuameni - cień samego siebie. Można zapytać gdzie jest ten zawodnik za którego Real płacił w 2022r. 80mln euro. Nie wiem czy można mówić tu poprostu o braku formy. Od dłuższego czasu nie pokazuje się z dobrej strony kiedy stawia na niego Carlo. Wcześniej rozgrzeszaliśmy Francuza, ponieważ nie grał na swojej nominalnej pozycji. Niestety grając na niej wcale nie gra lepiej. Nie ma przeglądu pola i często nie łapie przestrzeni. Nie notuje już tylu odbiorów i nie jest pewny siebie jak kiedyś. Gra prostą piłkę do boku lub tyłu nie podejmując ryzyka. Aurelien ma 25lat ale od dłuższego czasu nie widać u niego rozwoju. Osobiście liczyłem na dwie drogi rozwoju:
    -Tchua odkurzacz - potwór w destrukcji, antycypujący ataki rywali, przecinający każdą kontrę i miażdżycy przeciwników w starciach fizycznych czy to w powietrzu czy na murawie;
    -Tchua - cofnięty rozgrywający, rozważny kreatora gry. Pewny siebie, bardzo silny fizycznie, z dobrym przeglądem pola. Otwierający nasze ataki, posyłający mocne, celne podania przeszywające formacje przeciwnika.
    Zamiast tego mamy niepewnego zawodnika w środku pola, który częściej nie wie jak się ustawić. Zazwyczaj się dając nic do przodu - bo gra asekuracyjnie, z tyłu natomiast bardzo często nie ma go na pozycji i w interwencjach jest najczęściej spóźniony.

    :STK-29: Kilka moich przemyśleń po meczu z Realem Betis: Isco strzela bramkę i przegrywamy mecz na Benito Villamarin? Nie to nie zły sen tak dzisiaj było. Typowy mecz pułapka, który chcieliśmychyba wygrać na trybie ekonomicznym. Po strzeleniu bramki na 1 do 0 stanęliśmy, a grę prowadził Betis. Graliśmy zbyt wolno, słabo grając bez piłki. Wiele razy nie było do kogo zagrać i poprzez skomplikowane wybory traciliśmy piłkę co napędzało grę Betisu. Nie potrafiliśmy ich zaskoczyć w żadnym sektorze. Bez wszędobylskiego Belliego, kreatora gry Ceballosa i walczącego Federico nie mieliśmy pomysłu na prowadzenie gry i wielkie problemy w środku pola. Niestety byliśmy tłem w tym spotkaniu i zasłużenie go przegraliśmy, nie stwarzając sobie nawet dogodnych sytuacji na zdobycie bramek. Punkty uciekają, a liga jedzie dalej. 1. Kapitan Luka Modrić - ile on ma lat? 39?19? W odbiorze był jak odkurzacz, cofał się nawet do obrony by wrócić i odebrać piłkę przeciwnikowi. Grał nie odstając pod względem fizycznym od innych graczy Realu, a wręcz przeciwnie był częściej przy piłce i pokazywał się do gry. Niestety "sam" w środku pola nie mógł wiele zdziałać. 2. Vini - bardziej pracujący w ustawieniu i pressingu. W przesuwaniu się był bardziej widoczny niż szarżując w ataku. Nie mieliśmy wielu dobrych akcji Brazylijczyka. W drugiej połowie wogole niewidoczny. Można było zapomnieć że jest na boisku. Tego meczu nie zapisze do udanych. Niestety Vini nie trzyma ciśnienia i znowu otrzymał niepotrzebną kartkę za dyskusje. To nie było jego dzień. 3. Mendy - tego się nikt nie spodziewał. Mendy błysnął przy pierwszej bramce dla Królewskich w trudnej sytuacji odgrywając do Brahima. Każdy spodziewał się strzału z dogodnej pozycji ale Francuz zachował spokojną głowę i spryt dając piękną asystę do boku. Za to altruistyczne zagranie dostał podziękowania od kolegów z drużyny. Był pewny w obronie i nie popełnił dużego błędu. Mecz można zapisać mu na plus. 4. Pierwsza bramka dla nas to przykład idealnego przeglądu pola Kyliana. Przyjęciem piłki dał siebie możliwość gry do przodu i zobaczył dobrze wychodzącego na pozycję Mendyego. Rozegrał tę akcję znakomicie. Widać że forma rośnie. Niestety w drugiej połowie zgasł i będąc odcięty od podań tylko biegał. 5. Obrona - stałe fragmenty naszą zmorą. Kolejny raz mamy problemy gdy przeciwnicy wrzucają piłkę w nasze pole karne. Niestety dla nas Isco robi to znakomicie i po jednym z rzutów różnych straciliśmy bramkę. Gość główkuje na 5metrze i jest sam. Problemy z grą strefową w obronie to powoli u nas norma. To samo tyczy się ustawienia lini obrony. Przy sytuacji gdzie został podyktowany rzut karny dla Betisu akcja zaczęła się ze strony Lucasa Vazqueza. Nie popisał się w obronie, a schodząc do jego strony Rudiger zostawił za sobą krater bez niczyjej asekuracji. Mendy nie przesunął się do środka, a Tchua jak zwykle ostatnio był spóźniony i nie ogarniał przestrzeni. Tam poszła piłka, a dalej to już wiecie. Gdzie w tej akcji był Alaba? Tego nie wie nikt. Tak samo jak tego dlaczego nie siedzi na ławce wzamian za Asencio. 