Franco Mastantuono był o krok od PSG. To była kwestia kilku godzin, żeby stał się ich zawodnikiem. Luis Enrique osobiście wydzwaniał do Argentyńczyka aż wreszcie wkroczył Real Madryt i wszystko kompletnie odmienił. Priorytetem Franco zawsze był Madryt.
Franco Mastantuono był o krok od PSG. To była kwestia kilku godzin, żeby stał się ich zawodnikiem. Luis Enrique osobiście wydzwaniał do Argentyńczyka aż wreszcie wkroczył Real Madryt i wszystko kompletnie odmienił. Priorytetem Franco zawsze był Madryt.