• Roma obnażyła problem Realu w środku pola

    Thibaut Courtois miał do przerwy więcej celnych podań niż Tchouaméni i Fede Valverde. Ta statystyka najlepiej pokazuje, jak duże problemy miał Real Madryt z wyprowadzeniem piłki w meczu z Romą. Królewscy zdołali odwrócić losy spotkania, ale ich gra w środku pola pozostawiła po sobie sporo pytań.

    Courtois schodził na przerwę z 19 celnymi podaniami. Tchouaméni miał ich 17, a Valverde 16. Bramkarz Realu uczestniczył więc w rozegraniu częściej niż dwaj środkowi pomocnicy odpowiedzialni za wyprowadzenie piłki spod własnej bramki. Sama liczba podań nie wystarcza oczywiście do oceny występu zawodnika, ale dobrze obrazuje największy problem Królewskich w pierwszej połowie.

    Roma Gian Piero Gasperiniego zamknęła Realowi możliwość gry przez środek i skutecznie odcinała Tchouaméniego oraz Valverde od kolejnych linii zespołu. Brakowało opcji do podania, ruchu bez piłki i zawodników umiejących przyjąć futbolówkę pod presją. W efekcie Courtois coraz częściej był zmuszony szukać długiego zagrania.

    Belg próbował w ten sposób posłać piłkę aż 17 razy, ale tylko trzy z tych podań dotarły do adresata. Real nie potrafił regularnie wychodzić spod pressingu krótkimi podaniami, a kiedy decydował się ominąć środek pola, również nie przynosiło to większego efektu.

    Szczególnie kosztowny okazał się błąd Tchouaméniego poprzedzający pierwszego gola dla Romy. Francuz źle zagrał w kierunku Dumfriesa, gospodarze przejęli piłkę, błyskawicznie ruszyli z kontrą i De Roon otworzył wynik spotkania. Była to pojedyncza pomyłka, ale dobrze wpisywała się w obraz pierwszej połowy, w której duet Tchouaméni i Valverde nie zapewniał Realowi ani kontroli, ani płynności w rozegraniu.

    Obaj mieli duże problemy z pokonaniem pierwszej linii pressingu Romy. Co gorsza, kolejne straty sprawiały, że gospodarze szybko znajdowali się pod bramką Courtois. Real miał więc problemy nie tylko z budowaniem własnych akcji, ale również z zabezpieczeniem zespołu po utracie piłki.

    Sytuacja zmieniła się po wejściu Ardy Gülera i Bernardo Silvy. Królewscy otrzymali więcej rozwiązań w rozegraniu, a obaj potrafili pokazywać się między liniami i przyspieszać wymianę podań. Jednocześnie jeszcze mocniej uwidoczniło to, czego brakowało drużynie w pierwszej części spotkania.

    Końcowe statystyki także pokazują przewagę Romy w tym aspekcie. Włosi wykonali 546 podań przy 459 Realu i mieli 54% posiadania piłki. Zanotowali również 47 groźnych ataków, podczas gdy zespół José Mourinho miał ich 36.

    Real ostatecznie zdołał odwrócić losy spotkania i wyjechać z Rzymu ze zwycięstwem. Wynik nie przykrywa jednak problemu, który Roma bezlitośnie obnażyła w pierwszej połowie. Jeśli Królewscy chcą kontrolować najtrudniejsze mecze, muszą znaleźć sposób na znacznie sprawniejsze wychodzenie spod wysokiego pressingu rywala.

    autor: https://www.realmadryt.pl/news/153234-roma-obnazyla-problem-realu-w-srodku-pola

    [mr-news] [mr-tytul]Roma obnażyła problem Realu w środku pola[/mr-tytul] [mr-obraz-prawo=photos/2026/10/sngine_7e074546a85ffdc2ddc29e107d2ab580.webp] [mr-inicjal][b]Thibaut Courtois[/b] miał do przerwy więcej celnych podań niż Tchouaméni i Fede Valverde. Ta statystyka najlepiej pokazuje, jak duże problemy miał Real Madryt z wyprowadzeniem piłki w meczu z Romą. Królewscy zdołali odwrócić losy spotkania, ale ich gra w środku pola pozostawiła po sobie sporo pytań. Courtois schodził na przerwę z 19 celnymi podaniami. Tchouaméni miał ich 17, a Valverde 16. Bramkarz Realu uczestniczył więc w rozegraniu częściej niż dwaj środkowi pomocnicy odpowiedzialni za wyprowadzenie piłki spod własnej bramki. Sama liczba podań nie wystarcza oczywiście do oceny występu zawodnika, ale dobrze obrazuje największy problem Królewskich w pierwszej połowie. Roma Gian Piero Gasperiniego zamknęła Realowi możliwość gry przez środek i skutecznie odcinała Tchouaméniego oraz Valverde od kolejnych linii zespołu. Brakowało opcji do podania, ruchu bez piłki i zawodników umiejących przyjąć futbolówkę pod presją. W efekcie Courtois coraz częściej był zmuszony szukać długiego zagrania. Belg próbował w ten sposób posłać piłkę aż 17 razy, ale tylko trzy z tych podań dotarły do adresata. Real nie potrafił regularnie wychodzić spod pressingu krótkimi podaniami, a kiedy decydował się ominąć środek pola, również nie przynosiło to większego efektu. Szczególnie kosztowny okazał się błąd Tchouaméniego poprzedzający pierwszego gola dla Romy. Francuz źle zagrał w kierunku Dumfriesa, gospodarze przejęli piłkę, błyskawicznie ruszyli z kontrą i De Roon otworzył wynik spotkania. Była to pojedyncza pomyłka, ale dobrze wpisywała się w obraz pierwszej połowy, w której duet Tchouaméni i Valverde nie zapewniał Realowi ani kontroli, ani płynności w rozegraniu. Obaj mieli duże problemy z pokonaniem pierwszej linii pressingu Romy. Co gorsza, kolejne straty sprawiały, że gospodarze szybko znajdowali się pod bramką Courtois. Real miał więc problemy nie tylko z budowaniem własnych akcji, ale również z zabezpieczeniem zespołu po utracie piłki. Sytuacja zmieniła się po wejściu Ardy Gülera i Bernardo Silvy. Królewscy otrzymali więcej rozwiązań w rozegraniu, a obaj potrafili pokazywać się między liniami i przyspieszać wymianę podań. Jednocześnie jeszcze mocniej uwidoczniło to, czego brakowało drużynie w pierwszej części spotkania. Końcowe statystyki także pokazują przewagę Romy w tym aspekcie. Włosi wykonali 546 podań przy 459 Realu i mieli 54% posiadania piłki. Zanotowali również 47 groźnych ataków, podczas gdy zespół José Mourinho miał ich 36. Real ostatecznie zdołał odwrócić losy spotkania i wyjechać z Rzymu ze zwycięstwem. Wynik nie przykrywa jednak problemu, który Roma bezlitośnie obnażyła w pierwszej połowie. Jeśli Królewscy chcą kontrolować najtrudniejsze mecze, muszą znaleźć sposób na znacznie sprawniejsze wychodzenie spod wysokiego pressingu rywala. autor: https://www.realmadryt.pl/news/153234-roma-obnazyla-problem-realu-w-srodku-pola [/mr-news]
    1 3 3.8K
  • Oceńmy skład
    Courtois bardzo dobrze
    Valverde dobrze
    Rudiger okej
    Huijsen okej
    Carreras spoko
    Camavinga Japierdole
    Bernardo git
    Bellingham klasa
    Pies Japierdole
    Guller klasa
    Mbappe Klasa
    Oceńmy skład Courtois bardzo dobrze Valverde dobrze Rudiger okej Huijsen okej Carreras spoko Camavinga Japierdole Bernardo git Bellingham klasa Pies Japierdole Guller klasa Mbappe Klasa
    4 2 2.3K
  • THIBAUT COURTOIS.
    THIBAUT COURTOIS.
    1 1 2.9K
  • Chciałbym się pochwalić moją wiedzą o piłkarzach Realu Madryt jeżeli o kimś zapomniałem to serdecznie przepraszam . Courtois,Lunin,Lopez,Mendy,Carreras,Cucurella,Trent,Dumfries,Militao,Konaté,Rudiger,Huijsen,Fati,Marvel,Asencio,Valverde,Camavinga, Tchouameni,Guller,Bellingham,Brahim,Bernardo,Espi,Endrick,Vini, Rodrygo,Mbappe,Diomande,Pitchart,Navas, Ramos,Varane,Pepe,Carvajal,Marcelo, Vasquez,Vallejos,Nacho,Ceballos,Kroos, Modric,Kovacic,Isco,Casemiro,Asensio,Bale,Morata,CR7,Benzema,Mariano,Jović,Di Maria, Higuain,Hazard,Odriozola,Odegard,Hakimi,Hernandez,Caizares,Gento,Di Stefano, Puskas,Ozil,Cassila,Casillas,Salgado, Carlos,Hugo,Makalele,Kaka,Guti,Ronaldo Nazario,Raul,Bekcham,Figo,Canavaro,Fran Garcia,Hierro,Pavon,Butragueno,Arbeola,Xabi Alonso,Kopa,Kępa,Joselu, Zidane,Areola,Blanco,Robben

    To tyle dziękuję
    Chciałbym się pochwalić moją wiedzą o piłkarzach Realu Madryt jeżeli o kimś zapomniałem to serdecznie przepraszam . Courtois,Lunin,Lopez,Mendy,Carreras,Cucurella,Trent,Dumfries,Militao,Konaté,Rudiger,Huijsen,Fati,Marvel,Asencio,Valverde,Camavinga, Tchouameni,Guller,Bellingham,Brahim,Bernardo,Espi,Endrick,Vini, Rodrygo,Mbappe,Diomande,Pitchart,Navas, Ramos,Varane,Pepe,Carvajal,Marcelo, Vasquez,Vallejos,Nacho,Ceballos,Kroos, Modric,Kovacic,Isco,Casemiro,Asensio,Bale,Morata,CR7,Benzema,Mariano,Jović,Di Maria, Higuain,Hazard,Odriozola,Odegard,Hakimi,Hernandez,Caizares,Gento,Di Stefano, Puskas,Ozil,Cassila,Casillas,Salgado, Carlos,Hugo,Makalele,Kaka,Guti,Ronaldo Nazario,Raul,Bekcham,Figo,Canavaro,Fran Garcia,Hierro,Pavon,Butragueno,Arbeola,Xabi Alonso,Kopa,Kępa,Joselu, Zidane,Areola,Blanco,Robben To tyle dziękuję
    2 2 2.2K
  • 🚨 Aktualizacja: Real Madryt doszedł do porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu Thibauta Courtoisa o dodatkowy sezon.