6. Tibo - dobry refleks Belga. Jak przy pierwszej straconej bramce nie miał nic do powiedzenia tak w pierwszej połowie popisał się kilkoma dobrymi wyjściami, a także znakomitą interwencją po kolejnej groźnej główce przeciwników w doliczonym czasie pierwszej połowy meczu. Przy karnym wybrał dobry bok ale mocne uderzenie Isco było nie do obrony. 7. Tchuameni - cień samego siebie. Można zapytać gdzie jest ten zawodnik za którego Real płacił w 2022r. 80mln euro. Nie wiem czy można mówić tu poprostu o braku formy. Od dłuższego czasu nie pokazuje się z dobrej strony kiedy stawia na niego Carlo. Wcześniej rozgrzeszaliśmy Francuza, ponieważ nie grał na swojej nominalnej pozycji. Niestety grając na niej wcale nie gra lepiej. Nie ma przeglądu pola i często nie łapie przestrzeni. Nie notuje już tylu odbiorów i nie jest pewny siebie jak kiedyś. Gra prostą piłkę do boku lub tyłu nie podejmując ryzyka. Aurelien ma 25lat ale od dłuższego czasu nie widać u niego rozwoju. Osobiście liczyłem na dwie drogi rozwoju: -Tchua odkurzacz - potwór w destrukcji, antycypujący ataki rywali, przecinający każdą kontrę i miażdżycy przeciwników w starciach fizycznych czy to w powietrzu czy na murawie; -Tchua - cofnięty rozgrywający, rozważny kreatora gry. Pewny siebie, bardzo silny fizycznie, z dobrym przeglądem pola. Otwierający nasze ataki, posyłający mocne, celne podania przeszywające formacje przeciwnika. Zamiast tego mamy niepewnego zawodnika w środku pola, który częściej nie wie jak się ustawić. Zazwyczaj się dając nic do przodu - bo gra asekuracyjnie, z tyłu natomiast bardzo często nie ma go na pozycji i w interwencjach jest najczęściej spóźniony.
    1 10 5.2K
  • Skończył się efekt nowej miotły. Wygląda na to, że to nie Xabi był problemem. No ale przynajmniej piłkarze nie muszą się uczyć zachowań taktycznych i mogą sobie wyskoczyć na ibizę w tygodniu. A tak na poważnie to nie mogą mieć za złe, że kibice na stadionie na nich gwiżdżą. I nie powinni gwizdać tylko na Viniciusa i Bellinghama. Poza Mbappe i Kurtua (nie będę się silił na odmienianie) wszyscy zasłużyli na wpierdol od trybun. Środek pola nie istnieje, równie dobrze mogliby się ustawić po 5 w obu polach karnych. Gdyby Hujsen nie kosztował 60 baniek to już dawno szanse dostałby Joan Martinez, albo inny gość ze szkółki. Pewność siebie Valverde wyjechała do Brazylii razem Ancelottim. Camavinga wiadomo, elektryk i brak wyraźnego wkładu w grę której nie wygrywają kilkoma bramkami. Brahim to jak na razie Lucasowi Vasquezowi może pozazdrościć umiejętności i osiągnięć. Juda szkoda, ale wkurwia mnie ta jego postawa i machanie łapami jak tylko coś nie wyjdzie w ataku, albo nie dostanie piłki. Vini powinien pooglądać sobie filmiki z ronaldinho i neymarem do danza kuduro na YT, bo jego drybling to wypuścić przed siebie i może szybciej dobienę (a ostatnio z tą szybkością tak średnio). No i kurwa na deser. Czemu Gonzalo po wejściu jest przyspawany do bocznej linii skoro to typowy napastnik? Arbeloa to na tą chwilę wystawiacz piłkarzy, macie chłopaki piłkę i grajcie. Taki wysryw poczyniłem. Pozdrawiam
    Skończył się efekt nowej miotły. Wygląda na to, że to nie Xabi był problemem. No ale przynajmniej piłkarze nie muszą się uczyć zachowań taktycznych i mogą sobie wyskoczyć na ibizę w tygodniu. A tak na poważnie to nie mogą mieć za złe, że kibice na stadionie na nich gwiżdżą. I nie powinni gwizdać tylko na Viniciusa i Bellinghama. Poza Mbappe i Kurtua (nie będę się silił na odmienianie) wszyscy zasłużyli na wpierdol od trybun. Środek pola nie istnieje, równie dobrze mogliby się ustawić po 5 w obu polach karnych. Gdyby Hujsen nie kosztował 60 baniek to już dawno szanse dostałby Joan Martinez, albo inny gość ze szkółki. Pewność siebie Valverde wyjechała do Brazylii razem Ancelottim. Camavinga wiadomo, elektryk i brak wyraźnego wkładu w grę której nie wygrywają kilkoma bramkami. Brahim to jak na razie Lucasowi Vasquezowi może pozazdrościć umiejętności i osiągnięć. Juda szkoda, ale wkurwia mnie ta jego postawa i machanie łapami jak tylko coś nie wyjdzie w ataku, albo nie dostanie piłki. Vini powinien pooglądać sobie filmiki z ronaldinho i neymarem do danza kuduro na YT, bo jego drybling to wypuścić przed siebie i może szybciej dobienę (a ostatnio z tą szybkością tak średnio). No i kurwa na deser. Czemu Gonzalo po wejściu jest przyspawany do bocznej linii skoro to typowy napastnik? Arbeloa to na tą chwilę wystawiacz piłkarzy, macie chłopaki piłkę i grajcie. Taki wysryw poczyniłem. Pozdrawiam
    2 5 5.1K
Polecane wątki
Ładowanie...
Postaw kawkę, wariacie
Ostatnie komentarze
Ładowanie...
Najczęściej lajkowani
Ładowanie...
Top postersów
Ładowanie...
Kogo obserwują?
Ładowanie...