WYGRYWAMY NA ETIHAD STADIUM!!!

Jedenastego lutego odbyło się spotkanie w ramach fazy Play Off pomiędzy Manchesterem City a Realem Madryt. Przyjezdni Królewscy odnieśli zwycięstwo nad Obywatelami 2:3!

 

Co to był za chory, ale i zajebisty mecz! Rywalizacje pomiędzy tymi dwoma klubami to zawsze mecze na wysokim poziomie o zwiększonym tętnie w domach kibiców. Doskonałe akcje jak i atmosfera to coś pięknego dzisiejszego wieczoru. 

 

Przechodząc jednak już do meczu to nie zagraliśmy za dobrze, istnieliśmy tylko w niektórych momentach tego spotkania. Nasza płynność w rozgrywaniu piłki była po prostu zerowa. Przez pierwsze piętnaście minut tworzyliśmy dużo okazji z niczego, kilka razy mogliśmy objąć prowadzenie, lecz na własne życzenie nie robiliśmy tego. Po bramce Haalanda znikneliśmy z boiska. City nakręcało się z minuty na minute tworząc raz po raz niebezpieczne sytuacje. Uratowała nas dobra dyspozycja Asencio (standardowo), który co chwile blokował strzały czy dośrodkowania. Pod koniec pierwszej części spotkania znów obudziliśmy się, lecz bez skutków w postaci bramek. 

 

Druga połowa to znów gra fragmentów, kiedy City dominowało, a my tylko momentami pokazywaliśmy cokolwiek. Zaczęło się od poprzeczki Haalanda tuż po wznowieniu, po niej obudziliśmy się, czego konsekwencją była bramka Mbappe. Asysta Ceballosa przy tym trafieniu to po prostu poezja, myślę, że sam Toni Kroos czy Özil nie powstydziłby się takiego zagrania. Następnym aspektem jest rzut karny dla City. Faul był ewidentny a Haaland pewnie zamienił go na bramkę. Później stało się, coś co dzieje się w naszym wykonaniu często w Lidze Mistrzów. Nastała wielka Remontada na Etihad Stadium. Brahim Diaz wyrównał stan spotkania na 2:2 a chwilkę później Jude Bellingham zdobył bramkę, która zadecydowała o końcowym wyniku spotkania!

Dzisiejsze zwycięstwo to pierwszy triumf Realu Madryt na Etihad w historii!

Real Madryt jak i City to drużyny, które ani troche nie przypominają ekip z zeszłej kampanii. Drużyna Guardioli momentami była po prostu tragiczna, na własne życzenie tworzyli sobie niebezpieczne sytuacje pod swoim polem karnym. Tworzyli tyle błędów, że to głowa mała.

 

Na Bernabeu będziemy spokojniejsi, ale nadal to będzie spotkanie o podwyższonej adrenalinie! Rewanż w środę za tydzień.

Super
Like
5
Zostań PRO
Wybierz pakiet odpowiedni dla Siebie
POLECANE WĄTKI
Ładowanie...
Postaw Kawkę Wariacie
OSTATNIE KOMENTARZE
Ładowanie...
Najbliższy mecz
Ładowanie meczów...
Ostatni mecz
Ładowanie ostatniego meczu...
Tabela La Liga
Tabela La Liga
Ładowanie tabeli...
Tabela Strzelców
Ładowanie tabeli strzelców...
Kalendarium Real Madryt
Ładowanie kalendarium...
NAJCZĘŚCIEJ LAJKOWANI
Ładowanie...
TOP POSTERSÓW
Ładowanie...
KOGO OBSERWUJĄ?
Ładowanie...
Czytaj więcej