    źródło: FabrizioRomano
    🚨 [b]Aktualizacja[/b]: Real Madryt doszedł do porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu Thibauta Courtoisa o dodatkowy sezon. źródło: FabrizioRomano
    1 3.0K
  • Zapowiedź meczu z Rayo

    Madryt szykuje się na pierwszy od lat wyścig Formuły 1, a kilka kilometrów dalej Real musi zadbać o to, by jego wyścig o mistrzostwo nie skończył się zbyt szybko.

    Ryk silników, ryk trybun, pomruki niezadowolenia, gwizdy, wiwaty i owacje – w tych dniach w Madrycie można usłyszeć przeróżne dźwięki. Źródeł należy szukać w okolicy Valdebebas i Santiago Bernabéu, ale jeden element łączy to wszystko: sport.

    Na tym etapie sezonu trzy punkty straty do Barcelony nie są powodem do paniki. Są jednak wystarczającym powodem, by nie zdejmować nogi z gazu. Kibice od dawna są mocno podzieleni w różnych sprawach, a teraz dwie dominujące grupy spierają się właściwie o jedno: czy Real ma już powody do niepokoju, czy też po prostu musi mocniej nacisnąć gaz, bez wymiany silnika, napędu, przodu, tyłu i skrzydeł.

    Królewscy nie mogli przekonać wszystkich kibiców w meczu z Interem, choć optymiści wspomną o ogromnej liczbie stworzonych szans. Pesymiści wskażą na kiepską pierwszą połowę mimo świetnego wyniku i skontrują liczbą interwencji Courtois, który hamował Inter skuteczniej niż safety car.

    W obecnym wyścigu po mistrzostwo Hiszpanii Real dość szybko pozwolił odjechać Barcelonie. Pierwszy odstęp między autami nie oznacza jeszcze, że rywal wszystko robi lepiej, choć niewątpliwie wyniki Katalończyków nie są efektem wyłącznie posiadania najlepszego bolidu lub najlepszego kierowcy. Tak jak w sportach motorowych, zagrać musi wszystko: inżynierowie, strategia i człowiek za kierownicą. Na razie barcelońska synergia działa, a Real może tylko liczyć na to, że w końcu przestanie.

    Na papierze przeszkoda numer pięć jest łatwiejsza niż zakręt pod tytułem La Cartuja, gdzie Real wypadł z toru. Teraz na niego wraca. Po postawieniu wszystkich kół na asfalcie widzi co najwyżej tylne skrzydło największego konkurenta, ale wszyscy i wszystko wokół podpowiadają: gaz do dechy.

    Kibiców Realu Madryt nie zadowala byle jakie zwycięstwo. Trzeba wygrać przekonując, strzelać gole, grać efektownie, dobrze bronić i tak dalej. Najlepiej, żeby każdy zakręt był jednocześnie rekordem odcinka danej trasy. Z Interem nie wszystko grało, bo przednia część bolidu – tak jak wcześniej z Betisem – była tak rozregulowana, że nawet wybitny w innych częściach bolid nie ma szans na rekordowe osiągi.

    Real patrzy przed siebie, Barcelona zerka w lusterka. Plan minimum na dziś to zrównanie się z Barceloną przed kolejnym zakrętem, z którym jutro musi poradzić sobie sama. Przeszkód jest sporo, a to przecież dopiero początek. I nikt nie broni używać więcej gazu i trochę mniej hamulca.

    https://www.realmadryt.pl/news/152343-gaz-do-dechy
    [b]Zapowiedź meczu z Rayo[/b] Madryt szykuje się na pierwszy od lat wyścig Formuły 1, a kilka kilometrów dalej Real musi zadbać o to, by jego wyścig o mistrzostwo nie skończył się zbyt szybko. Ryk silników, ryk trybun, pomruki niezadowolenia, gwizdy, wiwaty i owacje – w tych dniach w Madrycie można usłyszeć przeróżne dźwięki. Źródeł należy szukać w okolicy Valdebebas i Santiago Bernabéu, ale jeden element łączy to wszystko: sport. Na tym etapie sezonu trzy punkty straty do Barcelony nie są powodem do paniki. Są jednak wystarczającym powodem, by nie zdejmować nogi z gazu. Kibice od dawna są mocno podzieleni w różnych sprawach, a teraz dwie dominujące grupy spierają się właściwie o jedno: czy Real ma już powody do niepokoju, czy też po prostu musi mocniej nacisnąć gaz, bez wymiany silnika, napędu, przodu, tyłu i skrzydeł. Królewscy nie mogli przekonać wszystkich kibiców w meczu z Interem, choć optymiści wspomną o ogromnej liczbie stworzonych szans. Pesymiści wskażą na kiepską pierwszą połowę mimo świetnego wyniku i skontrują liczbą interwencji Courtois, który hamował Inter skuteczniej niż safety car. W obecnym wyścigu po mistrzostwo Hiszpanii Real dość szybko pozwolił odjechać Barcelonie. Pierwszy odstęp między autami nie oznacza jeszcze, że rywal wszystko robi lepiej, choć niewątpliwie wyniki Katalończyków nie są efektem wyłącznie posiadania najlepszego bolidu lub najlepszego kierowcy. Tak jak w sportach motorowych, zagrać musi wszystko: inżynierowie, strategia i człowiek za kierownicą. Na razie barcelońska synergia działa, a Real może tylko liczyć na to, że w końcu przestanie. Na papierze przeszkoda numer pięć jest łatwiejsza niż zakręt pod tytułem La Cartuja, gdzie Real wypadł z toru. Teraz na niego wraca. Po postawieniu wszystkich kół na asfalcie widzi co najwyżej tylne skrzydło największego konkurenta, ale wszyscy i wszystko wokół podpowiadają: gaz do dechy. Kibiców Realu Madryt nie zadowala byle jakie zwycięstwo. Trzeba wygrać przekonując, strzelać gole, grać efektownie, dobrze bronić i tak dalej. Najlepiej, żeby każdy zakręt był jednocześnie rekordem odcinka danej trasy. Z Interem nie wszystko grało, bo przednia część bolidu – tak jak wcześniej z Betisem – była tak rozregulowana, że nawet wybitny w innych częściach bolid nie ma szans na rekordowe osiągi. Real patrzy przed siebie, Barcelona zerka w lusterka. Plan minimum na dziś to zrównanie się z Barceloną przed kolejnym zakrętem, z którym jutro musi poradzić sobie sama. Przeszkód jest sporo, a to przecież dopiero początek. I nikt nie broni używać więcej gazu i trochę mniej hamulca. https://www.realmadryt.pl/news/152343-gaz-do-dechy
    2.9K
  • LM 🏆⚽
    PRZEWIDYWANE SKŁADY:
    Real Madryt:
    Courtois; Dumfries, Konaté, Rüdiger, Cucurella; Güler, Tchouaméni; Valverde, Bellingham, Vinícius; Mbappé.
    Pozostali: Łunin, Mestre, Trent, Huijsen, Militão, Carreras, Camavinga, Bernardo Silva, Thiago Pitarch, Brahim, Diomandé, Endrick i Carlos Espí.

    RB Lipsk:
    Vandevoordt; Baku, Orbán, Lukeba, Raum; El Aynaoui, Banzuzi; Gruda, Nkunku, Nusa; Rômulo.
    Pozostali: Nyland, Hantschmann, Henrichs, Koné, Klostermann, Estève, Finkgräfe, Seiwald, Rocco Reitz, Andrija Maksimović, Gebel, Bakayoko i Tidiam Gomis.
    LM 🏆⚽ PRZEWIDYWANE SKŁADY: Real Madryt: Courtois; Dumfries, Konaté, Rüdiger, Cucurella; Güler, Tchouaméni; Valverde, Bellingham, Vinícius; Mbappé. Pozostali: Łunin, Mestre, Trent, Huijsen, Militão, Carreras, Camavinga, Bernardo Silva, Thiago Pitarch, Brahim, Diomandé, Endrick i Carlos Espí. RB Lipsk: Vandevoordt; Baku, Orbán, Lukeba, Raum; El Aynaoui, Banzuzi; Gruda, Nkunku, Nusa; Rômulo. Pozostali: Nyland, Hantschmann, Henrichs, Koné, Klostermann, Estève, Finkgräfe, Seiwald, Rocco Reitz, Andrija Maksimović, Gebel, Bakayoko i Tidiam Gomis.
    1 2.5K
  • ⚡NEW: Thibaut Courtois hopeful of playing for Real Madrid in Sunday’s El Clasico against Barcelona despite club putting out a statement ruling him out for the game

    @MarioCortegana [x.com]
    ⚡NEW: Thibaut Courtois hopeful of playing for Real Madrid in Sunday’s El Clasico against Barcelona despite club putting out a statement ruling him out for the game @MarioCortegana [x.com]
    1 1 534
  • Thibaut Courtois znalazł się wśród dziesięciu nominowanych do nagrody dla Bramkarza Roku w plebiscycie Złotej Piłki. Organizatorzy ogłaszają dziś kandydatów we wszystkich kategoriach. Zwycięzców poznamy 26 października podczas gali w Londynie.
    Thibaut Courtois znalazł się wśród dziesięciu nominowanych do nagrody dla Bramkarza Roku w plebiscycie Złotej Piłki. Organizatorzy ogłaszają dziś kandydatów we wszystkich kategoriach. Zwycięzców poznamy 26 października podczas gali w Londynie.
    1.3K
  • Thibaut Courtois 🇧🇪 nominowany do bramkarza roku 2026
    Thibaut Courtois 🇧🇪 nominowany do bramkarza roku 2026
    1 1.1K
  • Skład na dzisiejszy mecz:
    Real Madryt: Courtois; Trent, Konaté, Rüdiger, Carreras; Tchouaméni, Valverde; Güler, Bellingham, Diomandé; Mbappé
    Ławka: Łunin i Mestre; Dumfries, Cucurella, Camavinga, Bernardo, Pitarch, Endrick, Espí, Brahim oraz Vinícius.
    Skład na dzisiejszy mecz: Real Madryt: Courtois; Trent, Konaté, Rüdiger, Carreras; Tchouaméni, Valverde; Güler, Bellingham, Diomandé; Mbappé Ławka: Łunin i Mestre; Dumfries, Cucurella, Camavinga, Bernardo, Pitarch, Endrick, Espí, Brahim oraz Vinícius.
    1 698
  • Courtois wypadł oficjalnie można typować 8:1
    Courtois wypadł oficjalnie można typować 8:1
    1 1 283
  • i to są newsy do kurwy. WARTO DODAĆ:
    Courtois nie podróżował z ekipą do Barcelony, ale jeżeli da radę zagrać to w Katalonii pojawi się "na własną rękę"
    i to są newsy do kurwy. WARTO DODAĆ: Courtois nie podróżował z ekipą do Barcelony, ale jeżeli da radę zagrać to w Katalonii pojawi się "na własną rękę"
    ⚡NEW: Thibaut Courtois hopeful of playing for Real Madrid in Sunday’s El Clasico against Barcelona despite club putting out a statement ruling him out for the game

    @MarioCortegana [x.com]
    2 249
  • Thibaut Courtois ma nadzieję zagrać w El Clasico, mimo wydanego oficjalnego oświadczenia przez klub.

