📢 WYGRYWAMY Z GETAFE! WNIOSKI POMECZOWE

Pierwszego grudnia w ramach piętnastej kolejki LaLiga podjeliśmy na Santiago Bernabeu Getafe. Pierwszy gwizdek tego spotkania był zaplanowany na 16:15, lecz mecz chwilę się opóźnił. Królewscy zwyciężyli nad przyjezdną ekipą Jose Bordalasa 2:0. Do siatki trafiali Jude Bellingham (k.) oraz Kylian Mbappe.

Przebieg spotkania

Spotkanie rozpoczęło się na wysokiej intensywności. Ekipa przyjezdnych od pierwszych sekund ruszyła z wysokim pressingiem na drużynę Realu. Pomimo nacisku Getafe, Los Blancos nie odstawali i z każdą kolejną minutą wyglądali coraz lepiej. W trzydziestej minucie Jude Bellingham zamienił jedenastkę na bramkę i Królewscy objeli prowadzenie. Osiem minut później na listę strzelców wpisał się Kylian Mbappe, który pięknym strzałem pokonał bramkarza Getafe. W międzyczasie Jude Bellingham zderzył się z bramkarzem Getafe Davidem Sorią, co poskutkowało zmianą po pierwszej połowie z powodu zawrotów głowy jakie miał Anglik. Druga połowa to dalsze naciskanie Realu Madryt i groźne sytuacje, które tworzyliśmy. Kylian Mbappe okiwał bramkarza Getafe i nie trafił do pustej bramki, jest to na pewno kolejny kamyczek do ogródka Francuza. Drużyna Ancelottiego po 80 minucie zwolniła znacząco tempo co pozwoliło Getafe na kilka groźnych i niebezpiecznych sytuacji. Było blisko straty bramki przez Real. Ogólny obraz tego spotkania to pełna dominacja i kontrola przez Real Madryt. Występ Los Blancos mógł się podobać i oby było to dobrym prognostykiem na przyszłość. Typowe dla drużyn Bordalasa obrazki miały miejsce i tym razem. Getafe popełniło łącznie 26 fauli w tym spotkaniu. Fatalna postawa Realu, którą oglądaliśmy w środę z Liverpoolem nie była widoczna dzisiaj podczas tego spotkania. Do składu po kontuzji wrócił Rodrygo, który rozegrał solidne zawody.

 

Carlo Ancelotti

Włoch kolejny raz pomimo pełnej kontroli w spotkaniu nie wykonał wielu zmian. Jedyne zmiany to wchodzący Arda Guler za źle czującego się Bellinghama i Modrić zmieniający Rodrygo, który wrócił po kontuzji. Dlaczego pomimo dobrego wyniku i wyraźnie słabszego rywala na boisku nie zameldował się Endrick czy chociażby Ferland Mendy? Od dawien dawna wiadmo, że Carlo Ancelotti to "Trenerski beton", który ma swoją żelazną jedenastkę oraz swoich ulubieńców, natomiast w obliczu wielu kontuzji, z którymi musimy się mierzyć trener Królewskich powinien pójść po rozum do głowy i częściej wykorzystywać rezerwowych.

 

Następne spotkanie Realu Madryt już w najbliższą środę o 21:00. Los Blancos podejmą na wyjeździe Athletic Bilbao.

 

Like
Super
6
Upgrade to Pro
Choose the Plan That's Right for You
POLECANE WĄTKI
Ładowanie...
Postaw Kawkę Wariacie
OSTATNIE KOMENTARZE
Ładowanie...
Najbliższy mecz
Ładowanie meczów...
Ostatni mecz
Ładowanie ostatniego meczu...
Tabela La Liga
Tabela La Liga
Ładowanie tabeli...
Tabela Strzelców
Ładowanie tabeli strzelców...
Kalendarium Real Madryt
Ładowanie kalendarium...
NAJCZĘŚCIEJ LAJKOWANI
Ładowanie...
TOP POSTERSÓW
Ładowanie...
KOGO OBSERWUJĄ?
Ładowanie...
Read More