OkDiario: Wydawało się, że przyszłość Gonzalo jest już definitywnie przesądzona, ale 22-latek zdołał zaskoczyć Mourinho swoją kondycją fizyczną oraz umiejętnościami piłkarskimi. Jose jest zachwycony formą jaką podczas presezonu prezentuje Gonzalo. Dostrzega w nim dojrzałego piłkarza, o spektakularnej motoryce, gotowego do rywalizacji od pierwszego dnia. W szczególności podoba mu się sposób w jaki atakuje przestrzeń, jego agresywność w pressingu oraz zapał, z którym pracuje na każdym treningu. Gonzalo idealnie wpisuje się w filozofię Mourinho, który zawsze doceniał zawodników potrafiących walczyć na każdym treningu tak, jakby to był mecz. Teraz nadchodzi najtrudniejsza część, bo ostateczna decyzja dotycząca przyszłości 22-latka zostanie podjęta dopiero po powrocie Endricka, gdy Mourinho mając wszystkich napastników do dyspozycji oceni, jaki powinien być finalny skład. Cały czas nie wyklucza się jego odejścia, tak by mógł regularnie grać i się rozwijać (ale tylko pod warunkiem, że klub utrzyma kontrolę nad jego przyszłością). Arbeloa uważnie obserwuje jego sytuację, bo z wielką chęcią przyjąłby go w Fulham. Póki co natomiast Gonzalo zdołał dokonać bardzo trudnej rzeczy: sprawił, że Mourinho, który przybył z bardzo jasnymi pomysłami, zaczął mieć wątpliwości, bo zobaczył w nim coś więcej.
OkDiario: Wydawało się, że przyszłość Gonzalo jest już definitywnie przesądzona, ale 22-latek zdołał zaskoczyć Mourinho swoją kondycją fizyczną oraz umiejętnościami piłkarskimi. Jose jest zachwycony formą jaką podczas presezonu prezentuje Gonzalo. Dostrzega w nim dojrzałego piłkarza, o spektakularnej motoryce, gotowego do rywalizacji od pierwszego dnia. W szczególności podoba mu się sposób w jaki atakuje przestrzeń, jego agresywność w pressingu oraz zapał, z którym pracuje na każdym treningu. Gonzalo idealnie wpisuje się w filozofię Mourinho, który zawsze doceniał zawodników potrafiących walczyć na każdym treningu tak, jakby to był mecz. Teraz nadchodzi najtrudniejsza część, bo ostateczna decyzja dotycząca przyszłości 22-latka zostanie podjęta dopiero po powrocie Endricka, gdy Mourinho mając wszystkich napastników do dyspozycji oceni, jaki powinien być finalny skład. Cały czas nie wyklucza się jego odejścia, tak by mógł regularnie grać i się rozwijać (ale tylko pod warunkiem, że klub utrzyma kontrolę nad jego przyszłością). Arbeloa uważnie obserwuje jego sytuację, bo z wielką chęcią przyjąłby go w Fulham. Póki co natomiast Gonzalo zdołał dokonać bardzo trudnej rzeczy: sprawił, że Mourinho, który przybył z bardzo jasnymi pomysłami, zaczął mieć wątpliwości, bo zobaczył w nim coś więcej.