    ℹ️ Mario Cortegana (The Athletic)
    Thibaut Courtois ma nadzieję zagrać w El Clasico, mimo wydanego oficjalnego oświadczenia przez klub. ℹ️ Mario Cortegana (The Athletic)
    289
  • Kto kolejnym bramkarzem po Courtois w Realu?
    Kto kolejnym bramkarzem po Courtois w Realu?
    288
  • Valencia - Real Madryt 8.02.2025 / 21:00 / 23. kolejka La Liga

    Gdzie oglądać, podstawowe informacje, transmisja, zapowiedź, składy i kursy

    W 23. kolejce LaLiga czeka nas hit na Estadio de Mestalla. Valencia potrzebuje punktów, żeby odsunąć się od strefy spadkowej i odbić się po ostatniej porażce. Real Madryt z kolei nie zwalnia tempa w pościgu za prowadzącą FC Barceloną – każdy komplet punktów może mieć znaczenie w walce o mistrzostwo.

    Artykuł zawiera linki afiliacyjne do reklamodawców. Analizy są własne. Hazard może uzależniać. 18+

    Najważniejsze informacje: Valencia – Real Madryt

    Data: niedziela, 8 lutego 2026

    Godzina: 21:00

    Stadion: Estadio de Mestalla (Walencja)

    Kanał TV: CANAL+ Sport

    Transmisja online: Superbet (darmowy stream po rejestracji), CANAL+ Online (płatne/abonament)

    Kursy (Superbet): Valencia 5.65 | Remis 4.45 | Real 1.53
    (kursy aktualne na moment publikacji – mogą ulec zmianie)

    Gdzie oglądać mecz Valencia – Real Madryt?

    Transmisja telewizyjna będzie dostępna na CANAL+ Sport.
    Jeśli chodzi o internet, mecz obejrzysz:

    za darmo w serwisie i aplikacji Superbet – wystarczy rejestracja konta, a transmisja jest zwykle w zakładce „live”,

    na CANAL+ Online – jako opcja płatna lub w ramach abonamentu.

    Zapowiedź meczu i forma

    W poprzednim ligowym starciu tych ekip Real Madryt wygrał z Valencią 4:0, a dwa gole zdobył wtedy Kylian Mbappé. Francuz jest w świetnej dyspozycji strzeleckiej – w ostatnich pięciu meczach trafiał regularnie, zdobywając łącznie 8 bramek. To sprawia, że największym wyzwaniem dla Valencii będzie zatrzymanie ofensywy Realu, zwłaszcza Mbappé i Viníciusa.

    Valencia walczy o oddech w tabeli. „Nietoperze” są tuż nad strefą spadkową, więc każdy punkt na wagę złota. Atutem gospodarzy jest Mestalla – w tym sezonie u siebie przegrali w lidze tylko dwa razy, co daje im realną nadzieję na urwanie punktów nawet faworytowi.

    Najświeższe wieści kadrowe

    Valencia nadal bez: Mouctar Diakhaby, Thierry Correia, Julen Agirrezabala (kontuzje).
    Real Madryt: nieobecni Eder Militão, Ferland Mendy, Antonio Rüdiger; możliwy powrót Trenta Alexander-Arnolda.

    Przewidywane składy

    Valencia:
    Dimitrievski – Folquier, Comert, Copete, Vazquez – Rioja, Ugrinic, Pepelu, Danjuma – Beltran, Sadiq

    Real Madryt:
    Courtois – Valverde, Alaba, Huijsen, Camavinga – Mastantuono, Guler, Tchouameni, Bellingham – Mbappe, Vinicius Junior

    Statystyki przedmeczowe

    Valencia: 16. miejsce, 23 pkt (tylko 1 punkt przewagi nad Rayo Vallecano – 22 pkt), bilans 23:35
    To jedna z najsłabszych defensyw w lidze.

    Real Madryt: 2. miejsce, 1 punkt straty do Barcelony (55 pkt lidera), bilans 47:18
    Real ma jedną z najlepszych ofensyw i jedną z najszczelniejszych obron w LaLiga.

    W bezpośrednich starciach Real częściej brał górę, ale mecze między tymi drużynami często są „bramkowe” – w pięciu ostatnich pojedynkach padało powyżej 2,5 gola.

    Kursy na mecz Valencia – Real Madryt (Superbet)

    Valencia – 5.65

    Remis – 4.45

    Real Madryt – 1.53

    Bukmacherzy wyraźnie wskazują Real jako faworyta (tabela, forma i Mbappé). Valencia ma jednak argument w postaci gry na Mestalla i presji punktowej, która często podkręca intensywność takich spotkań.
    :STK-27: Valencia - Real Madryt :STK-21: 8.02.2025 / 21:00 / 23. kolejka La Liga Gdzie oglądać, podstawowe informacje, transmisja, zapowiedź, składy i kursy W 23. kolejce LaLiga czeka nas hit na Estadio de Mestalla. Valencia potrzebuje punktów, żeby odsunąć się od strefy spadkowej i odbić się po ostatniej porażce. Real Madryt z kolei nie zwalnia tempa w pościgu za prowadzącą FC Barceloną – każdy komplet punktów może mieć znaczenie w walce o mistrzostwo. Artykuł zawiera linki afiliacyjne do reklamodawców. Analizy są własne. Hazard może uzależniać. 18+ Najważniejsze informacje: Valencia – Real Madryt Data: niedziela, 8 lutego 2026 Godzina: 21:00 Stadion: Estadio de Mestalla (Walencja) Kanał TV: CANAL+ Sport Transmisja online: Superbet (darmowy stream po rejestracji), CANAL+ Online (płatne/abonament) Kursy (Superbet): Valencia 5.65 | Remis 4.45 | Real 1.53 (kursy aktualne na moment publikacji – mogą ulec zmianie) Gdzie oglądać mecz Valencia – Real Madryt? Transmisja telewizyjna będzie dostępna na CANAL+ Sport. Jeśli chodzi o internet, mecz obejrzysz: za darmo w serwisie i aplikacji Superbet – wystarczy rejestracja konta, a transmisja jest zwykle w zakładce „live”, na CANAL+ Online – jako opcja płatna lub w ramach abonamentu. Zapowiedź meczu i forma W poprzednim ligowym starciu tych ekip Real Madryt wygrał z Valencią 4:0, a dwa gole zdobył wtedy Kylian Mbappé. Francuz jest w świetnej dyspozycji strzeleckiej – w ostatnich pięciu meczach trafiał regularnie, zdobywając łącznie 8 bramek. To sprawia, że największym wyzwaniem dla Valencii będzie zatrzymanie ofensywy Realu, zwłaszcza Mbappé i Viníciusa. Valencia walczy o oddech w tabeli. „Nietoperze” są tuż nad strefą spadkową, więc każdy punkt na wagę złota. Atutem gospodarzy jest Mestalla – w tym sezonie u siebie przegrali w lidze tylko dwa razy, co daje im realną nadzieję na urwanie punktów nawet faworytowi. Najświeższe wieści kadrowe Valencia nadal bez: Mouctar Diakhaby, Thierry Correia, Julen Agirrezabala (kontuzje). Real Madryt: nieobecni Eder Militão, Ferland Mendy, Antonio Rüdiger; możliwy powrót Trenta Alexander-Arnolda. Przewidywane składy Valencia: Dimitrievski – Folquier, Comert, Copete, Vazquez – Rioja, Ugrinic, Pepelu, Danjuma – Beltran, Sadiq Real Madryt: Courtois – Valverde, Alaba, Huijsen, Camavinga – Mastantuono, Guler, Tchouameni, Bellingham – Mbappe, Vinicius Junior Statystyki przedmeczowe Valencia: 16. miejsce, 23 pkt (tylko 1 punkt przewagi nad Rayo Vallecano – 22 pkt), bilans 23:35 To jedna z najsłabszych defensyw w lidze. Real Madryt: 2. miejsce, 1 punkt straty do Barcelony (55 pkt lidera), bilans 47:18 Real ma jedną z najlepszych ofensyw i jedną z najszczelniejszych obron w LaLiga. W bezpośrednich starciach Real częściej brał górę, ale mecze między tymi drużynami często są „bramkowe” – w pięciu ostatnich pojedynkach padało powyżej 2,5 gola. Kursy na mecz Valencia – Real Madryt (Superbet) Valencia – 5.65 Remis – 4.45 Real Madryt – 1.53 Bukmacherzy wyraźnie wskazują Real jako faworyta (tabela, forma i Mbappé). Valencia ma jednak argument w postaci gry na Mestalla i presji punktowej, która często podkręca intensywność takich spotkań.
    16 1 16 20.8K
  • Real Madryt – Real Sociedad
    🕧 14.02.2026 / 21:00 / LaLiga - 24. kolejka.

    📺 Gdzie oglądać, transmisja, zapowiedź, przewidywane składy i kursy itp.

    ❤️ W walentynki Real Madryt spróbuje zrobić kolejny krok w stronę powrotu na szczyt LaLiga. Tym razem przeszkodą będzie Real Sociedad – rywal w wysokiej formie, który potrafi mocno utrudnić życie faworytom. Sprawdź, gdzie obejrzeć mecz, jakie są kursy bukmacherskie oraz jak mogą wyglądać wyjściowe jedenastki.

