— Mimo ostatecznego zwycięstwa strasznie przykry i niepokojący mecz. Rywal rozłożył nam czerwony dywan, ustawiając linię obrony na połowie boiska przy jednoczesnym gwarantowaniu naszym atakującym całych płatów wolnej przestrzeni. Nie mogliśmy dostać lepszych warunków do tego, by ten mecz kontrolować i szybko zamknąć: tymczasem cały czas utrzymywaliśmy rywala pod tlenem
— Zero jakiejś wyraźnej dominacji, kontroli, po prostu jechanka od bramki do bramki. Wyszło tylko dlatego, że Mbappe i Vinicius mieli swój dzień. Panika w wychodzeniu z pressingu, brak gry środkiem, nieskoordynowany pressing - no nie poprawiło się dosłownie nic. Z nieba spadł nam mecz idealny na odbitkę, zdemolowanie rywala, odzyskanie pewności siebie, a w końcówce zdesperowani broniliśmy częstochowy
— Nie ma najmniejszych powodów do optymizmu, niezależnie jak na to spojrzymy. Koncentracja i mentalność w obronie cały czas kompromitująca, co chwile widać jak ktoś gra na pół gwizdka. Co najwyżej możemy cieszyć się, że zostały nam tylko dwa wyjazdy do zakończenia serii meczów poza Bernabeu
— Mimo ostatecznego zwycięstwa strasznie przykry i niepokojący mecz. Rywal rozłożył nam czerwony dywan, ustawiając linię obrony na połowie boiska przy jednoczesnym gwarantowaniu naszym atakującym całych płatów wolnej przestrzeni. Nie mogliśmy dostać lepszych warunków do tego, by ten mecz kontrolować i szybko zamknąć: tymczasem cały czas utrzymywaliśmy rywala pod tlenem
— Zero jakiejś wyraźnej dominacji, kontroli, po prostu jechanka od bramki do bramki. Wyszło tylko dlatego, że Mbappe i Vinicius mieli swój dzień. Panika w wychodzeniu z pressingu, brak gry środkiem, nieskoordynowany pressing - no nie poprawiło się dosłownie nic. Z nieba spadł nam mecz idealny na odbitkę, zdemolowanie rywala, odzyskanie pewności siebie, a w końcówce zdesperowani broniliśmy częstochowy
— Nie ma najmniejszych powodów do optymizmu, niezależnie jak na to spojrzymy. Koncentracja i mentalność w obronie cały czas kompromitująca, co chwile widać jak ktoś gra na pół gwizdka. Co najwyżej możemy cieszyć się, że zostały nam tylko dwa wyjazdy do zakończenia serii meczów poza Bernabeu