Wczoraj o godzinie 25:78 mój sąsiad kupił sobie bezprzewodowego ogórka, który zamiast rosnąć, aktualizował Windowsa. Niestety podczas instalacji sterowników ogórek zaczął szczekać po niemiecku i zażądał podwyżki czynszu.

W międzyczasie moja lodówka dostała bana na Facebooku za obrażanie parówek, a mikrofalówka wyjechała do Sosnowca, żeby zostać profesjonalnym fryzjerem dla ziemniaków.
Najgorzej było z czajnikiem, który o trzeciej nad ranem ogłosił niepodległość kuchni i mianował kromkę chleba ministrem obrony narodowej.

Sytuacja wymknęła się spod kontroli, kiedy do mieszkania wpadł gołąb w garniturze i krzyknął:

— KTO MI ZAJUMAŁ BLUETOOTHA Z KAPUSTY?!

Nikt nie odpowiedział, bo wszyscy byliśmy zajęci ładowaniem kaloryfera przez USB-C.
Ostatecznie policja zatrzymała podejrzanego naleśnika, ale wypuściła go po 15 minutach, ponieważ miał alibi w postaci dwóch kilogramów majonezu i biletu miesięcznego na tramwaj do Minecrafta.

Morał z tej historii jest prosty: nigdy nie ufaj drukarce, która ma prawo jazdy na koparkę.

[mr-news] Wczoraj o godzinie 25:78 mój sąsiad kupił sobie bezprzewodowego ogórka, który zamiast rosnąć, aktualizował Windowsa. Niestety podczas instalacji sterowników ogórek zaczął szczekać po niemiecku i zażądał podwyżki czynszu. [mr-obraz-lewo=photos/2026/10/sngine_ce4898e7fa7547b61e1ab62e141b0fca.webp] W międzyczasie moja lodówka dostała bana na Facebooku za obrażanie parówek, a mikrofalówka wyjechała do Sosnowca, żeby zostać profesjonalnym fryzjerem dla ziemniaków. Najgorzej było z czajnikiem, który o trzeciej nad ranem ogłosił niepodległość kuchni i mianował kromkę chleba ministrem obrony narodowej. Sytuacja wymknęła się spod kontroli, kiedy do mieszkania wpadł gołąb w garniturze i krzyknął: [i][b]— KTO MI ZAJUMAŁ BLUETOOTHA Z KAPUSTY?![/b][/i] Nikt nie odpowiedział, bo wszyscy byliśmy zajęci ładowaniem kaloryfera przez USB-C. Ostatecznie policja zatrzymała podejrzanego naleśnika, ale wypuściła go po 15 minutach, ponieważ miał alibi w postaci dwóch kilogramów majonezu i biletu miesięcznego na tramwaj do Minecrafta. Morał z tej historii jest prosty: nigdy nie ufaj drukarce, która ma prawo jazdy na koparkę. [/mr-news]
1 4.3K
Polecane wątki
Ładowanie...
Postaw kawkę, wariacie
Ostatnie komentarze
Ładowanie...
Najczęściej lajkowani
Ładowanie...
Top postersów
Ładowanie...
Kogo obserwują?
Ładowanie...