    🔞 Artykuł zawiera linki afiliacyjne do reklamodawców. Hazard może uzależniać. 18+

    📺 Transmisja i gdzie oglądać

    Spotkanie odbędzie się 14 lutego (sobota) o 21:00. W telewizji pokaże je Eleven Sports 2 HD. W internecie mecz ma być dostępny również u wybranych bukmacherów (stream po spełnieniu warunków operatora): STS TV, Superbet TV oraz Fortuna TV.

    ℹ️ Najważniejsze informacje
    🗓️Data: sobota, 14 lutego 2026
    🕧 Godzina: 21:00
    🏟️ Stadion: Estadio Santiago Bernabéu
    📺Kanał TV: Eleven Sports 2
    📺 Transmisja online: Superbet TV, STS TV, Fortuna TV

    Kursy (STS): Real Madryt 1.37 | Remis 5.25 | Real Sociedad 7.50
    (kursy aktualne na moment publikacji – mogą się zmienić)

    Sytuacja przedmeczowa i ostatnie wieści

    Wyścig o mistrzostwo trwa. Zwycięstwo Realu w tym meczu może dać mu prowadzenie w tabeli przynajmniej do poniedziałku, kiedy wyjazdowe spotkanie rozgrywa liderująca FC Barcelona – przeciwko Girona FC.

    Choć gospodarze są faworytem, warto podkreślić dobrą passę gości. Od ostatniej ligowej porażki Realu Sociedad (12 grudnia z Gironą) Real Madryt potykał się trzy razy, ale nie były to wpadki w LaLiga. Jeśli patrzeć na ostatnie pięć kolejek, oba zespoły punktują znakomicie: Real zdobył komplet 15 punktów, a Real Sociedad stracił tylko dwa „oczka” przez remis 1:1 z Athletic Bilbao.

    Przewidywane składy

    Real Madryt:
    Courtois – Alexander-Arnold, Asencio, Huijsen, Carreras – Valverde, Tchouameni, Camavinga – Brahim, Kylian Mbappé, Vinicius

    Real Sociedad:
    Remiro – Odriozola, Martin, Caleta-Car, Gomez – Gorrotxategi, Turrientes – Marin, Soler, Guedes – Oyarzabal

    Absencje (wg zapowiedzi)

    Real Madryt: kontuzje Éder Militão oraz Jude Bellingham; pod znakiem zapytania występy Ferland Mendy i Rodrygo. Po urazie do gry może wrócić Trent Alexander-Arnold i nawet zacząć w pierwszym składzie.

    Real Sociedad: brak Takefusa Kubo, Unai Marrero oraz zawieszonego Brais Méndez.

    Gdzie oglądać w TV i online

    W TV mecz pokazuje Eleven Sports 2. Kanał bywa dostępny w pakietach m.in. u operatorów i serwisów, które mają ofertę Eleven (np. Canal+ / CANAL+ Online, WP Pilot, MEGOGO – zależnie od bieżących pakietów). Online obejrzysz też u wskazanych wyżej bukmacherów (Superbet/STS/Fortuna), o ile spełnisz ich warunki dostępu do transmisji.

    Kluczowe statystyki przed meczem

    Real wygrał 5 ostatnich meczów na Bernabéu (4 w LaLiga i jedno w europejskich rozgrywkach przeciwko AS Monaco).

    Real Sociedad ostatni raz wygrał na Bernabéu w 2019 roku (2:0; gole: Willian José i Rubén Pardo).

    Real Sociedad w 10 ostatnich wyjazdach (wszystkie rozgrywki) przegrał tylko raz – z Deportivo Alavés (0:1).

    Najlepszy strzelec Realu i lider klasyfikacji strzelców LaLiga: Mbappé – 23 bramki. Po stronie Realu Sociedad najczęściej trafia Mikel Oyarzabal (9 goli).

    Kursy na mecz (STS)

    Real Madryt – 1.37

    Remis – 5.25

    Real Sociedad – 7.50

    MECZ LIVE:
    https://meczrealu.com/static/es2_1
    :STK-21: Real Madryt – Real Sociedad :STK-28: 🕧 14.02.2026 / 21:00 / LaLiga - 24. kolejka. 📺 Gdzie oglądać, transmisja, zapowiedź, przewidywane składy i kursy itp. ❤️ W walentynki Real Madryt spróbuje zrobić kolejny krok w stronę powrotu na szczyt LaLiga. Tym razem przeszkodą będzie Real Sociedad – rywal w wysokiej formie, który potrafi mocno utrudnić życie faworytom. Sprawdź, gdzie obejrzeć mecz, jakie są kursy bukmacherskie oraz jak mogą wyglądać wyjściowe jedenastki. 🔞 Artykuł zawiera linki afiliacyjne do reklamodawców. Hazard może uzależniać. 18+ 📺 Transmisja i gdzie oglądać Spotkanie odbędzie się 14 lutego (sobota) o 21:00. W telewizji pokaże je Eleven Sports 2 HD. W internecie mecz ma być dostępny również u wybranych bukmacherów (stream po spełnieniu warunków operatora): STS TV, Superbet TV oraz Fortuna TV. ℹ️ Najważniejsze informacje 🗓️Data: sobota, 14 lutego 2026 🕧 Godzina: 21:00 🏟️ Stadion: Estadio Santiago Bernabéu 📺Kanał TV: Eleven Sports 2 📺 Transmisja online: Superbet TV, STS TV, Fortuna TV Kursy (STS): Real Madryt 1.37 | Remis 5.25 | Real Sociedad 7.50 (kursy aktualne na moment publikacji – mogą się zmienić) Sytuacja przedmeczowa i ostatnie wieści Wyścig o mistrzostwo trwa. Zwycięstwo Realu w tym meczu może dać mu prowadzenie w tabeli przynajmniej do poniedziałku, kiedy wyjazdowe spotkanie rozgrywa liderująca FC Barcelona – przeciwko Girona FC. Choć gospodarze są faworytem, warto podkreślić dobrą passę gości. Od ostatniej ligowej porażki Realu Sociedad (12 grudnia z Gironą) Real Madryt potykał się trzy razy, ale nie były to wpadki w LaLiga. Jeśli patrzeć na ostatnie pięć kolejek, oba zespoły punktują znakomicie: Real zdobył komplet 15 punktów, a Real Sociedad stracił tylko dwa „oczka” przez remis 1:1 z Athletic Bilbao. Przewidywane składy Real Madryt: Courtois – Alexander-Arnold, Asencio, Huijsen, Carreras – Valverde, Tchouameni, Camavinga – Brahim, Kylian Mbappé, Vinicius Real Sociedad: Remiro – Odriozola, Martin, Caleta-Car, Gomez – Gorrotxategi, Turrientes – Marin, Soler, Guedes – Oyarzabal Absencje (wg zapowiedzi) Real Madryt: kontuzje Éder Militão oraz Jude Bellingham; pod znakiem zapytania występy Ferland Mendy i Rodrygo. Po urazie do gry może wrócić Trent Alexander-Arnold i nawet zacząć w pierwszym składzie. Real Sociedad: brak Takefusa Kubo, Unai Marrero oraz zawieszonego Brais Méndez. Gdzie oglądać w TV i online W TV mecz pokazuje Eleven Sports 2. Kanał bywa dostępny w pakietach m.in. u operatorów i serwisów, które mają ofertę Eleven (np. Canal+ / CANAL+ Online, WP Pilot, MEGOGO – zależnie od bieżących pakietów). Online obejrzysz też u wskazanych wyżej bukmacherów (Superbet/STS/Fortuna), o ile spełnisz ich warunki dostępu do transmisji. Kluczowe statystyki przed meczem Real wygrał 5 ostatnich meczów na Bernabéu (4 w LaLiga i jedno w europejskich rozgrywkach przeciwko AS Monaco). Real Sociedad ostatni raz wygrał na Bernabéu w 2019 roku (2:0; gole: Willian José i Rubén Pardo). Real Sociedad w 10 ostatnich wyjazdach (wszystkie rozgrywki) przegrał tylko raz – z Deportivo Alavés (0:1). Najlepszy strzelec Realu i lider klasyfikacji strzelców LaLiga: Mbappé – 23 bramki. Po stronie Realu Sociedad najczęściej trafia Mikel Oyarzabal (9 goli). Kursy na mecz (STS) Real Madryt – 1.37 Remis – 5.25 Real Sociedad – 7.50 MECZ LIVE: https://meczrealu.com/static/es2_1
    1 10 22.0K
  • Mourinho chce krótkiej kadry

    José Mourinho nie zamierza budować przesadnie szerokiej kadry. Portugalczyk chce mieć około 20 zawodników, a dziennik MARCA wylicza, że już teraz praktycznie na każdej pozycji ma do dyspozycji przynajmniej dwóch piłkarzy. Oznacza to również, że dla kilku graczy może po prostu zabraknąć miejsca.

    Real Madryt zaliczył drugi poważniejszy sprawdzian podczas przygotowań do sezonu 2026/27. Ferencváros przystępował do sobotniego sparingu już po meczach w eliminacjach Ligi Europy i dwóch kolejkach ligowych, dlatego był znacznie bardziej wymagającym przeciwnikiem niż typowy rywal w sierpniowym spotkaniu towarzyskim. Królewscy wygrali 2:1, choć w drugiej połowie mieli więcej problemów. MARCA ocenia, że zespół zdał ten egzamin, a w jego grze zaczynają być już widoczne pierwsze efekty pracy Mourinho. Przed Realem pozostały jeszcze dwa letnie testy – z Deportivo A Coruña i Schalke 04.

    W ostatnich dniach, szczególnie po odmowie Rodriego, ponownie zaczęto zastanawiać się nad szerokością kadry Realu. Mourinho już na Węgrzech jasno przedstawił jednak swoją wizję. „Chcemy mieć krótką kadrę. Powiedziałbym, że około 20 zawodników, nie licząc piłkarzy, których przez pewien czas nie będziemy mieli do dyspozycji z powodu kontuzji: Rodrygo, Militão, Ferlanda… To zawodnicy, których nie spodziewam się odzyskać w najbliższych tygodniach. Jeśli chcemy mieć krótką, około 20-osobową kadrę, potrzebujemy również piłkarzy takich jak Bernardo, którzy mogą występować na różnych pozycjach”, powiedział Portugalczyk po spotkaniu z Ferencvárosem.

