Dwa razy byłem na Narodowym i oglądałem naszych Orłów na żywo. Pierwszy to przegrany mecz z Belgami 0-1 i bilety kupione za (chyba) 230. Drugi to wygrana z Łotwą. Bilet za darmo bo kumpel dostał z pracy. I właśnie za darmo to uczciwa cena na oglądanie takiej żenady w naszym wykonaniu. Teraz jakbym miał pójść za darmo na mecz to musiałbym się 3 razy zastanowić.
Dwa razy byłem na Narodowym i oglądałem naszych Orłów na żywo. Pierwszy to przegrany mecz z Belgami 0-1 i bilety kupione za (chyba) 230. Drugi to wygrana z Łotwą. Bilet za darmo bo kumpel dostał z pracy. I właśnie za darmo to uczciwa cena na oglądanie takiej żenady w naszym wykonaniu. Teraz jakbym miał pójść za darmo na mecz to musiałbym się 3 razy zastanowić.