    Jak zauważa MARCA, gdy spojrzy się na obecny skład pozycja po pozycji, Mourinho rzeczywiście ma duży wybór. W bramce hierarchia jest jasna: numerem jeden jest Thibaut Courtois, a jego zmiennikiem Łunin. Na bokach obrony trener ma Cucurellę, Carrerasa, Dumfriesa, Trenta i Mendy'ego, a więc wystarczająco dużo zawodników, by bez problemu obsadzić obie strony.

    Jeszcze większy tłok panuje na środku obrony. Po transferze Konaté Asencio jest piątym stoperem i właśnie dlatego jego nazwisko pojawia się w kontekście możliwego odejścia. Podobnie wygląda sytuacja w środku pola, gdzie o dwa miejsca rywalizują Tchouaméni, Fede, Bernardo Silva, Camavinga i Thiago. Mourinho ma więc pięciu zawodników na dwie pozycje, co zapowiada bardzo dużą konkurencję o minuty.

    Najwięcej możliwości Portugalczyk ma w ofensywie. Na lewej stronie podstawowym zawodnikiem jest Vinícius, a po wyleczeniu urazu na swoją naturalną pozycję ma wrócić Rodrygo. Na prawym skrzydle są Diomandé i Brahim, ale w razie potrzeby mogą tam wystąpić także Endrick czy Fede. Za napastnikiem Mourinho ma Bellinghama i Ardę Gülera. Na szpicy pierwszym wyborem pozostaje Mbappé, a zastąpić go mogą Espí lub ponownie Endrick, jeśli Brazylijczyk ostatecznie zostanie w Madrycie.

    Z wyliczeń madryckiego dziennika wynika więc, że w obecnej kadrze jest około pół tuzina zawodników, dla których w założeniach Mourinho może zabraknąć większej roli. Taka jest druga strona pomysłu na niewielką, ale mocną jakościowo grupę – nawet piłkarze prezentujący wysoki poziom mogą spędzać dużo czasu na ławce i cierpliwie czekać na swoją szansę.

    Problemem pozostają oczywiście kontuzje, które w ostatnich sezonach regularnie komplikowały Realowi plany. Mourinho już tego lata musiał mierzyć się z problemami zdrowotnymi Huijsena oraz urazami Asencio i Thiago, a do tego dochodzą rehabilitujący się Militão, Mendy i Rodrygo. MARCA podkreśla więc, że choć na papierze kadra wydaje się kompletna, rzeczywistość może szybko zweryfikować letnie założenia. Wtedy ponownie ważną rolę może odegrać również klubowa szkółka.

    NUMERY PIERWSZEJ DRUŻYNY REALU MADRYT NA TEN MOMENT (7 wolnych)

    1 – Thibaut Courtois
    2 –
    3 – Éder Militão
    4 –
    5 – Jude Bellingham
    6 – Eduardo Camavinga
    7 – Vinícius Júnior
    8 – Fede Valverde
    9 –
    10 – Kylian Mbappé
    11 – Rodrygo Goes
    12 – Trent Alexander-Arnold
    13 – Andrij Łunin
    14 – Aurélien Tchouaméni
    15 – Arda Güler
    16 –
    17 – Raúl Asencio
    18 – Álvaro Carreras
    19 –
    20 –
    21 – Brahim Díaz
    22 – Antonio Rüdiger
    23 – Ferland Mendy
    24 – Dean Huijsen
    25 –

    JESZCZE NIEPRZYPISANI (7)

    Marc Cucurella
    Ibrahima Konaté
    Endrick
    Bernardo Silva
    Denzel Dumfries
    Carlos Espí
    Yan Diomandé

    https://www.realmadryt.pl/news/151436-mourinho-chce-krotkiej-kadry
    [b]Mourinho chce krótkiej kadry[/b] José Mourinho nie zamierza budować przesadnie szerokiej kadry. Portugalczyk chce mieć około 20 zawodników, a dziennik MARCA wylicza, że już teraz praktycznie na każdej pozycji ma do dyspozycji przynajmniej dwóch piłkarzy. Oznacza to również, że dla kilku graczy może po prostu zabraknąć miejsca. Real Madryt zaliczył drugi poważniejszy sprawdzian podczas przygotowań do sezonu 2026/27. Ferencváros przystępował do sobotniego sparingu już po meczach w eliminacjach Ligi Europy i dwóch kolejkach ligowych, dlatego był znacznie bardziej wymagającym przeciwnikiem niż typowy rywal w sierpniowym spotkaniu towarzyskim. Królewscy wygrali 2:1, choć w drugiej połowie mieli więcej problemów. MARCA ocenia, że zespół zdał ten egzamin, a w jego grze zaczynają być już widoczne pierwsze efekty pracy Mourinho. Przed Realem pozostały jeszcze dwa letnie testy – z Deportivo A Coruña i Schalke 04. W ostatnich dniach, szczególnie po odmowie Rodriego, ponownie zaczęto zastanawiać się nad szerokością kadry Realu. Mourinho już na Węgrzech jasno przedstawił jednak swoją wizję. „Chcemy mieć krótką kadrę. Powiedziałbym, że około 20 zawodników, nie licząc piłkarzy, których przez pewien czas nie będziemy mieli do dyspozycji z powodu kontuzji: Rodrygo, Militão, Ferlanda… To zawodnicy, których nie spodziewam się odzyskać w najbliższych tygodniach. Jeśli chcemy mieć krótką, około 20-osobową kadrę, potrzebujemy również piłkarzy takich jak Bernardo, którzy mogą występować na różnych pozycjach”, powiedział Portugalczyk po spotkaniu z Ferencvárosem. Jak zauważa MARCA, gdy spojrzy się na obecny skład pozycja po pozycji, Mourinho rzeczywiście ma duży wybór. W bramce hierarchia jest jasna: numerem jeden jest Thibaut Courtois, a jego zmiennikiem Łunin. Na bokach obrony trener ma Cucurellę, Carrerasa, Dumfriesa, Trenta i Mendy'ego, a więc wystarczająco dużo zawodników, by bez problemu obsadzić obie strony. Jeszcze większy tłok panuje na środku obrony. Po transferze Konaté Asencio jest piątym stoperem i właśnie dlatego jego nazwisko pojawia się w kontekście możliwego odejścia. Podobnie wygląda sytuacja w środku pola, gdzie o dwa miejsca rywalizują Tchouaméni, Fede, Bernardo Silva, Camavinga i Thiago. Mourinho ma więc pięciu zawodników na dwie pozycje, co zapowiada bardzo dużą konkurencję o minuty. Najwięcej możliwości Portugalczyk ma w ofensywie. Na lewej stronie podstawowym zawodnikiem jest Vinícius, a po wyleczeniu urazu na swoją naturalną pozycję ma wrócić Rodrygo. Na prawym skrzydle są Diomandé i Brahim, ale w razie potrzeby mogą tam wystąpić także Endrick czy Fede. Za napastnikiem Mourinho ma Bellinghama i Ardę Gülera. Na szpicy pierwszym wyborem pozostaje Mbappé, a zastąpić go mogą Espí lub ponownie Endrick, jeśli Brazylijczyk ostatecznie zostanie w Madrycie. Z wyliczeń madryckiego dziennika wynika więc, że w obecnej kadrze jest około pół tuzina zawodników, dla których w założeniach Mourinho może zabraknąć większej roli. Taka jest druga strona pomysłu na niewielką, ale mocną jakościowo grupę – nawet piłkarze prezentujący wysoki poziom mogą spędzać dużo czasu na ławce i cierpliwie czekać na swoją szansę. Problemem pozostają oczywiście kontuzje, które w ostatnich sezonach regularnie komplikowały Realowi plany. Mourinho już tego lata musiał mierzyć się z problemami zdrowotnymi Huijsena oraz urazami Asencio i Thiago, a do tego dochodzą rehabilitujący się Militão, Mendy i Rodrygo. MARCA podkreśla więc, że choć na papierze kadra wydaje się kompletna, rzeczywistość może szybko zweryfikować letnie założenia. Wtedy ponownie ważną rolę może odegrać również klubowa szkółka. [b]NUMERY PIERWSZEJ DRUŻYNY REALU MADRYT NA TEN MOMENT (7 wolnych) [/b] 1 – Thibaut Courtois 2 – 3 – Éder Militão 4 – 5 – Jude Bellingham 6 – Eduardo Camavinga 7 – Vinícius Júnior 8 – Fede Valverde 9 – 10 – Kylian Mbappé 11 – Rodrygo Goes 12 – Trent Alexander-Arnold 13 – Andrij Łunin 14 – Aurélien Tchouaméni 15 – Arda Güler 16 – 17 – Raúl Asencio 18 – Álvaro Carreras 19 – 20 – 21 – Brahim Díaz 22 – Antonio Rüdiger 23 – Ferland Mendy 24 – Dean Huijsen 25 – [b]JESZCZE NIEPRZYPISANI (7)[/b] Marc Cucurella Ibrahima Konaté Endrick Bernardo Silva Denzel Dumfries Carlos Espí Yan Diomandé https://www.realmadryt.pl/news/151436-mourinho-chce-krotkiej-kadry
    1 9.8K
  • MARCA: Vinicius i Mbappe opłacili rachunek za wtorkową kolację piłkarzy Realu Madryt. Jako pierwszy lokal opuścił Łunin. Do tego Rüdiger, Güler i Mendy wyszli po godzinie 23:00. Valverde i Militão wyszli około 23:30, a Fran Garcia o 23:39. Mastantuono, Brahim i Gonzalo - 23:57. Kolejni: Camavinga - 1:01, Alaba - 1:14, Rodrygo i Huijsen - 1:18. Vinicius wyszedł do domu o 1:26, Mbappe o 1:32, Courtois o 1:38, a Carvajal o 1:43. Potem Tchouameni - 1:45 i Carreras 1:47. Prawie do końca wytrwali Bellingham z Trentem, którzy opuścili lokal o 1:52. Nieco później Ceballos - 1:59. Ostatnim, który wyszedł, był Asencio - 2:50.
    MARCA: Vinicius i Mbappe opłacili rachunek za wtorkową kolację piłkarzy Realu Madryt. Jako pierwszy lokal opuścił Łunin. Do tego Rüdiger, Güler i Mendy wyszli po godzinie 23:00. Valverde i Militão wyszli około 23:30, a Fran Garcia o 23:39. Mastantuono, Brahim i Gonzalo - 23:57. Kolejni: Camavinga - 1:01, Alaba - 1:14, Rodrygo i Huijsen - 1:18. Vinicius wyszedł do domu o 1:26, Mbappe o 1:32, Courtois o 1:38, a Carvajal o 1:43. Potem Tchouameni - 1:45 i Carreras 1:47. Prawie do końca wytrwali Bellingham z Trentem, którzy opuścili lokal o 1:52. Nieco później Ceballos - 1:59. Ostatnim, który wyszedł, był Asencio - 2:50.
    Piękni
    3 1 7.4K
  • Vinicius i Mbappe opłacili rachunek za wtorkową kolację piłkarzy Realu Madryt. Jako pierwszy lokal opuścił Łunin. Do tego Rüdiger, Güler i Mendy wyszli po godzinie 23:00. Valverde i Militão wyszli około 23:30, a Fran Garcia o 23:39. Mastantuono, Brahim i Gonzalo - 23:57. Kolejni: Camavinga - 1:01, Alaba - 1:14, Rodrygo i Huijsen - 1:18. Vinicius wyszedł do domu o 1:26, Mbappe o 1:32, Courtois o 1:38, a Carvajal o 1:43. Potem Tchouameni - 1:45 i Carreras 1:47. Prawie do końca wytrwali Bellingham z Trentem, którzy opuścili lokal o 1:52. Nieco później Ceballos - 1:59. Ostatnim, który wyszedł, był Asencio - 2:50.
    Vinicius i Mbappe opłacili rachunek za wtorkową kolację piłkarzy Realu Madryt. Jako pierwszy lokal opuścił Łunin. Do tego Rüdiger, Güler i Mendy wyszli po godzinie 23:00. Valverde i Militão wyszli około 23:30, a Fran Garcia o 23:39. Mastantuono, Brahim i Gonzalo - 23:57. Kolejni: Camavinga - 1:01, Alaba - 1:14, Rodrygo i Huijsen - 1:18. Vinicius wyszedł do domu o 1:26, Mbappe o 1:32, Courtois o 1:38, a Carvajal o 1:43. Potem Tchouameni - 1:45 i Carreras 1:47. Prawie do końca wytrwali Bellingham z Trentem, którzy opuścili lokal o 1:52. Nieco później Ceballos - 1:59. Ostatnim, który wyszedł, był Asencio - 2:50.
    2 2 7.1K
  • MARCA: Real wykonał już tego lata 24 ruchy, ale to nie koniec

    Real Madryt jest w trakcie jednego z najbardziej intensywnych okienek transferowych ostatnich lat. MARCA wylicza, że od połowy maja klub przeprowadził już 24 ruchy, a ostatnimi były transfer Yana Diomandé, przedłużenie kontraktu z Viníciusem oraz wypożyczenie Franco Mastantuono. Kadra pierwszego zespołu jest na ten moment kompletna, ale w Valdebebas szykują się już do kolejnego etapu – operacji wyjścia.

    Od konferencji Florentino Péreza z 12 maja w biurach Realu Madryt praktycznie nie było chwili spokoju. Transfery, odejścia, przedłużenia kontraktów i zmiany na ławce trenerskiej sprawiły, że klub przeprowadził już 24 ruchy. MARCA podkreśla jednak, że nie jest to jeszcze koniec i przed zamknięciem okienka liczba ta z pewnością przekroczy 25.

    Ostatnie dni przyniosły trzy bardzo ważne rozstrzygnięcia. Real sprowadził Yana Diomandé, który stał się najdroższym transferem w historii klubu, Vinícius Júnior przedłużył kontrakt do 2032 roku, a Franco Mastantuono został wypożyczony do Fiorentiny do czerwca 2027 roku.

    Zmieniła się również sytuacja dotycząca Rodriego. Jeszcze niedawno wydawało się, że to właśnie Hiszpan może zostać ostatnim wielkim wzmocnieniem środka pola. Ostatecznie pomocnik Manchesteru City zdecydował się jednak na Barcelonę. Dziennik zwraca uwagę, że właśnie ten niedoszły transfer może najmocniej wpłynąć na ocenę całego okienka Realu.

    MARCA przypomina bowiem, że od odejścia Toniego Kroosa regularnie powraca dyskusja o braku pomocnika umiejącego przejąć kontrolę nad grą Królewskich. Rodri wydawał się idealnym kandydatem, ale Real ostatecznie postawił ogromne pieniądze na 19-letniego Diomandé. Zdaniem dziennika w najbliższych miesiącach nie zabraknie więc pytań o to, dlaczego zdobywca Złotej Piłki za 2024 rok i najlepszy piłkarz mundialu 2026 nie trafił na Santiago Bernabéu.

    Tak MARCA przedstawia 24 ruchy przeprowadzone dotychczas przez Real Madryt tego lata:

    Dani Carvajal nie przedłużył kontraktu. Klub poinformował o tym 18 maja, a pięć dni później obrońca pożegnał się z madridismo przy okazji meczu z Athletikiem na Santiago Bernabéu.

    David Alaba zakończył pięcioletni etap w Realu Madryt. Klub oficjalnie poinformował o jego odejściu 22 maja.

    Álvaro Arbeloa przestał być trenerem Realu Madryt. 9 czerwca klub ogłosił jego odejście po niemal pięciu miesiącach pracy z pierwszym zespołem.

    José Mourinho został nowym trenerem Realu Madryt. Oficjalny komunikat pojawił się 11 czerwca, cztery dni po wyborze Florentino Péreza na prezesa klubu.

    Marc Cucurella został zawodnikiem Realu Madryt. 15 czerwca Królewscy osiągnęli porozumienie z Chelsea w sprawie transferu za 55 milionów euro.

    Antonio Rüdiger przedłużył kontrakt o rok. Real ogłosił pozostanie niemieckiego obrońcy 16 czerwca.

    Bernardo Silva trafił do Realu Madryt. Portugalczyk został ogłoszony 17 czerwca i podpisał dwuletnią umowę.

    Ibrahima Konaté został nowym środkowym obrońcą Królewskich. Francuz przyszedł 18 czerwca jako wolny zawodnik po wygaśnięciu kontraktu z Liverpoolem.

    Dani Ceballos rozwiązał kontrakt z Realem. Pomocnik miał jeszcze rok umowy, ale 26 czerwca odszedł z klubu jako wolny zawodnik.

    Denzel Dumfries dołączył do Realu Madryt. Królewscy zapłacili Interowi 20 milionów euro, a transfer został przeprowadzony 5 lipca.

    Carlos Espí został piątym letnim wzmocnieniem pierwszego zespołu. Napastnik Levante podpisał 31 lipca kontrakt do 2031 roku, a Real zapłacił za niego 25 milionów euro.

    Mario Martín odszedł do Getafe. Klub z przedmieść Madrytu zapłacił 3,5 miliona euro za 50% praw do wychowanka.

    Nico Paz został sprzedany do Como. Real otrzymał za niego 60 milionów euro i zachował możliwość odkupienia pomocnika w sezonie 2027/28.

    Víctor Muñoz przeniósł się do Liverpoolu. Anglicy zapłacili Osasunie 40 milionów euro, z czego 20 milionów trafiło do Realu dzięki zachowanym wcześniej prawom do zawodnika.

    Álvaro Rodríguez został sprzedany przez Elche do Bournemouth za 25 milionów euro. Real otrzymał połowę tej kwoty, czyli 12,5 miliona euro.

    Fran García odszedł do Betisu. Królewscy otrzymali za lewego obrońcę 3 miliony euro plus milion euro w zmiennych.

    Mario Gila został piłkarzem Milanu. Włosi zapłacili 30 milionów euro, a dzięki zachowaniu 50% praw do wychowanka Real otrzymał 15 milionów.

    Valdepeñas został sprzedany do Fiorentiny. Real otrzymał 8 milionów euro za 50% praw do zawodnika i zachował możliwość jego odkupienia.

    Gonzalo García trafił do Fulham. Anglicy zapłacili 40 milionów euro, a Real zachował 30% praw do napastnika.

    César Palacios również przeniósł się do Fulham. Królewscy zarobili 10 milionów euro i zachowali 30% praw do wychowanka.

    Fran González został sprzedany do Sevilli. Real otrzymał około 3 milionów euro plus zmienne za 50% praw do bramkarza.

    Yan Diomandé został najdroższym transferem w historii Realu Madryt. Królewscy mają zapłacić za niego 125 milionów euro plus 15 milionów w bonusach. Iworyjczyk podpisał również najdłuższy kontrakt w kadrze – do 2033 roku.

    Vinícius Júnior przedłużył kontrakt do 2032 roku. Tym samym zakończyły się wielomiesięczne wątpliwości dotyczące przyszłości Brazylijczyka.

    Franco Mastantuono został wypożyczony do Fiorentiny. Argentyńczyk pozostanie we włoskim klubie do czerwca 2027 roku.

    Po tych wszystkich ruchach Real ma na ten moment 25 zawodników przewidzianych do pracy z José Mourinho. Wciąż nie jest jednak jasne, w jaki sposób zostanie zarejestrowany Diomandé. Ze względu na wiek Iworyjczyk może otrzymać licencję Castilli i występować w pierwszym zespole, podobnie jak wcześniej Mastantuono.

    Niezależnie od tej kwestii priorytetem klubu na ostatnie 25 dni okienka ma być teraz zmniejszenie kadry. Mastantuono był pierwszym zawodnikiem, którego odejście zostało sfinalizowane, ale MARCA wskazuje cztery kolejne nazwiska.

    Pierwszym jest Thiago Pitarch, który może trafić do Fulham prowadzonego przez Arbeloę. Kolejnym Raúl Asencio. Obrońca doznał urazu podczas okresu przygotowawczego, a według dziennika nie znajduje się w planach Mourinho, ponieważ w hierarchii środkowych obrońców zajmuje dopiero piąte miejsce.

    Znacznie bardziej skomplikowana pozostaje sytuacja Eduardo Camavingi. Francuz nie chce opuszczać Realu Madryt, mimo że klub jest otwarty na jego sprzedaż. W środku pola przed nim w hierarchii mają znajdować się Tchouaméni, Fede Valverde, Arda Güler i Bernardo Silva.

    Czwartym nazwiskiem jest Endrick. Przyjście Carlosa Espíego dodatkowo ograniczyło liczbę minut, które Brazylijczyk może otrzymywać jako zmiennik Mbappé. Napastnik wzbudza zainteresowanie na rynku i w najbliższych tygodniach okaże się, na kogo Mourinho będzie chciał postawić jako drugą opcję na pozycji numer dziewięć.

    Real ma więc na ten moment skompletowaną kadrę, ale nie oznacza to zakończenia pracy na rynku. Po miesiącach poświęconych przede wszystkim transferom przychodzącym i sprzedaży wychowanków klub rozpoczyna teraz właściwą operację wyjścia z pierwszego zespołu.

    NUMERY PIERWSZEJ DRUŻYNY REALU MADRYT NA TEN MOMENT [7 wolnych]
    1 – Thibaut Courtois
    2 –
    3 – Éder Militão
    4 –
    5 – Jude Bellingham
    6 – Eduardo Camavinga
    7 – Vinícius Júnior
    8 – Fede Valverde
    9 –
    10 – Kylian Mbappé
    11 – Rodrygo Goes
    12 – Trent Alexander-Arnold
    13 – Andrij Łunin
    14 – Aurélien Tchouaméni
    15 – Arda Güler
    16 –
    17 – Raúl Asencio
    18 – Álvaro Carreras
    19 –
    20 –
    21 – Brahim Díaz
    22 – Antonio Rüdiger
    23 – Ferland Mendy
    24 – Dean Huijsen
    25 –

    JESZCZE NIEPRZYPISANI [7]
    Marc Cucurella
    Ibrahima Konaté
    Endrick
    Bernardo Silva
    Denzel Dumfries
    Carlos Espí
    Yan Diomandé

    https://www.realmadryt.pl/news/151394-marca-real-wykonal-juz-tego-lata-24-ruchy-ale-to-nie-koniec
    [b]MARCA: Real wykonał już tego lata 24 ruchy, ale to nie koniec[/b] Real Madryt jest w trakcie jednego z najbardziej intensywnych okienek transferowych ostatnich lat. MARCA wylicza, że od połowy maja klub przeprowadził już 24 ruchy, a ostatnimi były transfer Yana Diomandé, przedłużenie kontraktu z Viníciusem oraz wypożyczenie Franco Mastantuono. Kadra pierwszego zespołu jest na ten moment kompletna, ale w Valdebebas szykują się już do kolejnego etapu – operacji wyjścia. Od konferencji Florentino Péreza z 12 maja w biurach Realu Madryt praktycznie nie było chwili spokoju. Transfery, odejścia, przedłużenia kontraktów i zmiany na ławce trenerskiej sprawiły, że klub przeprowadził już 24 ruchy. MARCA podkreśla jednak, że nie jest to jeszcze koniec i przed zamknięciem okienka liczba ta z pewnością przekroczy 25. Ostatnie dni przyniosły trzy bardzo ważne rozstrzygnięcia. Real sprowadził Yana Diomandé, który stał się najdroższym transferem w historii klubu, Vinícius Júnior przedłużył kontrakt do 2032 roku, a Franco Mastantuono został wypożyczony do Fiorentiny do czerwca 2027 roku. Zmieniła się również sytuacja dotycząca Rodriego. Jeszcze niedawno wydawało się, że to właśnie Hiszpan może zostać ostatnim wielkim wzmocnieniem środka pola. Ostatecznie pomocnik Manchesteru City zdecydował się jednak na Barcelonę. Dziennik zwraca uwagę, że właśnie ten niedoszły transfer może najmocniej wpłynąć na ocenę całego okienka Realu. MARCA przypomina bowiem, że od odejścia Toniego Kroosa regularnie powraca dyskusja o braku pomocnika umiejącego przejąć kontrolę nad grą Królewskich. Rodri wydawał się idealnym kandydatem, ale Real ostatecznie postawił ogromne pieniądze na 19-letniego Diomandé. Zdaniem dziennika w najbliższych miesiącach nie zabraknie więc pytań o to, dlaczego zdobywca Złotej Piłki za 2024 rok i najlepszy piłkarz mundialu 2026 nie trafił na Santiago Bernabéu. Tak MARCA przedstawia 24 ruchy przeprowadzone dotychczas przez Real Madryt tego lata: Dani Carvajal nie przedłużył kontraktu. Klub poinformował o tym 18 maja, a pięć dni później obrońca pożegnał się z madridismo przy okazji meczu z Athletikiem na Santiago Bernabéu. David Alaba zakończył pięcioletni etap w Realu Madryt. Klub oficjalnie poinformował o jego odejściu 22 maja. Álvaro Arbeloa przestał być trenerem Realu Madryt. 9 czerwca klub ogłosił jego odejście po niemal pięciu miesiącach pracy z pierwszym zespołem. José Mourinho został nowym trenerem Realu Madryt. Oficjalny komunikat pojawił się 11 czerwca, cztery dni po wyborze Florentino Péreza na prezesa klubu. Marc Cucurella został zawodnikiem Realu Madryt. 15 czerwca Królewscy osiągnęli porozumienie z Chelsea w sprawie transferu za 55 milionów euro. Antonio Rüdiger przedłużył kontrakt o rok. Real ogłosił pozostanie niemieckiego obrońcy 16 czerwca. Bernardo Silva trafił do Realu Madryt. Portugalczyk został ogłoszony 17 czerwca i podpisał dwuletnią umowę. Ibrahima Konaté został nowym środkowym obrońcą Królewskich. Francuz przyszedł 18 czerwca jako wolny zawodnik po wygaśnięciu kontraktu z Liverpoolem. Dani Ceballos rozwiązał kontrakt z Realem. Pomocnik miał jeszcze rok umowy, ale 26 czerwca odszedł z klubu jako wolny zawodnik. Denzel Dumfries dołączył do Realu Madryt. Królewscy zapłacili Interowi 20 milionów euro, a transfer został przeprowadzony 5 lipca. Carlos Espí został piątym letnim wzmocnieniem pierwszego zespołu. Napastnik Levante podpisał 31 lipca kontrakt do 2031 roku, a Real zapłacił za niego 25 milionów euro. Mario Martín odszedł do Getafe. Klub z przedmieść Madrytu zapłacił 3,5 miliona euro za 50% praw do wychowanka. Nico Paz został sprzedany do Como. Real otrzymał za niego 60 milionów euro i zachował możliwość odkupienia pomocnika w sezonie 2027/28. Víctor Muñoz przeniósł się do Liverpoolu. Anglicy zapłacili Osasunie 40 milionów euro, z czego 20 milionów trafiło do Realu dzięki zachowanym wcześniej prawom do zawodnika. Álvaro Rodríguez został sprzedany przez Elche do Bournemouth za 25 milionów euro. Real otrzymał połowę tej kwoty, czyli 12,5 miliona euro. Fran García odszedł do Betisu. Królewscy otrzymali za lewego obrońcę 3 miliony euro plus milion euro w zmiennych. Mario Gila został piłkarzem Milanu. Włosi zapłacili 30 milionów euro, a dzięki zachowaniu 50% praw do wychowanka Real otrzymał 15 milionów. Valdepeñas został sprzedany do Fiorentiny. Real otrzymał 8 milionów euro za 50% praw do zawodnika i zachował możliwość jego odkupienia. Gonzalo García trafił do Fulham. Anglicy zapłacili 40 milionów euro, a Real zachował 30% praw do napastnika. César Palacios również przeniósł się do Fulham. Królewscy zarobili 10 milionów euro i zachowali 30% praw do wychowanka. Fran González został sprzedany do Sevilli. Real otrzymał około 3 milionów euro plus zmienne za 50% praw do bramkarza. Yan Diomandé został najdroższym transferem w historii Realu Madryt. Królewscy mają zapłacić za niego 125 milionów euro plus 15 milionów w bonusach. Iworyjczyk podpisał również najdłuższy kontrakt w kadrze – do 2033 roku. Vinícius Júnior przedłużył kontrakt do 2032 roku. Tym samym zakończyły się wielomiesięczne wątpliwości dotyczące przyszłości Brazylijczyka. Franco Mastantuono został wypożyczony do Fiorentiny. Argentyńczyk pozostanie we włoskim klubie do czerwca 2027 roku. Po tych wszystkich ruchach Real ma na ten moment 25 zawodników przewidzianych do pracy z José Mourinho. Wciąż nie jest jednak jasne, w jaki sposób zostanie zarejestrowany Diomandé. Ze względu na wiek Iworyjczyk może otrzymać licencję Castilli i występować w pierwszym zespole, podobnie jak wcześniej Mastantuono. Niezależnie od tej kwestii priorytetem klubu na ostatnie 25 dni okienka ma być teraz zmniejszenie kadry. Mastantuono był pierwszym zawodnikiem, którego odejście zostało sfinalizowane, ale MARCA wskazuje cztery kolejne nazwiska. Pierwszym jest Thiago Pitarch, który może trafić do Fulham prowadzonego przez Arbeloę. Kolejnym Raúl Asencio. Obrońca doznał urazu podczas okresu przygotowawczego, a według dziennika nie znajduje się w planach Mourinho, ponieważ w hierarchii środkowych obrońców zajmuje dopiero piąte miejsce. Znacznie bardziej skomplikowana pozostaje sytuacja Eduardo Camavingi. Francuz nie chce opuszczać Realu Madryt, mimo że klub jest otwarty na jego sprzedaż. W środku pola przed nim w hierarchii mają znajdować się Tchouaméni, Fede Valverde, Arda Güler i Bernardo Silva. Czwartym nazwiskiem jest Endrick. Przyjście Carlosa Espíego dodatkowo ograniczyło liczbę minut, które Brazylijczyk może otrzymywać jako zmiennik Mbappé. Napastnik wzbudza zainteresowanie na rynku i w najbliższych tygodniach okaże się, na kogo Mourinho będzie chciał postawić jako drugą opcję na pozycji numer dziewięć. Real ma więc na ten moment skompletowaną kadrę, ale nie oznacza to zakończenia pracy na rynku. Po miesiącach poświęconych przede wszystkim transferom przychodzącym i sprzedaży wychowanków klub rozpoczyna teraz właściwą operację wyjścia z pierwszego zespołu. NUMERY PIERWSZEJ DRUŻYNY REALU MADRYT NA TEN MOMENT [7 wolnych] 1 – Thibaut Courtois 2 – 3 – Éder Militão 4 – 5 – Jude Bellingham 6 – Eduardo Camavinga 7 – Vinícius Júnior 8 – Fede Valverde 9 – 10 – Kylian Mbappé 11 – Rodrygo Goes 12 – Trent Alexander-Arnold 13 – Andrij Łunin 14 – Aurélien Tchouaméni 15 – Arda Güler 16 – 17 – Raúl Asencio 18 – Álvaro Carreras 19 – 20 – 21 – Brahim Díaz 22 – Antonio Rüdiger 23 – Ferland Mendy 24 – Dean Huijsen 25 – JESZCZE NIEPRZYPISANI [7] Marc Cucurella Ibrahima Konaté Endrick Bernardo Silva Denzel Dumfries Carlos Espí Yan Diomandé https://www.realmadryt.pl/news/151394-marca-real-wykonal-juz-tego-lata-24-ruchy-ale-to-nie-koniec
    3 7.6K
  • Spadki wartości rynkowych na Transfermarkcie wśród piłkarzy Realu Madryt:

    Courtois: 15 mln euro (-3)

    Łunin: 12 mln (-3)

    Huijsen: 60 mln (-5)

    Militao: 20 mln (-5)

    Asencio: 20 mln (-5)

    Rudiger: 6 mln (-3)

    Alaba: 3 mln (-0.5)

    Carreras: 50 mln (-10)

    Fran Garcia: 10 mln (-2)

    Mendy: 4 mln (-2)

    Tchouameni: 70 mln (-5)

    Valverde: 90 mln (-30)

    Ceballos: 7 mln (-1)

    Bellingham: 130 mln (-10)

    Vinicius: 140 mln (-10)

    Rodrygo: 45 mln (-5)

    Mbappe: 180 mln (-20)

    Wartość Camavingi (50), Pitarcha (20), Cestero (7.5), Manuela Angela (5), Gulera (90), Mastantuono (45), Brahima (35) i Gonzalo (30) utrzymana.

    Tylko wartość Palaciosa wzrosła: 7.5 mln (+1.5).
    Spadki wartości rynkowych na Transfermarkcie wśród piłkarzy Realu Madryt: Courtois: 15 mln euro (-3) Łunin: 12 mln (-3) Huijsen: 60 mln (-5) Militao: 20 mln (-5) Asencio: 20 mln (-5) Rudiger: 6 mln (-3) Alaba: 3 mln (-0.5) Carreras: 50 mln (-10) Fran Garcia: 10 mln (-2) Mendy: 4 mln (-2) Tchouameni: 70 mln (-5) Valverde: 90 mln (-30) Ceballos: 7 mln (-1) Bellingham: 130 mln (-10) Vinicius: 140 mln (-10) Rodrygo: 45 mln (-5) Mbappe: 180 mln (-20) Wartość Camavingi (50), Pitarcha (20), Cestero (7.5), Manuela Angela (5), Gulera (90), Mastantuono (45), Brahima (35) i Gonzalo (30) utrzymana. Tylko wartość Palaciosa wzrosła: 7.5 mln (+1.5).
    1 5.6K
  • ⌛ Liczba minut* zawodników Realu Madryt w tym sezonie:

    1. Thibo Courtois- 1080
    2. Kylian Mbappe- 1051
    3. Aurelien Tchouameni- 977
    4. Dean Huijsen- 931
    5. Federico Valverde- 926
    6. Arda Guler- 896
    7. Alvaro Carreras- 802
    8. Vinicius- 689
    9. Franco Mastantuono- 630
    10. Eder Militao- 585
    11. Dani Carvajal- 454
    12. Raul Asencio- 354
    13. Dani Ceballos- 326
    14. Brahim Diaz- 316
    15. Antonio Rudiger- 262
    16. Gonzalo Garcia- 254
    17. David Alaba- 248
    18. Rodrygo- 212
    19. Fran Garcia- 202
    20. Trent Alexander-Arnold- 156
    21. Jude Bellingham- 126
    22. Eduardo Camavinga- 76
    23. Ferland Mendy, Andrij Łunin, Endrick- 0

    *- klub+reprezentacja
    ⌛ Liczba minut* zawodników Realu Madryt w tym sezonie: 1. Thibo Courtois- 1080 2. Kylian Mbappe- 1051 3. Aurelien Tchouameni- 977 4. Dean Huijsen- 931 5. Federico Valverde- 926 6. Arda Guler- 896 7. Alvaro Carreras- 802 8. Vinicius- 689 9. Franco Mastantuono- 630 10. Eder Militao- 585 11. Dani Carvajal- 454 12. Raul Asencio- 354 13. Dani Ceballos- 326 14. Brahim Diaz- 316 15. Antonio Rudiger- 262 16. Gonzalo Garcia- 254 17. David Alaba- 248 18. Rodrygo- 212 19. Fran Garcia- 202 20. Trent Alexander-Arnold- 156 21. Jude Bellingham- 126 22. Eduardo Camavinga- 76 23. Ferland Mendy, Andrij Łunin, Endrick- 0 *- klub+reprezentacja
    1 5.5K
  • Słuchajcie no wy, jebane pizdy, Barçy, City, Liverpoole, Bayerny i inne kurwy ligowe...

    Jest tylko JEDEN klub na tej zasranej planecie. Nazywa się REAL MADRID i reszta może się jebać w dupę z zazdrości.My nie gramy w piłkę. My pierdolimy całą piłkę nożną w ryj od 1902 roku. 15 Lig Mistrzów? To nie jest liczba, to jest kutas wbity w gardło całej Europy. Jak przychodzi maj, to wy już pakujecie manatki i płaczecie do mamusi, a my wchodzimy na Bernabeu i włączamy tryb „jebać was wszystkich”.Mbappé rucha obrońców jak tanie dziwki. Vinicius tańczy na ich grobach. Bellingham wbija bramki z połowy boiska i jeszcze pokazuje środkowy palec. Rodrygo wchodzi z ławki i robi wam remontadę w 4 minuty, a wy stoicie jak te pedały i nie wierzycie. Na bramce Courtois – mur, na którym Haaland rozbija sobie ryj co mecz.A wy? Wy macie co? Jedno trofeum z 2015 i płaczecie do dziś?
    My mamy historię tak wielką, że wasze całe istnienie to jest jeden wielki suchy chuj.Przychodzisz na Bernabeu jako „faworyt”?
    W 85. minucie przy 0-2 nagle słyszycie „HALA MADRID KURWA!” i wiecie, że właśnie wam spuszczamy wpierdol godny boga. Bo my nie odrabiamy strat. My gwałcimy wynik.To nie jest klub.
    To jest religia z kutasem. Jak umrę, to pochowajcie mnie w koszulce Realu, z szalikiem w dupie i nagrobkiem:„Tu leży największy Madridista wszechczasów.
    Zesrał się w 2026 na kanapie podczas meczu z City,
    ale i tak Real rozjebał ich 3-2 i ten debil umarł szczęśliwy.”Wy będziecie zawsze drugimi, trzecimi, dziesiątymi.
    My będziemy zawsze największymi. I wiecie co jest najpiękniejsze?
    Nawet jak się zesramy na siebie – to i tak wygrywamy. Bo jesteśmy Real Madrid, kurwa mać.

    [b]Słuchajcie no wy, jebane pizdy, Barçy, City, Liverpoole, Bayerny i inne kurwy ligowe...[/b] Jest tylko JEDEN klub na tej zasranej planecie. Nazywa się REAL MADRID i reszta może się jebać w dupę z zazdrości.My nie gramy w piłkę. My pierdolimy całą piłkę nożną w ryj od 1902 roku. 15 Lig Mistrzów? To nie jest liczba, to jest kutas wbity w gardło całej Europy. Jak przychodzi maj, to wy już pakujecie manatki i płaczecie do mamusi, a my wchodzimy na Bernabeu i włączamy tryb „jebać was wszystkich”.Mbappé rucha obrońców jak tanie dziwki. Vinicius tańczy na ich grobach. Bellingham wbija bramki z połowy boiska i jeszcze pokazuje środkowy palec. Rodrygo wchodzi z ławki i robi wam remontadę w 4 minuty, a wy stoicie jak te pedały i nie wierzycie. Na bramce Courtois – mur, na którym Haaland rozbija sobie ryj co mecz.A wy? Wy macie co? Jedno trofeum z 2015 i płaczecie do dziś? My mamy historię tak wielką, że wasze całe istnienie to jest jeden wielki suchy chuj.Przychodzisz na Bernabeu jako „faworyt”? W 85. minucie przy 0-2 nagle słyszycie „HALA MADRID KURWA!” i wiecie, że właśnie wam spuszczamy wpierdol godny boga. Bo my nie odrabiamy strat. My gwałcimy wynik.To nie jest klub. To jest religia z kutasem. Jak umrę, to pochowajcie mnie w koszulce Realu, z szalikiem w dupie i nagrobkiem:„Tu leży największy Madridista wszechczasów. Zesrał się w 2026 na kanapie podczas meczu z City, ale i tak Real rozjebał ich 3-2 i ten debil umarł szczęśliwy.”Wy będziecie zawsze drugimi, trzecimi, dziesiątymi. My będziemy zawsze największymi. I wiecie co jest najpiękniejsze? Nawet jak się zesramy na siebie – to i tak wygrywamy. Bo jesteśmy Real Madrid, kurwa mać.
    2 5.0K
  • Courtois mimo kontuzji przyleciał do Belgii, by zostać przebadanym przez lekarzy reprezentacji. Potwierdzili oni uraz golkipera i odesłali go do Madrytu na dalsze leczenie. [
    @BelRedDevils
    ]
    Courtois mimo kontuzji przyleciał do Belgii, by zostać przebadanym przez lekarzy reprezentacji. Potwierdzili oni uraz golkipera i odesłali go do Madrytu na dalsze leczenie. [ @BelRedDevils ]
    1 3 4.3K
Polecane wątki
Ładowanie...
Postaw kawkę, wariacie
Ostatnie komentarze
Ładowanie...
Najczęściej lajkowani
Ładowanie...
Top postersów
Ładowanie...
Kogo obserwują?
Ładowanie...